alternatywy-4
08.12.11, 18:41
Czy są tu jacyś klienci Interbudu? Nie macie wrażenia, że coś jest z tym deweloperem nie tak?
Pomijając niedoróbki widoczne przy odbiorze (na większość lepiej machnąć ręką, bo poprawianie nie daje pożądanego efektu, a w przypadku wyrównywania ścian czy podłóg kolejna krzywa warstwa jest tylko kłopotem), to załatwianie spraw administracyjnych jest po prostu koszmarem. Znajomy pracownik banku, który udziela kredytów hipotecznych ciągle ma kłopoty z powodu błędów w dokumentach Interbudu i mój przypadek to potwierdza.
Teraz problem z prądem - (jak da się wyczytać na forum gowork to samo było w kwietniu) - deweloper zwala całą winę na Lubzel, gdy tymczasem nie złożył w odpowiednim momencie wniosku o liczniki administracyjne i nie rozwiązał problemu z nieodebraną instalacją. Myślę, że na prąd możemy spokojnie poczekać do nowego roku, a może i dłużej i nie ma co wierzyć w kolejne zapewnienia, że prąd "już będzie", bo te zapewnienia pojawiały się mimo tego, że elektrownia nie miała nawet zgłoszenia od Interbudu. Jak można oddawać ludziom mieszkania, do których nie da się podłączyć prądu...? I jeszcze obiecywać ten prąd w ciągu kilku dni, gdy tymczasem nie ma na niego szans znacznie dłużej?
Na koniec rada - przy odbiorze mieszkań weźcie fachowca - niech rzuci okiem (a najlepiej poziomicą)- czy ściany mają piony, czy podłogi są równe; sprawdźcie czy nie kapie z pieca, czy w pionie wentylacyjnym nie są nawrzucane śmiecie i czy DOBRZE PRZYJRZYJCIE SIĘ CZY NIE MACIE PORYSOWANYCH SZYB (podczas mycia okien panie stosują technikę skrobania szpachelką na sucho). Krzywo ułożone płytki na balkonie i pobrudzona elewacja też się zdarza. Aha i czytajcie dokładnie protokół odbioru mieszkania, bo podpisuje się w nim odbiór wielu rzeczy, których jeszcze nie ma oraz jakąś absurdalną kwestię na temat opłat.
Co do braku prądu - może się jakoś skrzykniemy? Wiadomo JEST ZIMA, TO MUSI BYĆ ZIMNO - ale w niektórych mieszkaniach pojawiła się wilgoć i grzyb, one muszą być ogrzewane i osuszane. Poza tym wypadałoby te mieszkania wykańczać i pewnie trzeba teraz przekładać termin u niejednego fachowca. Nie ma wyjścia - trzeba dewelopera zmusić do działania, najlepiej razem, bo inaczej otworzymy swoje zagrzybione mieszkania dopiero na wiosnę.