tepicpo 12.03.12, 18:57 ciekawe, czy ten hipokryta "publicznie protestował" kiedy rzeczywiście obrażano Prezydenta Kaczyńskiego.... pewnie d... trzymał w trokach , zatem i niech sobie ten list wsadzi, gdzie jego miejsce Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polska_to_dziki_kraj Kruk potrafi coś tam coś tam 12.03.12, 19:00 żenada, ale niech jej wyborcy wstydzą się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Kruk potrafi coś tam coś tam IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 19:15 Pewnie znowu walnęła cośtam, cośtam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyżak hans Re: Kruk potrafi coś tam coś tam IP: *.nplay.net.pl 12.03.12, 20:56 dziki kraj - dzikie obyczaje, chamska ziemia - chamskie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Re: Kruk potrafi coś tam coś tam IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 10:28 A może nie wiedziała, że trzeba wstać ???? Coś tam, coś tam.....Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 12.03.12, 20:21 Cały PiS. Przecież według nich wybór Komorowskiego na prezydenta jest nieważny. Prezes to przecież wyraźnie powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany 12.03.12, 22:29 Gość portalu: karol napisał(a): > Cały PiS. Przecież według nich wybór Komorowskiego na prezydenta jest nieważny. > Prezes to przecież wyraźnie powiedział. Pozwolę sobie na zacytowanie z jednoczesną dedykacją Tobie Karolu, również Tobie: "Autor: piotrek_stargard 12.03.12, 20:26 Ludzie, prasa potępia normalnie jak za komuny, bo ktoś nie wstał i nie zaklaskał, to tak jakby kiedyś ktoś Gomułce nie wstał i nie zaklaskał, też pewnie byłby pokazany palcem i wyszydzony przez prasę. To w końcu mamy wolność czy nie? Czy ktoś potępił krzyż zrobiony z puszek znanej firmy piwowarskiej na Krakowskim Przedmieściu? Nie słyszałem i nie widziałem... a rzecz o wiele gorsza niż nie zaklaskanie... trzeba zasłużyć na brawa na stojąco najpierw" Co do całej reszty, to również zasługą mediów jest, że objęcie najwyższego w kraju urzędu oraz jego piastowanie było i jest możliwe przy takim nagłych przypadków nagromadzeniem, jak: 1)Objęcie z urzędu funkcji sprawowanych przez prezydenta kraju jeszcze przed stwierdzeniem zgonu tego urzędującego. 2)Kandydowanie do urzędu z poziomu pełniącego obowiązki za nagle i tragicznie zmarłego poprzednika. 3)Kontynuowanie sprawowania urzędu bez żadnych wyjaśnień wobec nagłej i tragicznej śmierci byłego funkcjonariusza komunistycznych służb specjalnych, który miał byc konfrontowany przez sąd z pełniącym aktualnie najwyższy urząd w państwie. O bierności wobec "puszkowego Krzyża" i dyskryminacji jednej z niezależnych stacji TV nie wspomnę. Pamiętam jak dziś jak broniłem tak jak Ty innego urzędującego prezydenta - z perspektywy czasu wiem, ze był to jednej z największych moich błędów, bo nie słuchałem tych, którzy szanowali urząd ale znając fakty i przeszłość piastującego- całkiem inne zdanie na ten temat święte prawo mieć mieli... Odpowiedz Link Zgłoś
bazzyll Re: Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany 13.03.12, 00:41 Wstydziłbyś się cytować ten głupi i nadęty list. Chyba, że nie czujesz zupełnie proporcji i nie masz wstydu. W sprawie wstydu Ci nie pomogę, bo to kwestia osobowości i wychowania, na które już za późno, ale mogę spróbować "rozjaśnić" ci kilka spraw, które porażają głupotą i bezczelnością, a które bezkrytycznie powielasz. 1. Za Gomułki prasa nie krytykowała nikogo, że nie wstał i nie klaskał, bo ... wszyscy wstawali i klaskali. Nawet ci, którzy Gomułki nie znosili. I mniejsza o powody, bo sam przykałd jest wydumany i głupi. 2. Porównywanie krzyża z puszek z Prezydentem RP to kolejna głupota i przykład otumanienia niektórych ludzi, którzy nie odróżniają co boskie, a co "cesarskie". Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem narodu i państwa i utożsamia majestat Rzeczypospolitej. Tak stanowi Konstyutucja naszego kraju, która obowiązuje wszystkich bez wyjątku obywateli, bez względu na ich poglądy, wyznanie i sympatie. Krzyż jest symbolem religijnym jednego z wielu równoprawnych konstytucyjnie wyznań i nikogo do niczego nie zobowiązuje. Kto lubi i chce, może mu oddawać cześć, kto nie chce - nie musi, bo jest konstytucyjna wolność wyznania i sumienia oraz wolność słowa. Stawianie krzyża ponad prawem i nadawanie mu jakiejś niestworzonej rangi, to zwyczajna uzurpacja i próba zawłaszczania państwa przez fanatyków religijnych. 3. Pozostałe brednie i pretensje o wykonywanie funkcji głowy państwa przez B.Komorowskiego przed formalnym wypisanie aktu zgonu Prezydenta L.Kaczyńskiego i kolejne, temu podobne, histeryczne zarzuty, nie są warte komentowania i zniżania się do poziomu ich autora. 4. W sprawie poszanowania czy braku szacunku dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego był czas zabierać głos, kiedy problem był aktualny. Formułowanie tych pretensji dziś i odnoszenie ich do syutuacji bieżącej i obecnego Prezydenta RP to tak, jakbyś przyznawał sobie prawo do jeżdżenia dziś na gapę, bo za komuny kanar niesłusznie wlepił Ci madat. I wężykiem, Jędruś, wężykiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Wybiórczy list, wybiórcze patrzenie 13.03.12, 13:57 bazzyll napisał: > Wstydziłbyś się cytować ten głupi i nadęty list. Chyba, że nie czujesz zupełnie > proporcji i nie masz wstydu. Znaczy się gdyby zacytował Ciebie, to byłoby ok czyli proporcjonalnie i bez wstydu by się obyło? > W sprawie wstydu Ci nie pomogę, bo to kwestia oso > bowości i wychowania, na które już za późno, ale mogę spróbować "rozjaśnić" ci > kilka spraw, które porażają głupotą i bezczelnością, a które bezkrytycznie powi > elasz. Skąd możesz wiedzie coś o moim wstydzie bądź wstydu tego braku - czyżbyś na podstawie wpisu lub innego paradygmatu innych próbował oceniać? > 1. Za Gomułki prasa nie krytykowała nikogo, że nie wstał i nie klaskał, bo ... > wszyscy wstawali i klaskali. Nawet ci, którzy Gomułki nie znosili. I mniejsza o > powody, bo sam przykałd jest wydumany i głupi. Kto tak napisał lub powiedział i gdzie - pytam, bo znane mi są zgoła inne przykłady. Kolejny paradygmat, który sugeruje, że za PRL każdy był wierny i bierny. Gdybyś nie wiedział, to w tamtych czasach pracownicy drukarni potrafili wypuści gazety z białymi szpaltami - na co zapewne teraz żaden by się nie odważył... > 2. Porównywanie krzyża z puszek z Prezydentem RP to kolejna głupota i przykład > otumanienia niektórych ludzi, którzy nie odróżniają co boskie, a co "cesarskie" > . Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem narodu i państwa i utożsamia ma > jestat Rzeczypospolitej. Tak stanowi Konstyutucja naszego kraju, która obowiązu > je wszystkich bez wyjątku obywateli, bez względu na ich poglądy, wyznanie i sym > patie. A dlaczego nie porównywać Krzyża z puszek po piwie postawionego i z prezydentem, który na takie bezczeszczenie symboli religijnych nie reaguje? Jeżeli służby specjalne broniąc dobrego imienia głowy państwa mogą zatrzyma właściciela domeny internetowej, to równie dobrze mogły, a nawet powinny były dokonać zatrzymania profanatorów religijnego symbolu. Kpisz czy o drogę pytasz z tym obowiązywaniem i respektowaniem przez wszystkich Konstytucji? Wszak nie kto inny jak rzeczony Pierwszy Obywatel objął urząd prezydenta jako po. w sytuacji gdy nie istniały jeszcze ku temu formalne przesłanki - nie licząc ewentualnej podświadomej pewności, że L. Kaczyński katastrofy przeżyć nie mógł... Która akcja i reakcja była pierwszą, a która jakby owocem tej wcześniejszej? > Krzyż jest symbolem religijnym jednego z wielu równoprawnych konstytucyjnie wyz > nań i nikogo do niczego nie zobowiązuje. Kto lubi i chce, może mu oddawać cześć > , kto nie chce - nie musi, bo jest konstytucyjna wolność wyznania i sumienia or > az wolność słowa. Stawianie krzyża ponad prawem i nadawanie mu jakiejś niestwor > zonej rangi, to zwyczajna uzurpacja i próba zawłaszczania państwa przez fanatyk > ów religijnych. Stawisz znak równości pomiędzy oddawaniem czci, a publicznym profanowaniem? Pomnij na fakt, że za ten wiary znak ludzie byli i są prześladowani... > 3. Pozostałe brednie i pretensje o wykonywanie funkcji głowy państwa przez B.Ko > morowskiego przed formalnym wypisanie aktu zgonu Prezydenta L.Kaczyńskiego i ko > lejne, temu podobne, histeryczne zarzuty, nie są warte komentowania i zniżania > się do poziomu ich autora. Nie aktu zgonu, a potwierdzenia śmierci w postaci odnalezienia zwłok... Znam wyjaśnienia kancelarii prezydenta w temacie powszechności, oczywistości i notoryczności ogólnej faktu zaistnienia śmierci: "Przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej określający postępowanie w razie śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie odsyła w tym zakresie do przepisów ustaw zwykłych, co oznacza, że stosowany jest bezpośrednio. Z kolei wartość jaką jest ciągłość pełnienia najważniejszych funkcji w Państwie wymaga, by podjęcie tymczasowego wykonywania obowiązków następowało bez zwłoki. Tragiczne skutki katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem w dniu 10 kwietnia 2010 r. w sensie jurydycznym można zakwalifikować jako fakt powszechnie znany, cechujący się notorycznością ogólną. O notoryczności ogólnej można mówić wówczas, gdy pewne fakty ze względu na swój charakter mogą być znane każdemu człowiekowi. Do zaobserwowania (spostrzeżenia) takiego faktu nie są bowiem konieczne żadne szczególne wiadomości (tak np. K. Piasecki Kodeks postępowania cywilnego- Komentarz t.Ls. 776, C.H. BECK Warszawa 1996). Jest to o tyle istotne, iż żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie przewiduje szczególnej formy dla ogłoszenia faktu śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. " > 4. W sprawie poszanowania czy braku szacunku dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego > był czas zabierać głos, kiedy problem był aktualny. Formułowanie tych pretensji > dziś i odnoszenie ich do syutuacji bieżącej i obecnego Prezydenta RP to tak, j > akbyś przyznawał sobie prawo do jeżdżenia dziś na gapę, bo za komuny kanar nies > łusznie wlepił Ci madat. Proponujesz relatywizm moralny w miejsce rzeczowej oceny? Jakże patrzeć na teraźniejszość bez odnoszenia się do przeszłości? Być może wiesz, a by może nie, że w sprawie nagłej śmierci płk. Leszka Tobiasza prowadzone jest postępowanie o nieumyślne spowodowanie śmierci z udziałem osób trzecich, a co w tym temacie przekazały media? Jeżeli pytasz co wspólnego z poruszanym tematem ma ta śmierć ostatnia, to można powiedzie, że nic poza tym, iż denat miał za kilka dni złożyć zeznania na okoliczność swojej wizyty u marszałka B. Komorowskiego w/s aneksu do likwidacji WSI.. Sądowi zwróć uwagę, że nie reagował wtedy kiedy świadek jeszcze żył... > I wężykiem, Jędruś, wężykiem ... Jak będzie taka potrzeba, to i szlauchem mogę, szlauchem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman jondruś, wziąłbyś się za jakąś robotę... IP: *.centertel.pl 13.03.12, 14:04 i przestałbyś wypisywać pierdoły. Ty masz stanowczo za dużo czasu. Kup sobie psa, znajdź se babę, idź na rozładunek wagonów i będziesz miał zajęcie! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Spojrz na siebie 13.03.12, 21:07 Gość portalu: bosman napisał(a): > i przestałbyś wypisywać pierdoły. Ty masz stanowczo za dużo czasu. Kup sobie ps > a, znajdź se babę, idź na rozładunek wagonów i będziesz miał zajęcie! Spraw firmowych nie zaniedbuję i rodziny oraz małżonki również. Stworzeniami zajmuję się regularnie pomimo tego, że już tylko wirtualnie. Z rozładunku wagonów w sposób naturalny wyrosłem, a myślę, mówię i piszę to co sam chcę, a nie to co Ty byś chciał. Czy ja kiedykolwiek pisałem, że piszesz pierdoły czyli oceniałem, że w ogóle publicznie wypowiada się nie powinieneś? Jeszcze nie pojąłeś, że jestem jednym z tych, którzy nie tylko systemowi ale również ludziom tych zazwyczaj złych systemów się nie kłaniają? Tak było, jest i tak już pozostanie - na wieki, wieków, Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman najbardziej cieszy... IP: *.centertel.pl 14.03.12, 11:42 to twoje "amen" chociaż nic a nic w niego nie wierzę. Może książkę wydasz z tymi twoimi "złotymi przemyśleniami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Wybiórczy list, wybiórcze patrzenie IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 13.03.12, 15:57 Kpisz czy o drogę pytasz z tym obowiązywaniem i respektowaniem przez wszystkich Konstytucji? Wszak nie kto inny jak rzeczony Pierwszy Obywatel objął urząd prezydenta jako po. w sytuacji gdy nie istniały jeszcze ku temu formalne przesłanki - nie licząc ewentualnej podświadomej pewności, że L. Kaczyński katastrofy przeżyć nie mógł... No kuźwa mać! W takie chwili, kiedy państwo przeżywa dramat, to ktoś do jasnej cholery musiał stanąć na czele państwa. Chociażby po to, żeby przyjmować kondolencje i zająć się wyjaśnianiem katastrofy. Czy to tak trudno zrozumieć? Komorowski w takiej chwili podołał zadaniu. Ba, dla świętego spokoju pewnie optował za Wawelem, choziaż tamted prezydent najmniejszym stopniu na to nie zasłużył. I Komorowski pokazał klasę Ale wam, pisiory ciągle mało... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Wylazła zła wola z Karola? 13.03.12, 21:18 Gość portalu: karol napisał(a): > No kuźwa mać! W takie chwili, kiedy państwo przeżywa dramat, to ktoś do jasnej > cholery musiał stanąć na czele państwa. Chociażby po to, żeby przyjmować kondol > encje i zająć się wyjaśnianiem katastrofy. Czy to tak trudno zrozumieć? Komorow > ski w takiej chwili podołał zadaniu. Ba, dla świętego spokoju pewnie optował za > Wawelem, choziaż tamted prezydent najmniejszym stopniu na to nie zasłużył. I > Komorowski pokazał klasę Ale wam, pisiory ciągle mało... Tak się markowałeś, tak kluczyłeś, tak lawirowałeś, tak podpuszczałeś i w końcu nie wytrzymałeś i upust swoim partyjnym chuciom dałeś. Rykoszet Karolu, rykoszet i to jeszcze jaki, bo gdybyś jeszcze wymierzył i strzelił w członka, działacza albo partyjnego sympatyka, to i huk byłby mniejszy, a tak mało, że kulą w płot, to jeszcze obok na wróble stracha... Powtórzę jeszcze raz, ostatni raz, że nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę członkiem ani sympatykiem żadnej partii politycznych - żadnej partii z PiS włącznie. Macie Karolu problem, bardzo poważny problem, bo nie da się nas bezpartyjnych skanalizować, zaszufladkować i przeciwstawi ludziom o innych poglądach. Pamiętaj Karolu, że wszystko przemija nie wyłączając pełnionej funkcji, dzierżonej władzy, stanowiska czy też nawet najwyższego urzędu, bo nawet prezydentem kraju się tylko bywa, a człowiekiem godnym tego urzędu albo się jest albo... nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Wylazła zła wola z Karola? IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 13.03.12, 21:25 To wspaniale, że nie jesteś sympatykiem PiS-u. To mamy wiele wspólnego. Ja też ich poglądów nie znoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Nie dajmy się po dzielic! 