Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z...

03.02.12, 13:32
I nawet antenę satelitarną już wtedy mieli! - 4. fotka.
;-)
    • Gość: klimek Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.lublin.mm.pl 03.02.12, 15:20
      przyjechał Anglik żeby pokazać biedę i zacofanie itd.. wykonał zadanie; dzisiaj też jeśli pójdę w określone miejsca Lublina mogę wykazać jak strasznie smutni,biedni ,zalkoholizowani są mieszkańcy, jak zapuszczone,brudne jest miasto.. a bawiące się dzieci są radosne, uśmiechnięte...
      • Gość: maxxx Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: 173.233.211.* 03.02.12, 16:34
        "przyjechał Anglik żeby pokazać biedę i zacofanie itd.. wykonał zadanie; dzisiaj też jeśli pójdę w określone miejsca Lublina mogę wykazać jak strasznie smutni, biedni ,zalkoholizowani są mieszkańcy, jak zapuszczone,brudne jest miasto.. a bawiące się dzieci są radosne, uśmiechnięte..."

        Dokladnie tak!

        P.S. A poziom komentarzy "Gazety w Lublinie" krok po kroczku zmierza w strone tego co
        kiedys (z nieco innej strony) prezentowala "Trybuna Ludu"...
        • kierpcosek2 Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 03.02.12, 17:25
          Tak, on zobaczył, sfotografował, a myśmy tu tak żyli i żyjemy do dzisiaj? Nic się , a nic w Lublinie nie zmieniło, ej, Panowie? Ja tu jestem od 1953 roku, tak było, ale zmieniło się, zmieniło, nie widzą chyba Ci, którzy się urodzili za Gierka, czy za Jaruzelskiego? Też im się nic nie zmieniło??? Kiepskie mają te oczy. I krzywe zwierciadło.
          • Gość: Whatever [...] IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 13:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Whatever obywatelu, nie klikaj bez sensu! IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 12:23
              no to ja uparcie powtórzę
              akcja "pierd0le nie klikam" trwa
              • kicior99 Re: obywatelu, nie klikaj bez sensu! 11.02.12, 17:15
                A kogo obchodzi co ty robisz?
          • Gość: Lukasz Ojil Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.v-net.com.pl 11.02.12, 11:55
            Ja widzę piękne miasto (pierwsze foto), a potem biednych ludzi. Liche ubrania tych ludzi nie pasują do całkiem dopracowanych ulic. Widać więc, że społeczeństwo zbiedniało, pewnie przez wojnę i przez blokujący przedsiębiorczość system.

            Ale może po prostu Anglik fotografuje biedę, bo jej szuka; może fotografuje biedę, bo ta mu się w oczy rzuca. Facet w samochodzie to nie jest nic ciekawego dla Anglika, ale baba z chrustem to ciekawy filklor. Ciekawe, że tak się skupił na kościele, do którego mimo religijności ludzie chodzą zwykle raz w tygodniu. Może jednak fotograf przyjechał robić foto pod szablon "Polak bidny katolik" (jest gdzieś na foto pijak?)

            Zdjęcia mimo wszystko bardzo ciekawe.
      • 1-jas Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 13.02.12, 12:04
        Wtedy takie obrazki jak na zdjęciach były powszechne, prawie wszyscy Polacy tak żyli, te zdjęcia mogły być równie dobrze wykonane w latach 70 czy 80. Dzisiaj musisz szukać takich miejsc i takich ludzi, wtedy musiałeś szukać ludzi bogato ubranych .
    • ad2009 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 03.02.12, 17:42
      15 lat po wojnie. Z jednej niewoli w drugą. "przyjechał Anglik żeby pokazać biedę i zacofanie itd." No i pokazal. Tak było. A teraz pytanie do "redaktora" - potafisz czlowieczku nazwać przynajmniej te fotografowane miejsca ? Bo na pewno nie jesteś z Lublina
      • dociek Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 04.02.12, 12:17
        Znowu redakcyjne komentarze pod zdjęciami świadomie tendencyjne, i mało adekwatne do widoku na fotografii - wyłącznie w celu potwierdzenia założonej tezy: "za komuny było do dupy, w kapitalizmie jest super" i to po ponad 50 latach.
        Przykładowo, na zdjęciu pierwszym - widok na ulicę Podwale, według mnie bardzo klimatyczne, bo czuje się na nim czas, który upłynął - wszak wieki historii Lublina. Komentarz: "Jeśli ktokolwiek miał nadzieję, że po objęciu przez niego władzy komuniści rozluźnią ludziom ucisk ideologicznej obroży i w kraju będzie się żyło choć trochę lepiej, to już dawno o tej nadziei zapomniał." (Troje ludzi na zdjęciu w takiej oddali, że są wielkości mrówek. Nie widać ich niemal, ale wg redakcji to "cholernie niezadowolnione mrówki").
        Zdjęcie drugie: parkujące na placu, ówczesne "ciężarówki" (zaprzęgi konne). Lublin był do końca PRL centrum rejonu rolniczo-przemysłowego (teraz jest centrum kościelnym dogorywającego skansenu), a w 1959 roku, raptem 15 lat po wyniszczającej wojnie, koń zaprzęgnięty do furmanki był najbardziej ekonomicznym i logicznym środkiem towarowo-osobowego transportu wielkowiejskiego, lubelskiego. A redakcja wali podpis: "...Wprawdzie już działa Fabryka Samochodów Ciężarowych, więc pracy nie brakuje, ale tak jak w innych polskich miastach ludzie muszą borykać się z wieloma problemami codzienności. Ot, brakiem mieszkań. Przecież dopiero powstają pierwsze bloki Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.". Przy okazji, osiedla LSM są do chwili obecnej uznawane jako wybitna koncepcja zabudowy osiedli mieszkaniowych.
        Zdjęcie trzecie: tłum starszych kobiet wbijających się na mszę do kościoła. Uwaga: to nie jest kolejka przed sklepem! Podpis redaktora absolutnie nie dotyczący obrazu. Zdjęcie kolejne to chyba grupa uczniów ze swoim opiekunem.
        Pod piątym podpis, który normalnie rozwala: "Niemal wbiegające po schodach do katedry kobiety może spóźniały się na mszę?...Jakby w kontraście do dynamiki pobożnych lublinianek pod kolumną tkwi kobiecina cała zakutana w chusty. Pewnie żebraczka." Może? Pewnie? A ja od siebie: zdjęcie dokumentuje, że 1959 roku Lublinianki mogły uczestniczyć w kościelnych modlitwach, bo ówczesne władze nie nie pozamykały kościołów. A odnośnie domniemanej, jednej "żebraczki" zdaje się, że pan redaktor nie spotkał się współcześnie na deptaku, czy na Starym Mieście ze zmasowanymi atakami żebrzących dzieci i dorosłych?
        Już mi się dalej nie chce komentować, bo ręce i nogi opadają. Zdjęcia, swoją drogą - ciekawe.
        • tajnos.agentos Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 05.02.12, 10:48
          Ciekawe, czy dziennikarzyna umieściłby podobne komentarze pod przedwojennymi zdjęciami Hartwiga? "Klimaty" wielu z nich są zupełnie podobne, choć pod względem artystycznym stoją o całe niebo wyżej...:)))
        • malpa-z-paryza Dociek 11.02.12, 11:02
          dzieki za twoj komentarz, bo redakcja dala plamy. A jak dzisiaj wyglada Lublin? czy fotograf zagraniczny tez znajdzie podobne obrazy z zycia... na pewno, bo fotpgraf szuka zawsze cos co jest inne.. a wiec brudne kamienice, alkocholicy, stare samochody.. etc..
          • Gość: butapren Re: propaganda czyni cuda? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 18:56
            A prawda jest taka, iz w roku 1959 w Wlk. Brytanii bylo sporo miast i miasteczek wygladajacych gorzej niz owczesny Lublin!
        • Gość: przedwojenna Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 11:18
          Brawo. Widać, ze jeszcze nie wszystkich udaje się ogłupić. Te śmiesznie ubrane babcie na tle szarych budynków, to pewnie młode pokolenie komuny przywiezione z Rosji. Takich zdjęć z zachodu się nie pokazuje, bo tam w latach 60-tych był pewnie sam raj. Tyle, że tam z obawy właśnie przed komuną poprawiano sytuację pracujących. Aby się nie buntowali. U nas Gierek dopiero to rozumiał, no to go wykończyli. Ale lata Gierka dla normalnych ludzi to najlepszy okres w dziejach naszej historii. Propaganda ośmiesza to regularnie, aby zapomniano co było dobre dla ludzi nie dla złodziei. To tak jak z tym autorem zdjęć, przedtem wyglądał jako tako a na ostatnim zdjęciu wygląda jak obecny dobrobyt.
        • Gość: HB Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.smgr.pl 11.02.12, 15:00
          Do <dociek> gratuluję trzeźwego spojrzenia na historię i dzień dzisiejszy, rzadki to dziś przypadek.
          • turysta86 Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 11.02.12, 20:54
            Jakie trzeźwe spojrzenie na historię? Każdą fotografię można zinterpretować wg własnego widzimisię. Wciskanie kitu, że za tzw. komuny nie było wcale tak źle, tylko ta wstrętna zachodnia propaganda się na nas uwzięła nie jest żadnym trzeźwym spojrzeniem. Większość ludzi tęskni za PRL-em, bo byli po prostu młodzi, a nie dlatego, że było tak cudownie. No, ewentualnie tęsknią też wyznawcy poglądu "czy się stoi, czy się leży, pensja się należy". Dla nich rzeczywiście jest dzisiaj gorzej, więc klepią pierdoły o pięknym PRL-u, w którym człowiek pół życia zmarnował w kolejce, żeby w ogóle coś do gara było włożyć, a miesięczna pensja nie przekraczała 20$. Jeśli dziś jesteśmy zadupiem Europy, to czym wtedy byliśmy?
            • Gość: henio1946 Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.nplay.net.pl 14.02.12, 22:37
              zastanów się co mówisz każdy człowiek miał pensję blisko śr. krajowej a dzisiaj 70 procent ludzi 25 procent śr.krajowej i jadłem mięso a ty dzisiaj co jesz.
            • nannek Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 14.02.12, 22:59
              turysta86 napisał:

              >miesięczna pensja
              > nie przekraczała 20$. Jeśli dziś jesteśmy zadupiem Europy, to czym wtedy byliś
              > my?

              Panie turysta miesięczna pensja pozwalała no to co dziś pensja w wysokości 2tys USD, mowa o życiu rodzinie nie gadżetach i koralikach.
              Dziś jesteśmy III światem nieokoloną w porównaniu do PRL.
            • Gość: PEWex Dear Turysto IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 23:31
              W Twoim ulubionym roku 1986 przeciętny Polak zarabiał w przeliczeniu nawet nieco więcej, niż piszesz, albowiem około 26 dolarów (24 095 zł – przeciętna pensja, 900 zł – czarnorynkowy kurs dolara).
              Na co to wystarczało?
              Ano:
              na ok. 40 czekolad mlecznych Milka 85g (0,65$),
              albo na 86 opakowań gum balonowych "Donald" (0,30$/10szt.),
              albo na 23 kasety magnetofonowe TDK D-60 (1,10$),
              albo na 1/27 (jedną dwudziestą siódmą) magnetowidu Sony (697$),
              albo na 40 paczek papierosów Camel (0,65$),
              albo na 1/8 (jedną ósmą) radiomagnetofonu Sanyo typu jamnik (219$),
              albo na 2 pary spodni jeansowych Rifle, Wrangler (12$-14$),
              albo na 1/25 (jedną dwudziestą piątą) telewizora Sanyo 26” z pilotem (649$),
              albo na 18 wódek wyborowych 0,75 l (1,40$).

              Ceny podano za katalogiem PEWex 1985/86

              Para dżinsów za pół pensji. Magnetowid za równowartość ponaddwuletneich zarobków... Dobrze się żyło, prawda?
              • nannnek-bis Re: Dear Turysto 15.02.12, 10:26
                Wiesz ile taki zwykły talib w Afganistanie może sobie spokojnie wyprodukować heroiny , wiesz ile taka heroina jest warta w USA po cenach czarnorynkowych.
                Okazuje się ze taki talib jest wielokrotnie bogatszy od Amerykanina ten za swe zarobki może kupić jedynie nikły procent który talib posiada.

                Tak można podsumować twe tendencyjne wyliczenia gdzie podajesz czarnorynkowy kurs, dolara i towary zagraniczne wielokrotnie droższe od rodzimych.


                Gazu m3,opłacić czynsz w m2 za średnia mógł ile dziś za 20tys zł netto, itd itd.

                Nawet rzekomo drogiej kiełbasy mógł kupić 2,5x więcej (TEJ SAMEJ JAKOŚCI)
                Kiełbasa 44zł dziś podobna 35zł www.e-piotripawel.pl/zakupyszczecin/towar/kielbasa-geesowska/233133, tyle ze zarobki były ponad 3x wyższe dla większości.


            • Gość: PEWex Dear Turysto IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.12, 12:56
              Sam widzisz jakiej klasy tu "argumenty" padają?


              1 Najpierw mamy argumentowanie-przez-zaciemnianie: vide nawijka o talibach (w Klewkach chyba).

              2 Potem ów zwolennik rodzimych dżinsów i rodzimych magnetowidów (których naturalnie było wtedy w bród) oburza się, że ktoś ośmielał się marzyć o towarach zagranicznych.

              3 Współczujemy też obaj nannkowi, że - najwyraźniej będąc cudzoziemcem - musi się aż tak ciężko zmagać z trudną materią języka polskiego. Zatem jego kaskaderskie zdania w stylu "Gazu m3,opłacić czynsz w m2 za średnia mógł ile dziś za 20tys zł netto, itd itd." (szyk i interpunkcja oryginału, nic nie zmieniłem) pozostawiam już do egzegezy światlejszym ode mnie umysłom językoznawczym - może oni coś tu wyrozumieją. Będą to musieli być ludzie z pewnym obyciem w dziedzinie języków pokrewnych polskiemu, bo nasz biedny nanneczuś niestety – choć zna kilka słów polskich - nie całkiem jednak po polsku pisze.

              4 Prawdziwy hit postu: ZESTAWIENIE CENY kiełbasy wziętej Z OKRESU GUMUŁKI-WCZESNEGO GIERKA (kiedy powiedzenie "czy się robi, czy się leży..." kończyło się jeszcze "...dwa tysiące się należy" a nie "...trzy tysiące się należy") - Z ZAROBKAMI OKRESU PÓŹNEGO GIERKA, kiedy prasy drukarskie w Wytwórni Papierów Wartościowych pracowały bez opamiętania a potężny nawis inflacyjny uniemożliwił w ogóle normalne nabywanie jakichkolwiek wędlin w sklepach innych niż te z cenami komercyjnymi (a i w tych komercyjnych szybko pojawiły się dłuuuuuuugie kolejki, gdyż złośliwi ludzie jakoś woleli zajadać miąsko, nie papierowe pieniądze).
              Co tam Późny Gierek, przecież nominalna trzykrotność (sic: 3x!) dzisiejszej średniej płacy to prędzej będzie rok 1982, czas już po wielkiej "operacji cenowo-dochodowej" ministra ds. cen Zdzisława Krasińskiego (pseudo "chrupiące bułeczki").
    • oscar38 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 05.02.12, 10:42
      jak ktos nie widzi roznicy miedzy epoka stalinowska i postalinowska to znaczy ze ma powazne braki w wyksztalceniu.
      • tajnos.agentos Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 05.02.12, 10:49
        Nie wymagaj cudów od pismaków, oni są od "njusów" pod publiczkę oraz od realizowania tekstów pod z góry założoną tezę...
    • stach3 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 05.02.12, 18:20
      No jest klimat ... Zdjęcie nr 7 to skrzyżowanie Lubartowskiej z Noworybną a nr 9 to chyba podwórze Rybnej 10, nr 12 to plac Rybny z piaskownicą
      • Gość: JB Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.lublin.mm.pl 06.02.12, 16:17
        Dociek,masz rację. Urodzilam się przed wojną, pamietam Lublin i wiem, ze sie zmienial. W 1954 r. szczegolnie,aczkolwiek Stare Miasto pacykowano tylko... Fakt,ze Bierut stąd pochodził,miał swoje znaczenie i poparcie dla miasta "góry".
    • mreck Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 07.02.12, 09:24
      Akurat w 1959 roku się urodziłem. W zupełnie innym mieście na drugim krańcu Polski. Ale pamiętam całkiem podobne widoki. W 1964 (?) roku rodzice kupili telewizor Alladyn. Z pilotem! :) na kablu. Na targowisku miejskim same furmanki. Skup butelek. (półitrówka po occie złotówkę!) Niebiesko-szare zeszyty. Tekturowy tornister. Biedni byliśmy. Jak wszyscy. Młody byłem i żyło mi się wesoło. Bawilismy się w zarośniętych chaszczami ruinach. W 1970 z okna widziałem żołnierza strzelającego z kałacha do uciekającego chłopaka. Pewnie ślepakami. Miałem 11 lat. W 80 podczas strajków, w sklepach tylko ocet i otwieracze do piwa. w 2004 zmarł Papież. w 2012 usunąłem ostatnią ósemkę. :) i czego tu się wstydzić? Niech się wstydzą Angole. Wystawili koalicjanta do wiatru.
      • marek610.0 Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika 11.02.12, 15:34
        Taki dziad nie powinien sie odzywac na forum. Wstyd.
        • Gość: mreck Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.elblag.vectranet.pl 11.02.12, 21:04
          i hipisi będą łysi. poczekaj.
      • Gość: wujek Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.12, 11:20
        O ile mnie pamięć nie myli, to nasz Papierz zmarł 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21:37 !!!
    • em-biz Lublin, rok 1959.i inne miasta,wsie.. 07.02.12, 10:01
      W tamtym roku byłem uczniem trzeciej klasy technikum w Białej Podlaskiej i doskonale pamiętam Lublin,białą,Lubartów ,Siedlce ,Warszawę z tamtego czasu. Było treudno ,wiele brakowało,ale wokól budowano,remontowano,tworzono miejsca pracy i szkoły .
      Dzięki Gomółce Polska została zelektryfikowana. To była ogromna praca i wielkie obciązenie dla budżetu. Doskonale pamiętam,jaka radośc była na wsiach. Kobiety kupowały sobie pierwsze pralki FRANIA. Balie.tary,kotły do gotowania bielizny i kijanki poszły w kąt ! To była prawdziwa emancypacja i autentyczne wyzwolenie kobiet .
      Powiem tak:było goło ale wesoło.
      Wraz z Gomułką zawitała nadzieja. Pamiętam,jakie tłumy witały Go na dworcu kolejowym w Białej Podl. gdy cało i zdrowo wracał w 1956r. wraz ze swoją ekipą z Moskwy. On nie wyrzekł sie swoich idei. Realizował je na swój sposób.Siermięznie.Oszczędnie.kłócąc się o kazdy grosz. Ekipę miał tandetną,przepełnioną żydostwem.Gdy sie ocknął i zaczął ich usuwać-zablokowali mu cały handel zagraniczny.Pamiętam ,jak w portach Gdańska i gdyni w 1968r. stały nasze statki z towarami,bo agenci w portach zagranicznych -Żydzi- nie załatwili odbioru. Wtedy Gomułka zaczął pędzić żydostwo do Izraela. A w kraju syjoniści zrobili rewoltę. Stary,schorowany,zgorzkniały Gomułka -odszedł . Był prosty,przedwojennym komunistą. A stare baby podkoscielne-są odwieczne.
      • Gość: JB Re: Lublin, rok 1959.i inne miasta,wsie.. IP: *.lublin.mm.pl 07.02.12, 12:31
        Twoj antysemityzm przeraza mnie, Polkę... Masz bardzo małą wiedzę.
      • Gość: lublinianka Tak pięknie nie było IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 18:18
        Wieś elektryfikowano? Owszem, ale nie wszędzie. Tę część wsi, gdzie mieszkał mój mąż, zelektryfikowano dopiero w latach 70. W 1959 r. o październiku 1956 władze już zapomniały. Wszystkiemu winni byli Żydzi? Zapomniałeś o cyklistach. Cykliści też!
      • zigzaur To paradoks, ale elektryfikacja przebiegała 12.02.12, 12:14
        najszybciej w czasie niemieckiej okupacji. Z kilku przyczyn:
        - Nafta była deficytowa, wszystkie produkty petrochemiczne szły dla wojska a i to nie wystarczało.
        - Węgla nie brakowało.
        - Niemiecka armia potrzebowała żywności dla wojska i dlatego wyciskała z polskiego chłopa co się dało. Były dostawy obowiązkowe ale też dobrze płacono. Do tego wieś bogaciła się na czarnym rynku.
        - Od roku 1941 przenoszono produkcję zbrojeniową z Rzeszy do GG. Z dwóch powodów: brytyjskie naloty i bliskość wschodniego frontu (odbiorcy).
    • makabrapolska komentarze do zdjec to obludna propaganda 07.02.12, 12:44
      Komentarze do tych zdjec to typowa manipulacja propagandowa stosowana przez to Gowno Wybiorcze. Ukryta manipulacyjna propaganda ma na celu utwierdzac mlode pokolenie w ich podswiadomosci, ze dzis to jest wspaniale i i jak w raju a wtedy to byla ta zla komuna i popatrzcie jak bylo zle. W ten sposob dzisiejszyy system sie broni przy pomocy takich obludnych metod zeby przypadkiem mlodemu nie przyszlo na mysl, ze dzis bezrobocie 13% to raj, ze emigracja Polakow za granice to tylko taka moda a zarobki na poziomie minimum socjalnego to luksus.
      Wyjasniam, ze wtedy nie bylo takiego bezrobocia a za zarobione pieniadze mozna bylo zyc troche lepiej niz dzis za te 1500 zl. To byla inna epoka i inny stan rozwoju technologicznego w calym swiecie. Przykladowo Hiszpania, Portugalia czy Wlochy wygladaly w tym czasie podobnie jak Polska.W tym czasie tez Hiszpania byla biedniejszym krajem od Polski.
      • Gość: JB Nasza strata... IP: *.lublin.mm.pl 07.02.12, 14:32
        www.youtube.com/watch?v=dKuPbJBNfW4&feature=related
      • Gość: asd Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 11.02.12, 11:20
        Jestes czlowieku chory i pownienes sie leczyc.
        Dobra wiadomosc to taka ze jeszcze z 10, 20 lat i wszystkie te stare komuszki (ktore bronia tego podlego systemu jakims smiesznym belkotem ze oto nie bylo w tamtych czasach bezrobocia itd itd) wszyscy pojdziecie do grobu.
        Oby ten okropny, zaklamany i sztuczny systyem komunistyczny odszedl jak najszybciej w niepamiec. Obys ty - makabrapolska jak naszybciej umarla smiercia naturalna.
        • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 11:36
          Gość portalu: asd napisał(a):
          > Jestes czlowieku chory i pownienes sie leczyc.

          Wszystko wskazuje na to ze to ty wymagasz szybkiego leczenia.
          Piszesz o niczym , plujesz tyko bo?

          Co masz do napisania na ten temat?
        • teczowa-szmata do ASD 11.02.12, 20:50
          komuna była wstrętna i zła, ale teraz to co sie dzieje w Polsce nie jest lepsze:ogłupienie, zniewolenie i dziki kapitalizm z XIX wieku
          • Gość: butapren Re: do ASD... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 19:05
            "komuna była wstrętna i zła, ale teraz to co sie dzieje w Polsce nie jest lepsze: ogłupienie, zniewolenie i dziki kapitalizm z XIX wieku"

            Smutne ale prawdziwe...
      • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 11:33
        To już nawet nie propaganda a dużo gorzej.

        Może pokazali by tak Polskę zaraz po wojnie hi hi i w 1970?
        Albo tę większą cześć Polki miasta, miasteczka, wsie 1985 i dziś gdzie bezrobocie wynosi 30% a poniżej minimum socjalne go żyje 95% a kiedyś 5-10%.

        Po upadku PRL w Polsce miało miejsce największe w świecie zubożenie społeczeństwa które trwa do dziś , oczywiście miliony biedaków uciekły ale tez miliony mają się lepiej.


        www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/biedni-pozostana-biednymi
        """W latach 90. Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa w stosunku do rozwoju gospodarczego spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez UNDP (ONZ-owski Program Rozwoju) - twierdzi Colin Glennie, przedstawiciel ONZ w Polsce."""
        • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 11:50
          To było raptem 11 od powstania PRL w kraju wyniszczonym przez wojnę , kiedy obudowywano cały kraj po wojnie,lud wyciągnięto z powszechnej przedwojennej nędzy zacofania i analfabetyzmu.

          Pokazali by jak to wyglądało w roku 80 he he , tak jak dziś z tą różnica ze tysiące szkół szpitali zakładów ,które kiedyś budowli dziś , bankruci zamykają majątek wyprzedają już przez połowę PRL.

          w 1980 poniżej minimum socjalnego identycznie liczonego żyło 5% dziś 70% , w 1989 15% w 2004 60%.
          A z wzrostem biedy bezrobocia dzietność spadła do prawie najniższej na świecie 1,25 z zdrowej w PRL 2,2 ,do tego miliony uciekinierów.
          • Gość: Antey Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 19:02
            Wszystko dobrze, tylko wyjaśnij mi proszę JEDNĄ RZECZ:
            skoro PRL był taki sprawny, wygodny, zamożny itp itd.... dlaczego upadł ? Dlaczego go nikt nie bronił ?
            • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 20:36
              PRL przetrwał 50 lat ,a z socjalizmem walczyli najpotężniejsi tego świata to było ich być a nie być.
              Sponsorowane rewolty a lud durnowaty myślał ze będzie żył jak na zachodzie , tyle ze wtedy na zachodzie kapitaliści płacili 80% podatków socjal lepszy jak w PRL a oni byli szczęśliwi ze i u nich socjalizmu nie wprowadzają, po upadku socjalizmu i tam jest coraz gorzej miejsca pracy uciekły a kapitaliści podatków nie płacą wcale.
              Embarga sponsorowane strajki ciągnące się miesiącami latami paraliżujące całą potężna gospodarkę, dziś 2 tyg takich strajków i dzisiejsza neokolonia leży.

              Dzisiejsza nieokolona to bankrut x100 choć już wyprzedaje majątek przez połowę istnienia PRL a wszystko całą infrastrukturę dostali za darmo.



              • zigzaur Dobrze liczysz! 12.02.12, 12:08
                Istotnie PRL to 50 lat: od 1939 do 1989.
              • Gość: Chris mannek a dlaczego komuna w Chinach sie powiodla? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 12.02.12, 23:40
                Najwiekszy eksporter na swiecie, wzrost gospodarczy srednio 16% rocznie. Kapitalizm polaczony z nacjonalizmem pod czerwonym sztandarem. No i oczywiscie wejscie na rynek USA gdzie niebo jest granica...
              • 1-jas Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 13.02.12, 12:13
                Ze są jeszcze takie debile jak TY, chwalący zbrodniczy PRL.
        • Gość: Antey Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 18:42
          Tak naprawdę, to należałoby pokazać I JEDNO i DRUGIE.
          + jeszcze czasy wojny i przedwojenne, dla pełnej perspektywy.
      • frankyy aleś zdemaskował spisek, jak Macierewicz normalnie 11.02.12, 11:40
        te wszystkie zdjęcia są wyreżyserowane, zagrali z nich statyści sprowadzeni z Hiszpanii, Bangla deszu i innych biedniejszych regionów świata. Stroje oczywiście specjalnie uszyte przez tajne służby, konie z ZOO a wozy drabiniaste ze skansenu...

        Tylko jak to się stało że ta bidna Hiszpania ma dziś lepiej od nas? no tak to też kłamstwo Wyborczej, przecież u nas zawsze było wspaniale...
        • nannek Re: aleś zdemaskował spisek, jak Macierewicz norm 11.02.12, 11:55
          Żaden spisek , zdjęcia jak zdjęcia dziś można zrobić jeszcze lepsze.
          Wystarczy co chcemy pokazać , można pokazać zdjęcia wiosek PGR dziś i 30 tat temu itd itd.

          Tak dziś Polskę przedstawiają na fotografiach za granicą.
          www.widelec.pl/widelec/1,111648,10994306,Meanwhile_in_Poland__czyli_nasz_kraj_oczami_internetu.html
      • Gość: tsuranni dokładnie IP: *.icpnet.pl 11.02.12, 12:51
        mam nadzieję, że mimo wszystko nie wszyscy Polacy dadzą sobie zrobić wodę z mózgu....
      • Gość: selftom Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.man.rzeszow.pl 11.02.12, 12:59
        W pełni się zgadzam, żeby zobaczyć jak np. wyglądały Włochy lat 50. można pooglądać sobie filmy Felliniego lub inne filmy europejskie z szóstej dekady. Ponadto warto też zaglądnąć do gazet lokalnych z tamtego czasu i prześledzić obrazki z życia. Była propaganda, ale w konfrontacji z dzisiejszą, nie wiem czy nie mniejsza. Wtedy obchodziło się święta 1majowe, 22lipcowe itd, dziś mamy podobnie, zamiast na Wschód jak wtedy rządzący patrzyli, dziś patrzą debilnie na Zachód...
        • 1-jas Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 13.02.12, 12:23
          Ale Włosi czy Brytyjczycy nie mówia ze 30 czy 40 lat temu było świetnie a teraz jest syf, jedynie miłośnicy zbrodniczego PRL, co dawno maja zamiast mózgugó... dalej rozgłaszaja te brednie o dobrobycie za Gierka o Żydach jedzących noworodki za Gomułki i spisku Solidarności i zachodu. A prawda jest taka że krajem rządzili kretyni złodzieje a niekiedy i zwyczajni mordercy, te lata komuny sa najczarniejszym okresem w historii Polski.
      • Gość: HB Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.smgr.pl 11.02.12, 15:21
        Makabrapolska - pozdrawiam. Myślę dokładnie tak samo. Lżej jest ze świadomością, że nie jestem w tych poglądach sam. A propos komentarzy pod zdjęciami - autor zapomniał chyba dopisać, że na dachach brak anten satelitarnych, nikt na ulicy nie rozmawia przez tel. komórkowy i na pewno w domach nie ma komputerów. Ale jak to mówią - głupota nie boli - a szkoda....
      • Gość: lublinianka Głupoty piszesz, nie wiesz, jak było IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 17:01
        W chwili robienia tych fotografii miałam 5 lat, mieszkaliśmy przy ul. Lubartowskiej, niedaleko Starego Miasta. Takie obrazki, jak na tych zdjęciach, dobrze pamiętam i to z lat trochę późniejszych, z pierwszej połowy lat 60. Bieda była bardzo duża. Te kobiety siedzące pod katedrą nie odpoczywają tam - to żebraczki. Pod prawie każdym kościołem siedzieli żebracy, choć milicja ich goniła. Oni nie żebrali na alkohol, nie mieli na jedzenie. Wtedy nie było rent socjalnych, nie mogłeś pracować - nie jadłeś, chyba że utrzymywała cię rodzina albo żebrałeś. A że społeczeństwo było biedne, ich dochody były bardzo marne. Ludzie dawali po 10, 20 groszy.
        Zarobki były bardzo niskie, a rodziny robotnicze cierpiały biedę, bo najczęściej miały kilkoro dzieci, a kobiety często w tych rodzinach nie pracowały zarobkowo. Warunki mieszkaniowe były koszmarne: wspólne mieszkanie dla kilku rodzin, ciemne sutereny, wieloosobowe 3-pokoleniowe rodziny mieszkające w dwóch pokojach, piece, brak kanalizacji (toalety na podwórku), kran z wodą na korytarzu wspólny dla kilku rodzin. W takich warunkach mieszkali moi szkolni koledzy i koleżanki.
        Moja rodzina miała trochę lepsze warunki. Mieszkaliśmy w zakładowym mieszkaniu nad biurami firmy, w której mój ojciec był głównym księgowym. Mieszkań było osiem (na co najmniej kilkudziesięciu pracowników tych zakładów). W trzech mieszkali robotnicy z rodzinami (żadna z żon nie pracowała zawodowo), w pozostałych kadra kierownicza. Te trzy mieszkania miały wspólną toaletę i łazienkę, pewnie dlatego robotnicy je dostali. Mieszkanie składało się z jednego dużego pokoju i kuchni (dość sporej, można było do niej wstawić nie tylko stół na 4 osoby, ale nawet jednoosobowe łóżko), do tego maleńki przedpokój, malutka łazienka (wanna i sedes). Telefon miały dwie rodziny. W mojej kamienicy w takich mieszkaniach mieszkało od 3 do 5 osób. I na ówczesne czasy były to warunki prawie luksusowe! Za mieszkanie nie płaciło się dużo, ale bardzo drogie było jedzenie (zwłaszcza mięso - kurczak był rarytasem, relatywnie tańsze niż dziś były ryby), drogie były artykuły przemysłowe - mało kto miał pralkę, lodówkę czy odkurzacz, choć na początku lat 60. nie były to już żadne nowinki techniczne. O samochodzie nikt nawet nie marzył, nieliczne osobowe jeździły jak taksówki (rzadko dostępne i drogie). Na przełomie lat 50. i 60. funkcjonowały jeszcze dorożki.
        Na wsi było jeszcze gorzej. Ta kobieta z tobołem na plecach to przeciętna wiejska kobieta. Nie jest gorzej ubrana niż inne wiejskie kobiety przyjeżdżające wtedy do Lublina. Przywiozła (albo przyszła na piechotę, granice Lublina były wtedy tylko dwa przystanki dalej) coś do sprzedaży na targu. Kontyngenty wykańczały wieś finansowo, wieś nie miała ani rent, ani bezpłatnej opieki zdrowotnej. Z gospodarstwa poniżej 5 ha musiała się utrzymać duża rodzina. Pojęcie przednówka dla tych ludzi nie było jedynie terminem książkowym.
        Nie wiem, skąd czerpiesz swą wiedzę, o tym, że wtedy było tak dobrze. Może Twojej rodzinie było, ale większość żyła tak, jak ja opisałam - ja to widziałam na własne oczy. A sytuację na wsi znam z opowiadań mojego męża, który w 1959 r. chodził już do szkoły.
        • Gość: bosman kłamiesz lublinianko IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 18:06
          ja też miałem wtedy 5 lat. Nie mieszkałem w luksusach ale nie w takiej biedzie jak piszesz. Przedszkola i żłobki były praktycznie dla każdego dziecka i to za grosze. Każdy kto chciał pracować to pracował. Jeśli te żony robotników nie pracowały to widocznie nie musiały albo im się po prostu nie chciało. W Lublinie był przemysł i miejsca pracy. Budowano kilka osiedli: Tatary, Bronowice, ZOR Zachód więc mieszkań przybywało. Mieszkania wspólne? - owszem były w dawnych mieszkaniach w centrum 5-6 pokojowych, podzielonych na kilka mieszkań. Owszem, były wspólne WC i łazienki. Drogie jedzenie za Gomółki? - kolejna bzdura. Owszem, frykasów typu kawior nie było, cytrusów też, chociaż cytryny bywały często. Były owoce sezonowe i nie były droższe od pomarańczy czy mandarynek jak dzisiaj. Był nabiał - jaja, mleko, sery żółte w cenie na normalną kieszeń a nie tak jak dzisiaj droższe od polędwicy, za Gomółki nie było jeszcze "świńskich dołków" i z mięsem, wędliną i garmażerka nie było w zasadzie problemów. Ryb było pod dostatkiem i też niedrogie. To za Gomułki powstało powiedzenie "jedzcie dorsze, gó... gorsze" wynikające z zalewu właśnie tą rybą rynku, że o śledziach (np. piklingach których dzisiaj nie uświadczysz, smażonych i innych) nie wspomnę. Art. przemysłowe nie były tak dostępne i tanie jak teraz, ale był powszechny system ratalny tzw. ORS czyli państwowa kasa pożyczkowa i każdy kto pracował mógł zaciągnąć tani kredyt na urządzenie mieszkania. Motoryzacja - owszem, prywatna mizerna ale komunikacja miejska, PKS, PKP, Transped funkcjonowała. Taksówki były i prywatne i państwowe (MPK). Zwróć uwagę na to co ktoś napisał wyżej: państwo było w odbudowie, przemysł na rzecz prywatnej konsumpcji nie pracował tak intensywnie jak np. za Gierka. Sytuacja na wsi - he he, chłop zawsze narzekał, narzeka i będzie narzekał, jeszcze nie było takiego systemu w którym chłop powie że ma dobrze, że ma dość. Chłop dostał ziemię której niejednokrotnie przed wojną nie miał, dostał możliwość nauki, możliwość pracy w przemyśle. Moja rodzina normalnie pracowała, jak wszyscy, nikt w rodzinie nie był głównym księgowym (a to zawsze były lukratywne, dobrze opłacane stanowiska) ale nie pamiętam, żeby w domu nie było w co się ubrać, nie było co do garnka włożyć, zawsze stać nas było czy kino, książki, ojciec miał motocykl WFM (pamiętasz takie?). Przestań więc pleść bez sensu. W każdym kraju europejskim w tym czasie było podobnie. Zachód odbił się szybciej bo skorzystał z kasy planu Marshalla (słyszałaś o takim?) a Bierut i Gomułka nie dostali tej kasy bo Stalin się nie zgodził. Gomułka "honorowo" zrezygnował też z reparacji wojennych od Niemiec - co było błędem. Opóźniona była odbudowa kraju i jego rozwój, ale socjal obejmował praktycznie każdego. Plujesz dla plucia? Współczuję.
          • Gość: tsw lublinianka nie klamie, moze pamieta inne rzeczy IP: *.nhs.uk 11.02.12, 18:53
            @bosman
            mieszkania w centrum to moze byly lepiej wyposazone, ale pamietam tez takie, gdzie rodzina wieloosobowa mieszkala w jednym pokoju ( z kuchnia wielkosci 5m2, jako pomieszczeniem wejsciowym i przechodnim do tegoz pokoju) z kranem z zimna woda na klatce schodowej i ze slawojka w podworzu.

            z zaopatrzeniem sklepow tez bywalo roznie, moja rodzina - bedac zamozna - mogla kupic bez ograniczen od baby z nabialem, baby z miesem z jajami i innych bab przychodzacych raz w tygodniu z pobliskich wsi. ale pamietam np jak robilismy maslo ze smietany - bo nie bylo przez dlugi czas dostepne. mieso bylo zawsze pewnym problemem, choc nie takim jak po 1976.
          • Gość: lublinianka Na nikogo nie pluję, a piszę, jak było IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 19:44
            Moje sąsiadki nie pracowały zarobkowo, bo miały dość pracy w domu. Codzienne zakupy (nie miały lodówek), opranie 5-osobowej rodziny - ręcznie, bo pralek nie miały (pościel wygotowywano w kotłach - bardzo ciężka praca, sama to robiłam, więc wiem), gotowanie obiadów, sprzątanie - podłogi pastowało się i froterowało ręcznie, naprawiały odzież, czasem też szyły i robiły na drutach. Zasuwały jak roboty od rana do nocy, jeżeli piszesz o lenistwie, to znaczy, że nie masz najmniejszego pojęcia, jak wyglądało życie kobiet w tamtych czasach. Mimo że finansowo w porównaniu z innymi żyło nam się dobrze, lodówka, pralka (Kasia, następczyni Frani) oraz telewizor pojawiły się w naszym domu dopiero w połowie lat 60.
            Moja matka pracowała, ale dopóki nie poszłam do przedszkola mieliśmy gosposię, a po pranie przychodziła praczka.
            Ryby rzeczywiście były relatywnie tańsze (napisałam to), zwłaszcza dorsze, tak samo sery żółte. Ale w stosunku do zarobków żywność była droga. Na wyżywienie przeznaczano przeciętnie ok. 70% dochodów.
            O życiu na ówczesnej wsi masz takie samo pojęcie, jak o leniwych żonach robotników. Chłopi dostali ziemię? W podręczniku to przeczytałeś, co? Ja też naiwnie przez lata myślałam, że dostali. Ale to niezupełnie prawda. Moja teściowa "dostała" 4 ha jako wdowa po zabitym na wojnie żołnierzu II Armii (została sama z malutkim dzieckiem). Mój teść (jej drugi mąż) skończył tę ziemię spłacać w latach 70. Nie wiedziałeś, że chłopi za tę ziemię musieli zapłacić? Ja też kiedyś nie wiedziałam, w PRL-owskich podręcznikach o tym nie pisano. Ledwie tę ziemię "dostała", powstała we wsi spółdzielnia. Teściowie zostali zmuszeni do zapisania się do niej. Ziemię zabrano i wydzierżawiono jakiejś kobiecie (nie mam pojęcia, czym się zasłużyła), która nie płaciła za nią podatków. Kiedy po 1956 r. tę spółdzielnię można już było rozwiązać, teść odebrał grunt z długiem! Praca w spółdzielni wyglądała tak: teść cały dzień rozsiewał nawóz sztuczny prosto z wiadra gołymi rękami i za to miał zapisywane 70% dniówki. Zarząd spółdzielni jechał do powiatu chlać z działaczami partyjnymi i zapisywał sobie 120% dniówki. Czy teść mógł się sprzeciwić? Gdyby chciał, żeby UB się nim zajęło, mógł. Rodzina żyła w biedzie, choć teściowie byli bardzo pracowitymi ludźmi, bez nałogów, wychowali dzieci na porządnych ludzi.
            Komunikacja publiczna. Owszem była. Mąż do dziś opowiada o samochodzie, którym dojeżdżał do liceum, nazywali go "niedopałek", bo był częściowo spalony. Jak miałeś miesięczny, to jechałeś. Jak mąż spóźnił się na autobus, na który miał miesięczny, to szedł 16 km do domu na piechotę, bo późniejszy samochód już go nie zabrał (bilet był przypisany do konkretnego kursu). Autobus wyjeżdżał przed godz. 6 rano i mój mąż był w przed szkołą już przed 7 rano, a szkołę otwierano o 7.30. Późniejszego autobusu nie było. Wesoło było zwłaszcza w zimie, najpierw jazda nieogrzewanym autobusem, w którym na siedzeniach był szron i który czasem trzeba było pchać, a potem 40 minut na mrozie przed szkołą. A wieczorem odrabianie lekcji przy lampie naftowej, bo tę część wsi zelektryfikowano dopiero za Gierka. Dadaj do tego ciągłe niedojadanie, bo rodzice musieli kontyngent oddać. Jest taki stary żydowski kawał: Kiedy Żyd je kurę? Jak Żyd jest chory albo kura chora! Tak to funkcjonowało w tamtych latach na wsi.
            Nie wiem, na jakich podstawach zarzucasz mi kłamstwo. Opisałam takie życie, jakie widziałam. Pamiętasz, jak wyglądała margaryna w latach 60.? Była twarda w kostkach (tak bardzo utwardzona margaryna jest wręcz szkodliwa), o brudnokremowym kolorze, niemiłym zapachu i dość obrzydliwym smaku. Kiedyś po lekcjach poszłam do koleżanki szkolnej. Mieszkanie - nora, ciemno, bo jedno okno wychodzące na małe podwórze, brak łazienki i toalety, część pokoju wydzielona zasłonką na kuchnię. Jej młodsze rodzeństwo siedziało samo, bo matka w pracy, dzieciaki wcinały chleb, smarując sobie taką margaryną. Nie wiem, dlaczego nie były w przedszkolu. Może jednak nie dla wszystkich to przedszkole było, a może nie miały butów, a może matka pracowała na zmiany i przedszkole nic jej nie dawało. Ciekawa rzecz, jak sobie teraz to uświadamiam, to do przedszkola razem ze mną chodziły tylko dzieci zadbane, a do szkoły to już różnie, więc może jednak nie dla wszystkich to przedszkole było.

            • Gość: gombka Lublinianka mowi prawde IP: *.zoominternet.net 11.02.12, 21:09
              Ja takze pamietam Lublin w dosc podobnym wydaniu z tamtych lat

              Ci, ktorzy sie z nia nie zgadzaja, maja chyba jakies okreslone polityczne sympatie czy nostalgie za PRL.
              • nannek Re: Lublinianka mowi prawde 11.02.12, 21:31
                Gość portalu: gombka napisał(a):
                > Ja takze pamietam Lublin w dosc podobnym wydaniu z tamtych lat
                > Ci, ktorzy sie z nia nie zgadzaja, maja chyba jakies okreslone polityczne sympa
                > tie czy nostalgie za PRL.

                To nie tak panie gombka to , był początek socjalizmu odbudowa kraju po wojnie i wyciąganie ludu z przedwojennej nędzy analfabetyzmu i zacofania.

                Te zdjęcia tylko świadczą o tym jaki postęp zrobił PRL i od czego zaczynał.
                • zigzaur Re: Lublinianka mowi prawde 12.02.12, 12:28
                  Analfabetyzm, idioto, to był spadek po carze. Przed wojną szkoła podstawowa była powszechna i obowiązkowa. Pisać i czytać nie umieli tylko ci, których lata szkolne przypadły na czasy carskie.
                  • nannek Re: Lublinianka mowi prawde 12.02.12, 14:57
                    Jesteś analfabetą przygłupie?
                    Kretynie sam piszesz o przedwojennym analfabetyzmie ja o przyczynach tego analfabetyzmu nie pisałem matole.

                    Dziś jest w Polsce blisko 80% wtórnych analfabetów ,wraca analfabetyzm kompletny
                    www.wydawca.com.pl/index.php?s=info&kat=2&dzial=47&poddzial=0&id=2786

                    W PRL już na początku lat 50 analfabetyzm zlikwidowano , przed wojną stanowił 25-30%
                    szkola.wp.pl/kat,1021419,title,Porazki-w-szkole-mlodzi-Polacy-mlodzi-analfabeci,wid,13142504,wiadomosc.html
                    """Według danych z 1951 roku analfabetyzm całkowity, który był dużym problemem Polaków po wojnie, został w naszym kraju zlikwidowany"""
                    • rk111 Re: Lublinianka mowi prawde 14.02.12, 06:34
                      I do kogo ta mowa czerwony debilu, ci co maja więcej niż 40 lat pamiętaja jakim gównem był PRL. Twoja propaganda rodem ze starych stalinowskich czasów nie przekona nawet 3 letniego dziecka.
                      • nannnek-bis Re: Lublinianka mowi prawde 14.02.12, 10:11
                        Ha ha frustrat pluje , bo do napisania niema zupełnie nic jak zwykle.
                        Ja przytaczam fakty i wyłącznie fakty które są do sprawdzenia frustracie.

                        Toczy ci się piana z pyska bo fakty ci się nie podobają?
                        Myślisz ze twa piana wobec faktów to jakiś argument? wręcz przeciwnie , udowodniłeś tylko kim jesteś.
                  • Gość: butapren Re: "prawda" nie jest biala, ani czarna... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 19:15
                    "Analfabetyzm, idioto, to był spadek po carze. Przed wojną szkoła podstawowa była powszechna i obowiązkowa. Pisać i czytać nie umieli tylko ci, których lata szkolne przypadły na czasy carskie."

                    Przed II wojna swiatowa "obowiazkowa" byla 4-klasowa szkola podstawowa ale... na czesci terytorium owczesnej RP (szczegolnie na wschodzie) i tak nie wszyscy do szkoly uczeszczali...
                    • Gość: Film Polski Komuniści rzekomo zliwidowali analfabetyzm? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 09:06
                      Tylko jedno mnie zastanawia: w początkach telewizji polskiej pokazywano w niej tylko te kopie filmów zagranicznych, które wcześniej wyświetlano w kinach - najczęściej z polskimi napisami. Dlaczego Gomułka po paru latach zarządził, iż napisy te musi odczytywać lektor (po paru następnych latach napisy zniknęły zupełnie, lektor pozostał)? Przecież GDYBY WIĘKSZOŚĆ ludzi faktycznie OPANOWAŁA SPRAWNOŚĆ CZYTANIA, to same NAPISY znakomicie WYSTARCZYŁYBY... Tak jak wystarczają w Skandynawii, w Holandii, na Bałkanach, w Portugalii.
                      A tak, ostaliśmy się jako jedni jedyni z archaicznym sposobem tłumaczenia filmów niespotykanym absolutnie nigdzie indziej na północ, na zachód, na południe od Polski. Tylko w Polsce lektor-mężczyzna potrafi beznamiętnie powiedzieć: "jestem w ciąży".
          • 1-jas Re: kłamiesz lublinianko 13.02.12, 12:28
            Cała komuna była błędem.
        • Gość: Chris Dziekuje Pani za wpis. IP: *.hsd1.nj.comcast.net 12.02.12, 23:45
          Lublin to dzisiaj piekne i mlode miasto. Pozdrawiam.
      • adremik Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 19:49
        Nie było ŻADNEGO bezrobocia! A mieszkania budowano! W czasach Polski Ludowej kilkanaście milionów ludzi przeniosło się ze wsi do miasta. A tu znaleźli pracę. I mieszkania, chociaż nie wszyscy od razu.
      • turysta86 Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 20:40
        @makabrapolska
        No jasne, tak było cudownie, że każdy tylko marzył o tym, żeby dostać paszport i uciec z tego PRL-owskiego raju do tych wstrętnych krajów kapitalistycznego wyzysku.
        Co miałeś takiego cudownego w tej kochanej przez ciebie komunie? Wielogodzinne kolejki (człowiek wracał z roboty i musiał jeszcze stać kilka godzin by w ogóle coś włożyć do gara), pensje w wysokości 20$ miesięcznie, czy może kilkuletnie oczekiwanie na samochód, ba, na głupi telefon nawet! A może hiperinflację do której doprowadził ten wspaniały system, i która to zjadła wszystkie odkładane przez lata oszczędności?
        Nie mówię, że dzisiaj jest cudownie, ale przynajmniej człowiek ma szanse i możliwości zarobienia przyzwoitych pieniędzy. W PRL-u wszyscy solidarnie klepali biedę.
        • Gość: Pamiętnikarz Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 21:04
          @turysta86. I znowu ten argument o 20-dolarowej pensji. Jeśli go się używa, to należałoby dodać ile - w dolarach - kosztowały inne rzeczy. Tak , zarabiało się 20-50 doalrów (kominów wtedy nie było), ale czynsz za 3 pokojowe mieszkanie wynosił 3 dol., a za 10 dol. mozna było przeżyć miesiąc.
          Teraz tez stoimy w kolejkach - w sklepach, bankach, do lekarza.
          A wtedy prawdziwe kolejki zaczęły się, gdy solidaruchy-nieroby zaczęły "obalać komunizm" poprzez strajki.
          • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 11.02.12, 21:42
            Gość portalu: Pamiętnikarz napisał(a):
            > @turysta86. I znowu ten argument o 20-dolarowej pensji.


