matylda345 07.09.11, 09:24 Nawet Einstein by tego nie wymyślił. Brawo ZTM! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lublin=NIEDASIE a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.glw-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.11, 10:10 przeciez wyraznie napisano "Wprowadzając nowe rodzaje biletów Zarząd Transportu Miejskiego postanowił walczyć z pasażerami kupującymi przejazdówki u kierowcy i wprowadził bilety jednorazowe za 2,80 zł." a ja glupi myslalem ze oni dzialaja dla wygody mieszkancow i zapewnienia sensownej i punktualnej komunikacji w miescie, ale jak widac mylilem sie, oni sa od tego zeby z pasazerami WALCZYC zreszta podobnie jest z calym UM i kurnikiem przy placu lokietka, pomagac to ciezko, ale rzucac klody pod nogi i WALCZYC z mieszkancami to az milo ludzie dlaczego glosujecie ciagle na tych samych politykopodobnych, ktorzy nic nie robia i jeszcze slono za to kasuja ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elew Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: 195.117.255.* 07.09.11, 10:36 bla bla bla... mnie do szewskiej pasji doprowadza koniecznosc stania na przystanku, bo iles tam osob nie zaopatrzylo sie wczesniej w bilet. Czlowiekowi sie spieszy do pracy, ale niestety trzeba zaliczyc przez takich ludzi spoznienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lbn Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.vlan362.corcoran.lubman.net.pl 07.09.11, 10:39 "mądzrze mówi" Odpowiedz Link Zgłoś
irankaa Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 07.09.11, 10:49 święta racja! jak widzę pindy stojące na przystanku obok kiosku, a potem te same kupujące bilety u kierowcy to mnie szlag trafia. jak im sie dupć nie chce zanieść do kiosku, to niech płacą więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 10:45 Gość portalu: lublin=NIEDASIE napisał(a): > a ja glupi myslalem ze oni dzialaja dla wygody mieszkancow i zapewnienia sensow > nej i punktualnej komunikacji w miescie, ZTM jeszcze niczego dobrego nie zrobił dla mieszkańców miasta i pasażerów komunikacji miejskiej, ale... Kupowanie biletów u kierowcy niektórzy traktują nie jak konieczność, ale przywilej. Dlatego autobusy/trolejbusy maja opóźnienia. Kierowca nie jest od sprzedaży biletów! Szczytem bezczelności pasażera jest kupno biletu u kierowcy, gdy wcześniej stał na przystanku, przy którym jest kiosk, a w nim bilety, ba nawet oglądał wystawę w tym kiosku, ale , gdy podjeżdża autobus "pędzi" do kierowcy po bilet. Wymownym przykładem niech będzie Dw.PKS na Podzamczu, gdzie można kupić bilet w kilkunastu miejscach przy samym przystanku, a "buraki" i tak tego nie robią. Kierowca zamiast jechać stoi w zatoce sprzedając bilety, ci, którzy są już w autobusie klną jak szewcy (częsta nawet pięć minut!), zimą wszystkie drzwi otwarte więc ten "egoistyczny burak" wyziębia autobus, inne pojazdy maja problem, aby wjechać do zatoki, bo blokują ją te pojazdy, które sprzedają bilety-często są to nawet dwa lub trzy jednocześnie. Inny autobus czeka, nie wjedzie na przystanek-nie ma gdzie. Totalny chaos z powodu kilku próżniaków! Więc nie mów lublin-NIEDASIĘ o punktualności, bo tej z powodu sprzedaży biletów nigdy nie będzie!!! Inną sprawą jest inteligencja (raczej jej brak) klientów komunikacji miejskiej, którzy wiedząc, że będzie korzystał z MPK nie kupi kilku biletów, tylko za każdym razem po "jednej sztuce", "bo po co?"przecież i tak "musi mi sprzedać"... Czy taki egoista zrujnuje rodzinę mając w zapasie dwa lub trzy bilety? Jezeli to majątek niech zap...la z buta... Więc te kretyńskie małomiasteczkowe podejście do kupna biletów ciemniaków rodem z PKS powoduje duże opóźnienia i zdenerwowanie pasażerów. Ciekawe dlaczego np. w Warszawie jakoś żaden kierowca/motorniczy biletów nie sprzedaje, a jakoś wszyscy je mają. Czyli należy zadać pytanie Lublin to miasto jeszcze, czy wiocha, gdzie "jadzie" tylko PKS lub bus? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 11:34 ...to nie buraki kupują u kierowcy, tylko pasażerowie, którzy mają do tego prawo... to po pierwsze... po drugie - może rozkłady jazdy powinny ten fakt uwzględniać... po trzecie - może zatrudnić konduktorów?... po czwarte - a może zamontować automaty do sprzedaży biletów w autobusach i ujednolicić ceny... po piąte - tłumaczenie postępowania rady miasta co do przyczyny sprzedawania dwóch rodzajów biletów w "biletomatach" to jakiś logiczne horrendum i szczyt hipokryzji... po szóste - nie ma pewności czy to pinda kupuje bilety u kierowcy, czy też pinda taki zakup krytykuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 12:58 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...to nie buraki kupują u kierowcy, tylko pasażerowie, którzy mają do tego praw > o... to po pierwsze... po drugie - może rozkłady jazdy powinny ten fakt uwzględ > niać... po trzecie - może zatrudnić konduktorów?... po czwarte - a może zamonto > wać automaty do sprzedaży biletów w autobusach i ujednolicić ceny... po piąte - > tłumaczenie postępowania rady miasta co do przyczyny sprzedawania dwóch rodzaj > ów biletów w "biletomatach" to jakiś logiczne horrendum i szczyt hipokryzji... > po szóste - nie ma pewności czy to pinda kupuje bilety u kierowcy, czy też pind > a taki zakup krytykuje... Mieć prawo do kupowania biletu, to nie być uciążliwym dla współpasażerów. Takie same prawo masz do jazdy taksówką lub do wezwania radiowozu policji. Dlaczego tego nie robisz? A dlatego, że będzie ciebie to "słono' kosztowało. Rozkład jazdy przewiduje zakup biletu na przystanku, ale nie dla piętnastu osób jednocześnie! Idź pod PKS-sam się przekonasz. Konduktor bardzo byłby przydatny. Sprzedałby bilet i gapowiczów by nie było! Tylko kto za to zapłaci? Pasażer!!! Policz sobie teraz dwuosobową obsługę taboru z pensją, ZUS, podatkiem, premią, urlopem, chorobowym. Ja dziękuję! Bilet kosztowałby 10 zeta lub więcej! Automat biletowy kosztuje czterdzieści tysięcy złotych plus koszt utrzymania i konserwacji oraz eksploatacji. W Lublinie jest łącznie czterysta autobusów i trolejbusów wszystkich przewoźników. Policz sobie koszty! Zapłacisz? Twój pomysł "uderzy po kieszeni" znowu każdego pasażera! Ceny biletów zależą od Rady Miasta. Sam ich wybrałeś. Gratuluję! Sami polityczni, żadnego społecznika w przeciwieństwie do innych miast. Dlatego mamy to, co mamy. Politykę, a nie troskę o "dobro mieszkańców". Faktycznie sam też jestem pindą, bo kupuję bilet okresowy płacąc za usługę z góry, nie wiedząc jednocześnie, czy ta usługa przewozowa będzie należycie wykonana. Chyba czas pożegnać się z ZTM. Tak robi coraz więcej osób przesiadając się do samochodu, na rower, skuter lub chodząc pieszo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelakx Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 13:09 Buraki i to upośledzone, nie rozumieją że autobus to nie sklep i jeszcze potrafią pokazywać fochy. Odpowiedz Link Zgłoś
irankaa Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 08.09.11, 14:08 O, chyba trafiłam na panienkę o jakich pisałam w poprzednim komentarzu :) Miło mi bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 11:40 ...a co do terminu "wiocha" - wiocha to nie miejsce pochodzenia, a sposób myślenia i z tego powodu wiocha to nie ci, którzy przyjeżdżają do Lublina, ale ci, którzy mają w sobie tak wiele pogardy dla innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 12:13 Nie pogardzam ludźmi, tylko ich zachowaniem. Widzę ciągle tych samych, na tych samych przystankach-codziennie! Szlag mnie trafia. To już nie wygodnictwo, tylko patologia. Autobus/trolejbus przyjeżdża "dzięki takim" z opóźnieniem. Gdy "takich" w tym dniu nie ma punktualnie. O czymś to chyba świadczy? A ta "pancia" i "ten panicz" codziennie robiący to samo to rozumu nie ma? Chyba wie, że jedzie do pracy/szkoły? W drodze powrotnej pewnie postępuje podobnie i denerwuje innych! Jeżeli codziennie jedziesz tą samą linią o tej samej porze większość pasażerów znasz z widzenia. Tych "kupujących bilety" również. Nie jedna już osoba wykłócała się "z takim" i niczego to nie zmieniło. Czyli "tłumok". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 14:30 ...problemem nie jest fakt kupowania biletów w miejscach wyznaczonych (w tym - u kierowcy) problemem jest wyznaczanie miejsc sprzedaży tychże - generujących konflikty... bo jeśli pasażer nie powinien kupować biletu u kierowcy, a jednocześnie biletomat ma absurdalny zestaw cen biletów, to należy zakazać sprzedaży biletów u kierowcy, a w biletomacie zastosować sprzedaż w jednej cenie... jeśli natomiast pasażer (pinda-burak) ma prawo kupić bilet u kierowcy - to dlaczego należy z tym walczyć... to jest chore... "drogą szedł chłop z workiem na plecach... przystawał czasem, stawiał worek na ziemi i dźgał go kijem... zapytany o powód takiego zachowania, rzekł: niosę szczury, by je utopić... jak dźgnę je kijem, gryzą się między sobą... jeśli tego nie uczynię, gryzą mnie w plecy..."... Odpowiedz Link Zgłoś
irankaa Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 08.09.11, 14:10 Widzę wyjątkowe zamiłowanie do trzykropków. To jakaś osobista sympatia, czy efekty ubogiej ekspresji werbalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 17:14 ... nie będę sugerować, co oznacza podwojone "aa" (...)... rzecz o biletach wszakże... Odpowiedz Link Zgłoś
irankaa Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 08.09.11, 22:51 Dawno się o biletach skończyło. Wyraziłaś jedno stanowisko i teraz będziesz przy nim obstawać tylko po to, żeby nie przyznać racji oponentom. Bo moja racja jest mojsza, co? ;> Pisz co chcesz, ale zastanów się sama dla siebie, czy aby na pewno sprawa jest tak czarno-biała. Ja będę obstawać przy swoim, bo kierowcom nie płacą dodatkowo za etat kasjerki. Dlaczego np w Szczecinie nie ma z tym problemu? Tam u kierowcy można kupić bilet między osiemnastą a szóstą i jakoś nikt nie płacze. A nie spotkałam człowieka, który chciałby mieć bilet a go nie miał. Nie rozumiem jaki jest problem z kupieniem w kiosku kilku biletów zamiast jednego, tak czy inaczej te pieniądze wydasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 23:21 ...a np. w Gdańsku już w latach siedemdziesiątych automaty do sprzedaży biletów były w pojazdach komunikacji miejskiej... i niby czego to dowodzi... że w Lublinie mieszkają głupi pasażerowie... czy może raczej - że w Ameryce biją czarnych... a może jednak z usługodawcą coś nie tak - bo pasażerowie korzystają z danego im prawa i kupują u kierowcy... a może chodzi o kasę na jeszcze lepsze pomysły miejskiej spółki (oczywiście poprzedzone licznymi ekspertyzami)... jak się pasażerowie irytują na "pindy" kupujące u kierowcy to o podwyżkach nie dyskutują... w zasadzie można też przywrócić instytucję "społecznych kontrolerów" (popularną w czasach PRL) wyłanianą spośród zirytowanych "pindami" pasażerów i zrobić z nimi - "pindami" i "pańciami" porządek (np. wykopać z pojazdu, przepytać na okoliczność nieposiadania biletu, objąć zakazem korzystania z komunikacji miejskiej...)... można też poszerzyć "ofertę" biletową i wprowadzić gradację cen: ze względu na wiek, płeć, pochodzenie, kierunek jazdy, porę dnia... itp.... itd... Odpowiedz Link Zgłoś
schela87 Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 08.09.11, 23:49 Nie rozumiem dlaczego się tak emocjonujesz. Proponuję melisę. Prawa do swojego zdania nikt Ci nie odmawia przecież, więc po co ten krzyk? Koleżanka też Ciebie personalnie "pindą", czy "pańcią" nie nazwała. Zwróciła uwagę na fakt, że są osoby, które mogą spokojnie kupić bilet w kiosku, a zamiast tego ustawiają się w kolejce do kierowcy. Efekt tego jest taki, że zamiast kierować autobusem pełni on funkcję sprzedawcy biletów (mnie osobiście taka sytuacja również wkurza). Dopiero Twoja reakcja świadczy o tym, że czujesz się częścią tej grupy... Twoich "argumentów" o gradacji cen itp. nie będę nawet komentować, bo szkoda na to czasu. Chyba miały być zabawne, ale cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 00:16 ...i o to chodzi... żeby kwestia zakupu biletów nie była zależna od oceny "koleżanki" (bo ta np. lubi dłużej pospać i późno z domu wychodzi...), ale by kwestię tę regulowały proste przepisy, jasne nawet dla "mniej inteligentnych"... a kierowca nie dlatego pełni funkcję sprzedawcy biletów, że komunikacją jeżdżą "pindy", "pańcie" i inteligentni inaczej... pełni tę funkcję dlatego, że tak nakazuje mu pracodawca... nie do końca świadomy, czy sprawić przyjemność pindom et consortes, czy raczej "prawdziwym" pasażerom, gotowym poddać się wszystkim absurdalnym procedurom, byle tylko pojechać... argumenty moje nie miały być zabawne, a za melisę dzięki... problem w tym jest zawarty, że człowiek z natury wolny jest... jeśli nie robi swą wolnością krzywdy innym... a krzywda (nerwy) koleżanki są równorzędne z krzywdą (nerwami) "pańci"... a przynależność grupowa... cóż - nic ci do niej, bo nie o nią chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
schela87 Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? 09.09.11, 01:03 Krzywda koleżanki jest równorzędna krzywdzie pańci, ale krzywda pasażerów zatłoczonego autobusu, którzy muszą czekać aż "pańcie" kupią bilety jest niewspółmiernie większa do krzywdy owych niewiast. A więc wracamy do punktu wyjścia - jeśli nie musisz kupować biletów u kierowcy to tego nie rób, bo ktoś Ci może zarzucić, że jesteś "pańcią". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: pasażer winny zamieszania? IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 08:34 ...nie chodzi o inwektywy... to problem kultury osobistej, o którą walczą "nie-pańcie" z taką zajadłością... problemem jest ocenny sposób sprzedawania biletów... bo niby kto ma oceniać, czy pasażerowi nie chciało się kupić biletu w kiosku... za błędne decyzje przewoźnika, który sam pisze, że część przepisów jest na niby, dostaje się pasażerom (zwłaszcza tym, którzy biletu wcześniej kupić nie mogli na prawdę)... chodzi o ZASADĘ działania tej miejskiej spółki... a co za tym idzie - chodzi o zasady, jakie wprowadza dla pasażerów... tylko tyle i aż tyle (cytując klasyka)... mogę być pańcią (pńciem), burakiem, kalafiorem, pekasówą, głupolem... to nie zmienia faktu, że pomysł z dystrybucją biletów i jego konsekwencje to zwykłe horrendum (...)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 23:28 "Wyraziłaś jedno stanowisko i teraz będziesz przy nim obstawać tylko po to, żeby nie przyznać racji oponentom. Bo moja racja jest mojsza, co? ;>" - ...święta prawda... przyznaję sobie prawo do posiadania zdania (swojego, a nie oponentów)... jako i ty je posiadasz (prawo do posiadania zdania - swojego, a nie mojego - i zdanie - odmienne od mojego)... amen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 12:37 HALO gościu odpieprz się od PKS-U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.paradowski.pl 08.09.11, 21:27 Odpowiadasz na: Gość portalu: paula napisał(a): > HALO gościu odpieprz się od PKS-U To paulo-obrońco uciśnionych z PKS-u ludzi idź pod KUL. Tam studiuje przyszła inteligencja (podobno) i robi to samo, co przyjezdny na PKS-ie, mimo, że jest kiosk, biletomat i człowiek sprzedający bilety z samochodu (jak przy PKS). Nic dodać, nic ująć. Niestety świadczy to tylko chyba o braku wyobraźni, chamstwie, egoizmie i prostactwie. A akcja wywołuje reakcję. I ja reaguję, bo nie zamierzam czekać w autobusie na każdym kolejnym przystanku po kilka/kilkanaście minut, bo pancia kupuje bilet. I zamiast jechać do pracy 20 minut (zgodnie z rozkładem), jadę dwukrotnie dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: a co ich obchodza mieszkancy ?? IP: *.paradowski.pl 08.09.11, 21:46 narzekaliście na prywaciarzy to teraz macie. Odpowiedz Link Zgłoś
