Pułkownik porwał dziecko. Jego dowódca: nic nie...

29.11.11, 11:23
Gdyby nie skrzywdzone dziecko byłaby niezła farsa wojskowo/sądowo/towarzyska...
    • waspan Pułkownik porwał dziecko. Jego dowódca: nic nie... 29.11.11, 14:53
      trauma wojenna ha, ha ...wszystko można wytłumaczyć bardzo łagodnie - tylko szkoda ,że on działał brutalnie a traumę bedzie miał mały Michałek , i rodzina jego taty , a matka - nie kobieta każda ,która urodzi zasługuje na to miano :(
Pełna wersja