Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w Kaz...

05.01.12, 06:26
Podstawowym kryterium wyboru na dyrektora muzeum była przynależność partyjna,bo hazardziści i gumo filcowi biorą wszystko nie licząc się z nikim.Jeżeli dyrektora odwołano w tak drobnej sprawie to Sosnowski dzisiaj powinien hodować tylko świnie.Na Sosnowskiego był wniosek CBA,jego ciężar gatunkowy jest znaczny i powinno po nim nie być śladu.Tym bardziej ,że to jest facet niekompetentny!Przeciwieństwo stanowi odwołany dyrektor,wysokiej klasy specjalista w tym zakresie.Taki sam numer hazardziści przygotowywali na objęcie stołka w Kozłówce.Także mieli juz swojego kandydata do zwycięstwa w konkursie,tylko opór był za silny.Reasumując ,zarząd to zwykła sitwa interesów,wyłącznie własnych!Tak przy okazji:niech Hetman lubelski zdejmie swoje plakaty,bo zgodnie z prawem termin minął!!!
    • przemek-leniak czas Zadury z nomenklatury 05.01.12, 08:44
      i co tu mówić więcej?
    • krusnik02 Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w Kaz... 05.01.12, 09:54
      "Na start w konkursie zdecydowałam się w ostatniej chwili, bo miałam inne plany. Wydaje mi się, że o wyniku zdecydowały moje kompetencje. Mimo, że nie mam doświadczenia w muzealnictwie, to wiem, jak zarządzać instytucją oraz pozyskiwać fundusze."

      Jeżeli o wyniku miałyby decydować kompetencje, to konkurs powinien wygrać dotychczasowy dyrektor.Skoro ta pani jest taką specjalistą to dziwi mnie jej stwierdzenie że zdecydowała się na start w ostatnim momencie, bo miała inne plany - czyli te inne plany po prostu nie wypaliły i trzeba było się gdzieś przytulic na parę lat :) To się chyba nazywa "efektywne zagospodarowanie zasobów partyjnych", czyż nie :D
      • krusnik02 Re: Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w K 05.01.12, 09:56
        powinno być "taką specjalistką" :)
      • Gość: były wyborca PO Re: Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w K IP: *.nplay.net.pl 05.01.12, 14:00
        Toż ta kobieta nie pracowała NIGDY jako historyk sztuki, na studiach też nie błyszczała. A kierowania rozdawaniem darów biednym z Caritasu nie można porównywać do kierowania tak poważną instytucją. Ciekawe, czy zarządzanie własną fundacją nie jest sprzeczne z prawem w tej sytuacji.
        • Gość: stefan Re: Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w K IP: *.multimo.pl 05.01.12, 21:39
          Żenująco stronniczy artykuł, nawet jak na lubelską edycję Gazety. O faktach, np. o wykształceniu Zadury - historyk sztuki - autor się nie zająknął. Zajął się natomiast z pełną empatią "odczuciami" byłego dyrektora. Wzruszająco emocjonalne podejście, nie mające jednak nic wspólnego z rzetelnością dziennikarską.
          Z całym szacunkiem dla wcześniejszego dorobku p. Serafinowicza, w ostatnim okresie po prostu nie był w stanie zarządzać podległą mu instytucją. Więc z tego punktu widzenia powołanie na stanowisko dyrektora muzeum osoby bez doświadczenia w muzealnictwie, ale przez to spoza środowiska, znającej się na zarządzaniu i sprawnie poruszającej się w tematyce unijnej, może przynieść jedynie zbawienne skutki. I to nawet mimo politycznego kontekstu wyboru.
          Natomiast wycieczki osobiste w komentarzach - "były wyborca PO" - świadczą jak najgorzej o ich sfrustrowanym autorze, a nie o adresatce ataków.
    • Gość: lux Re: Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:20
      Tu nie chodzi o kompetencje Zadury, tu się realizuje wzorem Tuska bolszewicką regułę " I kucharka może rządzić państwem" (patrz Mucha w sporcie, Gowin w sprawiedliwości). A ponadto kościółkowy Pękalski dostał z kruchty rozkaz pomocy panience z Caritasu. No i teraz panienka będzie rozdawać dobra muzealne biednym znajomkom w czarnych sukienkach. Boże miej w opiece Polskę Tuska...
    • paella03 Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w Kaz... 05.01.12, 18:30
      Gumofilcowi i hazardziści mają przećwiczone wszystkie scenariusze konkursowe. Dla zachowania pozorów do komisji zaprasza się specjalistów wysokiej klasy, związkowców i podobne "paprotki", a i tak decydują urzędasy. Trzy lata temu w identyczny sposób rozstrzygnięty został konkurs na dyrektora Filharmonii, o czym pisała Gazeta. W głosowaniu Sęk i Munch mieli po cztery głosy, rozstrzygnął głos przewodniczącego (a był nim wtedy wybitny znawca kultury, dziś europoseł Bratkowski). Wtedy Sobczak zapomniał zagłosować, teraz Pajurek wyszedł do toalety. Wstyd. Platforma w niczym nie ustępuje zielonym.
      • Gość: J-k Re: Wątpliwości wokół wyboru dyrektora muzeum w K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 10:39
        Sukienkowi są pragmatyczni. Wolą wyjść do toalety niż narazić się i zagłosować przeciwko "trzymającej wadzę" koalicji. Ot taka lubelska, kościelna dyplomacja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja