Arcybiskup pomoże samotnym matkom

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 02:59
Ile dostanie odsypu za to ,że ich przyjął?
    • Gość: Jolka Re: Arcybiskup pomoże samotnym matkom IP: *.katowice.pik-net.pl 25.05.04, 09:32
      A gdzie oni byli do tej pory? Nie oglądają telewizji? Nie czytają gazet? Gdyby
      matki do nich nie poszły to sami by się nie odezwali? I to jest kościół?
    • 4gwiazdki Re: Arcybiskup pomoże samotnym matkom 25.05.04, 10:11
      Zdaję sobie sprawę,że "wkładam kij w mrowisko",ale swoje zdanie muszę
      wypowiedzie.Problem jes6 niezwykle poważny.
      Trzeba zacząć od tego,że NAPRAWDĘ samotne matki mają ciężki żywot.Nie dosyć,że
      są wytykane przez otoczenie,sąsiadów,nawet rodzinę,to w dodatku nawet parafie
      (do chwili obecnej) się tym nie zajmowały.NIe odosobnione są przypadki,że
      księża spłodzą dzieci i później od nich (kurii) nie można uzyskać
      alimentów.Więc najlepiej,jak państwo załatwi tą sprawę.Ale to nie nasza wina,że
      ktoś "decyduje" się na samotne macierzyństwo.
      Fundusz alimentacyjny jest potrzebny.Alezaraz rodzi się pytanie.Dlaczego to
      właśnie z moich podatków ma być składka na fundusz alimentacyjny?Czyż nie można
      obniżyć stawki trzymania jednego więźnia (niech ciężko zapracuje na wyżywienie
      i warunki hotelowe),obniżyć wydatki rządowe (www.onet.pl/cfa
      -Oleksy wydał ww 3 mies.pon 1 mln na wyżerkę i popijawy,lodówki,2 fotele dla
      siebie).Obniżyć fundusz "reprezentacyjny" prezydentów miast (Pruszkowskiego) na
      zagraniczne wycieczki zwane delegacjami i wyjazdami do miast partnerskich.
      (www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?
      AID=/20040524/LUBLIN/40523013)
      Szkoda słów.
      A nam biednym wiatr w oczy wieje.
      Przeciętny śmiertelnik idąc do pracy lub jadą w "teren" zabiera ze sobą
      kanapkę.A VIPów nie stać na kanapki,należy ich żywić na kosz podatników.Ale
      mamy to,co sobie sami zafundowaliśmy poprzez oddanie głosu na niewłaściwego
      człowieka(?) lu wogółe nie uczestniczenie w wyborach.
      No i teraz narzekamy (może nie wszyscy).
      Aby nie było niedomówień,nie zaliczam się do grupy osób najbiedniejszych.Nie
      mniej jednak moje podatki przeznaczane są na niewłaściwy cel.

      No i wniosek jeden To kościół ZAŁATWI fundusz alimentacyjny (z naszych
      podatków).Ale jednak kościół załatwi.
      • Gość: byu371a1 Re: Arcybiskup pomoże samotnym matkom IP: *.stoen.pl 25.05.04, 11:36
        I to jest właśnie paradoks: wyobraź sobie ,ze ja też płaciłam podatki na to aby
        otrzymać alimenty z Funduszu Alimentacyjnego a teraz "TATUS" sie cieszy,bo
        chyba po 10 latach jakąs część długu umarzają(tak, tak!).A teraz? Ja sie nie
        zdecydowałam na samotne macierzyństwo po prostu tak wyszło.Ale dlaczego mają
        cierpieć dzieci : za moje błedy za błędy "wszechmocnych tego świata".na to
        pytanie nie umiem sobie odpowiedziec.Jak powiedziec dziecku że od maja bedzie
        jadło mniej niż dotychczas (nadmieniam iż mam jednego syna wchodzacego w wiek
        dojrzewania _ oj , lubi zjeść; drugi ma 4,5 roku - oj, ten też lubi zjeść).I
        czy mam kazać im nie rosnąć bo nie mam pieniedzy na ubrania.o zmianie klimatu w
        wakacje nie wspomnę (młodszy ma astmę i przydałoby mu się)
        Moze Ty znasz odpowiedzi na te pytania????
        Pozdrawiam Iwona
      • Gość: Nuntaro ku rozkrzepieniu serc IP: *.it / 62.233.189.* 25.05.04, 11:40
        Kawałek cytaciku:
        "Brytyjscy urzednicy po paru latach spedzonych w Brukseli odmawiaja powrotu do ojczyzny, argumentujac, ze nie potrafia juz zyc przy malych zarobkach, jakie zapewnia praca w brytyjskiej administracji" - poinformował 20 kwietnia "The Times". "Po pracy w Urzedzie Komitetu Integracji Europejskiej i Brukseli praca w firmach prywatnych już mnie nie pociaga" - deklarowala pod koniec marca na lamach "Rzeczpospolitej" Polka zatrudniona jako prawnik w Radzie Unii Europejskiej. Nic dziwnego. Urzednicy unii stworzyli sobie prawdziwy raj na ziemi.

        Kazdy z kilkudziesieciu najwyzszych ranga funkcjonariuszy UE (w tym 25 komisarzy) zarabia rocznie okolo 1,2 mln zl. To o jedna piata wiecej, niz dostaje Tony Blair, najlepiej oplacany premier w Europie! Do tego dochodzi jeszcze wiele przywilejow dostepnych takze urzednikom nizszej klasy (jest ich juz 34 tys.), takich jak kupowanie bez podatku VAT (...) mieszkan, samochodow, sprzetu AGD, dodatki za prace poza ojczyzną (16% pensji), oplacanie szkol dzieciom, niskie podatki (srednio okolo 15%)[zapewne chodzi o jakieś ulgi- autor niestetyu nie wyjaśnia]. - Zarabiamy dobrze i nie wstydzimy sie tego - komentuje w rozmowie z "Wprost" Eric Mamer, rzecznik Komisji Europejskiej. Na pytanie dziennikarki "Wprost", jaki podatek placa komisarze, rzecznik KE odpowiedzial, że system jest tak skomplikowany, że "nie wiadomo, ile placa".

        Ostatnio wyszło na jaw, ze urzednicy Unii Europejskiej maja takze dozywotni immunitet sadowy (podobny do tego, z ktorego korzystaja poslowie w czasie sprawowania mandatu). Eurokraci sa wiec niczym partyjni funkcjonariusze dawnego Zwiazku Radzieckiego. Oderwani od rzeczywistosci, ktora tworza, moga bez oporow lansowac na przyklad polityke wysokich podatkow, bo przeciez sami nie ponosza konsekwencji takich decyzji."

        No,a wy tu sobie bzdurzcie, owieczki.
    • Gość: Ed Re: Arcybiskup Józef Życiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 10:23
      już pomagał z powodzeniem Funduszowi Niepełnosprawnych finansując z niego swoje
      eldorado. Czyżby teraz przyszła kolej na Fundusz Alimentacyjny?
      • Gość: super dj heniu Re: Arcybiskup Józef Życiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:22
        Żebyś ty wiedział, ile abp Życiński zarobił na tym, że jest tak zimno tej
        wiosny. On na wszystkim zarabia, czego się nie tknie, nawet na dziurze ozonowej.
        • Gość: bang Re: Arcybiskup Józef Życiński... IP: 129.81.192.* 25.05.04, 17:05
          Coz, kosciol potrzebuje dobrych biznesmenow!!!
    • Gość: alek Re: Arcybiskup pomoże samotnym matkom IP: *.lublin.mm.pl 25.05.04, 20:36
      Zdumiewają niektóre wypowiedzi. Nie jestem wielbicielem abpa Życińskiego, ale
      niektórzy z dyskutantów mocno przesadzają. Kościół zawsze pomagał biednym,
      samotnym matkom też. Zapewne nikt z was nie słyszał o Domach Samotnej Matki
      prowadzonych prze siostry zakonne, a więc przez Kościół. W Lublinie są takie co
      najmniej dwa. Jeden z nich znajduje się na ul. Cmmielewskiego (okolice ul.
      Glinianej), drugi bodajże na Bazylianówce.
      No cóż nienawiść do Kościoła zaślepia niektórych całkowicie i nie potrafią
      dostrzec żadnego dobra w tym, co robi Kościół jako instytucja, ale także ludzie
      Kościoła indywidualnie. Oczywiście nie wszyscy ludzie Kościoła są świętymi, ale
      przecież księża wywodzą się spośród nas. Widzimy przecież na co dzień, są
      sprzedajni sędziowie, prokuratorzy, policjanci, nie mówiąc o posłach, radnych i
      prezydentach. Oni wszyscy są spośród nas. To my, społeczeństwo jako całość
      musimy znaleźć metodę na to, by wybierać najlepszych, najuczciwszych, by
      skutecznie oddzielać plewy od ziarna.
      W tym wszystkim, czego dotyczy artykuł, najbardziej nie podoba mi się to, że
      trąbi się o tym, co arcybiskup robi. A w ewangelii: gdy dajesz jałmużnę, niech
      nie wie lewica, co czyni prawica. To jest niewątpliwie słabość naszego arcy.
      Bardo lubi być medialny, a na każdym kazaniu musi pochwalić się, gdzie w
      świecie był i z kim ważnym się spotkał. Oczywiście z nieważnymi się nie
      spotyka. Jak to się nazywa? Może sam arcy to przeczyta?
      • cwi Re: Arcybiskup pomoże samotnym matkom 26.05.04, 00:07
        A ja jestem Jego zdecydowanym sympatykiem. I dziwie sie ironii w glosie jego
        oponentów. Zwłaszcza a tak ważnej kwestii.

        Cwi
Pełna wersja