Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołania S

29.02.12, 20:03
Sądy w Polsce straciły wiarygodność. W wymiarze sprawiedliwości szerzy się korupcja i jest on często postrzegany jako narzędzie niszczenia społeczeństwa. Dlatego zdecydowaliśmy się powołać sądy mające rzeczywisty mandat demokratyczny.

Akt Powołania Sądu Obywatelskiego
    • Gość: basia Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: *.lublin.hypnet.pl 29.02.12, 20:10
      Zdecydowaliście się?
      To znaczy kto zdecydował?
      • andrzej.filipowicz Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 29.02.12, 21:06
        Gość portalu: basia napisał(a):
        > Zdecydowaliście się?
        > To znaczy kto zdecydował?

        Przepraszam za brak cudzysłówów w podanym cytacie - komitet założycielski wymieniony jest w w materialne, który w newsie zlinkowałem.

        Sam tylko narratorem jestem, choć nie ukrywam, że za pozytywnym przykładem obywatelskich sądów Islandii czekałem jak kania dżdżu na powołanie SO w Polsce...
        Stare również nie śpi i za kilkanaście dni SN będzie próbował nałożyć na wszelkie sądowe posiedzenia kaganiec w postaci ich niejawności.

        Pamiętacie jeszcze jak politycy deklarowali sądowe otwarcie i obiecywali, że po informatyzacji wymiaru sprawiedliwości rozprawy będą dostępne online, a skończyło się na gigantycznej informatycznej korupcji MSW(iA)...
    • Gość: bosman filipku :-) IP: *.lublin.mm.pl 29.02.12, 21:47
      drepcę nóżkami z niecierpliwości w oczekiwaniu co z tego będzie :-)
      • wampir-wampir Re: filipku :-) 29.02.12, 21:54
        Jak go nazwiesz oszołomem, pozwie Cię pewnie przed to coś. Paradne ;-)))
        • Gość: basia Re: filipku :-) IP: *.lublin.hypnet.pl 29.02.12, 22:55
          Troszkę humoru przed snem nie zawadzi:)))
          Rozśmieszył mnie forumowy błazen do łez:)))
          • Gość: andrzej.filipowicz Re: filipku :-) IP: 89.167.0.* 01.03.12, 21:52
            Gość portalu: basia napisał(a):
            > Troszkę humoru przed snem nie zawadzi:)))
            > Rozśmieszył mnie forumowy błazen do łez:)))

            Dla ciebie mogę jak chcesz być i idiotą, szczególnie, że jednego i drugiego bezbłędnie rozpoznaje tylko ten lub ta, którzy wcześniej znaleźli się już w tym zawodowym dwornym stanie lub stanie zdrowia...
    • bazzyll Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 29.02.12, 23:13
      andrzej.filipowicz napisał:
      > Akt Powołania Sądu Obywatelskiego

      "2. Podstawą oskarżenia jest naruszenie prawa naturalnego."

      A co to takiego to "prawo naturalne"? Że lew dusi i wpiernicza półżywą antylopę, a zbój na drodze rabuje bezbronnego? To naruszenie takiego prawa, takiego "porządku" ma być podstawą oskarżenia?
      • qqbek Prawo naturalne/natury 01.03.12, 00:40
        bazzyll napisał:

        > "2. Podstawą oskarżenia jest naruszenie prawa naturalnego."
        >
        > A co to takiego to "prawo naturalne"? Że lew dusi i wpiernicza półżywą antylopę
        > , a zbój na drodze rabuje bezbronnego? To naruszenie takiego prawa, takiego "po
        > rządku" ma być podstawą oskarżenia?

        To wydumana koncepcja, podług której wola boga, czy innego idola, jest wolą wyższą niźli prawo stanowione.
        Coś jak "sądy boże" z czasów "Malleus Maleficarum", tylko obleczone w trochę bardziej wzniosłe frazesy.
        Zapytaj z resztą ministra Gowina... tego od Sprawiedliwości... zdaje mi się bardziej od Prawa i Sprawiedliwości, niż "Obywatelskości" (nie tylko mi się tak chyba wydaje)... może on jakąś światłą definicją "prawa naturalnego" dysponuje pod ręką... bo mi na samą myśl o tych zboczonych koncepcjach ciepło się robi... może nie aż tak ciepło, jak pewnemu astronomowi na Campo di Fiori... ale zdecydowanie za ciepło.
        • Gość: bleee... Re: Prawo naturalne/natury IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.12, 07:18
          ...a jak wyglądać będzie egzekucja wydanych przez SO wyroków?... bleee...
          • Gość: basia Re: Prawo naturalne/natury IP: *.lublin.hypnet.pl 01.03.12, 08:52
            Utrudniasz, bleee...
            Prawy obywatel mało że podda się wyrokowi to jeszcze podziękuje że pozwolono mu naprawić błąd i wrócić na drogę cnoty...:)
          • Gość: andrzej.filipowicz Re: Prawo naturalne/natury IP: 89.167.0.* 01.03.12, 22:02
            Gość portalu: bleee... napisał(a):
            > ...a jak wyglądać będzie egzekucja wydanych przez SO wyroków?... bleee...