            Teoria o 20USD pensji jest bardzo ciekawa z tego względu ze dziś potrzeba 2 tysięcy USD ,aby utrzymać rodzinę 4 osobową w takim samym standardzie jak w PRL 1980roku z wczasami koloniami itd.

            Za średnia 6380zł netto w 1980roku można było kupić m3 gazu brutto, czy tez opłacić czynszu w m2 ,tyle co za dzisiejsze 20 tys zł!!!! a większość zarabiała tyko oficjalnie ponad 5tys zł netto.
            Dziś średniej 2500 netto nie zarabia 80% większość 1400zł netto , miliony bezrobotnych i miliony zarabiają minimalną i poniżej.



            • rk111 Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 14.02.12, 06:46
              O jakim standarcie ty kretynie piszesz, w 1980 roku wszystkiego brakowało a bilety z waryńskim czy innym gnojem świerczewskim były przydatne w toalecie żeby sobie nimi d.. podcierac, dobrze żyli jedynie funkcyjni PZPRowcy UBecy zawodowi wojskowi i inne tego typu gnidy PRLu. Piszesz kołku o gazie ale kto wtedy opalał gazem jak pieców gazowych nie było albo trzeba je było załatwiac po znajomości, zreszta tak jest że sługusy ZSRRu dostawały gaz a w zamian brały reszte . MYŚL ale chyba zbyt wiele wymagam .
          • rk111 Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 14.02.12, 06:39
            Teraz też można przeżyć jedząc kaszankę i chleb, bo taka wtedy była codzienna dieta Polaków robotników, chłopi jadali to co sami wyprodukowali a panowie PZPRowcy to co dostali w łapówach za załatwienie najmniejszej nawet sprawy.
            • nannek Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda 14.02.12, 09:01
              rk111 już piana wylewa się z pyska chamów.

              Czy ty umiesz dyskutować czy tylko pluć? 4kg to miałeś z z samych kartek mięsa półgłówku.
              (cielęcina ,wołowina ,wieprzowina) a to 1/3 spożycia dochodzi rynek i stołówki.
              Już 4kg miesięcznie z karki to więcej jak dzisiejsze spożycie.

              Takie są fakty , ty możesz pluć chamie ile wlezie a do napisania nie masz jak zwykle nic.
              Ryby były tanie jak barszcz i bez kartek dziś spożycie ryb spadło do 4,5kg rocznie ,gdzie średnia w europie 25kg.
              Spożycie wołowiny z 20kg w PRL rocznie do 2,9kg dziś itd itd.

              To fakty frustracie.
              • Gość: Pamiętnikarz Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 20:02
                Nannek, szkoda czasu na rk111.
            • Gość: PEWex Dear rk111 IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 10:00
              Fajne te jego "fakty", prawda?

              "4kg to miałeś z z samych kartek mięsa [...] a to 1/3 spożycia"
              No to liczymy. 4 kg x 3 x 12 mies. = 144 kg. Hurra. I już wiemy, że Polak-kartkowiec lat 80. zjadał więcej mięsa niż światowy dziś rekordzista mięsożerstwa, Argentyńczyk (średnio 115,7 kg)!. Gdybyż jeszcze nam napisał, że pogłowie zwierząt rzeźnych też mieliśmy większe niż Argentyna. Pewnie musiało to być jakieś pogłowie podziemne albo jakoś tak...

              "Już 4kg miesięcznie z karki to więcej jak dzisiejsze spożycie."
              Ergo, dzisiejsze spożycie jest niższe, niż 48 kg / rok. Ciekawe, w świetle prawdziwych danych o sprzedaży mięsa, które znajdziesz tu:
              media.wp.pl/kat,1022939,wid,13678154,wiadomosc.html
              Odkąd to 48 jest więcej od 75 lub 74?
              Albo tu ("Wyprzedzamy nawet Niemcy i Włochy"):
              wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Polska-to-kraj-miesozercow-Jestesmy-w-czolowce-jezeli-chodzi-o-spozycie-miesa-na-osobe,15399.html

              "Ryby były tanie jak barszcz i bez kartek dziś spożycie ryb spadło do 4,5kg"
              Prawdziwe dane o spożyciu ryb na mieszkańca znajdziesz tutaj:
              sprl.pl/doc/konf2008/ris.ppt#266,14,Slajd 14
              sprl.pl/doc/konf2008/ris.ppt#305,15,Spożycie ryb w Polsce w latach 1988-2008
              sprl.pl/doc/konf2008/ris.ppt#265,16,Slajd 16
              albo tu:
              www.sprl.pl/doc/konf2010/rynek.pdf (tab. 10)
              albo tu:
              www.akwatech.com.pl/hodowla-ryb/34-rynek-i-spozycie-ryb-w-ostatnich-latach.html
              albo tu:
              www.fcmarket.pl/sezam/172227.pdf
              albo tu:
              www.portalspozywczy.pl/inne/ryby/wiadomosci/konsumpcja-ryb-w-polsce-bedzie-rosla,42773.html
              Żadne, powtarzam żadne z wymienionych źródeł nie potwierdza tych jego katastroficznych "czterech i pół kilo".

              "Spożycie wołowiny..."
              A tu taka ciekawostka: "Spożycie wołowiny i cielęciny w Czechach w 2009 r. było najniższe w Unii Europejskiej"
              www.minrol.gov.pl/pol/Informacje-branzowe/Opracowania-i-publikacje/Informacje-o-rolnictwie-na-swiecie/BIEZACA-INFORMACJA-O-ROLNICTWIE-NA-SWIECIE-Nr-37-2010
              Biedni bracia Czesi, współczujemy im, prawda?

              No i ten wspaniały styl nannkowy:
              1 "już piana wylewa się z pyska chamów"
              2 "umiesz dyskutować czy tylko pluć?"
              3 "frustracie"
              4 "ty możesz pluć chamie ile wlezie a do napisania nie masz jak zwykle nic"
              Nanneczek naturalnie nigdy nie pluje, on dyskutuje... na swój sposób oczywiście.
              • nannnek-bis Re: Dear rk111 14.02.12, 10:32
                Zanim znowu się ośmieszysz
                Przeczytaj mały rocznik statystyczny 2011 str. 200, tablica 18.
                www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_oz_maly_rocznik_statystyczny_2011.pdf
                Jest wszystko jak na dłoni, ja nie wysysam bzdetów z palucha pewex i tysiące innych twych nicków.
                • nannnek-bis Re: Dear rk111 ,pewex komercyjny itd. itd. 14.02.12, 10:38
                  Myślisz ze jak będziesz pisał pod rożnymi nickami i tworzył sztuczny tłok , to twe plucie jakoś się uwiarygodni?
                  • nannnek-bis Re: Dear rk111 ,pewex komercyjny itd. itd. 14.02.12, 10:54
                    he he pewex i tysiące twych nicków ty masz zawsze ten sam styl i nigdy nic do napisania tylko piana , tylko w tym wątku

                    Autor: zigzaur ☺ 12.02.12, 12:28
                    Analfabetyzm, idioto, to był spadek po carze..........
                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133281996,Re_Lublinianka_mowi_prawde.html?wv.x=1
                    Autor: rk111 14.02.12, 06:34
                    I do kogo ta mowa czerwony debilu.......
                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133337235,Re_Lublinianka_mowi_prawde.html?wv.x=1

                    Autor: 1-jas 13.02.12, 12:13
                    Ze są jeszcze takie debile jak TY, chwalący zbrodniczy PRL.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133311393,Re_komentarze_do_zdjec_to_obludna_propaganda.html?wv.x=1
                    Autor: karola9938 14.02.12, 07:51
                    No to podaj jeszcze kretynie ile kosztował telewizor kolorowy......
                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133337846,Re_Nie_rozumiesz_to_jest_przecietne_owczesne_zy.html?wv.x=1
            • Gość: PEWex Dear rk111 IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 11:00
              Nasz wspólny ulubienieć posyła oto link tylko po to... by udowodnić, że - jakby to łagodnie ująć - rozminął sie z prawdą.
              Oto jego własne słowa z sąsiedniego postu:
              "Już 4kg miesięcznie z karki to więcej jak dzisiejsze spożycie."

              Po czym odsyła na stronę rocznika GUS-u (któremu on w zasadzie nie dowierza, bo to >>propaganda<<, ale którym sie selektywnie podpiera).
              I cóż my czytamy na stronie 200 w tabeli 18? Ano, że spożycie mięsa w roku 2010 miało wynosić 5,57 kg / mies. / 1 os. Ciekawe, jak teraz udowodni, że 5,57 < 4? Jeszcze fajniejsze jest to, że Rocznik twierdzi, że poczciwi emeryci spożyli średnio po 7,07 kg mięsa miesięcznie, czyli 84,84 kg / rok / 1 os. Toż to jeszcze więcej, niż podawana przeze mnie samego średnia dla całego roku 2011!

              Z niecierpliwością czekamy na jego następne linki w tym samym stylu.
              • nannek Re: Dear rk111 14.02.12, 11:40
                > Po czym odsyła na stronę rocznika GUS-u
                Co byś nie napluł faktów nie zmienisz , mało tego za rok spożycie będzie jeszcze mniejsze.

                Ha ha i tam dokładnie stoi jak byk ze spożycie jest ponad 2x mniejsze jak PRL , ryb kilkukrotnie mniejsze itd. itd.

                Potwierdza się także to ze emeryci choć średnia emerytura to zaledwie 1300zł a 1100zł otrzymuje większość mają w Polsce najlepszą sytuację ekonomiczną.
                media.wp.pl/kat,1022943,wid,12990205,wiadomosc.html
                ""Najniższa emerytura to 650 złotych na rękę, średnia - 1300 zł. - Osoby, które otrzymują świadczenia z ZUS, nie mają złej sytuacji - stwierdziła wczoraj Jolanta Fedak ""

                W PRL średnia emerytura 3300zł netto na rękę (1980) , koszty utrzymania identyczne.


            • Gość: PEWex Dear rk111 IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 11:57
              1 Nie umie udowodnić, że 4 kilo na kartce "fizycznego" to więcej, niż 74 lub 75 kg rocznie.
              2 Nie umie udowodnić, że spożycie roczne za peerelu wynosiło 144 kg.
              3 Nie umie udowodnić, że spożycie rybek dzisiaj = 4,5 kg.

              Gostek przytacza Rocznik odnoszący się do roku 2010, ale twierdzi, że jest tam zawarta jakaś prawda o PRL-u.
              Za to obsesja rozwija się u niego na całego. Jak juz ktoś przede mną zauważył, każdy dyskutant, który śmie choć na jotę nie zgodzić się z rojeniami nannkowymi, to musi być jeden i ten sam gość pod dziesiątkami nicków piszący.

              * * *

              Zmienny strasznie on jest! Dopiero co bałakał, że kartkowe 4 kg to była li-tylko jedna trzecia całkowitego spożycia, oraz że współczesne całkowite spożycie jest jeszcze mniejsze od owych 4 kg miesięcznie. Logicznie zatem powienien rozwijać tę myśl i upierać się, że współczesne spożycie to mniej, niż jedna trzecia (powiedzmy: jedna czwarta) peerelowskiego. A on tymczasem skromnie - lecz nadal nieprawdziwie - mówi nam, że to "aż" połowa. Łaskawca.
              • nannek Re: Dear rk111 14.02.12, 12:26
                PEWex ,komercyjny , rk111 itd itd. pisz pod tym samym nickiem !!!!
                tak jak to admin napisał:
                ""w tym samym wątku nie pisz pod różnymi nickami. Może pozostań przy rk111 :)""

                Rocznik jest z 2011 a pokazuje dane z 2010 to chyba logiczne prawda?
                Nowszego nie ma a spożycie dramatycznie spada wiec w nowszym będzie mniejsze.
                Czemu ty tak łżesz? przecież tylko się tym ośmieszasz.

                ---> 1 Nie umie udowodnić, że 4 kilo na kartce "fizycznego" to więcej, niż 74 lub 7
                > 5 kg rocznie.
                Skąd ty wziąłeś 75 kg oszuście?

                Pisałem ci wielokrotnie ze spożycie z kartek to była 1/3 spożycia, dochodziły stołówki i rynek z cenami komercyjnymi + cała masa sprzedaży nierejestrowanej od chłopa itd.a to był wtedy standard.

                ---> 2 Nie umie udowodnić, że spożycie roczne za peerelu wynosiło 144 kg.
                Dlaczego 144kg? pisałem o 2x wyższym.
                Dziś spożycie to 5,5kg średnie a 5kg u pracowników czyli 66kg i 60kg

                ---> 3 Nie umie udowodnić, że spożycie rybek dzisiaj = 4,5 kg.
                Spożycie ryb 0,45kg średnie i 0,4kg u pracowników czyli 5,4kg i 4,8kg


                Jutro spożycie jeszcze mniejsze:
                biznes.newsweek.pl/drogie-mieso--koniec-schabowego,84346,1,1.html
                www.podlaskie.strefabiznesu.pl/artykul/mieso-drozeje-polacy-jedza-mniej-wieprzowiny-oraz-wolowiny-72374.html
                Tylko od 1989 spożycie wołowiny spadło z 17 do 2,9 kg

                biznes.onet.pl/polakow-nie-stac-na-wolowine,18566,4829594,1,prasa-detal
                Mięso wykupuje zagranica, która ustawia ceny zbyt wysoko. W efekcie spożycie wołowiny w Polsce spadło do poziomu najmniejszego od 20 lat, z 17 kg rocznie do zaledwie 3
                ....w Polsce ponad 5-krotnie mniejsza od średniej dla 27 krajów UE. W tym roku prognozowany jest spadek do 2,9 kg


                I tak jest z wszystkim z mlekiem, serem ,chlebem rybami itd. itd. a nawet z piwem.
                • nannek Re: Dear rk111 14.02.12, 13:09
                  Jak pisałem spożycie to dramatycznie spada więc te 4,5kg ryb rocznie które podałem "obecnie" okaże się jeszcze mniejsze.

                  wyborcza.biz/biznes/1,100969,10454757,_GPC___Ryby_tylko_dla_bogaczy__Podwyzki_cen.html
                  ""Ryb jemy mało, a będziemy jedli jeszcze mniej. Krajowi producenci zapowiadają podwyżki, choć ceny są już wysokie. Do końca roku wyroby rybne zdrożeją od kilku do kilkunastu procent - stwierdza "Gazeta Polska Codziennie"
                  Podczas gdy Niemiec zjada 2 kg ryb miesięcznie, Hiszpan ponad 3 kg, a Japończyk ponad 4 kg, Polacy ograniczają się do pół kilograma (mój wpis:dziś poniżej 400gramów). Na razie nie ma szans na zmianę naszego menu, bo ryby są drogie i będą jeszcze droższe."""



                  Jeszcze w 2007 spożycie ryb to 9,4kg dziś połowę mniej.
                  Mięso 74 kg dziś 58-60kg (uwzględniam obecny spadek spożycia)

                  Ryb Polak je już 3X mniej jak Białorusin mięsa podobną ilość.
                  prawica.net/28670
                  Ryby w PRL bez kartek z zarobkami większości ponad 5000zł netto (1980rok)
                  Morszczuk patroszony 1kg--14zł
                  Morszczuk wędzony 1kg ----20zł

                  • nannek Re: Dear rk111 14.02.12, 13:45
                    Spadek spożycia jest znacznie szybszy jak myślałem, podawałem 2,9 kg wołowiny rocznie.

                    W TV pokazali ze to już zaledwie 2,3kg TVP1 GUS spożycie wołowiny 2011 juto poniżej 2kg.
                    Pomyśleć ze w PRL to było tylko oficjalnie ponad 20kg podobnie jak obecnie na zachodzie.