irankaa nieuczciwy sprzedawca! 07.09.11, 10:39 1 września po długiej w Lublinie chciałam kupić nowy bilet w kiosku przy PKP. Poprosiłam o bilet za 1,20 zł. Pani w okienku powiedziała, że była zmiana i teraz bilety ulgowe są po 1,40. Nieco zdezorientowana dałam się złapać. Strata 20 groszy nie jest dla mnie dotkliwa. Nie mniej, myślę że warto piętnować nieuczciwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Wyborcza jak cenzor za komuny! IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 11:14 Dlaczego redakcja wykasowała bez śladu dwa posty obnażające klikę ZTM i PO? Cenzura jak za komuny? Nikt regulaminu nie złamał-bluzgów nie było, tylko opis partyjnych POwiązań! Prawda boli? Ludzie dowiedzieliby się tego co tak wyborczy brukowiec przed wyborami chce ukryć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer PrzedWyborcza obiektywność kliki IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 11:22 Liza miałaś rację. Potwierdza to wykasowanie postu Twojego i mojej odpowiedzi. Jakie w tym kraju i mieście jest zakłamanie! Naiwni i tak zagłosują na PO! Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: PrzedWyborcza obiektywność kliki 07.09.11, 11:34 Liza i tym podobne jest wieloletnim forumowym trollem który pisze obsesyjnie pod wieloma nickami w kółko to samo. Twojej odpowiedzi na ten post nie było!. Nie dorabiaj do tego martyrologii :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: PrzedWyborcza obiektywność kliki IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 11:49 empi napisał: > Liza i tym podobne jest wieloletnim forumowym trollem który pisze obsesyjnie po > d wieloma nickami w kółko to samo. Twojej odpowiedzi na ten post nie było!. Nie > dorabiaj do tego martyrologii :) > pzdr. Właśnie odpisałem na ten post, ale już wysłać nie mogłem. Możesz sprawdzić. Nie dorabiam martyrologii, bo nie mam w tym żadnego celu. Liza może jest trollem, ale tym razem napisała prawdę. Mam takie samo zdanie o ZTM i PO. Jeżeli wg. Ciebie empi Liza złamała regulamin powinien być post usunięty z pozostawieniem [...]-jak to zawsze bywa, a tak bez śladu daje dużo do myślenia... Również pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: PrzedWyborcza obiektywność kliki 07.09.11, 12:03 Post przywróciłem. Jasno widać w nim pokłady intelektualnego wysiłku i dowody merytoryczne Twoich zrzutów. To wszystko przedstawia dla Ciebie wartość, zawartą myśl inspirującą Ciebie?. Cenzurowanie tego kogoś uczyniło by forum przez niego opanowane. Śmiecie się usuwa, by ślad i zapach po nich nie pozostał. > Właśnie odpisałem na ten post, ale już wysłać nie mogłem. Możesz sprawdzić. Twoja odpowiedź jest ale dla lublin=NIEDASIE . Zdecyduj się, usunąłem go czy też nie mogłeś wysłać? Łatwo przychodzi Ci rzucać oskarżenia. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: PrzedWyborcza obiektywność kliki IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 12:39 empi napisał: > Post przywróciłem. Jasno widać w nim pokłady intelektualnego wysiłku i dowody m > erytoryczne Twoich zrzutów. To wszystko przedstawia dla Ciebie wartość, zawartą > myśl inspirującą Ciebie?. Cenzurowanie tego kogoś uczyniło by forum przez nieg > o opanowane. Śmiecie się usuwa, by ślad i zapach po nich nie pozostał. > > Właśnie odpisałem na ten post, ale już wysłać nie mogłem. Możesz sprawdzi > ć. > Twoja odpowiedź jest ale dla lublin=NIEDASIE . Zdecyduj się, usunąłem go czy te > ż nie mogłeś wysłać? Łatwo przychodzi Ci rzucać oskarżenia. > pzdr. Post napisałem. Nie dotarł, więc nie wiem, czy został wyrzucony przez Ciebie, czy nie mogłem wysłać. Jakie to znaczenie? Nie ma go i już! Zgodnie z regulaminem w każdym wątku można pisać pod jednym nikiem. w innym już ten nick można zmienić. Jeżeli tak jest na wszystkich forach, to dopiero jest wielki śmietnik. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Wyborcza jak cenzor za komuny! 07.09.11, 11:35 Liza i tym podobne jest wieloletnim forumowym trollem który pisze obsesyjnie pod wieloma nickami w kółko to samo. Twojej odpowiedzi na ten post nie było!. Nie dorabiaj do tego martyrologii. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Wyborcza jak cenzor za komuny! IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 11:42 Nie wiem kim jest Liza, ale według mnie nic złego i nic obraźliwego nie napisała. Więc zadaję w skrócie to same pytanie: Po co jest ZTM i dlaczego pracują tam tylko ludzie związani z PO? Za odpowiedź dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Wyborcza jak cenzor za komuny! 07.09.11, 11:48 monotematyczność tego kogoś polega na tym, że pisze w każdym wątku na jeden temat, dodając jedynie jak w tym wypadku np. kontekst ZTM. Czyni to dziesiątkami postów. Z tego powodu znany jest ogółowi forumowiczów. Mam nadzieję, że ta podejrzliwość nie jest Twoją cechą główną? :) pzdr. PS. a jak to jest z wycięciem twojego posta, nawet się nie zająknąłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Wyborcza jak cenzor za komuny! IP: *.paradowski.pl 07.09.11, 11:59 empi napisał: > monotematyczność tego kogoś polega na tym, że pisze w każdym wątku na jeden tem > at, dodając jedynie jak w tym wypadku np. kontekst ZTM. Czyni to dziesiątkami p > ostów. Z tego powodu znany jest ogółowi forumowiczów. Mam nadzieję, że ta podej > rzliwość nie jest Twoją cechą główną? :) > pzdr. > PS. a jak to jest z wycięciem twojego posta, nawet się nie zająknąłeś :) > Nie czytam wszystkich wątków więc nie znam Lizy. Ty jesteś od "porządku" na tym forum i dobrze, że to czynisz. Co do mojego postu wypowiedziałem się wyżej. Podobnie z "podejrzliwością". Lubię jasne sytuacje więc dziękuję za odpowiedzi. Mam na myśli wykasowanie postów "bez śladu" i sposób "ogólnie przyjęty" na tym forum, czyli przez [...]. Gdy jest ta "druga opcja" żadnych wątpliwości i podejrzeń nie będę miał. A tak wyszło jak wyszło, a zauważyłem to natychmiast bo właśnie w tym wątku byłem i na post Lizy odpowiadałem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog dyżurny Do empiego i pasażera IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.11, 20:26 Chyba w nieświadomości pani/e pasażer zagalopowałeś się w obronie forumowego spamera. Ale należy ci to wybaczyć. Miałeś dobre intencje. Empi zrobił bardzo dobrze. Wszystkie wpisy tego kogoś z n-play powinny być natychmiast usuwane. To zakała tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liza Po co to całe ZTM. Sami prezesi i bałagan.I drogo IP: *.nplay.net.pl 07.09.11, 10:42 Po co to całe ZTM. Sami prezesi i bałagan. I drogo. I POtwornie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Droższe bilety nie tylko u kierowcy. Ktoś się IP: *.nplay.net.pl 07.09.11, 12:01 Droższe są również bilety kupowane przez tel komórkowe za pośrednictwem Firmy Skaycash. Odpowiedz Link Zgłoś
lubelakx Droższe bilety nie tylko u kierowcy. Ktoś się n... 07.09.11, 13:29 Nie ma co się dziwić że posty są usuwane, Gazeta Wyborcza to część Agory a za tym wszystkim stoi Wanda Rapaczyńska członek Komisji Trójstronnej czyli zbieraniny największych zwyrodnialców na tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Droższe bilety nie tylko u kierowcy. Ktoś się IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 14:47 ...zamieszanie z biletami i komunikacją miejską trwa wiele kadencji władz miasta (pochodzących z różnych opcji)... idąc tokiem rozumowania Lizy i jej podobnych, należałoby pragnąć powrotu PRL - był ordnung, kilkanaście linii i ścisk "jak cię mogę"... i trzymanie wszystkich za twarz, żeby cieszyli się, że w ogóle jadą... a przecież większość pasażerów nie chciałaby powrotu do PRL... ale zamiłowanie do zakazywania zachowań dozwolonych tkwi najwyraźniej w podświadomości większości forumowiczów (i władz miasta chyba też - niestety)... bo tak jak "pinda-burak" może kupić bilet w kiosku, tak "nie-pinda-nie-burak" może wstać wcześniej... albo iść pieszo... czemu nie, bo skoro ja chodzę - taki mój wybór - to inni też mogą... to jest taka logika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Droższe bilety nie tylko u kierowcy. Ktoś się IP: *.paradowski.pl 08.09.11, 21:13 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...zamieszanie z biletami i komunikacją miejską trwa wiele kadencji władz miast > a (pochodzących z różnych opcji)... idąc tokiem rozumowania Lizy i jej podobnyc > h, należałoby pragnąć powrotu PRL - był ordnung, kilkanaście linii i ścisk "jak > cię mogę"... i trzymanie wszystkich za twarz, żeby cieszyli się, że w ogóle ja > dą... a przecież większość pasażerów nie chciałaby powrotu do PRL... ale zamiło > wanie do zakazywania zachowań dozwolonych tkwi najwyraźniej w podświadomości wi > ększości forumowiczów (i władz miasta chyba też - niestety)... bo tak jak "pind > a-burak" może kupić bilet w kiosku, tak "nie-pinda-nie-burak" może wstać wcześn > iej... albo iść pieszo... czemu nie, bo skoro ja chodzę - taki mój wybór - to i > nni też mogą... to jest taka logika... Sprzedaż biletów u kierowcy "wymyślił pomysłowy" prezes Miłosz, za rządów prezydenta Pruszkowskiego. I m.in. za to "wyleciał z hukiem". Niestety jego kretyński pomysł pozostał. Za "komuny" nigdy biletów u kierowcy nie było, kiosków było też znacznie mniej jak teraz i żadna inna "firma" biletów MPK nie sprzedawała. I KAŻDY PASAŻER MIAŁ BILET! Teraz bilety można kupić dosłownie wszędzie bez problemu (kiosk, poczta, biletomat, pan z wózeczka np. przy "Saskim", z samochodów, w delikatesach, księgarni i wielu innych miejscach). I też jest źle, bo społeczeństwo zubożało (w rozum). W regulaminie ZTM jest wyraźnie napisane, że sprzedaż biletów u kierowcy jest uzupełniającą (awaryjną) formą sprzedaży, a nie powszechną praktyka doprowadzającą do wielominutowych spóźnień autobusów/trolejbusów, irytacja kierowcy i pasażerów. A jeżeli pasażerowie są tacy bezczelni, to jedynym sposobem jest CAŁKOWITY ZAKAZ SPRZEDAŻY BILETÓW U KIEROWCY! www.ztm.lubli...przez-kierowcow O sprzedaży biletów przez kierowców środa, 01 grudnia 2010 09:20 Szanowni Pasażerowie! Celem uniknięcia nieporozumień i kłopotów podczas kontroli biletowej, ZTM w Lublinie przypomina, że każdy pasażer powinien sprawdzić przed wejściem do pojazdu czy posiada ważny bilet. Jeśli takiego biletu nie ma i nie ma możliwości nabycia go na przystanku, to może skorzystać z nabycia biletu u kierowcy, niezwłocznie po wejściu do pojazdu. Sprzedaż biletów w pojazdach komunikacji miejskiej jest jedną z wielu możliwości i stanowi uzupełniającą formę sprzedaży. Sieć... Resztę poczytaj sobie sam. Może zrozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: ...i każdy pasażer miał bilet... IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 23:02 ...dlatego, że w autobusach i trolejbusach kursujących po Lublinie siedzieli konduktorzy, którzy te bilety sprzedawali... konduktor na ogół zajmował miejsce na pojedynczym fotelu, usytuowanym przy tylnych drzwiach, umieszczonym wyżej od foteli dla pasażerów... z czasem (i rozwojem motoryzacji) miejsce to usytuowane było przy drzwiach środkowych... dopiero później (lata osiemdziesiąte) wprowadzono