Dłubaniem mając obrzekłe...

27.12.11, 17:02

Nie wiem jak w przypadku moich rodaków , ale ja już powoli się gubię . Który polityk jest z partii rządzącej , która posłanka jest prawa ręką Pana prezesa, który eurodeputowany dobrze żyje z Ojcem Dyrektorem, który merda ogonkiem na widok pana premiera Millera, a z kim na wiejskie zabawy chodzi pan premier Pawlak. Ciągłe rotacje, wymiany, podmiany ,transfery miedzyklubowe, wypożyczenia międzypartyjne. Pani Kluzik jeszcze wczoraj wpatrzona w oczy prezesa, dzisiaj umawia sie na kawę z posłem Niesiołowskim. Pan poseł Palikot znany swego czasu miłośnik kolarstw, dzisiaj preferuje sporty ekstremalne. Pani prof. Gilowska nie tak dawno niespełniona podpora Platformy, dzisiaj as w rekawie premiera Kaczyńskiego. Poseł Arłukowicz- jeszcze do niedawna nadzieja tych z lewa, obecnie leczy tych z prawa. Czy pełen uroku eurodeputowany Czarnecki. Zaczynał ponoć w partii pana Korwina –Mikke. Następnie przeszedł przez uduchowione ZChN , później epizod z panią Gronkiewicz jako szef jej sztabu wyborczego w prezydenckich wyborach, rozdział w Samoobronie. W tej chwili wśród najbardziej zaufanych osób Ukochanego Przywódcy Największej Partii Opozycyjnej. Oczywiscie pan premier Tusk jako znany futbolista, czy jego prawa ręka szef MSZ pan minister Sikorski nie raz zmieniali barwy klubowe.
I niestety osoba która nie śledzi z wypiekami na twarzy relacji sejmowych, czy fascynujących wywiadów Moniki Olejnik nie wie, czy poseł Klopotek kroczy jeszcze w szeregach PSL, czy może już tkwi silnie umotywowany emocjonalnie w jednej z partii postsolidarnosciowych. Ktoś taki jak ja ma problemy z określeniem, czy pani minister Mucha uprawia walki wschodu jako duma PO, czy może nadzieja innego ugrupowania partyjnego.

Mowiąc po chłopsku: nie wiadomo kto jest z prawicy ,a kto jest z lewicy?

I w tym momencie z pomocą przychodzi niezawodny ...Gombrowicz.

.Otóż autor „Ferdydurke” również dostrzegał podobne problemy.” HU is HU?” Jakim aparatem poznawczym sie poslużyć? Jaka metodologię zastosować? Czy ten z prawej to na pewno potomek Potockich (a więc zatwardziały konserwatysta),a ta pani z lewej to wnuczka samego hrabiego Wielopolskiego? A tym samym potencjalna aktywistka prawicowej formacji. A tamten z rozwianą grzywką to członek młodzieżówki PPS?A nie daj Boże KPP!!!
Gombrowicz uznał, że jedynym niezawodnym probieżem określającym tożsamość jest ...dłubanie w nosie. Dłubanie arystokracji, dobrze urodzonych ( czyli, potencjalnych ale i z reguły faktycznych zwolennikow prawicy) dokonywało się palcyma prawej dłoni. Elektorat lewicowy posługiwał się z reguły lewą ręką i dłubanie to było „jakieś niewinne i nie rażące”

Może to będzie z mojej strony obrazoburstwo, ale odnoszę wrażenie, że w przypadku współczesnej sceny politycznej rozróżnienie na tych dłubiących lewą lub prawą reką będzie mimo wszystko zubożające koloryt partyjnego życia i konieczna mimo wszystko będzie dodatkowa specyfikacja której nie uwzględnił Gombrowicz.

Palec wskazujacy lewej ręki, palec serdeczny ręki prawej, kciuk dłoni lewej ,palec środkowy reki prawej...
    • tajnos.agentos Re: Dłubaniem mając obrzekłe... 27.12.11, 19:48
      Nie myśl. Nie przejmuj się. Rób swoje. Będzie dobrze.:D
Pełna wersja