                    W tym samym czasie kiedy w Polsce spożycie dramatycznie spada eksport rośnie.
                    biznes.onet.pl/polska-wolowina-jedzie-w-swiat,18566,4868442,1,prasa-detal
                    ""W ciągu roku wartość eksportu polskiej wołowiny wzrosła o połowę, do 440 mln euro. To głównie efekt zdobywania nowych rynków i wyższych cen mięsa. ""

                    To jest obraz III świata którego nie stać na własne produkty je byle co aby taniej.
            • Gość: PEWex Dear rk111 & Szanowna Publiko IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 22:19
              1 Jak doskonale widać na załączonym obrazku, nasz prześliczny nannek NA KAŻDY mój JEDEN post ODPOWIADA dwoma, TRZEMA albo i więcej postami swoimi. Ale zarazem krzyczy: "po co ten sztuczny tłok?!" Przezabawne.

              2 Za sprawą jakiejś swojej cieżko-chorobliwej obsesji umieszcza odpowiedź zbiorczą dla zigzaura, Karoli, rk111 - pod moim postem. No cóż, ja jestem zaszczycony tym towarzystwem. A u niego nigdy nie było za dobrze z celnością.

              3 Żadne jego onomatopeje typu "Ha ha", "He-he" itepe nie zaciemnią faktu, że przytoczona przezeń strona Rocznika nie zawiera najmniejszej dozy porównań z latami PRL. Nanneczek zwyczajnie zestawia dane rocznikowe - z własnymi fantazjami na temat peerelowskiej krainy wszelkiej obfitości.

              4 Raporty Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej na temat choćby spożycia mięsa, jak również zgadzające się z nimi opracowania 'Who Eats What' sporządzone przez Euromonitor - cieszą się renomą wiarygodnych, w odróżnieniu od nannkowych kasandrycznych wizji.
              Podobnie jak przytoczone przeze mnie opracowania naukowe (kilka różnych, lecz z grubsza zgadzających się ze sobą) dotyczące sprzedaży ryb.

              5 "Pisałem ci wielokrotnie ze spożycie z kartek to była 1/3 spożycia"
              Skoro jedna trzecia (a nanneczek już z dawien dawna zasłynął tym, że jedne dane sobie dowolnie mnoży przez pięć inne zaś dzieli przez trzy), no to czemu nasz ulubiony nie chce teraz po prostu pomnożyć normy kartkowej przez trzy – iżby dojść do zupełnie kosmicznego wyniku 144 kg (a może i więcej)? Konsekwencji trochę!

              6 I znowu międli tego swojego morszuka patroszonego i morszczuka wędzonego. Ktoś go o to pytał? Czy nikt mu nie powiedział, że ryba na trzeci dzień śmierdzi?
              • nannek Re: Dear rk111 & Szanowna Publiko 14.02.12, 22:50
                ""Szanowna Publiko """, :-) przebijasz już wszytko
                Szukasz aplauzu wsparcia w kłamstwach i bluzgach ? zrób jak zawsze zmień nick i bluzgaj jak zwykle.

                Amin już ci napisał "" pisz pod jednym nickiem"

                Widzę ze kolego ze ""odwracacie kota ogonem" jak zwykle , zawsze po napisaniu mego jednego posta ty i twoje rozdziesiątkowanie jaźni odpowiadało i 10- bluzgami.
                Kiedy nagle stał się cud admin to zauważył to tu na forum , odwracamy kota ogonem.

                Szukasz aplauzu wsparcia w kłamstwach i bluzgach ? zrób jak zawsze zmień nick i bluzgaj jak zwykle.

                Na resztę odpowiem ci tak , ja mogę udowodnić co piszę ty potrafisz tylko bluzgać.




            • Gość: PEWex Szanowna Publiko IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 23:12
              Nasz przeulubiony zarzuca innym BLUZGANIE. Ciekawe jednak, że:
              (a) to właśnie jego samego a nie kogokolwiek innego empi przywoływać musiał do porządku w kwestii inwektyw,
              (b) jakoś nie potrafi zacytować ani jednego mojego "bluzgu", choć podobno posłałem ich dziesiątki.

              "Amin już ci napisał "" pisz pod jednym nickiem""
              Szanowna Publika widzi, że ze wzrokiem u prze-przeulubionego bardzo niedobrze. Każdy przecież łatwo sprawdzi, komu admin tak napisał.

              "twoje rozdziesiątkowanie jaźni odpowiadało"
              Ja zwykle nanneczek nie przyjmuje do wiadomości, że osób opornych na jego bajania jest więcej niż jedna. Ale czy nas to dziwi.

              Oooo, ani jednego zdania o morszczukach wędzonych i patroszonych? Gdzie to zapisać?
          • Gość: BG Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.hsd1.ca.comcast.net 28.04.12, 08:58
            "Pamietnikarz," moze i ty zarabiales...ale ja nie. W 1986 mialam pierwsza prace. Udalo mi sie znalezc prace lepiej platna od moich znajomych ktorzy wraz ze mna obronili prace. I wtedy moja pensja nawet nie wynosila $20. Okolo $15 kiedy przeliczamy na dolary w wartosci czarnego rynku (owego czasu). Ta pensja wystarczyla mi na wynajecie jednego pokoju (przejsciowego) w mieszkaniu trzypokojowym na Kalinie i prawie
            na zywnosc na caly miesiac. Prawie jest slowem kluczowym. Moje menu glownie skladalo sie z bialego sera z keczupem, chleba, i herbaty. Cytryne to tylko kupilam od czasu do czasu. Jedyne co dobre bylo to obiady w pracy. Pieniedzy na nic nie tracilam, ale ciulalam na codzienne potrzeby. Wiec nie wiem skad masz te dane o $50 dolarach. Mozliwe ze niektorzy tyle zarabiali. Ja takich ludzi nie znalalam. Wiem, ze ci co pracowali wraz ze mna ale mieli dluzszy staz mieli lepsze zarobki ode mnie, ale to z pewnoscia nie przechodzilo $30. I to z wyksztalceniem wyzszym tyle nam placono. Wiec po co kwestionujsze wpis "turysty." To moglo byc jego doswiadczenie. Twoje moze bylo inne. Czy to tak trudno zrozumiec ze ludzie pisza o tym czego doswiadczyli? A komentarze twojego typu (niestety nie jestes jedynym)...no coz,... swiadcza same o twojej kulturze i zrozumieniu innych ludzi. Smutne to. Zenujace.
      • Gość: mozz Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.hvc.res.rr.com 12.02.12, 21:05
        LOL. Komuszki i pryszcze dziekujcie Bogu ze mieszkacie w wolnej Polsce a nie w tym syfiastym tworku ruskim, czyli PRL-u.
      • Gość: Utnij-leb-glupocie Re: komentarze do zdjec to obludna propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 08:53
        Maly smieszny czlowieczku, obejrzyj sobie zdjecia Hiszpanii, Wloch czy Portugalii z konca lat 50-tych... co ty pieprzysz samouku? Chcesz powiedziec, ze GW sieje propagande, bo pokazalo te zdjecia komentarzami, ktore opisuja to co widac na zdjeciach... jaka tu propaganda??? Macie tak juz za*rane mozgi, ze jedyne co wam przychodzi do glowy to wylac wiadro pomyj ...z jakiegokolwiek powodu ... Uzywasz slow, ktorych nie rozumiesz, widzisz, ale oczy masz zamkniete, ... z tych zdjec wali bieda i beznadzieja, ale ty widzisz propagande,...moze w Lublinie tak jest i dzisiaj ...nie bylem od 25 lat to sie nie wypowiadam... choc watpie szczerze... ech szkoda chyba czasu na ten wpis, bo idiocie nie wytlumaczysz, co to znaczy uzywac mozgu
      • Gość: ŻywiecOkocim "Przykłado Hiszpania, Portugalia czy Wlochy IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 09:17
        wyglądały w tym czasie podobnie jak Polska.W tym czasie tez Hiszpania byla biedniejszym krajem od Polski."

        Frankistowska Hiszpania prześcignęła Polskę pod względem per capita GDP już w roku 1961. Zaś Portugalia - w 1963. Od owego dystans na naszą niekorzyść już tylko się zwiększał. Italia nigdy nie została przez Polskę wyprzedzona, choć bierutowska propaganda tak twierdziła.
        www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2009.xls
    • yattawawa Lakjarz? 07.02.12, 13:55
      Cos w stylu los andzeles lajkers?
    • pro-contra Niech pokażą wioski Anglii i USA 07.02.12, 15:01
      z tamtego okresu.
      Jakoś unikają podobnych tematów w odniesieniu do bidy z nędzą w countries (wioskach i miasteczkach "daleko od szosy").
      Nie pokażą takich fotografii?
      A dlaczego?
      • Gość: Wolf Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA IP: *.formlessnetworking.net 07.02.12, 15:48
        Nie pokaza bo boja sie,ze ktos z mlodych zobaczy ich klamliwa propagande i powie glosno ,ze to manipulacja. Przeciez tu chodzi o typowy chwyt socjotechniczny zeby obrzydzac wszystko co zwiazane z komuna bo to jedna z metod dzisiejszego systemu, ktory chce utrzymac pod kontrola motloch spoleczny, zeby sie nie buntowal, ze ma wysokie bezrobocie i zarobki ponizej minimum socjalnego.Przeslanie tej propagandy ma utwierdzac mlodego czytelnika w przeswiadczeniu, ze niema nic lepszego od dzisiejszego kapitalistyzcnego bagna,ktore tak naprawde jest syfem kosmicznej wielkosci.To wlasnie ten kapitalistyczny syf jest odpowiedzialny za tysiace ludzkich tragedii, za wspomniane wysokie bezrobocie i ogromna niesprawiedliwosc spoleczna.
        • Gość: Antey Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 18:53
          Weź przeczytaj choćby "Kapitał" Marksa, a potem powiedz, GDZIE I KIEDY W POLSCE BYŁ KAPITALIZM.
          Ja ostatni jaki kojarzę, to coś okolice czasów Księstwa Warszawskiego...
          Narodowy Socjalizm zamieniono na Socjalizm Sowiecki a teraz na NeoSocjalizm Europejski.
          Kapitalizm wymaga KAPITAŁU (brak) KAPITALISTÓW (skąd, skoro kapitału brak) SWOBODY DZIAŁANIA (w rankingach wolności gospodarczej - za Białorusią) SKUTECZNEGO PRAWA (tutaj poziom niski afrykański). Korposocjalizm dla zagranicznych firm, przerośnięta administracja... no, ale najłatwiej zwalić na nieobecnych (tu:kapitalizm). W jakim kapitaliźmie nie pracowało 40% w wieku produkcyjnym ?!

          Jak się buduje albo odbudowuje Państwo po wojnie, to popatrz na Koreę Południową, Singapur, Izrael...
      • wroclawianka9 Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA 11.02.12, 12:00
        1.To jest artykuł o Lublinie z Polski
        2. Wioski Anglii i USA są do odkrycia na innych stronach.
        3. Nie pokazuj kompleksów bo nie ma powodu
        4. Nikt tam niczego nie ukrywa.
        5. Tylko że w 1959 nie mieli komunizmu.
        6. Te zdjęcia są piękne.
        8. Nie widzisz tego.
        9. I na nic ci wypowiedż autora, o malarskości spojrzenia.
        10. Zawsze będziesz widział tylko biedę.
        • nannek Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA 11.02.12, 12:15
          wroclawianka9 napisała:
          > 4. Nikt tam niczego nie ukrywa.
          > 5. Tylko że w 1959 nie mieli komunizmu.

          Ha ha ha to było 10 lat istnienia PRL kiedy jeszcze odbudowywano kraj po totalnych zniszczeniach wojennych kiedy wyciągano naród z powszechnej nędzy i analfabetyzmu i zacofania przedwojennego.

          To pokazuje tylko ile jeszcze zostało jeszcze w 59 z przedwojennej nędzy i zacofania a tym samym ile PRL zrobił , dziś praktycznie wszystko co widać plus cała infrastruktura, zostało zbudowane/odbudowane w PRL.
          • rk111 Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA 14.02.12, 06:52
            Ta zacofana II RP było o wiele bardziej rozwinętym krajem niz gó...any PRL w całej swojej historii. II RP to własne samoloty wojskowe , COP, Gdyniaa co w PRLu było ich komuchów ,, nowa huta co doprowadziła do ruiny zabytki Krakowa, huta Katowice , nikomu niepotrzebny moloch co przerabiał radziecka rude i odsyłał stal do sojuza. CO było rodzimego ?
            • Gość: bosman w Warszawie, Krakowie... IP: *.lublin.mm.pl 14.02.12, 23:48
              owszem. Na wsi na pewno nie.
      • Gość: (.)(.) bo to szechter wlasnie IP: *.beskidmedia.pl 11.02.12, 15:03
        i tyle w temacie

      • Gość: gombka Nie musisz sie niczego wstydzic IP: *.zoominternet.net 11.02.12, 19:41
        Swiat rozwija sie nierownomiernie. W niektorych miejscach szybciej, w niektorych wolniej. Przy czym trudno jest przewydywac szybkosc tego rozwoju.

        Tak sie sklada ze kontrast miedzy USA i Europa (zwlaszca Polska) byl najwiekszy wlasnie w latach 50tych. Zauwaz ze Europa byla totalnie zdewastowana wtedy po wojnie, a USA odwrotnie. Nie doswiadczyly one zadnych zniszczen, wrecz przeciwnie amerykanski przemysl bardzo sie w ciagu wojny wzmocnil. Miedzy innymi dlatego ze alianci jak Rosja, GB, i inni zamawiali u nich sprzet wojenny, zywnosc na masowa skale w czasie wojny.

        Dlatego USA w latach 50tych to kraj totalnego rozkwitu. Wszedzie masy samochodow, rozmaitego rodzaju maszyny, dostatek, ladnie ubrani ludzie, imponujace miasta. USA produkowaly wtedy cos jak 80 procent swiatowej produkcji przemyslowej, i zalewaly swiat swoimi produktami.

        W Polsce bylo na odwrot. Ale to sie dosc szybko zmienia w ciagu ostatnich 20 lat.

        Ale nie jest to powod do wstydu. Trzeba to tylko potrafic zrozumiec.
        • nannek Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 11.02.12, 20:06
          Gość portalu: gombka napisał(a):
          > W Polsce bylo na odwrot. Ale to sie dosc szybko zmienia w ciagu ostatnich 20
          > lat.
          > Ale nie jest to powod do wstydu. Trzeba to tylko potrafic zrozumiec.

          Ty się wstydź bo nic nie zrozumiałeś i zwyczajnie kłamiesz , bieda owszem była ale to nic w porównaniu z tą przedwojenną a tu jeszcze trzeba było kraj odbudować po wojnie.
          Długość jakość życia w PRL rosła rekordowo , to co na zdjęciach to tylko dowód z jakiej nędzy PRL startował a jak było już w latach 80.

          Ty piszesz ale zupełnie na odwrót jak było.
          W ciągu ostatnich 20 lat , miliony w bieda wrastała najbardziej w święcie
          poniżej minimum socjalnego w 1989 15% w 2004 60%.
          Dziś 70% a w PRL 1980identycznie liczone 5%.

          Nowych samochodów osobowych prywatnie kupowano w PRL kilkukrotnie więcej jak dziś, spożycie mięsa ,ryb ,chleba masła,mleka itd itd. było 2x większe.

          pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
          ""Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu.
          Według GUS w zeszłym roku (2004) poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%,
          a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%""

          Taki oto dobrobyt nastąpił.
          www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/biedni-pozostana-biednymi
          """W latach 90. Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa w stosunku do rozwoju gospodarczego spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez UNDP (ONZ-owski Program Rozwoju) - twierdzi Colin Glennie, przedstawiciel ONZ w Polsce.""
          • Gość: gombka Skoro jest teraz taka bieda IP: *.zoominternet.net 11.02.12, 21:30
            to dlaczego wszedzie sa korki samochodowe na ulicach z samochodami z Europy, Japonii, USA ? A za PRL ulice byly wzglednie puste ?

            Dlaczego w PRL niewielu ludzi mialo telefony ? Teraz maja wszyscy, a jak chca to maja takze komorkowe.

            > Nowych samochodów osobowych prywatnie kupowano w PRL kilkukrotnie więcej jak dz
            > iś, spożycie mięsa ,ryb ,chleba masła,mleka itd itd. było 2x większe.
            Nie wiem skad czerpiesz swoje liczby. Ale zalozmy nawet ze rzeczywiscie wtedy kupowano wiecej nowych samochodow niz obecnie. A wiesz dlaczego ? Dlatego ze w PRL, na czarnym (czyli wolnym) rynku, nowy samochod byl tanszy niz uzywany. Zeby kupic nowy samochod trzeba bylo zaplacic pieniadze, stanac w kolejce, odczekac pare lat, i samochod byl twoj. A zeby obejsc to kilkuletnie czekanie w kolejce mozna bylo kupic samochod uzywany na wolnym rynku, ALE DROZEJ. Nie pamietasz jak to bylo ? To odswiez sobie pamiec. I trzeba jeszcze dodac, ze byly to samochody ktore technologicznie byly smiechem na sali w porownaniu z samochodami z Zachodu. A jeden samochod wtedy przypadal moze na 100 rodzin, czy cos takiego. Obecnie nieomalze wszyscy maja samochody. A ze uzywane ? Samochod o ile jest sprawny i bezpieczny nie musi byc nowy. Sam kupuje uzywane (choc moge nowe) bo lepszy jest rachunek ekonomiczny.

