sako_1
23.12.11, 10:41
Jak się to czyta, to nie chce się wierzyć, że te wypowiedzi są prawdziwe...
"- Do tego dochodzi zła sława dzielnicy, która nie słynie z tolerancji wobec mniejszości seksualnych oraz ludzi o anarchistycznych poglądach i specyficznym wyglądzie, którzy licznie odwiedzają Tekturę - kontynuuje Pietrasiewicz."
Czyli cała ta tektura to tak naprawdę klub dla lesbijek, pederastów i lewackich "anarchistów"?
"W najbliższym czasie twórcy klubu spotkają się z prezydentem miasta. Mają cichą nadzieję, że skoro spłacili dług, uda im się pozostać przy Wieniawskiej."
Czyli, jak taki złodziej, który ukradł komuś pieniądze, a jak go złapali to oddaje i "ma cichą nadzieję", że jest wszystko ok.
Niesamowita jest bezczelność tego lewactwa!