PZL strajkuje. Zarząd: Jeden dzień kosztuje kil...

28.10.11, 10:20
sranko w Bianco...
koncern langusta w kluskach wymaga reanimacji metodą dupa-usta
...
kilka milionów kosztuje jeden dzień strajku?
a ile kosztuje podwyżka płac?
...
jak wspomniałem - sranko w Bianco...
    • przemek-leniak tracą pieniądze ale zyskują godność 28.10.11, 10:23
      w końcu to ich pieniądze i mogą sobie je tracić na co chcą
      sranko w Bianco...
      • Gość: on Re: tracą pieniądze ale zyskują godność IP: *.marsoft.net 28.10.11, 11:22
        ZGODA- a 2000 tysiaki zarabiają ale chyba brutto !!!
        • przemek-leniak swoją droga skoro menedżerskie cornuty tak to... 28.10.11, 13:15
          to strajkujący powinni mieć biuro prasowe i powiadamiać regularnie co dzień o strajku zarówno akcjonariuszy jak i związki zawodowe w zagranicznych zakładach tego koncernu... :->
          takich menedżerów - ricchione to ani inwestorzy nie lubią ani żadni związkowcy świata
          trzeba powiedzieć tym brzydko grającym finocchio "non nos rompere le palle" i niech sobie ci busone zrobią długie rzymskie wakacje od pensji zarządowych...
          co to za zarząd di culo, który generuje takie straty dla akcjonariuszy?
          ...
          podręcznik negocjacji biznesowych str 543 - jak negocjować z kadrą zarządzającą?
          pożyczyć czy znajdziecie w bibliotece?
          hmm sierpień80 to można być dla porządnych dla takich ja ci to trzeba być ten październik co to był w listopadzie
          ot co.
          pzdr.
          • przemek-leniak włoski język i proszę proszę cud! 29.10.11, 00:03
            się spodziewałem że jak nazwę meneldżerstwo tak otwarcie po imieniu to zaraz wpis zniknie
            a tu te włoski uratowały posta... i prawda o makaronowej languście widnieje... :->
            ...
            cóż nie jest to oczywiście nic osobistego ale trzeba być doprawdy rogaczem by stosować tak durne metody manipulacji ja te augustianki kierownicze
            ...
            makaroniarz zresztą wiadomo - w bunga bunga w ojczyźnie nie mógł brać udziału bo psuł ciaptak kelnerów co donosili szampana, to go wysłali na północ - dobrego fachowca przecie by nie wysłali musiał mieć feler dyskwalifikujący go w Italii...
            ale ten polski flejtuch to tak szczerze mówiąc wart jest by mu skórę złoić
            że też my nie wysyłamy takich na biegun...
            ...
            ot tak się negocjuje poniżej pasa właśnie
            przyjemnie królewnie Nicoli Biance i jej pokojówce nierządowej Mieci Majewskiej?
            nie dość że "Łatwo jest rozpalić taki ogień, ale nikt nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji"
            przecie to nie związki zawodowe mają w obowiązkach dbać o brak wielomilionowych strat zakładu, wiarygodność wobec kontrahentów i wizerunek firmy
            tylko te ciaptaki rogacze z zarządu...
            ale że są dupy włochate a nie kierownictwo to straty są wielomilionowe, kontrahenci zrobieni w balona a wizerunek firmy jest taki jak w moim poprzednim poście
            no to kogo trzeba na pysk wywalić i na biegun posłać?
            ...
            nic osobistego ale takie rogi mieć to doprawdy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja