Citroen zajechał drogę karetce. Już nie ma korków

08.12.11, 16:06
GW jak już feruje wyroki to niech robi to rzetelnie.
Citroen jechał bez pasażera i to kierowcę w kołnierzu zabrało pogotowie.Co do sanitariusza to też nie jestem pewien.Wcześniej pisali ,że kierowca.Zresztą wszyscy trzej wybiegli z karetki.
Co do winy to też nie jest to takie jednoznaczne.Obaj kierowcy nie zachowali ostrożności.Kierowca karetki wjechał na skrzyżowanie mimo,że na drugim pasie kierowca już się zatrzymał na sygnalizacji przed przejściem.
Na przejściu było kilka osób i w zderzeniu uczestniczył jeszcze trzeci kierowca.Na jego samochodzie zatrzymał się citroen.
Pełna wersja