sprzedaż biletów w kioskach... były to bilety normalne (dla zwykłych użytkowników - w jednej cenie dla autobusów i w drugiej cenie dla trolejbusów) i ulgowe (dla studentów i innych uprawnionych, jednakowe w autobusach i trolejbusach)... i tak było przez dziesięciolecia... i komu to przeszkadzało... ło... ło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: ...i każdy pasażer miał bilet... IP: *.paradowski.pl 09.09.11, 09:17 Szkoda z tobą dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: ...nie szkodzi... IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 09:49 ...ja też cię lubię... właśnie jeden z wiceprezydentów wycofuje ze sprzedaży w kioskach i automatach bilety po 2,80... napij się dobrej herbaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog dyżurny Re: ...nie szkodzi... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.11, 20:54 bleee jak wynika z niku jest osobą sfrustrowaną, niedocenioną, pełną kompleksów. Walczy ostro o sprzedaż biletów u kierowcy, bo pewnie jest jednym z tych codziennych klientów w autobusie, a nie w kiosku. Nie można jej przetłumaczyć złego postępowania, bo żadne argumenty do takiej osoby nie przemawiają. Bardzo współczuję. bleee uważa, że wszystko jej się należy bez względu na koszty społeczne i materialne. Chętnie zatrudni konduktora, zakupi automaty do biletów, ale, gdy trzeba będzie z tego powodu podnieść ceny za bilety pierwsza zaprotestuje. Jak to fajnie mądrzyć się na forum i przedstawiać argumenty rodem Gdańska, a nie dostrzegać tych lubelskich. W Lublinie automaty do biletów też były-przez dwadzieścia lat. Zdemontowano je z powodu kosztów eksploatacji na początku lat dziewięćdziesiątych. Ostatni konduktor zniknął pod koniec lat sześćdziesiątych. Bilety sprzedawano w kioskach od 1965 r. Wszystko podyktowane było ekonomią, a nie zachciewankami leniwych pasażerów MPK. Do połowy lat dziewięćdziesiątych żadnych biletów kierowca nie sprzedawał. Słusznie i naukowo. Kierowca autobusu też jest człowiekiem. Ma stresującą, monotonna pracę i brzemię ciążące nad nim, aby wszystkich dowiózł do celu cało i bezpiecznie. Sprzedaż u kierowcy nie powinna mieć miejsca, bo to nie jego rola. Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że większość wymaga wszystkiego od innych, ale niczego od siebie. Proponuję bleee zakup biletu miesięcznego, a wszystkie problemy szybko przejdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: ...nie szkodzi... IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 21:50 ...dzięki za psychoanalizę... od razu mi lepiej... a cytując za klasykiem: lekarzu - lecz się sam... i dużo czytaj... po to m.in., byś robił to ze zrozumieniem... historię komunikacji wyssałeś z palca, czyli lubisz fantazjować, ale brak ci wyobraźni (np. że możesz kiedyś stać się "pindą") - nadajesz się więc na trybuna ludowego od sprawdzania morale innych... i jak na trybuna przystało, własne ułomności przypisujesz innym... a przecież wątek nie o bleee... tylko o komunikacji miejskiej (jesteś pracownikiem tejże, a może nawet pomysłodawca kolejnych zmian w komunikacji?)... no i to by było na tyle... pospaceruj czasem, to się dotlenisz... no i na koniec - nie współczuję ci, tak jak nie współczuję innym oponentom... ale mam nadzieję na wasz rozwój intelektualny i duchowy... i odrobinę tolerancji dla "pind", "buraków" i kogo tam jeszcze chcielibyście wziąć pod buta... (raz na wozie, raz pod wozem)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog dyżurny Re: ...nie szkodzi... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.11, 19:01 Moja diagnoza została potwierdzona przez samego chorego. bleee weź tabletki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: ...nie szkodzi... IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.11, 19:12 ... ... ... Odpowiedz Link Zgłoś