Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy pr...

25.10.11, 11:06
świadczy to o sposobie pracy naukowców na uczelni.... po 2ch pensjach wypłaconych nikt nie zauważył braku pracownika.... aż sam się zgłosił. Niepojawianie sie w pracy jest jak widać na porządku dziennym. Gdyby to było w prywatnej firmie albo dotyczyło pracownika administracji uczelni to zapewne skończyło by się dyscyplinarką. Szkoda gadać.............
    • Gość: paula Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 12:02
      ,, Jesteśmy tylko przyjaciółmi....'' to jest po prostu skandal, 8 tys. brutto. A ja myślałam, że nasza polska inteligencja jest na poziomie a tu niespodzianka. Ludzie nie mają na chleb....a tak na marginesie to jest bardzo dobry przykład dla studentów jak można kombinować i nie pracować. Pozdrawiam.
      • Gość: maxx Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? IP: 173.233.199.* 25.10.11, 16:57
        "...to jest po prostu skandal, 8 tys. brutto."

        Osiem tysiecy brutto, za DWA miesiace... To nie sa
        rewelacyjnie duze pieniadze dla kogos na stanowisku
        profesora uczelnianego!

        P.S. Oczywiscie, konkurs powinien byc ogloszony
        (choc 99% konkursow na uczelniach wyzszych
        w Polsce to jest czysta fikcja).
    • przemek-leniak fajny myk ale póki 25.10.11, 12:13
      nie dacie nic z wydziału politologii to cienkie reszki jesteście i plemię plugawe...
      a tak wam przyspiewam:
      "Paweł Reszka jeden
      miał tematów siedem
      poszedł do naczelnej
      ostał mu się jeden
      " :-P
    • antypo-lityk Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy pr... 25.10.11, 12:42
      Kuczumow! Byłeś bardzo zarozumiały w czasie studiów. Ale trzymaj się! Tylko nie znasz życia. Koło odzi swojakowi, którego wywindują na polityczną posadkę, bo biskupom i kimirsenom dawał kwiatki i tak pięknie szczebiotał to zorganizują zaoczną klasę na socjologii, politilogii, pedagogice zarządzania, ekonomii,... itp, itd! I stąd moralne bunga bunga z beatą s. z tą bukieciarą z Lublina, ..., itd, itp. A 8 tys to w stolicy raz trzy tyle bierze pseudonaukowiec za to, że podpisał trzy wnioski unijne, za które miliony weźmie spółka kapitału zagranicznego (podwykonawca) zatrudniająca "grasz o staż". I to nie koniec jego miesięcznych dochodów. Z takimi poglądami na naukę jak ty to wracają w trumnach z sympozjów naukowych np. Stasio Głąb z UW!!!
    • Gość: noreq Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 13:00
      w 2 tygodnie nie potrafił podjąć decyzji dotyczącej pracownika, który przez 2 miesiące nie zgłaszał się do pracy. ale już decyzję dotyczącą 100 pracowników regularnie i uczciwie pracujących podjął od ręki...
      no cóż, oni nie byli kolegami rektora. tylko zwykłymi sprzątaczkami. kim lub czym mogli być dla takiego wielkiego pana
    • zbyszeko2.pl Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy pr... 25.10.11, 13:06
      Tow.Dąbrowski i tow. Rychlik żyją nadal w PRL-u.
      PROKURATURO - DO ROBOTY !
      SĄDY - KARAĆ !
      Zgnilizna ! ! !

      PS
      A może rozpędzić UMCS ?
      Studentów coraz mniej a lewych profesorów więcej .
      • bluerandy Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego 25.10.11, 13:25
        Wcześniej przykładali Rektorowi sprawą tego komucha Pieniążka który nie mógł oderwać się odstołka dziekana, teraz redakcja wybiórczej uderza w Rektora UMCS jakimiś wydumanymi oskarżeniami. Czy to źle, że JM Rektor UMCS dba o wysoką liczbę samodzielnych pracowników naukowych? To czy będzie w Instytucie Matematyki pracował jeden profesor więcej czy mniej ma bezpośrednie przełożenie na wszelkiego rodzaju rankingi uczelni wyższych a właśnie owymi rankingami głównie kierują się kandydaci do podjęcia studiów przy wybieraniu uczelni.

        Dziwię się Panu Rektorowi, ze nie kieruje sprawy do prokuratury na te obrzydliwe i nieprawdziwe insynuacje "wyborczej"
        • Gość: ooo Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego IP: *.assecobs.pl 25.10.11, 14:16
          Wybiurcza jak zwykle robi awanturę niby że to dla dobra społecznego...
          niech lepiej pilnuje swojego guru i pisze peany pod takim czy innym szyldem na cześć tych co im za to płacą kiedyś PRL teraz PO...
        • Gość: Kostia Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 17:40
          bluerandy, jesteś tchórzliwy i zmienny jak kameleon, bo oto na innym forum (Dziennika Wschodniego) ukryłeś się pod nickiem "marianoitaliano", pisząc dziś, 14:38 #3 to samo co wyżej, czyli "Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego"
          A ja odpisałem Ci następująco:
          Trzeba chyba zupełnie skretynieć, by wbrew oczywistym faktom wypisywać takie brednie, jak to czyni "marianoitaliano". Wiadomo nie tylko na podstawie przywołanych przez "mariano..." spraw, że rektor Dąbrowskie dość często mija się z prawem, także tym wewnętrznym, uniwersyteckim i nie dotrzymuje danego słowa. Bardzo zależy Dąbrowskiemu na odzyskaniu poparcia Wydz. Mat-Fiz-Inf na przyszłoroczne wybory rektorskie, bo swoim stylem kierowania uczelnią roztrwonił kapitał zaufania z poprzednich wyborów i liczy, że dziekan Rychlik zapewni mu poparcie swego wydziału. Tylko że dziekan Rychlik uprawiając prywatę i wspólnie z rektorem matacząc, bo nie o interes wydziału i uczelni tu idzie, słusznie pogrzebie nadzieje Dąbrowskiego, który świadomie złamał obowiązujące w uczelni zasady zatrudniania kadry nauczającej. Rada Wydziału Mat-Fiz-Inf dostała policzek zarówno od dziekana jak i od rektora. Jak zatem ta obrażona przez rektora i swego dziekana Rada Wydz. i rady innych wydziałów mają zagłosować w wiosennych wyborach rektorskich? Czy znowu mają poprzeć człowieka, któremu tak łatwo przychodzi stawać na bakier z zasadami życia akademickiego i obowiązującym prawem?

          Cieszy mnie natomiast pryncypialna, odważna i odpowiedzialna postawa dyr. Instytutu Matematyki prof. Tadeusza Kuczumowa. Dzięki takim ludziom ma szanse odbudować się etos profesora uniwersyteckiego, zbrukany ostatnimi czasy przekupstwem i łapówkarstwem, plagiatorstwem i chałturą w pogoni za mamoną przez wielu przedstawicieli środowiska uczelnianego. Wierzę w prof. T. Kuczumowa i Jemu podobnych, którzy przecież są w większości na mojej uczelni.
          • bluerandy Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego 25.10.11, 19:28
            nick to nie nazwisko. Mogę posługiwać się takim jaki mi pasuje w danej sytuacji. Wyborcza od początku atakuje JM Rektora Dąbrowskiego. Wcześniej była sprawa Pieniążka, w której tak wyborcza biła na alarm, a minister nauki i szkolnictwa jednak stanęła po stronie Pana Rektora.

            Nie pisz głupot. A za zarzuty, że Rektor Dąbrowski Dziekan Rychlik "mataczą" i "uprawiają prywatę" możesz ponieść odpowiedzialność cywilną
            • Gość: maxx Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego IP: 173.233.199.* 25.10.11, 22:52
              "nick to nie nazwisko. Mogę posługiwać się takim jaki mi pasuje w danej sytuacji"

              Coz, po prostu, podchodzisz lekcewazaco do tzw. "netykiety" (czegos co zwiazane jest takze z tzw. "kultura osobista")!
            • Gość: Kostia Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 18:35
              bluerandy 25.10.11, 19:28 napisał(a):
              "... Wcześniej była sprawa Pieniążka, w której tak wyborcza biła na alarm, a minister nauki i szkolnictwa jednak stanęła po stronie Pana Rektora.

              Nie pisz głupot. A za zarzuty, że Rektor Dąbrowski Dziekan Rychlik "mataczą" i "uprawiają prywatę" możesz ponieść odpowiedzialność cywilną".


