Czeka na internet od tepsy już rok. A miało być...

03.11.11, 14:40
W imieniu Firmy przepraszam Klienta za niedogodności, które go spotkały w związku z przenoszeniem numeru. Zapewniam, że nie wynikają one z przyczyny leżących po stronie TP ani zaniedbań pracowników firm współpracujących. Nadal będziemy podejmować próby rozwiązania tego problemu i usunięcia przeszkód stojących na przeszkodzie do realizacji usługi.
Izabella Szum
Biuro Prasowe Grupy TP w Krakowie
    • Gość: Marian Re: Czeka na internet od tepsy już rok. A miało b IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 18:45
      dobre :) podpisać umowę to przyleci ci dziesięciu przedstawicieli do domu, a jak coś trzeba zmienić, zrezygnować z którejś z usług albo nie daj Boże przenosić gdzieś numer to wymagane jest wiele procedur i "skomplikowanych" operacji technicznych. Ja już jakiś czas temu przeszedłem na konkurencję i nie narzekam, szkoda tylko, że to wszystko w dalszym ciągu na linii TelePsów...
    • cysio93 Czeka na internet od tepsy już rok. A miało być... 03.11.11, 21:15
      Czekać rok ? Ja na miejscu właściciela sklepu po miesiącu wybrałbym innego usługodawce, a o te 52zł/miesięcznie bym się upominał później, nie wyobrażam sobie działania jakiejkolwiek firmy w dzisiejszych czasach bez dostępu do internetu. Tepsa kolejny raz udowadnia, że klienta mają głęboko. Sam miałem z nimi dość ciekawą przygodę, po od 2-3 latach od kupna mieszkania dostałem rachunek wystawiony na poprzedniego właściciela, okazało się, że w TP zgubili wypowiedzenie umowy i trzeba było kontaktować się z poprzednim właścicielem (co wcale nie było łatwe). Po pewnym czasie sprawa trafiła do sądu i teraz jest już załatwiona, ale ile straconego czasu, a kto zwróci za paliwo poprzedniemu właścicielowi, który przeprowadził się do Krakowa. Po tym incydencie cała rodzina zrezygnowała z usług Tepsy (a razem z nią dość spora rodzinna firma). Jak do tej pory, a minęło już od tego czasu ok 5 lat wszyscy mamy spokój z chorymi pomysłami tepsy i jesteśmy bardzo zadowoleni z jakość usług konkurencji.
      A oczywiście ktoś z tepsy zaczyna interesować się sprawą, gdy ta trafi do gazet/sądu.
Pełna wersja