A ja pierniczę...

18.12.11, 12:31
Tak po prostu - mąka, mód, cybanon, kardamon, goździki, cytrynowa skórka
...jajka, masło i foremki:)
    • empi Re: A ja pierniczę... 18.12.11, 12:34
      tylko nic nie spiernicz! :)
      pzdr.
      • _aaa_ Re: A ja pierniczę... 18.12.11, 12:37
        Ojtam, ojtam. Co najwyżej moge spieprzyć.
        Choince to nie bedzie przeszkadzało a Lalut dołoży więcej lukru i się zje:)))
        • tajnos.agentos Re: A ja pierniczę... 18.12.11, 13:40
          Książka kucharska dla mężczyzn: szarlotka

          1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę - następnym razem uważaj!
          2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
          3. Wytrzyj podłogę - następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
          4. Weź mikser i zainstaluj w nim skrzydełka. Zacznij ubijać jajka.
          5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
          6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka - czyli dokładnie tyle, ile potrzeba na szarlotkę.
          7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią - będziemy dodawać mąkę.
          8. Nasyp 200 gram mąki do szklanki, pozostałe 800 zmieć z podłogi i wsyp z powrotem do torebki.
          9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.
          10. Weź szybciutko prysznic!
          11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
          12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
          13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.
          14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
          15. Wymieszaj mikserem wszystkie składniki w naczyniu, umyj lodówkę - bo jak zaschnie, to nie domyjesz!
          16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
          17. Po godzinie sprawdź - jeśli ciasto nie wykazuje żadnych żadnych zmian, włącz piekarnik.
          18. Jak się obudzisz, nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu, otwórz okno i piekarnik.
          19. Po tych traumatycznych przeżyciach pamiętaj, że w lodówce jest schłodzona żubrówka i sok jabłkowy.

          Smacznego!
          • _aaa_ Re: A ja pierniczę... 18.12.11, 16:43
            keks mi uciekł...zachciało mi się irlandzkiego z bananem, fuk.
            • wampir-wampir Re: A ja pierniczę... 18.12.11, 18:37
              Ja sobie zamówiłem tort makowy i babkę piegowatą. Święta... :-)))
            • tajnos.agentos Re: A ja pierniczę... 19.12.11, 00:36
              _aaa_ napisała:

              > keks mi uciekł...zachciało mi się irlandzkiego z bananem, fuk.

              Jak go złapiesz, to nie bij za mocno. Bądź wyrozumiała...
Pełna wersja