Gość: Clavis
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.06.04, 15:47
Nie wiele się mówi o wyborach do PE w mediach. Jakby już obowiązywała cisza
wyborcza. Nasz Rząd Tymczasowy o którego szansach na trwałość dziś właśnie
debatowano w sprawie wyborów nic nie mówi. Może ma pewność, że elektorat
partii która go przy nieustającym poparciu prezydenta tworzy zmobilizuje się
(wszak trzynastka dla niego nie pechowa) i gremialnie ruszy do urn podczas
gdy większość społeczeństwa zniechęcona klasą klasy politycznej na wybory po
prostu nie pójdzie. A wówczas szanse zgranych i opatrzonych, aż do bólu
graczy przyspawanych do rządowych i partyjnych foteli niepomiernie wzrosną.
I znów nic się nie zmieni.
Choćby z tego powodu pójście na wybory jest obywatelskim obowiązkiem.