            Tak jak w każdym cywilizowanym kraju - popatrz, że zmiany i wyroki w Islandii pod żadnym międzynarodowym pręgierzem nie stają, a wręcz przeciwnie - Islandii jakby na świecie w ogóle nie było...
            • Gość: bleee... Re: Prawo naturalne/natury IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.12, 22:18
              > zmiany i wyroki w Islandii pod żadnym międzynarodowym pręgierzem nie stają,

              ...to napisz jeszcze, jak te zmiany zaszły... tzn. jak do nich doszło i jak je wprowadzono... to może i u nas zastosujemy ten sposób... w przeciwnym razie Sąd Obywatelski będzie co najwyżej pełnił rolę np. TT (Teatrzyk Trzech...)... bleee...
            • Gość: bazzyll Re: Prawo naturalne/natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 11:55
              Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał:
              > popatrz, że zmiany i wyroki w Islandii pod żadnym międzynarodowym pręgierzem
              > nie stają, a wręcz przeciwnie - Islandii jakby na świecie w ogóle nie było...

              To zupłenie normalne. Jakie znaczenie ma państwo liczące mniej obywateli niż Lublin? No, chyba, że wybuchnie wulkan i zadymi pół Europy ... :)
        • bazzyll Re: Prawo naturalne/natury 01.03.12, 19:09
          qqbek napisał:
          > na samą myśl o tych zboczonych koncepcjach ciepło się robi... może
          > nie aż tak ciepło, jak pewnemu astronomowi na Campo di Fiori... ale
          > zdecydowanie za ciepło.

          Ten jeszcze i tak miał trochę szczęścia, bo miłośnicy "prawa naturalnego" mogli mu zafundować atrakcje podobne do tych, jakimi uraczono niejakiego Kazimierza Łyszczyńskiego
          pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_%C5%81yszczy%C5%84ski
          Współczesny mu dziejopis zrelacjonował ich sedno tak:
          "Wprowadzono go na miejsce stracenia. Pastwiono się naprzód na języku i ustach, którymi "srogo skrzywdził Boga". Potem spalono rękę, to narzędzie najszkaradniejszego płodu, dalej papiery bluźniercze; na koniec on sam "potwór tego wieku, Bogobójca i Prawołomca - został ścięty i pożarty błagalnymi płomieniami, jeżeli tylko można przebłagać nimi Boga."
          • Gość: andrzej.filipowicz Re: Prawo naturalne/natury IP: 89.167.0.* 01.03.12, 22:06
            bazzyll napisał:
            > qqbek napisał:
            > > na samą myśl o tych zboczonych koncepcjach ciepło się robi... może
            > > nie aż tak ciepło, jak pewnemu astronomowi na Campo di Fiori... ale
            > > zdecydowanie za ciepło.
            >
            > Ten jeszcze i tak miał trochę szczęścia, bo miłośnicy "prawa naturalnego" mogli
            > mu zafundować atrakcje podobne do tych, jakimi uraczono niejakiego Kazimierza
            > Łyszczyńskiego
            > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_%C5%81yszczy%C5%84ski
            > Współczesny mu dziejopis zrelacjonował ich sedno tak:
            > "Wprowadzono go na miejsce stracenia. Pastwiono się naprzód na języku i usta
            > ch, którymi "srogo skrzywdził Boga". Potem spalono rękę, to narzędzie najszkara
            > dniejszego płodu, dalej papiery bluźniercze; na koniec on sam "potwór tego wiek
            > u, Bogobójca i Prawołomca - został ścięty i pożarty błagalnymi płomieniami, jeż
            > eli tylko można przebłagać nimi Boga."


            Świat ciągle się cywilizuje i na ten przykład w miejsce strzałów w tył głowy preferuje się "samobójstwa" przez samopowieszenie lub czołowe zderzenie z wywrotkami...
            • Gość: bazzyll Re: Prawo naturalne/natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 11:58
              Jeśli nie widzisz żadnej różnicy pomiędzy przestępczym skrytobójstwem, a legalnym wyrokiem, wykonanym publicznie w majestacie prawa, to chyba próżno tłumaczyć Ci tę "subtelność".
        • Gość: andrzej.filipowicz Re: Prawo naturalne/natury IP: 89.167.0.* 01.03.12, 21:59
          qqbek napisał:
          > To wydumana koncepcja, podług której wola boga, czy innego idola, jest wolą wyż
          > szą niźli prawo stanowione.
          > Coś jak "sądy boże" z czasów "Malleus Maleficarum", tylko obleczone w trochę ba
          > rdziej wzniosłe frazesy.
          > Zapytaj z resztą ministra Gowina... tego od Sprawiedliwości... zdaje mi się bar
          > dziej od Prawa i Sprawiedliwości, niż "Obywatelskości" (nie tylko mi się tak ch
          > yba wydaje)... może on jakąś światłą definicją "prawa naturalnego" dysponuje po
          > d ręką... bo mi na samą myśl o tych zboczonych koncepcjach ciepło się robi... m
          > oże nie aż tak ciepło, jak pewnemu astronomowi na Campo di Fiori... ale zdecydo
          > wanie za ciepło.

          Znaczy się, że te przez ludzi ustanowione prawo było wcześniej od tego Boskiego przez Mojżesza na kamiennych tablicach wykute?
          Zakładając, że jesteś ateistą, to mam wierzyć, że małpa będzie po człowieku, a nie odwrotnie?
          • qqbek Re: Prawo naturalne/natury 01.03.12, 22:31
            Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

            > Znaczy się, że te przez ludzi ustanowione prawo było wcześniej od tego Boskiego
            > przez Mojżesza na kamiennych tablicach wykute?

            Zdaje się, że nawet dekalog Mojżesza można interpretować na kilka sposobów.
            Koronny dowód na to w tym, jak już z drugim przykazaniem sobie kościół katolski pograł.
            Jak brzmi drugie przykazanie według Księgi Wyjścia? Jak według Księgi Powtórzonego Prawa? A jak w katechizmie katolskim?
            Dlaczego Żyd ma przestrzegać szabasu (czwarte), a katolik dzień święty święcić (trzecie po katolicku) ale szabatu już nie musi przestrzegać?
            Skoro przykazań jest dziesięć i pochodzą od samego boga... to dlaczego człowiek je sobie pozmieniał? Dlaczego podane są w dwóch księgach w dwóch odmiennych formach
            A może autorem jest człowiek?

            > Zakładając, że jesteś ateistą, to mam wierzyć, że małpa będzie po człowieku, a
            > nie odwrotnie?

            Jestem deistą. Ale na pewno nie wierze w ten stek bzdur zwany przez niektórych "prawem naturalnym/prawem natury".
            Nie ma czegoś takiego, jak "prawo naturalne"... jest co najwyżej umowa społeczna, która pozwala nam na życie w większych niż rodzina grupach. Biblia jest co najwyżej pierwszym egzemplarzem spisanej umowy społecznej... dla mnie jednak stanowi co najwyżej przykład tego, jak sprawnie, pod przykrywką zabobonu i bzdurnych przypowieści, spisać podstawowe i niezmienne zasady współżycia w obrębie społeczeństwa.
            Nowy Testament, a zwłaszcza listy apostolskie, stanowią zaś próbę zmiany tej umowy i dostosowania jej do zmieniających się warunków. Gdyby Nowy Testament interpretować literalnie, to cały kościół katolicki nazwać by było trzeba bluźnierczo pogańskim kultem szatana i bożków.

            Zakładając, że jesteś osobą wierzącą, mam rozumieć, że mam poddać się jurysdykcji proponowanych przez Ciebie sądów obywatelskich? A dlaczegóż bym miał to czynić?
            Nie proponujesz nowej umowy społecznej... proponujesz jedynie marną namiastkę jej skromnego, obliczonego na represje, fragmentu. Co mi, osobie nie wierzącej w prawo natury da wyrok takiego "sądu"? Jaką alternatywę dla moich przekonań będzie on stanowił?
            Czy śmiesz twierdzić, że to, że uważam dekalog jedynie za, upiększoną literacko, archaiczną i śmieszną z dzisiejszego punktu widzenia podstawę jednej z pierwszych umów społecznych, czyni ze mnie automatycznie osobę, która dopuszcza zabijanie, kradzież czy też krzywoprzysięstwo?
            Ośmieszałbyś tym samym siebie i swoją religię; religię której zasad i historii nie znasz zapewne nawet w ułamku tak dobrze, jak ja czy dociek.
            • Gość: bazzyll Re: Prawo naturalne/natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 12:12
              qqbek napisał:
              > (...) uważam dekalog jedynie za, upiększoną literacko archaiczną i śmieszną
              > z dzisiejszego punktu widzenia podstawę jednej z pierwszych umów społecznych

              Tę "jedną z pierwszych umów społecznych" dzieli od jej poprzedniczek (kodeks Urukaginy, kodeks Ur-Nammu, kodeks Bilalamy) ładnych kilkaset lat. Warto więc wiedzieć, że gross "przykazań boskich" nie jest żadnym wynalazkiem ani judaizmu ani chrześcijaństwa, a tym samym takie pojęcie jak "wartości chrześcijańskie" (do których przestrzegania zobowiazane są ustawowo polskie stacje RTV) to zwykła uzurpacja. Notabene, "wartości" te nie są bliżej zdefiniowane, a zatem prawo nakazujące ich przestrzegania jest merytorycznie puste.
      • Gość: andrzej.filipowicz Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: 89.167.0.* 01.03.12, 21:49
        bazzyll napisał:
        > andrzej.filipowicz napisał:
        > > Akt Powołania Sądu Obywatelskiego
        > "2. Podstawą oskarżenia jest naruszenie prawa naturalnego."
        > A co to takiego to "prawo naturalne"? Że lew dusi i wpiernicza półżywą antylopę
        > , a zbój na drodze rabuje bezbronnego? To naruszenie takiego prawa, takiego "po
        > rządku" ma być podstawą oskarżenia?

        Wystarczy wziąć do ręki Dekalog...
        • qqbek Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 01.03.12, 22:34
          Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

          > Wystarczy wziąć do ręki Dekalog...

          W której wersji?
          Czy w szabas siedzisz przy świecach? Bo wersja Dekalogu z Exodus właśnie to Tobie nakazuje.
        • Gość: bazzyll Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 12:16
          Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał
          > Wystarczy wziąć do ręki Dekalog...

          A ten "Dekalog" to niby co ma wspólnego z naturą? W jakim stopniu ją reprezentuje? Czy daje się tak samo weryfikować jak prawa matematyki, fizyki, chemii?
    • rilian Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 01.03.12, 07:58
      kiedy powołasz SA?
      • Gość: karol Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 01.03.12, 08:35
        Ja bym na czele takiego sądu obywatelskiego postawił np. Ziobrę i Brudzińskigo, a jako ławników - wyznawców Radio Maryja
        • Gość: andrzej.filipowicz Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: 89.167.0.* 01.03.12, 22:12
          Gość portalu: karol napisał(a):
          > Ja bym na czele takiego sądu obywatelskiego postawił np. Ziobrę i Brudzińskigo,
          > a jako ławników - wyznawców Radio Maryja

          Gdybyś "Karolu" przeczytał cały Akt Założycielski, to być zapewne zauważył, że za przykładem Islandii tak skład Obywatelskiego Sądu jak i Ławy Przysięgłych będzie bezpartyjny, a więc tylko od społeczeństwa zależny... Jeżeli wolisz wyznawców innych rozgłośni radiowych niż Radio Maryja, to będziesz mógł na ławników ich zgłosić - byle członkami partii politycznych nie byli.
    • empi Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 01.03.12, 08:50
      powiedz mi co z sędziami takiego sądu którzy sprzeniewierzą się tej idei i kto jest władny ocenić takie sprzeniewierzenie?
      pzdr.
      • Gość: aron Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: *.play-internet.pl 01.03.12, 08:58
        a Prezes o tym wie?
      • Gość: andrzej.filipowicz Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: 89.167.0.* 01.03.12, 22:14
        empi napisał:
        > powiedz mi co z sędziami takiego sądu którzy sprzeniewierzą się tej idei i kto
        > jest władny ocenić takie sprzeniewierzenie?
        > pzdr.

        Społeczeństwo "Empi", obywatelskie społeczeństwo.
        • empi Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 01.03.12, 22:22
          Jakbym Lenina czytał :)
          pzdr.
        • Gość: bleee... Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.12, 22:26
          ...co rozumiesz przez "społeczeństwo"... wszyscy - czyli nikt?... a może ci aktywni?... a może opinia publiczna?... jak będzie ogłaszany wyrok albo informacja o sędziach, którzy się sprzeniewierzyli... wypracowaliście jakieś metody?... chodzi mi o sprawy czysto techniczne... bleee...
          • Gość: andrzej.filipowicz Reasumując IP: 89.167.0.* 02.03.12, 10:44
            Gość portalu: bleee... napisał(a):
            > ...co rozumiesz przez "społeczeństwo"... wszyscy - czyli nikt?... a może ci akt
            > ywni?... a może opinia publiczna?... jak będzie ogłaszany wyrok albo informacja
            > o sędziach, którzy się sprzeniewierzyli... wypracowaliście jakieś metody?... c
            > hodzi mi o sprawy czysto techniczne... bleee...

            W zasadzie można, a nawet trzeba odnieść to do zdecydowanej większości wpisów, które za przeproszeniem cementować próbują stare, obsceniczne, niemrawe, obstrukcyjne, nie niezależne, nie niezawisłe, będące szczytem prokrastynacji organa tzw. "wymiaru sprawiedliwości".

            Jeżeli jeszcze nie czytaliście, to przeczytacie już wkrótce, że sprawa "solna" znana była prokuraturze już od 12 lat. Za badającymi kulis\y bezprawia III RP można tylko po wtórzyć, że gdyby nie nagła i "nieumyślnie" spowodowana śmierć płk. Leszka Tobiasza, który miał zeznawać w sądzie o kulisach swojej wizyty w gabinecie marszałka B. Komorowskiego w/s tajnego aneksu do raportu o likwidacji WSI, to i o procederze dostaw soli przemysłowej do spożywczej gałęzi nadal pojęcia byśmy nie mieli.

            Jak zostaną ułożone wszystkie aspekty działalności Obywatelskich Sądów pokaże czas- jeżeli do tej pory mieliśmy przeświadczenie, że system ma pieczę nad tzw. "wymiarem sprawiedliwości", to wkrótce ten anonimowy system zastąpią ludzie z krwi i kości - zaufani członkowie społeczeństwa.

            Ps. Jak już wcześniej pisałem - jestem narratorem, orędownikiem i zwolennikiem powoływania Obywatelskich Sądów, a nie ich twórcą czy też legislatorem , nie oczekujcie ode mnie tego, o co w ogóle nie pytacie parlamentarzystów, ministrów, premiera i prezydenta, bo w system wierzycie więc ich pytać nie musicie...
            • Gość: bazzyll Re: Reasumując IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 12:27
              Jakaś forma społeczniej kontroli nad wszelką władzą, nie tylko sądowniczą, ale także wykonawczą i ustwodawczą, byłaby może nie od rzeczy, bo jej "weryfikacja" co cztery lata i bez praktycznej odpowiedzialności, jest mało skuteczna. Dość interesująco rozwiązali ten problem Szwajcarzy, choć nie wiadomo jak ich system sprawdziłby się w warunkach polskich. Niestety, co do niektórych spraw z góry wiadomo jak głosowałoby polskie społeczeństwo, którego znacząca część to ciemnota, kołtuneria i zindoktrynowana tłuszcza.

              PS
              Być może ktoś uzna moją ocenę, zawartą w ostatnim zdaniu, za wyraz pychy i pogardy, ale - niestety - wiele praktycznych elementów świadczy o adekwatności tej smutnej w sumie konstatacji.
            • Gość: bleee... Re: Reasumując IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.12, 13:06
              > jestem narratorem, orędownikiem i zwolennikiem powoływania Obywatelskich Sądów, a nie ich twórcą czy też legislatorem , nie oczekujcie ode mnie tego, o co w ogóle nie pytacie parlamentarzystów, ministrów, premiera i prezydenta, bo w system wierzycie więc ich pytać nie musicie...

              ...jak zwykle odpowiadasz poprzez atak... to raczej nie zachęca żeby poważnie cię traktować... po pierwsze nie wiesz, czy pytam - czy też nie pytam "parlamentarzystów, ministrów,premiera i prezydenta, bo w system wierzycie więc ich pytać nie musicie..."... po drugie co też propagujesz, skoro nie znasz szczegółów tego co propagujesz?... a jeśli zbłądzisz, wprowadzając innych w błąd - wstaniesz, otrzepiesz portki i powiesz, sorry - nie wiedziałem, gdzie się kładę?... traktuj innych poważnie, bo czasy ciemniaków i guru to już przeszłość - nawet w Polsce... :-))... bleee...
              • Gość: karol Re: Reasumując IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 02.03.12, 13:17
                Demokracja jest fajna, ale nie w wymiarze sprawiedliwości. A Islandczycy nie są dla mnie autorytetem...
              • Gość: andrzej.filipowicz Re: Reasumując IP: 89.167.0.* 04.03.12, 19:11
                Gość portalu: bleee... napisał(a):
                > ...jak zwykle odpowiadasz poprzez atak...

                "Bleee...", komentarzy i osób czasem nie pomyliłeś?
                Czymże, kogo i jak atakuję - poza tym, że czasami operuję ogólnikami jak zresztą większość tu się produkujących? Podanie przeze mnie informacji o powołaniu pierwszego Obywatelskiego Sądu, który może, a nie musi być antidotum na totalne bezprawie III RP zaowocowało wątpliwościami i pytaniami, których na co dzień nikt z nas nie zadaje tym, którym te pytania zadawać się powinno...

                > to raczej nie zachęca żeby poważnie c
                > ię traktować...

                To całkiem odwrotnie niż z politykami...

                > po pierwsze nie wiesz, czy pytam - czy też nie pytam "parlament
                > arzystów, ministrów,premiera i prezydenta, bo w system wierzycie więc ich pytać
                > nie musicie..."...

                wiem, wiem, bo znam to z autopsji - jam z tej samej ziemi, a nie gdzieś z księżyca czy też sowieckiej maskirowki...

                > po drugie co też propagujesz, skoro nie znasz szczegółów te
                > go co propagujesz?...

                Propaguję bo pomimo, że w system panujący w III RP nie wierzę, to wierzę jeszcze w ludzi...
                Co zaś do znajomości przedmiotu rzeczy, to przyjmijmy, że nie rekomenduję czegoś czego wcześniej sam nie poznam lub nie spróbuję ;)

                > a jeśli zbłądzisz, wprowadzając innych w błąd - wstaniesz
                > , otrzepiesz portki i powiesz, sorry - nie wiedziałem, gdzie się kładę?...

                Zawsze to lepsze niż udawanie, że nic takiego się nie stało.
                Potrafiłem publicznie odwołać poparcie dla L. Wałęsy, potrafiłem publicznie wyjść z NSZZ "S" więc nie myśl, że tym razem schowam głowę w piasek niczym jakiś struś, struś pospolity...
                Tym razem zresztą sytuacja jest nieporównywalna do jakiejkolwiek innej.
                Przyjdzie czas, że każdy z nas różnicę tę zrozumie.

                > traktuj innych poważnie, bo czasy ciemniaków i guru to już przeszłość - nawet w Po
                > lsce... :-))... bleee...

                Ależ traktuję, traktuję - czego najlepszym przykładem i odzwierciedleniem są moje wpisy, które informują o tym co już jest i co już się dokonało czy dokonuje, a w przestrzeni publicznej Lublina
                dopiero nastąpi...

                af:)
            • empi Re: Reasumując 02.03.12, 13:39
              Afera solna w Islandii :)
              pzdr.
              • Gość: andrzej.filipowicz Takie sobie solne meandry IP: 89.167.0.* 04.03.12, 19:29
                empi napisał:

                > Afera solna w Islandii :)
                > pzdr.

                Jest kilka solnych różnic "Empi", które zapewne i Twój bystry umysł rejestruje.
                Najbardziej słoną, a raczej pieprzną jest różnica ta, że w Polsce tzw. "organa wymiaru sprawiedliwości" wiedziały o tym "solnym" procederze od samego początku czyli od ponad 12 lat...

                Jeden z moich przyjaciół, który panującej w naszym kraju "wolności" gospodarczej nie wytrzymał i po zlikwidowaniu firmy do Islandii za godnym życiem emigrował, a który z racji wykonywanej tam aktualnie profesji(w Islandii) używa bardzo często gigantycznych ilości soli, soli spożywczej, mówi, że jak będę miał już dosyć innej pikantnej przyprawy w postaci propagandowego pieprzenia, to on ma dla mnie tam etat za równowartość 4 średnich płac w Lublinie...
                • empi Re: Takie sobie solne meandry 04.03.12, 19:40
                  jaką masz pewność, że tamtejsze stosowne organa o takim procederze nie wiedziały? Przecież władze Islandii skutecznie kołowały naród przez wiele lat w wielu innych sprawach, aż się posypało :)
                  pzdr.
    • andrzej.sawa Re: Akt Powołania Sądu Obywatelskiego Akt Powołan 04.03.12, 18:27
      Nie żartuj!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja