Jedyny w Polsce e-sąd tonie. Jeszcze nie było t...

21.09.11, 14:54
Pozatrudniali pociotków i się teraz dziwią.
    • trosha Jedyny w Polsce e-sąd tonie. Jeszcze nie było t... 21.09.11, 15:33
      hehehe www.e-sad.gov.pl i mamy ładny komunikat:

      E-sąd, VI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie.
      Przerwa Techniczna.
      • Gość: tom Re: Jedyny w Polsce e-sąd tonie. Jeszcze nie było IP: *.static.vip-net.pl 21.09.11, 19:57
        To efekt rodzinnych koligacji w lubelskich sądach. Może ktoś w końcu weźmie się za to. Bo w ministerstwie wszyscy udają, że nie wiedzą o co chodzi.
        • marter7 Bredzisz. A poza tym... 22.09.11, 08:35
          oczywiście wiesz, że za takie publicznie wygłaszane opinie możesz zostać skazany?
          • Gość: bosman za to tak, możesz być skazany... IP: *.centertel.pl 20.09.12, 22:16
            za głupotę nie.
    • sselrats Co to jest na tym zdjeciu? E-sad czy sklad 22.09.11, 01:31
      makulatury?
    • rabbinhood upraszczać 22.09.11, 05:55
      usprawniać
      • andrzej.filipowicz Co lub kogo? 20.09.12, 20:30
        rabbinhood napisał:
        > usprawniać

        System działa perfekcyjnie zawsze wtedy kiedy tylko chce.
        Powie to każdy, kto chociaż raz brał udział w przetargu opartego o ustawę o zamówieniach publicznych.

        Jeżeli osobiście takiej lekcji nie miałeś, to służę dowodami, że do czasu aż fizycznie na koncie mojego podwykonawcy pieniędzy nie było, to ja złamanego grosza od inwestora nie widziałem.

        Syatem działa perfekcyjnie jeżeli tylko chce, a nie działa zawsze wtedy kiedy po pieniądze publiczne sięga urzędnicza... mafia.
    • ada_v Jedyny w Polsce e-sąd tonie. Jeszcze nie było t... 20.09.12, 18:41
      Miałam być jedną z ofiar e-sądu w Lublinie (a właściwie oszustów wykorzystujących ten sąd), ale udało mi się wnieść sprzeciw w terminie i uniknęłam zapłaty. Firma windykacyjna z Luksemburga domagała się zwrotu długu, którego nigdy nie miałam (chodziło o rzekomo zaległy rachunek za telewizję CANAL+ sprzed 10 lat; dług był zupełnie fikcyjny – żadnej takiej telewizji nigdy nie miałam). Wezwanie do zapłaty z klauzulą natychmiastowej wykonalności wysłano mi na adres, z którego wyprowadziłam się wiele lat temu. Chodziło o to, abym nie odebrała listu (a dwukrotne jego nieodebranie równa się doręczeniu) i o wszystkim dowiedziała się dopiero, gdy komornik ściągnie mi pieniądze z konta. Miałam szczęście: akurat gdy listonosz przyniósł wezwanie z e-sądu, była pod tym adresem moja znajoma i zawiadomiła mnie o przesyłce. Zdążyłam zareagować.
      Z Internetu wiem, że inni (ba, miażdżąca większość!) nie miała takiego szczęścia. Jak donosiła "Wyborcza" już rok temu, tylko 5% osób wnosi sprzeciw w terminie, reszta płaci lub też pieniądze są jej ściągane z konta przez komornika. Firma windykacyjna z Luksemburga wysyła takich pozwów tysiące dziennie. Nic dziwnego, że osiąga zysk 10 mln złotych rocznie (w tym roku weszła na giełdę).
      Jeśli takie przekręty są możliwe, to dlatego, że w Polsce odwrócono porządek rzeczy i postawiono prawo na głowie. W normalnym państwie trzeba najpierw udowodnić komuś winę, by móc ściągnąć z niego pieniądze - prawo chroni uczciwych obywateli. Tu jest odwrotnie: z góry się zakłada, że człowiek ma dług, a jeżeli nie chce go zapłacić, to musi udowodnić swoją niewinność (napisać w ciągu 2 tygodni sprzeciw i poprosić sąd o sprawdzenie dowodów). Trudno uwierzyć, ale e-sąd zasądza zapłatę bez zbadania sprawy, wierząc oszustom na słowo! Sytuacja iście kafkowska. Wydaje się, że takie coś jest możliwe tylko w systemach totalitarnych. Ale dziś w Polsce każdy może zostać Józefem K.
      Ministerstwo wie o oszukańczym procederze, jednak planuje zmiany dopiero w przyszłym roku. Jak to możliwe?! Serdecznie współczuję wszystkim, którzy do tego czasu zostaną okradzeni. Jak donosi prasa, e-sąd w Lublinie dostaje tygodniowo ok. 100 tysięcy pozwów i przypuszczalnie tyleż samo nakazów zapłaty wysyła. Pomnóżmy to przez liczbę tygodni, jakie upłyną do przyszłego roku. Afera Amber Gold to pikuś. W życiu nie zagłosuję na Platformę, która zafundowała nam te e-sądy. Są jakieś granice niekompetencji (bo wierzę, że nie – cynizmu).
    • andrzej.filipowicz Polska "zielona wyspa" tonie... 20.09.12, 20:24
      Pryska mit "zielonej wyspy", bo ilość zaległosci płatniczych, a w tym przeterminowanych płatności przekroczyła już dawno rubikon przyzwoitości...

      Od samego początku spindoktorzy głosili sukces e-sądu, a de facto była to oznaka klęski wolnego rynku, wolnej przedsiębiorczości i dotacji... unijnych.

      Doszło do tego, że za roboty drogowe i ogólnobudowlane płacimy jako podatnicy dwa razy - w pełnej wysokości generalnym wykonawcom, którzy są poza jurysdykcją e-sądów oraz cząstkowo podwykonacom, którzy przez generalnych nie zostali finansowo zaspokojeni.

      To nie e-sądy toną, a "zielona wyspa" zwana Polską...


      1

Inne wątki na temat:
Pełna wersja