ewulaks1
09.12.11, 11:45
wygoda mieszkańców...
raczej pod pojęciem mieszkańców nie można w takim razie rozumieć dzieci...
jestem mamą przedszkolaków i nie wyobrażam sobie oddawania dziecka do przedszkola na 12 godzin - ze względu na dzieci.
po przyjściu do domu po 19 mogłyby skonane wyłącznie pójść spać, żeby rano wstać i znowu udać się do przedszkola??? ludzie z Gazety opamiętajcie się! chyba nie macie dzieci w wieku przedszkolnym i nie czujecie tematu
ułożyliśmy rodzinny grafik pod dzieci - nie ma rady. tu nie chodzi o wygodę urzędu ale o to żeby mieć kontakt z dzieckiem - czas dla dzieci w najważniejszych latach ich życia.
są oczywiście różne trudne sytuacje życiowe, sama nieraz odbieram kolegę mojego przedszkolaka, kiedy jego rodzice nie mogą. moich też nieraz w wyjątkowych sytuacjach rodzice innych dzieci odbierali. ale dzieci wtedy idą do DOMU, bawią się, jest inaczej niż w placówce
Uważam, że sens ma wywieranie nacisku na pracodawców aby dostosowywali czas pracy do potrzeb rodziców
Przedszkola i tak robią co mogą ze swoimi groszowymi budżetami, proszę mi wierzyć, obserwuję od lat
pozdrawiam
matka pracująca