            Nie wiem czy jakim cudem spozycie miesa, ryb, chleba, masla moglo byc 2x wieksze w PRL jak nigdy nic nie bylo w sklepach. Pamietam, jako student czesto chodzilem glodny, tylko dlatego ze notorycznie nic nie mozna bylo nigdzie dostac, przezywalem na chlebie z dzemem, zupie mlecznej z barow mlecznych, i podobnych.

            > ""Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa
            > uległa pogorszeniu.
            > Według GUS w zeszłym roku (2004) poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Pol
            > aków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%,
            > a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%""
            No, wiadomo ze w PRL towarzysze tak sobie ustalili definicje minimum socjalnego, zeby wygladalo ze PRL jest kraina mlekiem i miodem plynaca, stad twoje 15 procent w 1989.

            Skoro bylo tak dobrze jak piszesz, dlaczego ludzie obalili PRL ? I dlaczego, pomimo, ze maja wolny wybor, w czasie wyborow nikt nie glosuje za przywroceniem PRL, a nawet nie ma partii, ktora opowiadala by sie za przywroceniem PRL ?
            • nannek Re: Skoro jest teraz taka bieda 11.02.12, 21:53
              A dlaczego w 1950 samochodów nie było w PLolce prawie wcale a w 1980 kupowano ich prywatnie więcej jak dziś.

              Czy ty udajesz czy piszesz sobie aby pisać ,
              A dlaczego w USA w 1980 roku nie było smatrfonów a dziś ma je każdy, kosz ich produkcji to 1/6 utrzymania mieszkania w Polsce.
              A dlaczego w 1950 roku w Ameryce nie mieli telewizji kolorowej choć biedaków było wielokrotnie mniej.

              To jest podsumowanie twych postów.

              A wiesz ze dziś taczka czy dobry kilof kosztuje tyle ile TV LED , a para skarpet kosztuje tyle co tania komórka?

              Ty wiesz co to postęp technologiczny?
              • Gość: gombka Postep technologiczny nie ma z tym nic IP: *.zoominternet.net 12.02.12, 05:01
                wspolnego.

                Moglismy miec w latach 70tych telefony, samochody, i inne zdobycze techniki, podobnie jak na Zachodzie. Technologicznie nic nie stalo na przeszkodzie. Ale nie mielismy bo wladze na to nie pozwalaly. Wladze w Warszawie albo w Moskwie.

                Kiedy tylko PRL dokonal swojego zywota dostalismy dostep do tych wszystkich zdobycze niemal natychmiast. Osobiscie z rodzina za PRLu nigdy nie dali nam telefonu. Dostalismy do nieomalze natychmiast po upadku PRL, w roku 1991.

                Masz powazne problemy z percepcja rzeczywistosci najwyrazniej. Albo byles jakims ubolem, bo pewnie byles...
                • nannnek-bis Re: Postep technologiczny nie ma z tym nic 14.02.12, 10:27
                  I były w latach 70 auta i wszystko a inne do tej pory było by 10x lepiej jak dziś.

                  Jaki dostęp dostałeś? do używanych gratów z zachodu 17 lat średni wiek auta w PL, kiedy Polski przemysł.
                  ""W PRL kupowano nowych samochodów osobowych prywatnie kilkukrotnie więcej jak dziś.""

                  Nic nie dostałeś tylko zubożenie i bezrobocie , oni dostali dostęp do rynku zbytu a przy okazji zlikwidowano przemysł w Polsce .
                  Moja percepcja rzeczywistości działa doskonale , ale co z twoją? ty nie zauważasz rzeczywistości tylko wypisujesz bzdury.

                  Te twoje telefony i inne gadżety to piękny przykład , to jak murzyn który cieszył się blaszką ,a za koraliki sprzedał dom.
                  Co komu po gadżetach kiedy w kraju bieda 70% poniżej minimum socjalnego kiedy w PRL 5% , szaleje bezrobocie przyrost naturalny spadł do prawie najniższego w świecie ,dodatkowo miliony uciekły.
                  Dziś większości z zarobkami 1400netto (14% a miliony pracują za minimalną 1090zł netto i poniżej) nie stać nawet na utrzymanie samego siebie a co dopiero rodzina ,dzieci.







                  • poszum Wspolczuje tym wszystkim rozczarowanym i 15.02.12, 17:37
                    zawiedzionym rzeczywistoscia komuszkom jak ty. Bedziecie sie tak meczyli do konca waszych dni. Bedziecie cytowali i porownywali te wszystkie statystyki, rozpamietywali tamte dni. Ale wszyscy beda was ignorowac, i swiat bedzie szedl naprzod.

                    Jednoczesnie nie wiem jak wam pomoc. I naturalnie nie zalezy mi na tym.
            • jakw Re: Skoro jest teraz taka bieda 12.02.12, 12:53
              Gość portalu: gombka napisał(a):

              > to dlaczego wszedzie sa korki samochodowe na ulicach z samochodami z Europy, Ja
              > ponii, USA ? A za PRL ulice byly wzglednie puste ?
              Bo sprowadzanie szrotów było mocno utrudnione? Poza tym kraj jeszcze lizał rany po wojnie , ludzie na wsiach mieli konie, była gęstsza sieć kolejowa i pewnie na dokładkę ludzie mieli mniejszą potrzebę podróżowania. Myślę, że i w Niemczech, Hiszpanii czy Francji w tamtym czasie było zdecydowanie mniej samochodów niż teraz.

              > Nie wiem czy jakim cudem spozycie miesa, ryb, chleba, masla moglo byc 2x wieksz
              > e w PRL jak nigdy nic nie bylo w sklepach.
              Ja pamiętam jak zostały zniesione kartki na mięso i cukier i okazało się, że statystycznie spadło spożycie tego cukru i mięsa na głowę.

              > przezywalem na chlebie z dzemem, zupie mlecznej z barow mlecznych, i podobnych.
              Nie wiem o jakim okresie piszesz, ale oprócz zup mlecznych to w latach 80-tych w tychże barach była też kasza gryczana ;-)

              > No, wiadomo ze w PRL towarzysze tak sobie ustalili definicje minimum socjalnego
              > , zeby wygladalo ze PRL jest kraina mlekiem i miodem plynaca, stad twoje 15 pro
              > cent w 1989.
              A teraz wiesz co dokładnie kryje się pod hasłem "minimum socjalne"? ;-)



              > Skoro bylo tak dobrze jak piszesz, dlaczego ludzie obalili PRL ?
              Bo wydawało im się, że będzie lepiej. A że jednym jest teraz lepiej, a innym gorzej to już zupełnie inna sprawa. A że nie ma partii opowiadającej za powrotem PRL-u? No cóż, nawet partia wywodząca się z PZPR jest doskonale zorientowana w jakim ustroju łatwiej robić przekręty na większą skalę.
            • Gość: PEwEx Skąd on bierze swoje dane? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 09:35
              Głównie z bujnej wyobraźni!
              Tak jest z tymi jego kłamstwami na temat przeciętnej płacy. Prawdziwe dane znajdzie się tutaj:
              na portalu Gazeta Podatnika: www.gazetapodatnika.pl/artykuly/przecietne_wynagrodzenie_w_latach_19502009-a_81.htm
              albo w serwisie Money.pl: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przecietne;wynagrodzenie,201,0,234441.html
              albo na oficjalnej stronie GUS-u: www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm
              albo na stronie e-gamma: www.e-gamma.pl/wskazniki/emerytury.htm
              albo na stronie WWW.infor.pl: www.infor.pl/wskazniki/prawo-pracy-i-ubezpieczen-spolecznych/emerytury-i-renty/879,Przecietne-wynagrodzenie-sluzace-do-wyliczenia-podstawy-emerytury.html
              albo w serwisie reprywatyzacja: www.reprywatyzacja.info.pl/b_wsk_fin_od_1939.htm#_Toc47854278
              Żadne, powtarzam, żadne z powyższych źródeł nie potwierdza jego danych.

              Nie wierz też w nannkowe kłamstwa o mięsie:
              Prawda z raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej jest tutaj: media.wp.pl/kat,1022939,wid,13678154,wiadomosc.html
              albo tutaj, z raportu "Who Eats What” sporządzonego przez firmę Euromonitor:
              wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Polska-to-kraj-miesozercow-Jestesmy-w-czolowce-jezeli-chodzi-o-spozycie-miesa-na-osobe,15399.html

              I tak ze wszystkim.
              A na koniec wkleja ciągle durny cytat z SLD-owskiego pisemka sprzed 9 lat. Bez żadnych liczb! Że niby w Polsce wszystko spadło najbardziej na świecie. Bardziej niż:
              - w Iraku za Saddama,
              - w byłej Jugosławii, pogrążonej w wojnie domowej
              - na Ukrainie, która w ciągu dekady z państwa zamożniejszego od Polski stała się państwem ponaddwukrotnie biedniejszym
              - w Zimbabwe, które z chlebowego zaplecza kontynentu stało się pariasem
              - w Korei Północnej, całkowicie zaciemnionej nocami, w której z narażeniem życia nakręcono dokument "Kraj cichej śmierci.
              Każdy mu uwierzy, prawda?

              • Gość: psychiatra Re: Skąd on bierze swoje dane? IP: *.centertel.pl 13.02.12, 15:45
                Gość portalu: PEwEx napisał(a):
                > Głównie z bujnej wyobraźni!
                > Tak jest z tymi jego kłamstwami na temat przeciętnej płacy.


                Ja sądzę, że nannek nie kłamie. On zwyczajnie bredzi w chorobie. I raczej wierzy w swoje brednie.

                • Gość: PEwEx Raczej wierzy w swoje brednie? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 17:07
                  Albo z tymi samochodami. Najpierw wybrał jeden, wyjątkowo "dobry" rok z całej historii PRL-u. Następnie skontrastował ten rok z... jednym z "najgorszych", jeśli chodzi o sprzedaż aut, lat 3. RP. Czyli gostek z góry wie, że porównanie na przykład całej jednej dekady wybranej z PRL-u oraz całej dekady z lat 3. RP stawiałoby go jako autora panegiryków komunizmu - na spalonej pozycji.
                  Jakby tego było mało, nannek wymyśla swoje własne, nadzwyczaj oryginalne obostrzenia: jemu chodzi wyłącznie o auta nowe i to kupowane prywatnie. Jakby dwu-, trzyletni "Niemiec" był czymś gorszym od nowego Malucha czy Poldka. Oraz jakby auta zarejestrowane na firmę woziły ludzi wyłącznie na trasie dom --> praca --> dom .

                  Albo o mięsie. Razu pewnego zdarzyło mu się nawet napisać, że w latach 80. Polacy zjadali 3x (trzy razy) więcej mięsa, niż normy kartkowe. Czyli: "umysłowi" zjadali nie 30, lecz 90 kg rocznie, "fizyczni" - nie 48 lecz 144 kg rocznie, a już górnicy to musieli dosłownie s...ć mięsem, skoro pałaszowali nie 84, lecz 252 kg mięsa rocznie. W ten sposób Polacy w epoce kartkowej żarli pono więcej mięsiwa, niż światowi rekordziści mięsożerstwa - Argentyńczycy. Gdybyż jeszcze nannek potrafił udowodnić, że pogłowie krówek i świnek było wtedy większe niż argentyńskie... Na razie jeszcze nie zdążył napisać, jakoby prócz oficjalnie zarejestrowanego pogłowia istniało jakieś drugie - podziemne stado i jakieś trzecie - napowietrzne. Ale jest do tego zdolny.

                  "on zwyczajnie bredzi w chorobie"
                  Być może masz rację. Zatem jakiś idiota przyznał mu rentę inwalidzką z tytułu ułomności umysłowej, a on - nudząc się setnie bez pracy - pisze i pisze (precyzyjniej: wkleja i wkleja) na potęgę!!!
                  • nannek Re: Raczej wierzy w swoje brednie? 14.02.12, 11:32
                    Gość portalu: PEwEx napisał(a):
                    > Albo z tymi samochodami. Najpierw wybrał jeden, wyjątkowo "dobry" rok z całej historii

                    Ha ha nie wybierałem żadnego roku , nie pluj.
                    Taka różnica ze w PRL sprzedaż systematycznie rosła , obecnie systematycznie spada.

                    Co ty frustracie chcesz zapluć fakty rzeczywistość , w tych linkach do średniej zapomniałeś napisać ze wtedy to było netto na rękę dziś brutto.

                    Rocznik statystyczny wyraźnie podaje 1980 średnia 6380zł , zero bezrobocia i koszty utrzymania takie jak dziś.
                    Dziś średniej 2500 NETTO nie dostaje 80% !!!!!
                    Średnia dotyczy dziś jedynie około 6 milionów pracujących w firmach zatrudniających ponad 9 osób ,większość zarabia 1400 netto, ponad 2miliony jest bez pracy ,następne miliony za minimalną 1090zł i poniżej.
                    Emerytury blisko 3x wyższe ( 1980)



                    Zanim znowu się ośmieszysz tu masz spożycie , 5x mniejsze jak na zachodzie i ponad 2x mniejsze jak w PRL.
                    Przeczytaj mały rocznik statystyczny 2011 str. 200, tablica 18.
                    www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_oz_maly_rocznik_statystyczny_2011.pdf
                    Jest wszystko jak na dłoni, ja nie wysysam bzdetów z palucha pewex i tysiące innych twych nicków.

                    Kartki to tylko 1/3 spożycia w PRL !!! reszta to stołówki i rynek z cenami komercyjnymi.
                • Gość: PEWex Dear psychiatro IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 12:06
                  Strona GUS-u (i inne) wyraźnie podaje, że żadne "6380". A on nadal te swoje 6380. Niereformowalny.

                  No i uparł się i nadal będzie twierdził, że w kartkowym PRL-u spożywano NAJWIĘCEJ MIĘSA NA SWIECIE. Tylko skąd by tych świnek i krówek na to starczyło - nie wyjaśnia.

                  Ja to uznaję za przypadek beznadziejny.
                  • nannek Re: panie psychiczny 14.02.12, 12:47
                    pisz pan pod jednym nickiem,

                    Zaplujesz się o te 300zł kolego psychiczny , ty się upierasz ze to 6040zł netto na rękę

                    Kiedy:
                    Rocznik statystyczny wyraźnie podaje (dane do sprawdzenia)
                    GUS 1980
                    Przemysł--------
                • Gość: PEWex Ale gość buja IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 21:43
                  Pisze, że "dane do sprawdzenia" - i oczywiście podaje jakieś dane NIE DAJĄCE SIĘ SPRAWDZIĆ. Czyli bez zmian.

                  I znowu się zapluwa: "przemysł, rolnictwo (uspołecznione zapewne)...
                  Niereformowalny!
                  • nannek Re: Ale gość buja 14.02.12, 22:14
                    Kolego psychiczny kto buja to buja , podałem ci skąd są dane wiec zdobądź je i sprawdź.
                    To nie jest jakaś wiedza tajemna i jak twierdzisz ""NIE DAJĄCE SI Ę SPRAWDZIĆ (--dane)"" a wręcz przeciwnie.
                    Masz rację bez zmian u ciebie kolego psychiczny, zawsze piszesz to samo te same kłamstwa te same wpisy pod rożnymi nickami następnie piana bluzgi z pod następnego nicka bo fakty nie pasują.

                    Kolego psychiczny jak zrobię skan i wrzucę to powiesz ze fałszowany PRAWDA? , bo ty się będziesz kłócił o 300zł kiedy to i tak nie ma sensu.
                    Zarobki większości w 1980roku to ponad 5000zł netto zero bezrobocia, dziś 1400zł + 2miliony bezrobotnych tylko oficjalnie , przy tych samych kosztach utrzymania jak dziś.
                • Gość: PEWex Tak jak było do przewidzenia IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 22:31
                  On się domaga, żeby jego oponenci sami włożyli wysiłek w znalezienie danych potwierdzających to, co on sam plecie. To już są szczyty... A może jeszcze nie?
                  Na szczęście istnieją jeszcze wiarygodne źródła wiedzy dostępne online.