              Rzecznik MNiSzW, pan Loba przekazał mediom wyraźne dementi w tej sprawie. Ciekawe, wszyscy to wiedzą, a uszło Twojej uwadze! Czy to nie znamienne?
              To, że jesteś zapatrzon(a/y) w rektora Dąbrowskiego - rzecz gustu i sprawa wyznawanych wartości. Nie wszyscy bowiem muszą podzielać Twoje poglądy i nie podzielają. Ty zaś, odsądzając od czci dziekana Pieniążka za jego "komunistyczną" przeszłość, popatrz jednak na swoje chemiczne podwórko jak na nim w kontekście tzw. komunistycznej przeszłości lokuje się osoba dziś niełaskawie w UMCS nam panującego. To byłoby po pierwsze.
              Po drugie zaś, zachęcam do czytania ze zrozumieniem, może warto kilka raz ten sam tekst lub jego co trudniejsze fragmenty przeczytać? W tej konkretnej sprawie polecam jednak ponowną, lączną lekturę dwóch tekstów, zwłaszcza wypowiedzi prof. Kuczumowa: w GW i w Dzienniku Wschodnim, które wprawdzie już czytał(aś/eś), czego dowodzą Twoje komentarze w obydwu dziennikach, niestety wskazują na czytanie bez zrozumienia.
              I ostatnia sprawa - po raz któryś straszysz sądem za słowa krytyki pod adresem rektora i wręcz namawiasz go do "wyprostowania" sprawy przed sądem. Wydaje mi się, że z tej sympatii do rektora pogrążysz go jeszcze bardziej, jeśli skorzysta z twojej rady. Przecież nie kto inny, tylko nieudani, źle dobrani podpowiadacze są źródłem jego ciągle powtarzających się wpadek.
              No i zdejmij te różowe okulary wpatrując się w postać JM.
        • 00ra Re: Kolejny atak wybiórczej na prof. Dąbrowskiego 01.03.12, 00:11
          No własnie czego pan rektor się może obawiac , ze nie kieruje sprawy do sadu a no tego ze za dozo by wyszło niepotrzebnych spraw na światło dzienne i w tym tkwi problem
      • Gość: goscgosc Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 14:14
        Co ty wiesz o PRL-u?! Tam też nie było wielu chętnych na kierunki, na których tęgi łeb dawał szanse. I dlatego korzystanie z partyjnych i towarzyskich układów nie na wiele się zdało. A teraz lokalne sorbony ja grzyby po deszczu i geszeft kto więcej stołków na nich zaliczy. Kto by się troszczył o poziom, ale ilość jest ważna, bo na łebka dotacje. Stąd taka obrona tych co zapisani na kilka kierunków!!! Łajdactwo pseudonaukowe!!!
        • Gość: auto Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.assecobs.pl 25.10.11, 14:22
          Może najwyższy czas powiedzieć, że to co mamy to od górne - ministerialne wymysły i rozwój nauki: prywatne uczelnie jak grzyby po deszczu a poziom równy 0. nie mówiąc niż już o kulturze pseudo studentów.
          • Gość: antypo-lityk Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 14:51
            A na co zdała się studencka kultura? Przecież można za tzw. unijne zrobić projekt kurtularny z krzykliwą i z ADHD niejaką jandą! To ci kultura warsiawska czy raczej wajdowska za ciężkie publiczne pieniąchy!
            • Gość: bleee... Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 15:26
              ...sądząc po poziomie wypowiedzi, to i z wami nie za dobrze... drodzy forumowicze... bleee...
          • Gość: nie ważne Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.12, 21:57
            Problem podwójnych zatrudnień to choroba spowodowana przez powstające jak grzyby po deszczu szkoły priwatne,które są w zasadzie komisami dyplomów płaciśż dostajesz,na zachodzie
            nie można prowadzić działalności konkurencyjnej,a taką jest prowadzenie zajęć w szkole innej jak własna,niestetyu minister Kudrycka to popiera,
            Powstała moda na menadżerstwo, w nowej ustawie włąściwie rektor może wszystko,jest jak
            prywqtny właściciel i każdy po dłuzśżym lub krótszym czsie zaczyna być autokratą,zasięgnięcie opinni to formalność,bo zgodnie z ustawą to rektor podejmuje decyzję niezaależnie od treści zasięgniętej opinni i to jest problem bo niszczy kolegialne organa uczelni (senat i rady wydzziałów) Trzeba mieć charakter aby nie uledż urokowi togi i poczuciu wszechmocy..
            Ogólnie rzecz biorąc nigdy za dużo profesorów,w szczegółności na matematyce gdzie stopnie nie robi się łatwo.Co do znajomości,to profesorowie w każdej dziedzinie się znają,to zbyt mały krąg,po za tym aby utrzymać się na poziomie trzeba czytać pracę koplegów.Nie jestem
            matematrykiem,przez dwa lata studiowałem matemat na innym kierunku,jest to przedmiot
            wymagaający specjalnych umiejętności.jeśli ktoś zrobił habilitacje to jest to naprawdę duże
            osiągnięcie.Nie znam kulis sprawy,kol Rychlika znam ze studiów był bardzo dobrym i pracowitym studentem,po tem dość szybko zdobywał kolejne stopnie,jest uważany za solidnego,wymagającego ale uczciwego recenzenta.Nie wierzę,że jest to koleżeńska przysługa,matematyka z habilitacją z pocałowaniem w rękę przyjmie prawie każda szkoła
            prywatna,W mojej ocenie jest to konflikt personalny,na pewną z chęcią dr hab przyjmie
            np Politechnika bo ma kadrę matematyków na styk.Był kiedyś problem,teraz coraqz rzadszy,że
            szefowie katedr na wszelki wypadek unikali zatrudniania (i awansowania) samodzielnych proacowników bo w tedy z braku następców można było rządzić do śmierci.Teraz to rzadkość,
            co nie oznacza,że się nie zdarza.
    • zbyszeko2.pl Jak dostać pracę na UMCS? Wystarczy znać dziekana 25.10.11, 15:49
      ... kultura pis-siaków zaczęła i skończyła na " O dwóch takich ukradli ..."
      • Gość: Pipsztyk3 Re: Jak dostać pracę na UMCS? Wystarczy znać dzie IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 18:35
        Oj! Dziekanie , Dziekanie. A co będzie na najbliższym posiedzeniu Rady Wydziału? Czekamy z niecierpliwością. Pewnie "nasz" Dziekan powie: "no rozumicie państwo....." itd, co słyszymy co miesiąc. WSTYD! Dziekanie: wycofaj się z tej wstydliwej sprawy bo Ci dosolimy na posiedz. RW.
    • Gość: ps Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: 80.51.138.* 25.10.11, 20:47
      A w Instytucie Psychologii UMCS właśnie zatrudniono na etat historyka sztuki, skądinąd krewnego byłej p. Dyrektor. Ot, UMCS.
      • Gość: Yoda Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 21:07
        a na wydziale prawa UJ pracował dziadek Andrzeja Zolla - Fryderyk, sam Andrzej Zoll - były rzecznik praw obywatelskich...a teraz jeszcze jego syn tam pracuje - Fryderyk Zoll. Jest tam doktorem habilitowanym.

        Może tym sie zbulwersuj. Co to ma być, ze 3 profesorów prawa z jednej rodziny o tym samym nazwisku pracuje na jednym wydziale!!. Dzwoń po CBA
        • Gość: maxx Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy? IP: 173.233.198.* 01.03.12, 19:20
          "a na wydziale prawa UJ pracował dziadek Andrzeja Zolla - Fryderyk, sam Andrzej
          Zoll - były rzecznik praw obywatelskich...a teraz jeszcze jego syn tam pracuje
          - Fryderyk Zoll. Jest tam doktorem habilitowanym."

          To jest faktycznie cos wyjatkowo bulwersujacego... Takie rzeczy maja miejsce chyba
          tylko w Polsce!
    • Gość: ByłyStudenciak Re: Jak zdobywa się pracę na UMCS? Znajomość czy IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 23:43
      I nie tylko na UMCS tak się zdobywa posadę. Na Uniwersytet Przyrodniczy (wtedy Akademię Rolniczą) dostała się po znajomości dziewczyna po UMCS. Jak ją dziekan przyjmował to nawet o indeks i dyplom (z tróją) nie poprosił, bo po co - przecież dogadał to z rodziną. A w indeksie z egzaminów dwója dwóję pogania. Obecnie ta pani nadal pracuje i ... robi doktorat. Wieszczę, że w takim trybie robienia kariery jak nic zostanie w końcu profesorem. Tymczasem większość studentów UP jest od niej mocniejsza z chemii i biologii. Takie rzeczy to tylko w Lublinie... Ale czy to w porządku dla polskiej nauki? Jak to się ma do rangi Uniwersytetu Przyrodniczego? Studenci, warto się wam uczyc???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja