dociek
25.11.11, 00:32
Redaktorzy, wyedukowani genialnie w masowej produkcji pseudointelektualistów, pozwolę sobie Wam uświadomić, że sklep z pieczywem i ciastkami to jednak nie piekarnia. Idąc śladem, co dla wyjaśnienia - oznacza "naśladując" lub prościej "udając", za Waszym bogatym słownictwem i redakcyjną terminologią, możemy jeszcze zamienić sklep meblowy w stolarnię, a sklep nabiałowy w mleczarnię.