                  PS No i z arytmetyką (dokładnie: z odejmowaniem) u niego też coś nietęgo.
          • rk111 Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 14.02.12, 06:55
            DEBILU MINIMUM SOCJALNE dzisiaj a w PRLu to co innego terza mamy większe wymagania a wtedy nawet pusta butelka po zachdnim napoju cieszyła jak sie ja znalazło.
            • nannek Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 14.02.12, 11:13
              Frustratowi znów piana z pyska kapie i jak zwykle niema nic do napisania..

              Fakty.
              Minimum socjalne zostało w prowadzone w roku 1981 ,na żądania solidarności.
              Było niezmiennie liczone do roku 2004 kiedy to poniżej minimum żyło 60% społeczeństwa.
              Od 2005 minimum to zostało bardzo znacząco obniżone (SPOSÓB JEGO OBLICZANIA) tak jak i minimum egzystencji.

              W minimum tym frustracie z pianą na pysku są tylko podstawowe koszty jak żywność ,utrzymanie ,mieszkania ,ubrania ,transport , i parę zł na kulturę.
              Minimum to wynosi dziś na 2 osobową rodzinę 1500zł-1600ZŁ czyli to nędza a nie minimum socjalne.
              Według najnowszych badań już średnio rodzina w Polsce żyje poniżej minimum , a to oznacza ze większość znacznie biedniej i w nędzy.
              niezalezna.pl/11011-polacy-bez-oszczednosci-ale-i-bez-mieszkania-i-warunkow-do-przyzwoitego-zycia
              """Prawie 5,5 tys. rodzin przebadanych to już dość reprezentatywny materiał, a jego treść przyćmiewa swoją wymową wszystko inne, co się pisze i ogląda na temat sytuacji w Polsce.

              Jeżeli dokładniej przyjrzeć się kilku suchym liczbom to wnioski są porażające: okazuje się, że przy dwojgu dzieciach przychód rodzinny na jedną osobę wynosi około 700 zł. miesięcznie, przy trojgu – 500, a przy czworgu niewiele ponad 300 zł. Chciałoby się zapytać – czy ktoś z wielkiej masy biurokratów na eksponowanych stanowiskach otrzymujących za swoje nieróbstwo i szkodnictwo wielotysięczne pensje zdaje sobie sprawę z tej sytuacji. A przecież żeby naród mógł żyć i rozwijać się to przeciętna rodzina powinna mieć więcej niż dwoje dzieci, czyli w naszych warunkach skazywać się na biedę, a przy większej ilości dzieci na skrajną nędzę.""""
              • nannek Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 14.02.12, 11:14
                he he opowieści o pustych butelkach po oleju to cały ty , twój styl i piana na pysku jest bardzo charakterystyczna pewex ,komercyjny i reszta twych nicków.

                Zobacz ile tu już naplułeś , ty myślisz ze zaplujesz wszystko pianą z pyska bo fakty ci się nie podobają?

                Autor: zigzaur ☺ 12.02.12, 12:28
                Analfabetyzm, idioto, to był spadek po carze..........
                forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133281996,Re_Lublinianka_mowi_prawde.html?wv.x=1
                Autor: rk111 14.02.12, 06:34
                I do kogo ta mowa czerwony debilu.......
                forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133337235,Re_Lublinianka_mowi_prawde.html?wv.x=1
                Autor: 1-jas 13.02.12, 12:13
                Ze są jeszcze takie debile jak TY, chwalący zbrodniczy PRL.
                forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133311393,Re_komentarze_do_zdjec_to_obludna_propaganda.html?wv.x=1

                Autor: karola9938 14.02.12, 07:51
                No to podaj jeszcze kretynie ile kosztował telewizor kolorowy......
                forum.gazeta.pl/forum/w,62,133003544,133337846,Re_Nie_rozumiesz_to_jest_przecietne_owczesne_zy.html?wv.x=1
                • empi Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 14.02.12, 11:23
                  proszę bez inwektyw.
                  pzdr.
                  • nannek Re: Nie musisz sie niczego wstydzic 14.02.12, 11:58
                    empi napisał:
                    > proszę bez inwektyw.
                    > pzdr.

                    Staram się, inwektywy tylko pokazałem i to tej samej osoby jak zauważyłeś.

                    pzdr.
      • Gość: Patryk0055 Re: Niech pokażą wioski Anglii i USA IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.12, 14:38
        Człowieku jesteś kompletnym ignorantem jeżeli porównujesz ich prowincje z naszą Anglia to był najbogatszy kraj Europy więc nie kompromituj się takimi tekstami. USA to najdynamiczniej rosnąca gospodarka świata więc z kim ty chcesz się porównywać ignorancie.
    • astacus18 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 07.02.12, 15:10
      Żałosne dyrdymały autora tekstu (?) B. Nie wiem ile ten smutas ma lat. W 1959 r. byłem na 2-gim roku studiów UMCS. Widziałem Lublin taki jak na zdjęciach, gdzie wiejskie kobiety sprzedawały nabiał, co dzieje się do dzisiaj w innych miejscach. Przygnębienie na twarzach dorosłych chciałby widzieć autor komentarza do zdjęć. To pasuje do jego przygnębiającej ideologii. Dysponuję dużą ilością fotografii z tamtego okresu. Obraz utrwalony przeze mnie przeczy opiniom "ideologa" B. "Totalna beztroska u dzieci" - przecież to może świadczyć wyłącznie o tym, że nie odczuwały zła które pan B. wieszczy! Gazeto.pl ! Wstyd i kompromitacja. Nigdy więcej panów B.
      • Gość: bosman to szczyl... IP: *.dynamic.mm.pl 07.02.12, 16:05
        z łbem nabitym głupotami rodem z solidarności - tej nowej z 1989r i PiS o półkach na których był tylko ocet.
        • Gość: lublinianka W sklepach dla milicji był nie tylko ocet IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 17:44
          Problem polega na tym, że część społeczeństwa żyła w państwie, gdzie nie tylko ocet był na półkach sklepowych. Sama widziałam pracowników Komitetu Wojewódzkiego PZPR wynoszących z zaplecza stołówki w gmachu KW całe naręcza wędlin w czasach, gdy wszystko było na kartki. Gdy w 1984 r. byłam w ciąży i nie mogłam prawie nic kupić na wyprawkę dla dziecka, choć miałam na to kartki, moja koleżanka przez jakieś znajomości załatwiła mi możliwość zakupu śpiochów w sklepiku dla wojskowych. Jakoś tam nie wymagano kartek i śpiochy były. W tym samym czasie Jan Kaczmarek w jakimś programie satyrycznym miał felieton o tym, że kartkowy przydział mleka w proszku nie starcza mu dla jego malutkiego syna.
          W mojej firmie dyrektor, który miał pretensje do pracowników o minutę spóźnienia, nie reagował, jak cały damski personel wybiegał z biura na wieść, że do apteki obok watę "rzucili". Nawet on rozumiał, że kobieta nie może normalnie funkcjonować bez środków higieny. Ja rozumiem, że dla faceta koszmar niemożności zakupu podpasek jest nie do pojęcia. Ale państwo nieumiejące wyprodukować odpowiedniej ilości papieru toaletowego normalne nie jest. I nie wmawiajcie mi, że w tamtym czasie we Włoszech czy Hiszpanii papier toaletowy też był towarem niedostępnym.
          • Gość: bosman znów lublinianko plujesz aby pluć IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 18:15
            Co mają twoje wynurzenia do zdjęć angola i lat `50? A w kwestii papieru do dupy: nie wmawiać ci że we Włoszech np. go nie było? Słusznie, bo to nie państwo produkuje papier do dupy tylko przemysł, we Włoszech akurat prywatny, a w Polsce wtedy takiego przemysłu (prywatnego nie było. Dyrektor po watę was wypuszczał a po kiełbasę nie? A to bydlak! Pewnie jemu przynosili z Komitetu, wszak skoro był dyrektorem to musiał być partyjny.
            Resume: walnij się w czachę. Tylko nie myśl, bo sobie krzywdę zrobisz - nieprzyzwyczajonym szkodzi.
            • Gość: lublinianka Uderz w stół... IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 19:53
              Nie komentuję zdjęć, odpowiadam na komentarz. Nie wiem, dlaczego opisy dotyczące pracowników KW czy wojskowego sklepu (czyżbyś zaprzeczał istnieniu takich?) tak Cię drażnią. A co do dyrektora, to zgadłeś - był partyjny. Chciałabym mieć takie prawdopodobieństwo trafienia w totolotka.
              • Gość: bosman a byli, byli... IP: *.lublin.mm.pl 14.02.12, 23:54
                i sklepy dla nich też. Drażnią mnie te fakty? Broń Boże. Drażni mnie twoja jednostronność opinii. A trafić w "partyjność" dyrektora - żadna sztuka. W tamtych czasach 85 % dyrektorów było w partii. Głównych księgowych też, wszak to byli dyrektorzy ekonomiczni :-). Trafiłem?
          • Gość: henio1946 Re: W sklepach dla milicji był nie tylko ocet IP: *.nplay.net.pl 12.02.12, 01:31
            masz kobieto racje tylko że ja żyję trochę dłuzej i od czasu zakończenia wojny dopukinie nastała solidarność było wszystko podwyżek bardzo mało takiego życia jak wtedy nie będziesz miała nigdy a jak był kryzys i na kartki wszystko miałem co miesiąc samych wędlin z 15 kilo bo było mnie stać a dzisiaj po 15 dkg kupuję bo mnie nie stać na więcej a to dopiero początki podwyżek i cen urzędowych na pensje.
          • tadeusz542 39 milionów żyło octem przez cała komunę ? 12.02.12, 10:59
            Jakiś idiota /chyba Bareja w którymś z filmów /wymyślił spot o occie na półkach i teraz każdy głupek który urodził się po fakcie to powtarza jak mantrę.
            Octem ludzie żyli !- Spróbuj pożyć na tym specjale chociaż dwa dni.
            Stara baba a o podpaskach wspomina - Kobiety w tym czasie używały wyłącznie waty która była zmorą wszystkich hydraulików bo po użyciu cholera wie czemu wrzucały to do klozetów i zatykały na amen rury , zaś podpaski , pampersy , tampony itd. wymyślili dopiero wtedy kiedy odkryli żel absorbujący wilgoć czyli w latach 90 XX wieku.
            Ciekawe ,że nie mogłaś nic dostać dla dziecka skoro ja maleńkiemu kotu którego znalazłem pod moimi drzwiami bez problemu kupowałem "Humane" w 1985 roku a przecież na kota kartek nie dawali.
            Dopóki nie weszły do użycia lodówki to wędlin i mięsa można było kupić zawsze w każdej ilości no ale kupowali tyle żeby zjeść i się nie zepsuło więc starczało dla wszystkich i było tanio.
            Jak za Gomułki właśnie zaczęli sprzedawać ten sprzęt już w 1969 zaczęły się lekkie problemy bo posiadacze lodówek kupowali na kilogramy , a jak za Gierka lodówki stały się powszechne w ogóle zaczęło wędlin i mięsa brakować bo czy kto miał czy nie jak trafił to kupował a kiedy się zepsuło po prostu wyrzucał do śmietnika.
            Marnotrastwo żywności było ogromne - śmietniki zaopatrzone były lepiej niż Delikatesy no to prędzej czy później musiało tak się skończyć ,że kartki były konieczne
            • Gość: butapren Re: wata w oczach "tadeusza"? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 19:31
              Cos do poczytania (patrz ponizej) dla "tadeusza" wypisujacego na forum bzdury o kobietach uzywajacych "wylacznie" waty!!!

              "Stopniowo w latach 20-tych i 30-tych XX wieku podpaski wielokrotnego użytku zostały zastąpione przez podpaski jednorazowe.
              Jeszcze w czasie I Wojny Światowej firma Kimberly-Clark Company produkowała na potrzeby armii amerykańskiej bandaże zrobione z miazgi (pulpy) drzewnej. Pielęgniarki we Francji stosowały je w charakterze podpasek higienicznych. Lubiły je bardzo, gdyż doskonale wchłaniały i były tanie, więc po użyciu można było je bez żalu wyrzucić.

              W Niemczech pierwszą firmą, której udało się wprowadzić na rynek jednorazowe podpaski była firma Hartmann Mulpa. Miało to miejsce około roku 1890. Dziesięć lat później pojawiła się na rynku ze swymi wyrobami Camelia, która produkuje i sprzedaje podpaski po dziś dzień.

              Nieco gorzej wyglądała sprawa w pruderyjnych Stanach Zjednoczonych. W 1896 roku w USA firma Johnson and Johnson wyprodukowała po raz pierwszy specjalne ręczniki (Listers Towels), jednak spotkała się zbyt silnym oporem ze strony wydawców, by szeroko reklamować swój towar. W USA podpaski musiały kryć się w podziemiu do 1920 roku, kiedy to pojawiły się ich pierwsze reklamy. Pierwsze podpaskowe kampanie reklamowe dotyczyły produktów firmy Curads, która obecnie wytwarza bandaże, zaś pierwszym amerykańskim magazynem, który opublikował reklamę podpasek Curads było Vogue.
              Po raz pierwszy w powszechnej sprzedaży znalazły się jednorazowe podpaski produkowane przez firmę Kotex. Miało to miejsce dopiero w 1921 roku. Firma ta wytwarza podpaski do chwili obecnej.
              Podpaski jednorazowe przeciągano przez sprzączki przyczepione do pasa, który następnie zapinano wokół talii. Idea takiego paska do podpasek była prosta i niezastąpiona, skoro produkcja ich utrzymała się przez tak długi czas - w USA jeszcze do początku lat 70-tych."
            • Gość: elo Nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 03:22
              sam pamietam supersam wypelniony pustymi polkami plus jeden regal na ktorym stal ocet....

              Nie klam!

            • tw52 Re: 39 milionów żyło octem przez cała komunę ? 14.02.12, 01:46
              to nieprawda, ze przez dlugi czas, ale w 1981 byly okresy, ze wchodzac do sklepu (nawet w Warszawie, nie mowiac o malych miastach) widziales albo tlum ludzi - gdy cos dowiezli, albo gdy juz sprzedali to co "rzucili" to byl tylko wlasnie ocet.
              tampony "dowcipne" byly w latach 70tych, podpaski co najmniej dekade przedtem.
              lodowki istnialy w Polsce przed 1969. to co odroznialo epoke Gierka od Gomulki:za Gierka zaczeli ludziom wiecej placic i podniosla sie wartosc nabywcza przy zamrozonych cenach. wzrost pieniedzy na rynku wiazal sie z tym, ze Gomulka splacal dlug Polski i oszczedzal, a Gierek zaczal brac kredyty.
              zgodze sie z tym marnotrawstwem miesa - w przeciwienstwie do cukru, nie mozna miesa gromadzic, ale jak ktos mial np legitymacje inwalidzka i kupowal bez kolejki, to gromadzil.
              bylem raz w takim mieszkaniu starszych ludzi w 1974, akurat odpuscil mroz, pozwolilem sobie otworzyc drzwi na balkon i omal nie umarlem od smrodu zgromadzonych zapasow rozkladajacego sie miesa.
    • malpa-z-paryza lata 90 w Polsce.. 11.02.12, 11:08
      mam szereg podobnych zdjec z Polski z lat 80 ba nawet z lat 90..
      brudne odrapane kamienice w Krakowie, w Lodzi.. konie i furmanki na drogach... pijakii pod budka z piwem lub przed sklepem. Bylismy i jestesmy krajem biednym.
      a komentarze pod zdjeciami to chyba przedszkolak pisal.dno!
      • Gość: asser Re: lata 90 w Polsce.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.12, 14:40
        zeskanuj i zamiesc w necie wraz z opisem! Bardzo prosimy...

        Ogromnie lubie ogladac takie zdjecia pokazujace miniony swiat, ktory juz nie wroci.

        Bez kultu pieniadza, wszechobecnego erotyzmu, pospiechu, chamstwa i wyscigu szczurow.

