Jimi Hendrix w Starej Hucie. Tylko pojedź na Ro...

26.10.11, 21:38
fajny klimat...
trochę do tego menadżerka nie pasuje...
menadżerka wśród hipisów he he - wskazuje to na tandetna podróbę
ale...
czytam dalej i hmm
podoba mi się...
ile kosztuje wjazd?
    • przemek-leniak Jimi Hendrix w Starej Hucie. Tylko mnie się podoba 27.10.11, 10:05
      ???
      co tak nikt nie napisze słowa?
      • Gość: folkatka Re: Jimi Hendrix w Starej Hucie. Tylko mnie się p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 10:09
        Ja napisze tylko, że polecam wystąp Loski i Makara.
        5 listopada.
        Cha cha, bedzie się działo :)
        No i zastanawiam sie czy na urodziny Hendriksa by sie nie wybrać.
        • przemek-leniak ja mogę polecić Raya 27.10.11, 10:19
          świeciliśmy go kiedyś w Filharmonii - i warto było być...
          ale poza polecaniem to ciekaw jestem waszej opinii o tym czy taki marketing się wam podoba?
          bo mnie i owszem - niezła ta menadżerka ;-) (ciekawym fotki)
          pewnie GRJ nieco zjadł i wypił aleć się opłaciło
          ja nie zjadłem i nie wypiłem ale doceniam pracę nawet i menadżerki
          niech sie biznes rozwija
          niech maja gdzie grać i gdzie słuchać
          powodzenia (szczerze życzę)
          ta Huta to gdzieś niedaleko Sobieskiej?
          bo może byśmy ze słonkiem wpadli na jaka kawę czy inne lsd...
          menadżerko daj jakiś namiar (poprosimy empiego by nie wywalał że reklama) może link go google maps?
          • przemek-leniak dawno nie mówiono do mnie Hipis... 27.10.11, 10:46
            sam sobie odpowiem 23.06356 E, 50.54987 N
            menedżery wsie takie same - leniwe i pierdoły
            a hipis to wiadomo - żyj dziś tak jakbyś chciał żyć jutro
            a Dżem z ciepła wódką mają tam?
            jak tak to bym wpadł zobaczył i opowiedział o tym jak budowano scenę na Woodstock...
            taki bym był...
            a co?
            pzdr.
    • przemek-leniak Urszula Czekirda czy Urszula Czekierda? 27.10.11, 11:06
      tak z ciekawości ;-)
      doobra chciałem sobie zerknąć ;-)
      ładne te Urszule Cz. ale nie tak jak Słonko... :-P
      ale irda się ukrywa ojjojjojjoj...
      bo jednak irda prawda?
      hmm
      ech te baby
    • szkola69 Jimi Hendrix w Starej Hucie. Tylko pojedź na Ro... 27.10.11, 12:44
      Witam, ależ witam. Widzę,że już nie mógł się mnie Pan tu doczekać :) . Serdecznie dziekuje za miłe i te trochę mniej słowa.Może i pierdoła- nie mnie to oceniać, ale leniwa? Toż ja bym chętnie naszą planetę na nogach pokonała, albo ziarnka piasku przeliczyła, mur chiński sama zbudowała i co jeszcze moja wyobraźnia by sobie zamarzyła! Widzę też,że odnalazł nas Pan już na FB- bardzo mnie to cieszy. Pewnie teraz będziemy mieć już łatwiejszy kontakt, gdyż jak widzę, w przeciwieństwie do Pana nie zaglądam tu aż tak często. Mam nadzieje,że uda nam się kiedyś spotkać w klubie i opowie Pan o tym jak budowano scene na Woodstock :)
      Pozdrawiam,
      Ula
      • przemek-leniak Hej 27.10.11, 18:12
        sorki - fakt cierpliwy to nie byłem...
        z ta sceną to nie żebym pamiętał bom za młody ale tak jakiś czas temu pomysł mi taki wpadł by tamtą scenę opisać - trochę technikuję po scenach a akurat teraz nie z powodu remontu i chyba tęsknoty za ta sceną tak mi się pomyślało o opisaniu tamtej sceny...
        tekst zacząłem ale jeszcze nie skończyłem - a w sumie fajna to historia i znacząca i scena i je główny szef i budowniczy...
        a najlepsze że była tam i scena obrotowa...
        znacznie prymitywniejsza niż tak którą chcą w Lublinie zdewastować typy z pod ciemnej bramy...
        długo by gadać...
        kto wie może się i spotkamy w szkole69
        hmm 69??? przecie nie idzie o rok...
        ech ta wolna miłość :-P
        Pozdrowki Ulu
        make love & cash...
        • szkola69 Re: Hej 27.10.11, 21:58
          69...no jednak o rok idzie- ale my przewidywalni jesteśmy...o wizji sceny chętnie posłucham lub poczytam.
          Zamiast make love and cash wolę
          Love,Peace and Happiness.
          Pozdrawiam
          • folkatka Re: Hej 27.10.11, 22:17
            Hej
            a przespać się po imprezie to jest u Was gdzie?
            Bo w srodku nocy do Lublina wracac to nie bałdzo :))
            • folkatka Re: Hej 27.10.11, 22:23
              Chce Was znaleźć na Fejsie i nie mogę :((
              Wyskakuje mi Szkoła Podstawowa nr 69 w Poznaniu
              • przemek-leniak Poznań też niczego sobie okolica 27.10.11, 23:58
                ale linka ci podam tu jest
                Frodo is alive!
          • przemek-leniak Well... 28.10.11, 00:19
            All you need is love!
            co do PiS to ok nawet ale skoro tak to zapalmy coś dla dodania koloru nadzieii
            albo lepiej nie bo mi szkodzi akurat ;-)
            a happines jest złudą - wie się że była kiedy minie
            cash zaś można wymienić albo zrymować
            ale to też mi szkodzi ;-)
            no najważniejsze to robić co się lubi i robić to dobrze...
            ten tekst o scenie hmm jego kawałek zacytuję dla smaku w kolejnym poście oki?
            on jest taki bardziej z punktu widzenia technika ale...
            propos zaś 69 to jest miła i ładna liczba pod róznymi względami
            ale rok to dla ruchu był już schyłkowy
            niedługo mieli się urodzić tacy jak ja posthipisi - trochę dzieci kwiaty a trochę psubraty
            znaczy się muzyce to nie zaszkodziło specjalnie ale...
            dla ruchu była to już Greatfull Dead
            all right
            good night
            sobota 1972 ech dobra była ta noc - moja pierwsza
            • przemek-leniak Farma w Bethel coś z 60 km od Woodstock... 28.10.11, 00:33
              Czemu akurat ta a właściwie te dwie sceny chciałbym opisać jako pierwsze?
              cóż to sentyment zapewne...
              Tak więc dwie sceny trzydniowej imprezy z przed już 42 lat...

              Scena główna:
              Autorem tego cudeńka był ten oto facet (fotek tu nie wkleję nijak)
              Chip Monck - Edward Herbert Beresford Monck to postać którą technicy sceniczni powinni kojarzyć.

              Zanim został projektantem głównej sceny "An Aquarian Exposition: 3 Days of Peace & Music" był inżynierem oświetlenia w Village Gate – znanym (dziś powiedziano by, że kultowym) nowojorskim klubie muzycznym, którego właścicielem był Art D'Lugoff. Monck był dobrze znany w amerykańskim środowisku muzycznym, podobno to właśnie w jego mieszkaniu w sierpniu 1962 roku Bob Dylan napisał tekst "A Hard Rain's A-Gonna Fall"...

              Jak sam opowiadał Chick był zaskoczony tym że miał stać się projektantem głównej sceny: „Zwyczajnie jak co piątek wybrałem się do Williama Morrisa i znalazłem się w biurze Hectora Moralesa; jego biuro było chyba nie większe niż tutaj nasza największa szafa. Siadłem tam i zwyczajnie zapytałem: "OK. Hector, co dzieje się w tym tygodniu?" lub "Kto co projektuje?". Zawsze w ten sposób męczyłem agentów żeby się czegoś dowiedzieć, ponieważ nie miałem ani żadnych znajomości ani umowy z żadnym promotorem. Powiedział: "Czy słyszałeś o Woodstock?" Spytałem: "Jakie Woodstock?" "Cóż, ten śmieszny facet - Michael Lang, przyszedł do mnie i byłem jedynym, który go chciał zobaczyć, więc stara się zabukować wszystko w agencji na tę sztukę" I Hector dał mi numer Michaela”

              Całą historię festiwalu i jego scen możecie poznać czytając sobie książkę Joela Makowera, Michaela Langa i Joela Rosenmana pt. Woodstock: the oral history, której fragmenty znajdziecie również on-line tu: link

              Dzięki tej pozycji poznacie również całą niemal załogę techniczną Woodstock.
              Nie będę wam tu oczywiście streszczał ani tłumaczył książki, chciałbym jednak pokazać wam te konstrukcje: ( i znowu nie wklęje fotki)

              Budowa sceny głównej w Bethel
              Scena główna była jedną z największych jaka jej budowniczowie zbudowali.
              Jak widzicie (czyli nie widzicie) scena powstała na nierównym terenie, który wymagał sporych przygotowań wstępnych. Trzeba było pomyśleć i o koszeniu i usunięciu trawy.Przygotowania te wykonano przed rozpoczęciem właściwej budowy.
              Zasadnicza konstrukcja była drewniana. Praca nad sceną była więc właściwie klasyczną ciesielką zakończoną pracami stricte stolarskimi. Zaprojektowano i wykonano również scenę obrotową która jednak nie spełniła pokładanych w niej nadziei na szybką zmianę sprzętu dla poszczególnych wykonawców. Okazało się że sprzęt muzyków był zbyt ciężki i obrotowa platforma wkrótce miała zniszczone kółka. (a w Lublinie dobrą scenę obrotową chcą zniszczyć dla jaj)
              Dach został podwieszony na specjalnie na tę okazję zaprojektowanych konstrukcjach metalowych, stalowe były również wszystkie wieże nagłośnieniowe i oświetleniowe...


              tekst jak widzicie niegotowy i dość specyficznie pisany bo dla specyficznej grupy jaką są technicy sceny zerknijcie na linka...
              AMX sobie możecie darować ale przeczytajcie o budowie scen i świeceniu to będziecie wiedzieć jak zarabiam czyli na czym polega noszenie ciężkich przedmiotów
              no dooobra czas spać
              słodkich
Pełna wersja