13.03.12, 22:12 Gość portalu: karol napisał(a): > To wspaniale, że nie jesteś sympatykiem PiS-u. To mamy wiele wspólnego. Ja też > ich poglądów nie znoszę. Karolu Drogi, Nadal błądzisz i kategoryzujesz zupełnie niepotrzebnie, bo czym innym jest by niezależnym od władzy i opcji politycznych, a czym innym podziela lub nie czyjeś poglądy. Jako przedsiębiorca, społecznik, mąż, ojciec, syn, brat, szwagier, przyjaciel, a pewnie i czyjś wróg z pełną odpowiedzialnością oświadczam, że ze wszystkich obcych mi opcji i poglądów politycznych PiS był i jest najmniej szkodliwy dla mojego wcześniej wymienionego stanu oraz ojczyzny mojej, Polski. Niestety pomimo najszczerszych chęci muszę Cie rozczarowac, bo uważam, że takich szkód dla kraju, rodzin, firm i ruchów społecznych jakie czyni PO nawet komuniści nie czynili. Różnijmy się ale nie dajmy się po dzielic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Odporność pana andrzej.filipowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 18:28 Prawdę mówiąc, odpowiadanie na twoje fantasmagorie, panie andrzej.filipowicz, to strata czasu, bo wszystko na to wskazuje, że posiadasz niepokonywalną "barierę immunologiczną" na wiedzę, niemniej - biorąc pod uwagę, że nie jesteś jedynym czytelnikiem tego forum - być może kogoś innego zainteresują niektóre fakty i opinie. Tym razem jednak tylko w jednej, konkretnej sprawie, gdyż pozostałe nie wymagają komentarza; każdy potrafi sam wyrobić sobie zdanie. Otóż, w przypadku katastrofy smoleńskiej przesłanki faktyczne i formalne do przejęcia obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu wystąpiły jednocześnie z chwilą, kiedy stało się powszechnie wiadomym, że nikt (a zatem i Prezydent RP) z katastrofy nie ocalał. Taka wiedza była oczywista już w kilkadziesiąt mninut po katastrofie i z tą chwilą zasadnym stało się zapewnienie ciągłości władzy prezydenckiej. Postulowanie w takim przypadku konieczności odnalezienia zwłok zmarłego Prezydenta, jako przesłanki do wszczecia procedury przejmowania jego obowiązków przez Marszałka Sejmu jest nonsensem, gdyż w skrajnym przypadku zwłoki w ogóle mogły być nieodnalezione i niezindentyfikowane. Tak było np. w przypadku katastrofy w Lesie Kabackim, w której ponad 80 ofiar nie zostało w ogóle zidentyfikowanych, a w przypadku katastrofy samolotu Air France nad Atlantykiem, ponad 200 zwłok nigdy nie odnaleziono. Zatem gdyby podobny fakt zaistniał w Smoleńsku (np. na skutek pożaru) czy przejęcie obowiązków prezydenckich przez Marszałka Sejmu mogło nastąpić dopiero po wezwaniu zaginionego przez sąd do zgłoszenia się w ciągu 3 miesięcy, a po upływie tego terminu uznaniu go za zmarłego? Prawo tworzone jest nie po to aby komplikować życie albo paraliżować funkcjonowanie państwa, a po to aby to funkcjonowanie umożliwoać i usprawniać. I w tym kierunku należy je interpretować jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Odporność pana andrzej.filipowicz 13.03.12, 21:34 Gość portalu: bazzyll napisał(a): (ciach systemowy) > Otóż, w przypadku katastrofy smoleńskiej przesłanki faktyczne i formalne do prz > ejęcia obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu wystąpiły jednocześnie z > chwilą, kiedy stało się powszechnie wiadomym, że nikt (a zatem i Prezydent RP) > z katastrofy nie ocalał. Taka wiedza była oczywista już w kilkadziesiąt mninut > po katastrofie i z tą chwilą zasadnym stało się zapewnienie ciągłości władzy pr > ezydenckiej. (drugi ciach systemowy) Bozia dała mi osobowość perfekcyjnego melancholika z dominującym elementem towarzyskiego sangwinika przeplecionego flegmatykiem z domieszką choleryka. Dominująca cech osobowości każe postawi jedno tylko pytanie związane z podniesionym przez Ciebie czasem, a nawet chwilą stwierdzenia w powszechnej świadomości śmierci prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego - który czas tej powszechnej świadomości masz na myśli - ten pierwszy przez rząd na godzinę 8:40 podawany czy też ten faktyczny, który o godzinie 8:56 został odnotowany? O kulisach zawieszenia w sieci Internet orędzia na kilka godzin przed katastrofą wspominać już nawet chyba nie wypada, bo świadomość śmierci prezydenta była już powszechna jeszcze przed katastrofą ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: Odporność pana andrzej.filipowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 10:29 Taaaaa, szminka była zatruta w wyniku spisku żydomasonerii. Moje wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman myślałem, żeś zwykły upierdliwiec... IP: *.centertel.pl 14.03.12, 11:48 a tyś regularny poyeb :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo biedny chory człowiek z ciebie 14.03.12, 12:33 ... pewnie wystarczy jadem obrzucić i już się koleś spełnił.... taki troll jak ty, tłusty, mieszkający z mamusią łysawy szpetny chłopczyk ma dwie przyjemności: jedna ręczna, druga to plucie jadem na forum :P może umyj się (zwłaszcza tę rękę xd), wyjdź do ludzi, bo wiesz każda potwora znajdzie swego amatora... masz szansę koleś, do dzieła !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman dobry jesteś! dawaj dalej!!! IP: *.centertel.pl 14.03.12, 12:45 te "przyjemności" o których piszesz to masz obcykane? - opisujesz tak szczegółowo, że zapewne tak. Napisz coś jeszcze - pośmieję się znowu :-) Tylko, na Boga, przestań już bredzić pisdeuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Odporność pana andrzej.filipowicz 14.03.12, 12:04 który czas tej powszechnej świadomości masz na myśli - ten pierwszy przez rząd na godzinę 8:40 podawany czy też ten faktyczny, który o godzinie 8:56 został odnotowany? jak zwykle niepotwierdzone fakty, znane tylko z mediów ubierasz w oficjalną informację rządu. Znajdź mi konkretny dowód w postaci informacji oficjalnej rządu, komunikatu o tej godzinie katastrofy, proszę zrób to! W imię uznania Cię za człowieka wiarygodnego :). To media, w zależności od swoich źródeł podały pierwszą mylną informację o godzinie katastrofy. Poprostu, nikt wtedy dokładnie jej nie znał. Tak było też z ilością ofiar, listą ofiar, itd.. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman empiczku - liczysz... IP: *.centertel.pl 14.03.12, 12:21 na rzetelność nawiedzonego? Nie piszę "pisdeusza" bo on podobno nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Tym się różnimy... 14.03.12, 13:11 Gość portalu: bosman napisał(a): > na rzetelność nawiedzonego? Nie piszę "pisdeusza" bo on podobno nie jest. Błądzić i mylić się jest rzeczą ludzką, a ja człowiekiem jestem, a nie jakimś źle lub dobrze zaprogramowanym robotem. Wiesz czym się różnią "nawiedzeni" od "normalnych" - rzetelnością i odpowiedzialnością. Odpowiedziałem przed chwilą "empiemu" z podaniem bezpośrednich źródeł informacji, na których to media oparły czas katastrofy. Chciał to ma i niech teraz razem z Tobą podważa moją wiarygodność wybielając tym samym fakty, bardzo czarne dla Was osobiście fakty. Przyjmij "bosmanie" choćby warunkowo, że są wokół ciebie ludzie odpowiedzialni, rzetelni, szczerzy i jeżeli nawet "nawiedzeni", to miłością do bliźnich, a nie agresją i wrogością. Wolę 1000 razy zgubić z "moherami", "nawiedzonymi", "pisdeuszami" niż 1 raz znaleźć z ich antagonistami czy tez wybitnie "niemoherowymi" zwolennikami PO. Gdybyś znał osobowość perfekcyjnego melancholika, to wiedziałbyś, że jedyne czego zarzucić mu nie możesz i nie jesteś w stanie, to braku rzetelności właśnie, bo nawet jeżeli mu to w jego życiu ciąży, to jest jego drugą naturą, której nawet zmiana płci czy też orientacji seksualnej zmienić by nie mogła - i tak już zostanie na wieki, wieków - Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Odporność pana andrzej.filipowicz 14.03.12, 12:55 empi napisał: > który czas tej powszechnej świadomości masz na myśli - ten pierwszy przez rz > ąd na godzinę 8:40 podawany czy też ten faktyczny, który o godzinie 8:56 został > odnotowany? > jak zwykle niepotwierdzone fakty, znane tylko z mediów ubierasz w oficjalną in > formację rządu. Znajdź mi konkretny dowód w postaci informacji oficjalnej rządu > , komunikatu o tej godzinie katastrofy, proszę zrób to! W imię uznania Cię za c > złowieka wiarygodnego :). To media, w zależności od swoich źródeł podały pierws > zą mylną informację o godzinie katastrofy. Poprostu, nikt wtedy dokładnie jej n > ie znał. Tak było też z ilością ofiar, listą ofiar, itd.. > pzdr. Tak, media przez ponad trzy tygodnie podawały czas katastrofy późniejszy niż faktycznie miało to miejsce. Jak zwykle swoje informacje czerpały z dobrze poinformowanych, ale poufnych źródeł. Może gdybyś wtedy się głębiej zainteresował i wytknął mediom pomyłkę czy też nieścisłość, to i sprostowanie byłoby wcześniej niż po 21 dniach... Czym innym jest pomylić i przypisać jeden z czasów innemu ogłaszającemu niźli przez trzy tygodnie podawać tylko jeden czas i to ten zły... Głębiej tego tematu poruszać chyba nie ma sensu, bo wdepniemy w tedy w cały obszar dezinformacji i wziętej żywcem od sąsiadów tzw. maskirowki, która pozwala kreować wydarzenia bez jakiejkolwiek znajomości o osobistej odpowiedzialności kreatorów podawanych publicznie informacji. Chcesz poznać obszar, metody i sposoby dezinformacji prowadzonej w białych rękawiczkach, to masz wyjątkową możliwość w postaci dotarcia u źródeł do faktów kto był informatorem jednego z mediów, o nieprawdziwej godzinie katastrofy. Chcesz wiedzieć skąd konkretnie tym razem media wzięły tę czasową dezinformację oraz kto był osobistym informatorem? Chcesz wiedzieć czy tylko zapytałeś by podważyć moją wiarygodność i dowieść, że winne są media i ich odbiorcy, a nie cały sztab urzędników i sami informatorzy? Chcesz wiedzieć naprawdę? Tu masz genezę powstania informacji o czasie katastrofy, który przez wiele tygodni był li tylko błędną informacją, która nawet jeżeli była niezamierzona, to ze społecznego i śledczego punktu widzenia jako przez trzy tygodnie w realu funkcjonująca była najzwyklejszą dezinformacją. Ps. Swoją drogą, to zwróciłeś mi właśnie uwagę, że brak jest jakichkolwiek informacji o czasie katastrofie w zasobach sieciowych, które pochodziłyby lub pochodzą bezpośrednio od przedstawicieli rządu, co dla dopiero urodzonego mogłoby oznacza, że rzeczona katastrofa w ogóle nie miała miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Odporność pana andrzej.filipowicz 14.03.12, 14:11 Ps. Swoją drogą, to zwróciłeś mi właśnie uwagę, że brak jest jakichkolwiek informacji o czasie katastrofie w zasobach sieciowych, które pochodziłyby lub pochodzą bezpośrednio od przedstawicieli rządu, co dla dopiero urodzonego mogłoby oznacza, że rzeczona katastrofa w ogóle nie miała miejsca... To nie rząd miał ustalać dokładną godzinę itp. dotyczące katastrofy. Miała to uczynić i uczyniła Komisja Millera. Masz pretensję, że rząd nie dementował tej i podobnych wielu innych bzdur? Wypowiadali się wszyscy w tych pierwszych godzinach i dniach, snuli przypuszczenia, powtarzali cudze opinie, tworzyli mimo woli jakieś fakty. Ty jednak traktujesz to jako z góry przemyślany fakt, uknutą intrygę. Powiedz jasno. Kaczyński był tak wielkim mężem stanu, miał tak wielkie wpływy w świecie a Polacy jak jeden mąż za nim poszliby w ogień, że stanowił zagrożenia dla imperium rosyjskiego :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Negowanie faktów 14.03.12, 22:24 empi napisał: > Ps. Swoją drogą, to zwróciłeś mi właśnie uwagę, że brak jest jakichkolwiek i > nformacji o czasie katastrofie w zasobach sieciowych, które pochodziłyby lub po > chodzą bezpośrednio od przedstawicieli rządu, co dla dopiero urodzonego mogłoby > oznacza, że rzeczona katastrofa w ogóle nie miała miejsca... > To nie rząd miał ustalać dokładną godzinę itp. dotyczące katastrofy. Miała to u > czynić i uczyniła Komisja Millera. > Masz pretensję, że rząd nie dementował tej i podobnych wielu innych bzdur? Wypo > wiadali się wszyscy w tych pierwszych godzinach i dniach, snuli przypuszczenia, > powtarzali cudze opinie, tworzyli mimo woli jakieś fakty. Ty jednak traktujesz > to jako z góry przemyślany fakt, uknutą intrygę. Powiedz jasno. Kaczyński był > tak wielkim mężem stanu, miał tak wielkie wpływy w świecie a Polacy jak jeden m > ąż za nim poszliby w ogień, że stanowił zagrożenia dla imperium rosyjskiego :) > pzdr. "Empi" na litość boską, bez względu na wszystko pamiętaj, że w smoleńskiej katastrofie zginęli najważniejsi w RP urzędnicy od prezydenta kraju, przez dowódców sił zbrojnych, marszałka sejmu, posłów, senatorów, ministrów, szefa IPN, prezydenta na uchodźstwie, a na "matce chrzestnej" "Solidarności" skończywszy. W XXI wieku podawanie przez trzy tygodnie niezgodnej ze stanem faktycznym informacji z czasem zdarzenia związanej uznać za przestępstwo byłoby wskazane w każdym możliwym przypadku i wypadku - w przypadku katastrofy na taką narodową skalę świadczy to może tylko albo o totalnym nierządzie albo premedytacji... Każda z osób, które straciły swoje życie w smoleńskiej katastrofie zagrażała nie tyle sowieckim interesom, co wzorującym się na nich różowym polskim politykom i ich rozległym partyjno-biznesowym interesom. Prezydent Lech Kaczyńskie nie był moim prezydentem, bo ja głosu swojego w wyborach na Niego nie oddawałem ale był najwyższym przedstawicielem Polski w kraju i świecie, był jej symbolem i patrząc z perspektywy czasu - najlepszym od 1989 roku gospodarzem. Nie mnie pytaj czemu śmierć tych 96 osób traktowana była od samego początku przez rząd gorzej niż każde inne wydarzenie, bo ja wiem, że tak nawet bezdomnego psa się nie traktuje. Chcesz w tej narodowej profanacji mieć swoje miejsce to sobie je miej ale nie próbuj umniejsza faktów, które stawiają ten rząd poniżej poziomu postsowieckiej Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Negowanie faktów IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 15.03.12, 07:50 > Nie mnie pytaj czemu śmierć tych 96 osób traktowana była od samego początku prz > ez rząd gorzej niż każde inne wydarzenie, bo ja wiem, że tak nawet bezdomnego p > sa się nie traktuje. Tak jak myślałem, Wawel wam za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz I manipulowanie 15.03.12, 08:41 Gość portalu: karol napisał(a): > > Nie mnie pytaj czemu śmierć tych 96 osób traktowana była od samego począt > ku prz > > ez rząd gorzej niż każde inne wydarzenie, bo ja wiem, że tak nawet bezdom > nego p > > sa się nie traktuje. > Tak jak myślałem, Wawel wam za mało. Kto to jest "wam" skoro piszę we własnym imieniu, a nie jakichś partyjnych towarzyszy? Stare nawyki się "Karolu" w Tobie odezwały czy tylko uprawiasz pospolitą socjotechnikę manipulacją potocznie nazywaną? Przypomnę również Tobie i kolejny raz, że w katastrofie smoleńskiej zginęli przedstawiciele wszelkich opcji politycznych oraz niezrzeszeni obywatele o nieposzlakowanej opinii. W sprawie wypadku samochodowego czy też przejechania psa na jezdni podawany jest dokładny czas zdarzenia, który w XXI wieku ustala się w 1s - jeżeli masz wątpliwości, to zapytaj pierwszego lepszego policjanta z PG albo "drogówki". Można dyskutować o miejscu spoczynku dla ofiar katastrofy, a w tym byłej głowy własnego państwa ale kpić, szydzi i ironizować po prostu tak po ludzku nie wypada. Od samego początku sprawa ta była oplatana siecią dezinformacji, umniejszania, zaniedbań, przemilczeń i lekceważenia na poziomie, który nie mieści się w żadnych normach cywilizowanego społeczeństwa. Obecnie panujący majestat jeżeli zostanie tylko dotknięty jednym słowem, to natychmiast u wypowiadającego czy też piszącego te słowo pojawiają się tabuny funkcjonariuszy, a do akcji wkracza Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Pomyśl jak powyższe ma się do braku jakichkolwiek działań w/w organów po paszkwilach i insynuacjach w/s przebiegu smoleńskiej katastrofy i rzekomych naciskach. Możesz sobie "Karolu" przypisać w tym wszystkim swój udział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: I manipulowanie IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 15.03.12, 09:40 Od samego początku sprawa ta była oplatana siecią dezinformacji, umniejszania, zaniedbań, przemilczeń i lekceważenia na poziomie, który nie mieści się w żadnych normach cywilizowanego społeczeństwa. Bo nie sprawdziła się teoria helu, brzozy, zamachu, bomby na pokładzie itd? Przypomnij sobie pogrzeb ofiar, który chyba każdego Polaka doprowadzałdo łez. Nie mów, że ktokolwiek z rządzących umniejszał tą tragedię. Ale nie mów o dezinformacji, bo jaki cel miałoby być świadome błędne podawanie czasu katastrofy to wie tylko pan Rydzyk. Gest Putina wobec Tuska, kiedy go przytulił jest traktowane jako narodowa zdrada. Lepeij pewnie gdyby się odsunął albo odepchnął. To jest chore. Tak jak twierdzenie, że Komorowski ma po tej katastrofie krew na rękach. Takich przykładów nonsensu jest mnóstw. Też masz w tym swój udział. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz I insynuowanie 15.03.12, 15:51 Gość portalu: karol napisał(a): > Od samego początku sprawa ta była oplatana siecią dezinformacji, umniejszania, > zaniedbań, przemilczeń i lekceważenia na poziomie, który nie mieści się w żadny > ch normach cywilizowanego społeczeństwa. > > Bo nie sprawdziła się teoria helu, brzozy, zamachu, bomby na pokładzie itd? > Przypomnij sobie pogrzeb ofiar, który chyba każdego Polaka doprowadzałdo łez. N > ie mów, że ktokolwiek z rządzących umniejszał tą tragedię. Ale nie mów o dezinf > ormacji, bo jaki cel miałoby być świadome błędne podawanie czasu katastrofy to > wie tylko pan Rydzyk. > Gest Putina wobec Tuska, kiedy go przytulił jest traktowane jako narodowa zdrad > a. Lepeij pewnie gdyby się odsunął albo odepchnął. To jest chore. Tak jak twier > dzenie, że Komorowski ma po tej katastrofie krew na rękach. > Takich przykładów nonsensu jest mnóstw. Też masz w tym swój udział. Niestety. Jeżeli idzie o przypisywanie bądź interpretowanie różnych faktów, to nie miej pretensji do interpretatorów, a kreatorów rzeczywistości, medialnej rzeczywistości. Powiem więcej - żadna z hipotez czy też tez przez internautów stawianych, bo nie ma nigdzie w tym zakresie stwierdzeń na ten przykład specjalnych komisji, jest w pełni zasadna nie wyłączając tej o rosyjsko-polskiej maskirowce. Tak na dobrą sprawę wszystko co było kolportowane i kreowane jako pewnik upadło pod naporem faktów i czasu. Co do współodpowiedzialności, to znowu żartujesz Karolu. Co miałem w tym zakresie do przekazania uczyniłem w stosownym czasie i z otwartą przyłbicą podpisując imieniem i nazwiskiem, a nie nickiem. Nie wciągaj mnie we własne bagno z łaski swojej, bo żadna z cytowanych przez ciebie tez nie była moim udziałem w publicznej czy też prywatnej dyspucie. Kwestia udziału osób trzecich nie została przez prokuraturę wojskową wykluczona więc w czasach kiedy zamachy są jakby na porządku dziennym zamykanie sobie na te słowo ust byłoby co najmniej niedorzecznością, niedorzecznością szczególną w sytuacji kiedy służby specjalne państw trzecich w przeddzień smoleńskiej katastrofy wydały alert o najwyższym stopniu stopniu zagrożenia atakiem terrorystycznym na terytorium UE... Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Negowanie faktów 15.03.12, 08:34 "Empi" na litość boską, bez względu na wszystko pamiętaj, że w smoleńskiej katastrofie zginęli najważniejsi w RP urzędnicy od prezydenta kraju, przez dowódców sił zbrojnych, marszałka sejmu, posłów, senatorów, ministrów, szefa IPN, prezydenta na uchodźstwie, a na "matce chrzestnej" "Solidarności" skończywszy. Na litość boską :) jak to wszystko się ma do spiskowej teorii zamachu. jasno się określ czy jesteś przekonany o zamachu, czy też tylko tak sobie dywagujesz. > W XXI wieku podawanie przez trzy tygodnie niezgodnej ze stanem faktycznym infor > macji z czasem zdarzenia związanej uznać za przestępstwo byłoby wskazane w każd > ym możliwym przypadku i wypadku - w przypadku katastrofy na taką narodową skalę > świadczy to może tylko albo o totalnym nierządzie albo premedytacji... Kto podawał i jak długo,? Przekonaj mnie do swoich racji. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Negowanie faktów 15.03.12, 08:48 empi napisał: > [i]"Empi" na litość boską, bez względu na wszystko pamiętaj, że w smoleńskiej k > atastrofie zginęli najważniejsi w RP urzędnicy od prezydenta kraju, przez dowód > ców sił zbrojnych, marszałka sejmu, posłów, senatorów, ministrów, szefa IPN, pr > ezydenta na uchodźstwie, a na "matce chrzestnej" "Solidarności" skończywszy. [/ > i] > > Na litość boską :) jak to wszystko się ma do spiskowej teorii zamachu. jasno si > ę określ czy jesteś przekonany o zamachu, czy też tylko tak sobie dywagujesz. Jedno nie wyklucza drugiego, a jeżeli już o możliwości zamachu mowa, to przypominam, że udział w katastrofie osób trzecich jest jednym z wątków śledztwa prowadzonego przez prokuraturę wojskową. Jako obywatel mam prawo do dywagacji i przystoi mi ona zdecydowanie bardziej niż publicznym osobom w postaci polityków i państwowych urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Negowanie faktów 15.03.12, 09:27 > Jedno nie wyklucza drugiego, a jeżeli już o możliwości zamachu mowa, to przypom > inam, że udział w katastrofie osób trzecich jest jednym z wątków śledztwa prowa > dzonego przez prokuraturę wojskową. standardowa procedura dosłownie w każdym śledztwie, bada się każdą możliwość. Tę prokuratura już odrzuciła o czym powiadomiła już dawno nawet na konferencji prasowej. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Naginanie też 15.03.12, 16:05 empi napisał: > > Jedno nie wyklucza drugiego, a jeżeli już o możliwości zamachu mowa, to p > rzypom > > inam, że udział w katastrofie osób trzecich jest jednym z wątków śledztwa > prowa > > dzonego przez prokuraturę wojskową. > standardowa procedura dosłownie w każdym śledztwie, bada się każdą możliwość. T > ę prokuratura już odrzuciła o czym powiadomiła już dawno nawet na konferencji p > rasowej. > pzdr. Na jakiej podstawie odrzuciła skoro: "Natychmiast po otrzymaniu wraku Tu-154 polscy eksperci poddadzą go badaniu, także w kontekście wątku zamachu - mówił naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski. Przypomniał, że polska prokuratura wystąpiła o zwrot wraku. Na razie pozostaje on dowodem w śledztwie Rosjan i jest im niezbędny do zakończenia ich śledztwa. Parulski zapewnił, że wrak wróci do Polski, ale nie potrafi określić kiedy. Polscy prokuratorzy nie wiedzą, na jakim etapie jest rosyjskie śledztwo" Możliwe, że jednak sprowadzono nocą albo jaką teleportacją rzeczony wrak i hipoteza o zamachu została wykluczona na postawie badania dowodów rzeczowych. Służby specjalne państw trzecich, które w przeddzień smoleńskiej katastrofy wydały najwyższy alert o możliwym zamachu terrorystycznym na terytorium UE też tamtej decyzji o ogłoszeniu alertu nie anulowały - pytam więc na jakiej postawie wykluczona została możliwość udziału osób trzecich i zamachu terrorystycznego? Ps. Pomyliłeś odrzucenia z wykluczeniami do odrębnych postępowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Naginanie też IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 15.03.12, 17:37 Myślę, prawdę o katastrofie smoleńskiej zna tylko jedna osoba: Antoni Macierewicz. Jest na pewno bardziej wiarygodny od raporu Millera. A tak na poważne. Przełomu w tym śledztwie nie będzie. PiS chce jednak ten wypadek trzymać w zanadrzu, żeby od czasu do czasu wykorzystać to swoich celów. A to kolejna ekshumacja, a to kolejny pseudoekspert od brzóz itd. Sami już uwierzyli w to, co usiłują wmówić. A mohery łykają to jak ciepłe bułeczki. I pan, panie Filipowicz też nie oparłeś się zapachowi smakowitej bułeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Naginanie też 15.03.12, 21:34 Gość portalu: karol napisał(a): > Myślę, prawdę o katastrofie smoleńskiej zna tylko jedna osoba: Antoni Macierewi > cz. Jest na pewno bardziej wiarygodny od raporu Millera. > A tak na poważne. Przełomu w tym śledztwie nie będzie. PiS chce jednak ten wypa > dek trzymać w zanadrzu, żeby od czasu do czasu wykorzystać to swoich celów. A t > o kolejna ekshumacja, a to kolejny pseudoekspert od brzóz itd. Sami już uwierzy > li w to, co usiłują wmówić. A mohery łykają to jak ciepłe bułeczki. I pan, pani > e Filipowicz też nie oparłeś się zapachowi smakowitej bułeczki. Skąd Ty to wszystko wiesz? Mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że powielasz jednego ze znanych mi sierżantów, który na początku lat 80 ubiegłego wieku pod sąd polowy stawiac mnie chciał na poligonie za głośne wyrażanie opinii o faktycznych sprawcach mordu w Katyniu. Zdarza mi się czasami spotykac go na swojej drodze -i nie ja to na drugą stronę ulicy z podkuloną głową i chyłkiem przechodzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Naginanie też IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 15.03.12, 23:24 cóż za analogia, tu Katyń, tam Smoleńsk... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: Naginanie też 16.03.12, 11:29 Gość portalu: karol napisał(a): > cóż za analogia, tu Katyń, tam Smoleńsk... A dlaczego nie - poza geograficznym położeniem, poziom kłamstw i dezinformacji ze Smoleńskiem związany jest niemal wiernym odbiciem Katynia. Każdy kto świadomie żył przed rokiem 1989 doskonale wie o czym piszę. My teraz w postrzeganiu Smoleńska jesteśmy na etapie postrzegania Katynia do 1980 roku, a nawet gorzej, bo teraz RWE nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: Negowanie faktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 10:01 andrzej.filipowicz napisał: > Jako obywatel mam prawo do dywagacji (...) Oczywiście, do obsesji, maniii prześladowczej i innych zaburzeń psychicznych też masz prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz I insynuowanie... 15.03.12, 16:12 Gość portalu: bazzyll napisał(a): > andrzej.filipowicz napisał: > > Jako obywatel mam prawo do dywagacji (...) > Oczywiście, do obsesji, maniii prześladowczej i innych zaburzeń psychicznych te > ż masz prawo. Powiem szczerze, że od amatorów psychiatrów zdecydowanie bardziej wolę amatorów ginekologów, bo ci ewentualnie mylą tylko oko z... dupą, a nie dupę z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: I insynuowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 21:46 W twoim stanie to już nie ma znaczenia kogo wolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: I insynuowanie... 16.03.12, 11:30 Gość portalu: bazzyll napisał(a): > W twoim stanie to już nie ma znaczenia kogo wolisz. Masz w 100% rację - wzajemnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: I insynuowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 14:12 Taaaa, twój szpadelek jest, oczywiście ładniejszy niż mój! Jeśli nie masz, chłopie, pomysłu na dowcipną ironię, to spasuj, a nie odgryzaj się jak w piaskownicy: "a właśnie ty jesteś głupi". No, chyba, że masz taki przymus wewnętrzny aby mieć zawsze ostatnie słowo. Ja już skończyłem, a Ty - jak chcesz .... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: I insynuowanie... 16.03.12, 20:39 Gość portalu: bazzyll napisał(a): > Taaaa, twój szpadelek jest, oczywiście ładniejszy niż mój! > Jeśli nie masz, chłopie, pomysłu na dowcipną ironię, to spasuj, a nie odgryzaj > się jak w piaskownicy: "a właśnie ty jesteś głupi". No, chyba, że masz taki prz > ymus wewnętrzny aby mieć zawsze ostatnie słowo. > Ja już skończyłem, a Ty - jak chcesz .... Wzajemnie - tylko czemu wzgardziłeś mym przyznaniem ci racji? Czyżbyś chciał insynuowac, że innym przyzna racji nie potrafię albo raczej przyzna się do odwrotności? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Wybiórczy list, wybiórcze patrzenie 15.03.12, 16:17 Bazylku poszanowanie dla symboli religijnych, nawet jeżeli sa Ci całkowicie obce - to jeden z wyznaczników kultury osobistej. Tak samo sprawa sie ma z poszanowaniem dla obcych Ci - i byc może niezrozumiałych - norm kulturowych. Wiem, że sa ludzie, którzy nie moga tego zrozumieć. Bo dla nich całym wyznacznikiem wszystkiego, i podstawowym odnośnikiem do całego świata jest ich osobisty światopogląd. To tak a propos krzyża z puszek. Tu nie chodzi tylko o sam przedmiot kultu. Tu chodzi równiez o kontekst, w jakim to "dzieło" się pojawiło. Toi abstrahując od wyczynu p. poseł, którego rzecz jasna poprzec nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: Wybiórczy list, wybiórcze patrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 22:10 folkatka napisała: > Bazylku > poszanowanie dla symboli religijnych, nawet jeżeli sa Ci całkowicie obce - to j > eden z wyznaczników kultury osobistej. Tak samo sprawa sie ma z poszanowaniem d > la obcych Ci - i byc może niezrozumiałych - norm kulturowych. > Wiem, że sa ludzie, którzy nie moga tego zrozumieć. Bo dla nich całym wyznaczni > kiem wszystkiego, i podstawowym odnośnikiem do całego świata jest ich osobisty > światopogląd. > To tak a propos krzyża z puszek. Tu nie chodzi tylko o sam przedmiot kultu. Tu > chodzi równiez o kontekst, w jakim to "dzieło" się pojawiło. > Toi abstrahując od wyczynu p. poseł, którego rzecz jasna poprzec nie mogę. A niby dlaczego, milusia folkatko, stosunek do symboli religijnych (i w ogóle religii) ma być wyznacznikiem kultury osobistej? Skąd taka kwalifikacja? Kultura to zbiór czynników względnych, subiektywnych, zwłaszcza gdy chodzi o symbole i desygnaty wartości abstrakcyjnych. Dla jednego religia i związane z nią symbole oraz obrzędy może być bardzo ważną, dla innego zaś wielkim złem - źródłem napięć, konfliktów, okrutnych wojen i zbrodni (co zresztą jest faktem). Skąd więc to prawo domagania się od wszystkich szczególnego szacunku dla religii i ich symboli? To zwyczajna uzurpacja i próba dominacji. To właśnie w takim żądaniu przejawia się to, o czym napisałaś. To dla ludzi domagających się szacunku dla ich symboli cyt. "całym wyznacznikiem wszystkiego, i podstawowym odnośnikiem do całego świata jest ich osobisty światopogląd." "Kontekst", w jakim pojawił się krzyż z puszek, jest jak najbardziej zrozumiały, a nawet oczywisty. W sytuacji, w której grupa ziejąca nienawiścią polityczną zrobiła sobie z krzyża pretekst i parawan, sprowadziła ten symbol do roli narzędzia walki i tym samym przeniosła go ze sfery sacrum do sfery profanum. Krzyż jest symbolem religijnym tylko wówczas, gdy jest używany zgodnie z przeznaczeniem, w pozostałych sytuacjach to tylko dwie skrzyżowane deski albo kołki obite puszkami po piwie. Odpowiedz Link Zgłoś
bosonoga.contessa Re: Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany 13.03.12, 21:10 Chapeau bas bazzyll...... Dawno mnie u Was nie było. Jak zawsze z przyjemnoscia czytam Twoje komentarze na forum Pozdrawiam Lublińczyków na forum!! Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany 13.03.12, 21:59 bosonoga.contessa napisała: > Pozdrawiam Lublińczyków na forum!! O, pani hrabina. Też pozdrawiam ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bosonoga.contessa Re: Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany 13.03.12, 22:01 Ech! Wampirku..... milo Ciebie zobaczyć :)ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Wybiórczy list, wybiórczo opublikowany IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 13.03.12, 07:32 Nasz Dziennik też tak uważa... Chciałbyn tylko przypomnieć, że pani Kruk nie jest panią Nowak z warzywniaka, tylko osobą publiczną, posłanką. A prezydent został wybrany przez naród, czy to się komuś podoba czy nie. I psią powinnością pani poseł jest okazywanie szasunku głowie państwie. Nie obowiązkiem, ale powinnością. Nie respektowanie tego źle świadczy o niej. Ale co wymagać od pani poseł, skoro PiS neguje wyniki wyborów. To nie prezydent, ale PiS dzieli Polaków. Na patriotów i zdrajców. Ja - wedlug kryteriów posła Czarnieckeigo - jestem ohydnym zdrajcą, a prawdziwym patriotą jest pan Rydzyk, który nawołuje do nienawiści i łamania prawa. Słuchając Hoffmanów, Brudzińskich, Macierewieczów mam wrażenie, że ci ludzie nienawiść wyssali z krwią matki. Co nie znaczy, że popieram we wszystkim Niesiołowskiego, bo tak nie jest. I nie chodzi o wyliczankę kto, komu ile razy zrobił kuku. To do niczego nie prowadzi. Chodzi o co innego. PiS - moim zdaniem - negując wyniki wyborów pokazuje, że ma w dupie znaczną część Polaków. A to już nie jest halo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman jondruś - znów... IP: *.centertel.pl 13.03.12, 08:38 gonisz w piętkę, zapultałeś się. Zbastuj. Odpowiedz Link Zgłoś
blood_free List czytelnika. nie - dla arogancji i nietoler... 12.03.12, 22:32 Krukówna wykazała się klasycznym grubiaństwem. Trudno mi znaleźć bardziej obelżywe słowo w leksykonie ludzi wychowanych w mieście, pośród innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol 12.03.12, 22:48 tepicpo napisał: > ciekawe, czy ten hipokryta "publicznie protestował" kiedy rzeczywiście obrażano > Prezydenta Kaczyńskiego.... A ile razy ty obraziłeś prezydentów Jaruzelskiego, Wałęsę, Kwaśniewskiego i Komorowskiego? Czym się różni jeden prezydent od drugiego? NA KOLANA, CHAMIE.:P Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo ruskiego siepacza, nadanego przez okrągłostołowy 13.03.12, 10:01 układ nie można nazwać prezydentem. Kogo ty w ogóle przywołujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman "siepacza"??? IP: *.centertel.pl 13.03.12, 12:02 ty powalony jesteś bardziej niż sprawiasz wrażenie! Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: ruskiego siepacza, nadanego przez okrągłostoł 13.03.12, 19:29 tepicpo napisał: > układ nie można nazwać prezydentem. Kogo ty w ogóle przywołujesz Kaczyńskiego też nie można nazwać prezydentem. To był zwykły kurdupel pod każdym względem, zdominowany przez brejdaka - psychopatę. Nie zasłużył na Wawel.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wnaja List czytelnika. nie - dla arogancji i nietoler... 12.03.12, 22:55 Pani poseł być może zachowała się nieelegancko, ale kobiecie wolno więcej. Wszyscy, którzy krzyczycie na nią poczytajcie swoje stare posty z czasów, gdy tarasowcy układali krzyż z puszek po piwie, przypomnijcie sobie swój rechot z kawałów i zimnej kaczce, swój podziw dla Palikota i Niesiołowskiego, że tacy odważni. Dziś wyżywacie się na pani poseł ponieważ okazała brak szacunku człowiekowi, który drwił z prezydenta Kaczyńskiego (kiepski żart o zamachu w Gruzji). P. poseł blisko współpracowała z Prez. L. Kaczyńskim i na pewno to pamięta. Może bijmy się najpierw w swoje piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie jesteś w stanie wnaja... IP: *.centertel.pl 13.03.12, 08:33 zrozumieć o czym mowa. Prymitywny umysł, charakteryzujący pisdeuszy uniemożliwia pojęcie takich subtelności. Nawet ci nie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 15:23 Wnaja? dlaczego uważasz, że kobiecie wolno więcej? więcej czego? czy ktoś kobietę Kruk wołami przywlókł do teatru, bp prezydent pragnął ją ujrzeć, a ona tak się opierała, że ją wparło w fotel? Jeżeli ktoś mnie zaprasza (gospodarze imprezy), ale politycznie jest mi z nimi nie po drodze, nie szanuję ich poglądów i nie akceptuję zachowań, są dla mnie nikim, a jeszcze bardziej nikim są dla mnie ich zaproszeni honorowi goście - NIE IDĘ w gości. Zostaję w domu albo idę na konkurencyjną imprezę (Jarosław często gosci na Racławickich, można się załapać), na której krytykuję i wyrażam swoje lekceważenie wobec tych, ktorymi gardzę. Zachowanie pani Kruk było zwyczajnie chamskie, a ona sama okazała się malutką kobietką (przepraszam kobiety) o ptasim móżdżku. Skoro tak świetnie pamiętacie żarty z poprzedniego prezydenta, i te zarty nadal was bolą, dlaczego pozwalacie sobie na grubiaństwa wobec obecnego? Bo nie wasz? Moralność Kalego... Odpowiedz Link Zgłoś
bazzyll Do Maestro Adama Natanka 13.03.12, 00:57 Dziękuję, Maestro, że napisał Pan ten list, bo to nie wszystko jedno czy niegodnym zachowaniem (zresztą - jak wiadomo - nie po raz pierwszy) pani posłanki Kruk, oburzy się szeregowy czytelnik gazety czy jawnie i publicznie wyrazi swój niesmak "arbiter elegantiae" - wybitna postać polskiej kultury. Pańska żywa reakcja na zachowanie, będące rażącym przykładem braku elementarnej kultury politycznej ze strony wybieralnego przedstawiciela narodu, stwarza nadzieję na stopniowe przezwyciężenie zapóźnienia cywilizacyjnego i obyczajowego, z jakim wciąż mamy do czynienia w naszym regionie. Odpowiedz Link Zgłoś
jozek46 List czytelnika. nie - dla arogancji i nietoler... 13.03.12, 09:09 No cóż nie musiała wstawać ,pamiętając Komorowskiemu jego niesmaczne wycieczki.Ale równie dobrze może po prostu nie mogła już wstać!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Dobrze, że nie puściła bąka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 09:54 Oczywiście, że nie musiała wstawać, nawet jakby mogła (co nie jest takie pewne). Pani Kruk reprezentuje swoich wyborców, którzy uważają, że tak jest w porządku. Podobnie jak w porządku jest buczenie na cmentarzach, opluwanie autorytetów i całowanie w rękę księży. Większość tych wyborców pani Kruk to ludzie zgorzkniali od nieudanego życia i szukających "moralnego" rewanżu na wszystkich, którzy osiągnęli sukces i cieszą się ze swojego życia. No cóż nam należy im tylko współczuć. Natomiast rządzący powinni zrobić wszystko aby takie osoby jak pani Kruk miały jak najmniejszą ilość zwolenników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 15:46 Tylko lubelskie buraki moga oczekiwać, że kobieta będzie wstawać i bić brawo mężczyźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonss Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.icpnet.pl 13.03.12, 16:21 Zgadzam się z inter.andrzejfilipowicz i wnaja .Zawetowanie]ustawy -sejm zatwierdził ,senat tylko Komorowskiemu nie podobała się wyższa uczelnia w Dęblinie prezydenta ze w Dęblinie nie powstanie Akademia Lotnictwa czy poparcie tylko chociaż słowne w budowie dróg ekspresowych czy szybkiej koleji ,,oco studęci pytali to on niet zróbcie sami [bez wsparcia finansowego] wyniki w rankingach Rzeczpospolitej ,tłumacząc ze bogate uczelniebęddą wspierane finansowo typu Wawa,Poznan ,Kraków ,Wrocław itd a bieniejsze Lubelskie będzie mniej wspierane [wyczytaj to między wierszami.Dlatego nie dziwię się ze p.Kruk ma żal za brak poparcia Prezydenta Polski w biedny regio Polski .Polska 2 prędkośći a mają pretensje do UniiEuropejskiej jak sami dzielą Polaków .Ponadto wypomina tz Janosikowe z kapelusza że Lubelskie dostaje ponad 5 tyz zł na mieszkanca i opowaida bajki ze Lubelskie dostało 11 mil złotych na inwestycje oto kłamstwo naszego wodza obserwatora z WLKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 13.03.12, 16:51 No patrz jaki łobuz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 20:41 Chamstwo, zarozumialstwo, ignoranctwo i kompletne niezrozumienie sytuacji czyli norma dla posłanki KRUK na sejm RP tak jak jej głupota przy parkowaniu pod swoim blokiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 21:34 pani poseł może mieć nietrzymanie moczu i dlatego leje na wszystko i wszystkich. Ludzka przypadłość, coraz częściej spotykana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie stać jej na pamparsa czy... IP: *.centertel.pl 14.03.12, 12:19 też Femurin? A może niech ćwiczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: 195.117.255.* 14.03.12, 09:10 Oj tam czepiacie sie pani poslanki. Pewnie byla nabzryngolona (z czego jest znana) i nie byla w stanie ustac na nogach. Wiec, zeby nie robic obciachu, na wszelki wypadek nie wstala. Ot i cala prawda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emilka321 podniesienie, czy co? 16.03.12, 14:33 Prezydent RP godny jest szacunku jako organ konstytucyjnego porządku prawnego, niezależnie od tego, kto urząd ten sprawuje (bo został wybrany większością głosów). Nie ma jednak obowiązku wstawania na jego widok, podobnie jak nie ma obowiązku podrywania się z miejsca gdy do autobusu wkracza starszy mężczyzna albo kobieta w ciąży. Np. na mszach katolickich podczas podniesienia nikt krzywo nie patrzy na osoby, które nie klękają, nie wstają, tylko kucają albo siedzą z butami na klęczniku. Może to znieczulenie obce gorliwym wyznawcom judaizmu i islamu, którym nie wolno wtargnąć do świątyni bez odpowiedniego nakrycia głowy i ramion bądź w obuwiu, ale sorry, żyjemy w zlaicyzowanym kraju, gdzie normy savoir vivre'u nie są respektowane z całą bezwzględnością. Skoro więc większość praktykujących od czasu do czasu katolików toleruje siedzenie w rozkroku przed Bogiem, to oburzenie na zignorowanie Prezydenta wydaje się przejawem nadwrażliwości. Na dźwięk hymnu narodowego przecież też nie każdy wstaje, a jest to ważniejszy symbol niż Bronisław Komorowski. Wszelkie uwagi forumowiczów o moralności Kalego i plwaniu na Lecha Kaczyńskiego za jego życia i po śmierci pozostają w mocy w stosunku do listów obrońców obecnego Prezydenta w gwałtownych słowach domagających się dla niego szacunku. Moim zdaniem taryfa ulgowa kończy się wraz z kadencją głowy państwa, chociaż w zarzutach zdrady Polski i zabójstw politycznych, agenturalnej przeszłości, pijaństwa itd. w stosunku do Jaruzelskiego, Wałęsy i Kwaśniewskiego też należy zachować miarę i oddać pod ocenę sądów. Wielka szkoda, że nie było to możliwe w stosunku do zmarłych przed 1989 r. aparatczyków pokroju Bieruta, Gomułki i Rokossowskiego, a obecnie przychodzi z takim oporem. Po śmierci można co najwyżej przypominać realne osiągnięcia i zbrodnie (np. że po Bierucie został w Warszawie Pałac Kultury, a gazety publikowały nieudane zdjęcia Kaczyńskiego, jak akurat wyciera nos albo jest o dwie głowy niższy od Giertycha). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman emilko - że jesteś blondynką... IP: *.centertel.pl 16.03.12, 14:51 nie mam najmniejszych wątpliwości. Że małolatą - też. Dlatego nie staram się nawet wytłumaczyć ci czym są podstawowe zasady kultury, szacunku i dobrego wychowania. I wytrzyj nos bo glut ci wisi - o ile masz chusteczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka321 Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 14:58 Gość portalu: bosman napisał(a): > nie mam najmniejszych wątpliwości. Że małolatą - też. Dlatego nie staram się na > wet wytłumaczyć ci czym są podstawowe zasady kultury, szacunku i dobrego wychow > ania. I wytrzyj nos bo glut ci wisi - o ile masz chusteczkę. byś się Pan zdziwił. Pańskie imputowanie 60-letniej kobiecie, że może nie trzyma moczu to z kolei paradny dowcip i przejaw wysokiej kultury osobistej... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 20:35 emilka321 napisała: > Gość portalu: bosman napisał(a): > > nie mam najmniejszych wątpliwości. Że małolatą - też. Dlatego nie staram > się na > > wet wytłumaczyć ci czym są podstawowe zasady kultury, szacunku i dobrego > wychow > > ania. I wytrzyj nos bo glut ci wisi - o ile masz chusteczkę. > > byś się Pan zdziwił. > Pańskie imputowanie 60-letniej kobiecie, że może nie trzyma moczu to z kolei pa > radny dowcip i przejaw wysokiej kultury osobistej... Zwykło się mówic, że "ten typ tak ma". Staram się zawsze nie ulegac skojarzeniom i stereotypom więc nadal wierzę, że "bosmana" słowne próby ubliżania, poniżanie, szydzenia, prowokowania, straszenia i wprowadzania w stan zakłopotania są tylko wyrazem bezradności i jakiejś strasznej krzywdy, a nie wyuczonymi próbami manipulacji, które zawsze są domeną ludzi służb specjalnych. Z doświadczenia wiem, że pomimo wszystko trzeba zaakceptowac go takim jaki jest - nie akceptując oczywiście nagannych zachowań. Ps. Wpis Twój poprzedni jak i ten powyższy komentarz godne są nagrody Pulitzera. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 21:41 andrzej.filipowicz napisał: > Ps. Wpis Twój poprzedni jak i ten powyższy komentarz godne są nagrody Pulitzera > . Nagrody półlitera... Zadziwiające jest to zamiłowanie co poniektórych do robienia na siłę męża stanu i bohatera narodowego z Lecha Kaczyńskiego (choć zupełnie na to nie zasłużył), równocześnie tolerując a nawet popierając chamstwo, jad i bluzgi pod adresem wszystkich pozostałych - tak samo wybranych w powszechnych wyborach... Po prostu, "ten typ tak ma!" Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 21:47 tajnos.agentos napisał: > andrzej.filipowicz napisał: > > > Ps. Wpis Twój poprzedni jak i ten powyższy komentarz godne są nagrody Pul > itzera > > . > > Nagrody półlitera... Zadziwiające jest to zamiłowanie co poniektórych do robien > ia na siłę męża stanu i bohatera narodowego z Lecha Kaczyńskiego (choć zupełnie > na to nie zasłużył), równocześnie tolerując a nawet popierając chamstwo, jad > i bluzgi pod adresem wszystkich pozostałych - tak samo wybranych w powszechnych > wyborach... Po prostu, "ten typ tak ma!" Masz oczywiście na myśli siebie? Nieśmiało pragnę ci przypomnieć, że gdyby nie nagła śmierć tego "na siłę robionego" męża stanu, to obecny byłby co najwyżej nadal marszałkiem sejmu, bo kandydatem naturalnym i wcześniej ustalonym był nie kto inny jak obecny i były premier... Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 21:57 O tym zdecydowaliby polscy wyborcy. Póki co, nie ma wiarygodnych dowodów (nie licząc majaczenia paru psycholi) na fałszowanie wyborów w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: emilko - że jesteś blondynką... 16.03.12, 22:53 tajnos.agentos napisał: > O tym zdecydowaliby polscy wyborcy. Póki co, nie ma wiarygodnych dowodów (nie l > icząc majaczenia paru psycholi) na fałszowanie wyborów w Polsce. Ehh, jakże chciałbym przyzna ci rację ale niestety ze względu na fakty nawet z kurtuazji uczynic nie mogę, bo poza gwałtem na swojej, to i na Twojej duszy gwałcie miałbym udział. Tak na marginesie jakie Twoim zdaniem dowody są wiarygodne - te przez obywateli dostarczane czy też te przez służby specjalne prefabrykowane. Jednym z kluczowych dowód III RP był, jest i pozostanie poddanie wniosku pod głosowanie pustych krzeseł w sejmowej komisji specjalnej... Chcesz zobaczy dowody na fałszerstwo testamentu przez czynnego sędziego i wykładowcę prawa na jednym z lubelskich uniwersytetów, to skocz sobie na stronę już tu przez kogoś z tytułu wizerunku orła kontestowaną. Wiesz kto zajmuje się w RP pozyskiwaniem, dostarczaniem i oceną dowodów? Specjaliści miedzy innymi przez rzeczoną sędzią do swoich misji przygotowywani... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Podniesienie jako odniesienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 17:41 A co to takiego owo "podniesienie", emilko321, i dlaczego ma być dla mnie punktem odniesienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonss Re: Podniesienie jako odniesienie IP: *.icpnet.pl 16.03.12, 23:31 panie andrzeju filipowicz zgadzam się w tym wątku całkowicie z panem ,otym jak niektórzy mahją wna słowo PIS.Kaczyński ,Kruk wysypke zapominając ze dystans wyborców pomiędzy PO-A PIS astronomiczny to nie był -pozdrawiam normalnych obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Strata czasu 19.03.12, 16:56 Bazzyll,nie szkoda Ci czasu na polemikę z takim "Filipowiczem"? Masz znakomite pióro, szkoda go marnowac dla miernot nad miernotami. A Adam Natanek,krytykujący Kruk,to znana postac w Lublinie. Pozdrawiam. "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazzyll Re: Strata czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 22:11 joannabarska napisała: > A Adam Natanek, krytykujący Kruk,to znana postac w Lublinie. Pozdrawiam. Widuję czasami maestro Natanka na cmentarzu przy ul. Lipowej, gdzie odwiedza grób swojej małżonki, znanej śpiewaczki operowej Danuty Damięckiej - Natanek. Właśnie 1 marca minęła 6 rocznica śmierci artystki, która był uczennicą słynnej Ady Sari. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: List czytelnika. nie - dla arogancji i nietol IP: *.vlan340.dengo.lubman.net.pl 22.03.12, 10:21 Zachowanie Kruk nie ma dla mnie nic wspólnego z demonstracją polityczną - jest to zwyczajne jej prostactwo - bo jest przyjęte wszędzie, że jak wchodzi do pomieszczenia osoba zaproszona jako główna - to wszyscy pozostali goście wstają. Mogła nie przyjść jak nie chciała się spotkać z prezydentem. I po jej zachowaniu dziwić się później młodzieży, że nie przestrzega elementarnych zasad dobrego wychowania - ale przykład idzie z góry. Chamstwo i prostactwo a nie elity polityczne. To jej cośtam cośtam to jednak jest bardzo mało. Odpowiedz Link Zgłoś
janek974 List czytelnika. nie - dla arogancji i nietoler... 02.09.12, 11:29 Do "święcie oburzonych" postawą poseł Kruk: Ciekawe, co by było, gdyby, dajmy na to, Palikot, Niesiołowski czy Kazimiera Szczuka nie wstała i nie klaskała prezydentowi Kaczyńskiemu. Czy część z Was nie byłaby przypadkiem zachwycona taką "odwagą cywilną" czy "obywatelską postawą"? Odpowiedz Link Zgłoś