        Przasny, szyry swiat. Majacy swoje wady ale jakis taki swojski.
      • Gość: lublinianka Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne życie IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 17:11
        To nie są jakieś wybrane obrazki skrajnej nędzy. Meneli itp. To są zdjęcia przeciętnego życia w tamtym czasie. Tak to wyglądało! Ja to pamiętam! Te fury to nie jest jakiś ewenement, ewenementem wtedy był samochód!
        • empi Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży 11.02.12, 17:31
          Taka była prawda, takie były czasy usprawiedliwione zaborami i dwoma wojnami światowymi. Żaden wstyd. Jeszcze gorzej było za Mieszka I i co z tego? :), mamy tego się wypierać?
          pzdr.
          • Gość: lublinianka Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 17:55
            Nie o to chodzi. Niektórzy komentatorzy próbują tu lansować teorię, że w porównaniu z dzisiejszymi czasami tamte lata były okresem szczęśliwości. Tak nie było. Życie było bardzo trudne i to nie dlatego, że wielu ułatwień technicznych nie było, ale dlatego że materialnie ludziom powodziło się dużo gorzej niż dziś. I nie tylko dwie wojny i zabory były za to odpowiedzialne.
            • empi Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży 11.02.12, 17:59
              > nie tylko dwie wojny i zabory były za to odpowiedzialne.
              powiedzmy współodpowiedzialne, ok? :)
              pzdr.
            • Gość: tsw Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży IP: *.nhs.uk 11.02.12, 19:03
              masz racje. nawiasem mowiac w 1959 mialem 7 lat i tez wiele rzeczy pamietam tak jak Ty, a nie jak kolega bosman.
              ludzie mieli mniejsze oczekiwania, byli wdzieczni losowi, ze przezyli, a po 1956 ze cos sie zmienia politycznie.
              komunizm ograniczyl swobode przedsiebiorczosci ludzkiej, ale nawet gdyby byl wtedy wolny system to chyba i tak nie byloby materialnie duuuuzo lepiej bez zastrzyku finansowego, jaki dostala zachodnia Europa
        • Gość: tsw Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży IP: *.nhs.uk 11.02.12, 18:35
          w latach 1950tych w Lublinie bylo 2 wlascicieli prywatnych samochodow. jednym z nich byl moj ojciec - mial takiego poniemieckiego mercedesa kabrioleta z demobilu. w 1959 kupil Warszawe M20 za 120tys zl.
          moje dziecinstwo bylo bardzo nietypowe, powiedzmy zamozne, choc nerwowe.
          tata, ktory przedtem byl technikiem na kolei ok 1950 zalozyl firme bydowlana, duza (wolno bylo miec do 50 pracownikow na jednej zmianie), konkurencji nie bylo - bo ludzie sie bali ryzykowac. wladza okresowo to tolerowala, gdzy trzeba bylo czasem cos odbudowac, a panstwowe firmy partaczyly. stad np. tata wygral przetarg na budowe komitetu wojewodzkiego partii. prowadzil zreszta roboty budowlane w innych miastach np. odbudowujac pawilony Targow Poznanskich i liczne koscioly.
          pomiedzy 1950 a 1957 dwukrotnie wladza upanstwowila firme tzn rekwirowano caly majatek firmy i osobisty, ale tata zaczynal ponownie od zera. w 1959 postanowiono go wykonczyc na dobre i przeprowadzono kontrole, ktora przyznala mu domiar taki, aby nie mogl go splacic. o ile pamietam niezla pensja to bylo ok 600-1000zl. domiar byl na 6 mln zl. oczywiscie byl tez przedstawiany przez miejscowe gadzinowki jako burzuj i wrog ludu.
          ciekawe, ze sposrod wielu przyjaciol z czasow prosperity w momencie trudnosci najbardziej mu pomogli 2 znajomi, ktorzy byli Zydami (znany lekarz i dyrektor teatru)
          wtedy w 1959 skonczyl sie moj pobyt w Lublinie. na szczescie tata, mimo przesluchan na UB nigdy nie skonczyl w wiezieniu, ale w domu bylo zawsze nerwowo, gdy na podworku pojawiali sie panowie w charakterystycznych strojach.
          wtedy w 1959 skonczyl sie moj pobyt w Lublinie.
          w przeciwienstwie do nas, wiekszosc ludzi zyla biednie, w tym np. rozlegla rodzina moich rodzicow, mimo pomocy materialnej moich rodzicow.
          warunki mieszkaniowe byly ogolnie nie do wyobrazenia w dzisiejszych czasach.
          wspomniana LSM to bylo cos wspanialego - wzor i pierwsza w powojennej Polsce spoldzielnia mieszkaniowa.
          my mielismy wybudowany przez tate domek jednorodzinny - wtedy przedmiot zazdrosci, choc gdy zobaczylem to po raz pierwszy po wielu latach kilka lat temu to nie moglem uwierzyc jak mizerne tez to bylo.
          • nannek Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży 11.02.12, 18:48
            To było dawno temu i po wojnie, bieda gwałtownie malała.

            Zobaczmy jak było w 1980r , kiedy był niby ocet na półkach he he, a spożycie mięsa ryb, chleba ,leka itd było 2x wyższe jak dziś.

            ---------
            GUS FAKTY
            w roku 1980 kiedy tylko 5% Polaków żyło poniżej minimum socjalnego, dziś rekordowe 70%
            Kiedy to paru idiotów podjudzanych za $ żądało przy zarobkach 6380zł NETTO na rękę i podstawowym utrzymaniu jak dziś ,inflacja 1%
            Żądali 2000zł netto podwyżki i emerytur w wieku lat 50
            Kiedy emerytura wynosiła 3300zł netto dziś 1300zł netto a Polacy kupowali wielokrotnie więcej nowych aut jak dziś
            wpierając swój własny potężny przemysł.
            Kiedy dzietność wynosiła zdrowe 2,2% a jak ktoś miał 4 to bez problemu mógł je wykształcić ubrać nakarmić
            a głodne dziedzi to było zjawisko niewyorazalne ( to widziało się tylko na filmach lub czytało o tym w ksiązkach).
            (dziś przy dietnosci 1,25 --jednej z najnizszych
            • Gość: butapren Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 19:38
              "To było dawno temu i po wojnie, bieda gwałtownie malała."

              Bieda w Polsce byla, jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie!
            • Gość: elo Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 03:28
              'Fakty' GUS-u z 1980 roku maja tyle wspolnego z faktami co will z gwiazdami...
            • karola9938 Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży 14.02.12, 07:33
              Dane oczywiście masz z oficjalnych komunikatów socjalistyczego GUSu. Tak samo prawdziwe ja twoje wypowiedzi.
            • karola9938 Re: Nie rozumiesz, to jest przeciętne ówczesne ży 14.02.12, 07:51
              No to podaj jeszcze kretynie ile kosztował telewizor kolorowy , ile samochód , ile pralka, ylko podawaj ceny prawdziwe a nie te oficjalne PRLowskie.
          • Gość: gombka Niektore relacje z przeszlosci sa bezcenne IP: *.zoominternet.net 11.02.12, 21:52
            tak, jak twoja, albo lublinianki, i inne na tym form. Dzieki.
      • Gość: Un Re: lata 90 w Polsce.. IP: *.promontel.net.pl 12.02.12, 18:29
        jak masz fajne zdjecia to je pokaz :) zawsze chetnie ludzie zobacza dobre i ciekawe zdjecia
      • sowa_46 Re: lata 90 w Polsce.. 13.02.12, 04:45
        Wybierz się do USA, odwiedź wioski i zobacz, że są w gorszym stanie teraz niż nasze z lat 50-tych.
    • cehaem Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 11.02.12, 11:23
      Dodajmy, ze 2000 Funtow, ktorymi dysponowal ten pan, byly wtedy malym majatkiem. Dobry nowy samochod kosztowal okolo 1000...
    • kibic_rudego ile zarabia ten od idiotycznego komentarza ? 11.02.12, 12:51
      Lis, Olejniki itp
      mają ponad 1 mln zł za pranie nam mózgów

      Niby skąd w Polsce 14 lat po wojnie mial sie wziasc dobrobyt jak w USA ?
      może na to mędrcy z GW odpowiedzą ?
      • Gość: ODA "Niby skąd w Polsce 14 lat po wojnie IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 15:52
        mial sie wziasc dobrobyt jak w USA ?"

        1 Nie pisze się "*wziąŚć", tak samo jak nie pisze się "*braŚć".
        2 No cóż, w okolicach roku 1960 każdy, kto najpierw zwiedził pełne dynamizmu i dające oddech rozległe Stany - a potem dopiero przyjeżdżał do Francji albo Niemiec Zachodnich (w których wszak od około dekady trwał słynny Cud Gospodarczy Erharda) stwierdzał jednoznacznie, że ta Europa to taka ciasna i raczej zacofana wciąż jest. Po następnych 15 latach już tak raczej nikt nie twierdził.

        A coż Polska, odcięta wówczas od wszelkich "Cudów", przyspawana do Wschodu... To, że na początku Gumułki wyglądała dość zapyziale - nikt większych pretensji nie wnosi. Ale że pod koniec Gomułki wyglądała praktycznie tak samo - to już gorzej.
    • cbk-kbc Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 11.02.12, 13:05
      Wielce Szanowna Redakcjo!
      Umiejętność składania literek nie czyni jeszcze dziennikarzem! Poziom komentarzy jest na poziomie panującej obecnie temperatury - dużo, dużo poniżej zera.
      Zdjęcia zaś jednostronne, ale ładne.
    • Gość: tewie Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.nplay.net.pl 11.02.12, 15:22
      Do zdjęcia numer osiem życie dopisało ciekawą puentę. Kobieta na pierwszym planie rozpoznała siebie na zdjęciu i niedawno, bo kilka dni temu, ukazały się w internetowym wydaniu GW jej zdjęcia w tym samym miejscu i z wnuczką :) Sympatyczna historia...
    • marek610.0 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 11.02.12, 15:37
      Pismak prymitywny krytykant tego co mozna było zobaczyc 9 lat po wojnie w Polsce wschodniej. Niech popatrzy jak wygladały wtedy Niemcy lub Włochy, a i w ameryce dziadostwa nie brakowało.
      • Gość: HA! Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.elk.mm.pl 11.02.12, 15:48
        w Niemczech produkowano już mercedesa SLR, a w Ameryce od 1953 działała telewizja kolorowa.
        • Gość: bosman i co z tego? IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 18:19
          W Niemczech mercedesa produkowano już w XIX w. po wojnie zaś to właśnie Ameryka postawiła Niemcy na nogi. O planie Marshalla ty słyszał?
          • Gość: bosman i co z tego? - ciag dalszy IP: *.dynamic.mm.pl 11.02.12, 18:22
            Telewizję kolorową skonstruowano w Polsce już przed wojną, w Niemczech też. Ale w Polsce po wojnie były ważniejsze wydatki. Popatrz tutaj.
            • karola9938 Re: i co z tego? - ciag dalszy 14.02.12, 07:39
              Tak tak , marsze 1 majowe, defilady socjalistyczne , rozkułaczani, pooglądaj filmy z czasów PRLu ale nie te z lat 50 70 tylko te z końca lat 80 gdzie nie ukrywało sie juz wszystkiego ale nadal cenzor czuwał i mówiono półsłówkami.
              • empi Re: i co z tego? - ciag dalszy 14.02.12, 11:01
                w tym samym wątku nie pisz pod różnymi nickami. Może pozostań przy rk111 :)
                pzdr.
      • Gość: Chris USA w 1959 to szczyt dobrobytu! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 11.02.12, 20:48
        Nie odzywaj sie komunistyczny frustrancie. Zal ci PGR-ow ty SLD-owcu!
        • Gość: butapren Re: USA w 1959 to szczyt dobrobytu... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.12, 19:48
          ... tyle, ze w takich stanach jak Alabama, czy Mississippi w roku 1959 wciaz typowe byly domy bez toalety (stala budka na podworku)...
          • Gość: Chris Re: USA w 1959 to szczyt dobrobytu... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 12.02.12, 21:03
            Nie tylko w Alabamie czy Mississippi. Appalachy nie mialy elektrycznosci. TVA czyli agencja rzadu federalnego dobiero wowczas pracowala nad podprowadzeniem produ na ten obszar. ALE NIE O TYM POWINNISMY ROZMAWIAC!!! Bo obok nedzy w niektorych stanach USA i wsrod ludnosci kolorowej ponad 50% mieszkancow zyla w dobrobycie ktory nie mial precedensu. Robotnicy w Detroit czy Cleveland mogli pozwolic sobie na domki jednorodzinne na przedmiesciach i road-cruizy ze skrzydlami z tylu (Chevy, Buick, Plymuth, Dodge).
            A w Polsce elit a tym samym dobrobytu nie bylo. Bolszewizm zrownal wszystkich w dol. Nie pozwolil wrocic do Polski prawie milionowi osob zwiazacych z rzedem londynskim, armia Andersa, silami zbrojnym na Zachodzie, Polakom ktorzy wywiezieni do Niemiec zdecydowali sie tam zostac lub emigrowali za ocean. I ich wlasnie zabraklo najbardziej. Dzisiejsza Polska juz po 20 latach po obaleniu komuny, posiada dochod n ajednego mieszkanca stanowiacy 65 procent sredniej europejskiej. Pomysl jak by bylo gdyby komuna w Kraju nie nastala. Polska bylaby bogatsza od Portugalii, Hiszapanii, Grecji czy poludniowych Wloch. Czechy mialyby poziom zycia porownywalny z Holandia. Estonia nie roznilaby sie od Finlandii. To na tyle.
      • Gość: gość Re: Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika IP: *.as13285.net 12.02.12, 21:49
        Wku...ony gość do Ciebie!. Trzeba być tumanem że by nie zrozumieć idei tych zdjęć. To zapis kronikarski , a nie krytyka kogokolwiek. To zapis chwili, tamtych czasów i chwała ze to się zachowało.
    • kicior99 Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 11.02.12, 17:26
      Przecież te zdjęcia nie kłamią- tak rzeczywiście było i ja to pamiętam. Naprawdę nie ma się czego wstydzić. A jak macie więcej takich fotek to je pokażcie, tylko nie silcie się na komentarze.
    • szafa1963 Radom...stare miasto wygląda tak samo.. 11.02.12, 17:52
      RADOM...STARE MIASTO WYGLĄDA TAK SAMO.. DZIŚ ...STARE ODRAPANE KAMIENICE ŻAL PATRZEĆ PO PROSTU WSTYD..
    • kapitan_kloss Masakra jakaś w tym Lublinie 11.02.12, 18:21
      Nie tylko ludzie, ale i konie na fotografiach mają szare, pomięte, straszliwie zmęczone pyski.
      A swoją drogą to skąd autor komentarzy rozpoznał na czarno-białych fotografiach szary kolor ?
    • adremik Polska rok 2012, 3 mln bezrobotnych, 800 mld długu 11.02.12, 19:41
      Oczywiście "smutek i przygnebienie" . Polska była po wojnie i 6-letniej okupacji dopiero 14 lat. To znacznie mniej , niż rządy wspaniałych wyprzedawców Polski.
      Wtedy się odbudowywała i rozbudowywała, dzisiaj jest sprzedawana!
      Gomułka mieszkał w bloku, a jak odchodził - to dla młodzieży - to nie tylko państwo polskie nie miało długu, ale nadwyżkę ok. 0,25 mld dolarów. Na tamte czasy była to suma ogromna.
      Po pozostanie po sprzedawczykach, oprócz długu i sprzedanej Polski?
      • teczowa-szmata co będzie? 11.02.12, 20:38
        V rozbiór polski, zachód do Niemiec, wschód do Rosji ;-)
    • korkand Marcinie Bielesz! 12.02.12, 04:33
      Wstydź się! I zmień zawód, dziennikarzem nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz, bo po prostu nie potrafisz pisać. Jesteś kiepski. Nie żyj w złudzeniach.
      • euro-news Re: Marcinie Bielesz! 12.02.12, 19:48
        niestety tego sie faktycznie nie da czytac:|
    • tenare Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 12.02.12, 09:46
      Na 6 zdjęciu na klepsydrze jest napisane, że Małyszek umarł.
    • tadeusz542 co tu jest takiego czego dzisiaj nie ma ? 12.02.12, 10:40
      Co tu ma do rzeczy Gomółka?
      Zdjęcia czarno-białe ale innych w tym czasie nie było - to raptem 14 lat po wojnie , my mamy już "Wolną Polskę" 22 lata i jest nam coraz gorzej , żebraków dzisiaj jest zdecydowanie więcej , identyczne fotki facet zrobiłby dzisiaj .
      Babiny o których mowa albo ujęte są na targu albo są to takie domokrążczynie które prawie przez cały PRL chodziły po domach sprzedając świeże nieodciągane mleko , sery a nawet mięso , ludzie to chętnie kupowali.
      Ciekaw jestem czy dzisiaj ci ludzie z szarymi smętnymi twarzami uśmiechaliby się szeroko.
      • zigzaur Re: co tu jest takiego czego dzisiaj nie ma ? 12.02.12, 12:22
        Ludzie nie uśmiechają się, bo gapią się na ekrany smartfonów.
      • Gość: polszewia Re: co tu jest takiego czego dzisiaj nie ma ? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.12, 16:52
        pokazywarka.pl/mzw42j-3/
        takie zdjecia sa robione aktualnie w "miescie tkaczy" co tam lata 50-te - nie przebija
    • ciocia_ala Lublin, rok 1959. Miasto w obiektywie Anglika Z... 12.02.12, 10:49
      Wlasnie na BBC pokazuja serial o położnych w powojennej Anglii. Bieda i nedza jak i w Polsce. To chyba jakies nieporozuminie, ze na "zachodzie" mlekiem i miodem plynelo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja