turysta_z_izraela 23.08.11, 10:42 Ciekawe w której odmianie "angielskiego" będą wykładać - wykładowcy polscy "polglishem" pełnym błędów czy też z porządnym tłumaczem? Wiadomo o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Hej Re: Studia dla cudzoziemców. Weterynaria, europei IP: 91.84.212.* 23.08.11, 11:05 Ha ha dokladnie w Lublinie i ogolnie w PL wszyscy uwazaja ze mowia "swietnie" po angielsku a do tego oj daleko daleko - pusty smiech ogarnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta_z_izraela Problem takich "studiów" IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 11:15 Czytałem kiedyś anglojęzyczny artykuł o językowym problemie takich "studiów" w Szwecji - otóż wykładowcy Szwedzi też nie mówią zbyt świetnym angielskim, na tyle, żeby mogli wykładać na wysokim poziomie... Nie ma to jak studia w języku kraju, do którego się przyjeżdża. Problem jednak jest taki, że Polacy potrafią tylko się kłócić o bzdety typu że "do Lublina" ale "do Londynu" - byle było trudniej, a nie potrafią nauczać swojego języka cudzoziemców, zupełny brak gramatyki dydaktycznej dla cudzoziemców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lublin Re: Problem takich "studiów" IP: 91.84.212.* 23.08.11, 11:33 tak, ale w Szwed jak mowi po angielsku to i akcent nie jest taki zly a Polscy wykladowcy - hmm powiedzmy ze ciezko ich nawet zrozumiec;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta_z_izraela Czyli kolejny zalew hałaśliwych ciapatych? IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 11:52 Ciapatych "uczących się" z laptopa w Plazie? "My już są Amerykany"? Głośne zachowanie normą, taksówki, Plaza i takie tam grube bambaryły... Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Czyli kolejny zalew hałaśliwych ciapatych? 23.08.11, 16:22 ja się bardzo ciesze ze oni do nas przyjeżdzają. Chociażby z tego powodu, że zostawiaja w Lublinie sporo pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Czyli kolejny zalew hałaśliwych ciapatych? 23.08.11, 16:33 folkatka napisała: > ja się bardzo ciesze ze oni do nas przyjeżdzają. Chociażby z tego powodu, że zo > stawiaja w Lublinie sporo pieniedzy. Ano właśnie. Nie wiem, jak można mieć z tym problem... pamiętam jak odwiedzili nas kiedyś (pierwsza połowa lat 80-tych) znajomi z Olsztyna. Pamiętam też, że mieli ze sobą pociechę w moim wieku (7 czy 8 lat). Pamiętam też wstyd, jaki wzbudził we mnie głośny okrzyk tej pociechy: "tata patrz, murzyn, cały czarny!". A przecież dla mnie, dziecka z Lublina, obecność w tym mieście murzyna czy araba była jak najbardziej naturalna... no bo przecież studiują, bo są z bratnich krajów. Co do hindusów, to są oni dość specyficzną i dość głośną grupą... ale miło ich tutaj widzieć... przynajmniej uśmiechają się zdecydowanie częściej, niż my, Polacy (mała rzecz, a cieszy:) Gdy jadę autobusem, nie raz słyszę ukraiński, rosyjski, angielski... tak być powinno, nie jesteśmy w końcu aż tak strasznym zaściankiem, by mogło to kogoś dziwić. A że siedzą w Plazie (a raczej regularnie okupują pierwszą z kawiarń na parterze) - jeżeli właściciele/ajenci nie mają nic do tego, to dlaczego miałbym mieć ja? Rzeczywiście jedyny problem, to poziom językowy naszych wykładowców. Jestem ciekaw wyników eksperymentu i tego, czy studenci decydujący się na tak egzotyczne miejsce jak Lublin, będą z takich studiów zadowoleni (bo to podstawowy warunek dla przyszłego powodzenia uczelni wyższych w tym mieście). Odpowiedz Link Zgłoś
turysta_z_izraela Można mieć z tym problem: 23.08.11, 19:25 Nie lubię, kiedy ktoś głośno rozmawia, a raczej drze mordę na całą kawiarnię. W Polsce nie drze się mordy w kawiarni. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esel Re: Studia dla cudzoziemców. Weterynaria, europei IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.11, 17:32 Wageningen to miasto holenderskie a nie niemieckie. Od kilku lat zajęcia są prowadzone TYLKO po angielsku, nawet dla Holendrów. Ale to jest inny świat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawskizbyszek Re: Studia dla cudzoziemców. Weterynaria, europei IP: 62.244.130.* 25.08.11, 00:07 jestem ciekawy jaki poziom z jezyka angielskiego prezentuje kadra dydaktyczna lubelskich uczelni Odpowiedz Link Zgłoś