1_monterro
29.12.11, 09:49
Bardzo prosta sprawa:
- jak jest jasno to jeszcze długo pala sie światła pod przejściami pod ulicą JPII, po co ?
- w spółkach miasta, urzędach itp. jarzeniówki palą się non stop, nawet jak nikogo nie ma w pokoju/pomieszczeniu/korytarzu etc.
wystarczy zamontować czujki ruchu i światło włączałoby się wtedy gdy ktoś jest.
Oszczędności na setki tysięcy zł,jak nie na miliony.
ALe za państwową kasę jak się pracuje to pracownik nie odczuwa obowiązku oszczędzania, nikt go nie nauczył jak na razie.