Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda

09.04.12, 22:58
pracy i tak nie ma -rowerów nie trzeba tankować więc zamiast myśleć o głodzie , rachunkach, pracy hajda na rower i pędzimy po istniejących wirtualnie śnieżkach nad zalewem dot. miasta Ratusz czeka na dotację z Unii na farbę oraz dyrektywy trzeba być wyrozumiałym
    • nabucco1954-54 Szanowna Pani Redaktor 10.04.12, 08:50
      Jeżeli miasto zorganizuje roboty publiczne dla bezrobotnych nad Zalewem, wówczas ścieżki będą jak znalazł :-)
    • marcinskrzypek Trudno się nie zgodzić 10.04.12, 08:55
      Trudno się nie zgodzić z Pani diagnozą. Od wprowadzenia Standardów Rowerowych, uchwalenia Polityki Rowerowej minęło już wiele miesięcy, a UM nie zdołał rozpocząć regularnej partnerskiej współpracy z rowerzystami, jak w innych miastach. Nie mówię o wyznaczaniu ścieżek, ale o zwykłym, stałym dialogu, regularnych spotkaniach, konsultacjach nowych projektów, wspólnym przymierzaniu się do planów. Przypadki takiej współpracy należą do wyjątków. Między ludźmi da się wyczuć, czy jest wola współpracy, czy są tylko deklaracje. Po co było to całe wcześniejsze zaangażowanie rowerzystów? Ten cały dorobek wypracowany razem - a jakże - przez nich i UM? Wyznaczanie nowych ścieżek poprzedzone "badaniami" czy "prognozami" to krok wstecz. Ciężko prognozować coś, co na razie nie ma podstaw do zaistnienia. Zachowanie rowerzystów - jak Pani słusznie zauważyła - to wynik relacji z infrastrukturą. Lublin promuje rowerzystów-ryzykantów, kultura rowerowa nie ma gdzie się rozprzestrzeniać. Szkoda też, że niezauważonym pozostaje argument samych rowerzystów, iż "budowa" drogi rowerowej, to ostateczność. Wcześniej jest wiele innych rozwiązań jak np. kontrapasy, pasy w jezdni, śluzy, uspokojenie ruchu. "Farba" jest. Czego brakuje do decyzji?
      • kainel.kemezrp chcesz przez to powiedzieć że jeden etat 10.04.12, 15:07
        w urzędzie to dla was mało?
        napisz zwyczajnie ilu was tam jest potrzebujacych
        ty zdaje się już etat opłacany z budżetu miejskiego w TNN masz
        ale nie kryguj sie
        pisz o tych swoich marzeniach...
    • kainel.kemezrp Propos durniów oraz czym się różni Zadupin 10.04.12, 14:59
      "Całym sercem jestem za wyprowadzeniem samochodów z centrum miasta i zastąpieniem ich rowerami."
      i już widać że nie trzeba z nikogo a już na pewno z autorki tych słów nikogo robić
      to jest durnota selfmade
      ...
      MBH bardzo dziwne tu wypisuje rzeczy
      o kaskach dla przykładu pisze że niby na głowach sa rowerowych oszołomów
      albo o jakiejś pracy w centrum do której można dojechać rowerem
      dla niepoznaki wplątuje w to prawdziwa historię o rowerowych chamach na chodnikach
      prawo - tu mnie MBH ubawiła setnie
      oszołomy rowerowe żadnego prawa nie przestrzegają to o ruchu drogowym nie stanowi wyjątku
      każde prawo (nawet fizyki) jest ich wrogiem
      Marzenia Marcina Skrzypka się spełniają przecie w Lublinie
      przypomnieć jakie się juz spełniły?
      tor dla przykładu , ścieżka na Smorawińskiego, no i aplikacja pewna została spartolona zgodnie z wizją tego cymbalisty
      co do tego czy to dobrze że ścieżki buduje się zgodnie ze standardami to cóż
      ta na Smorawińskiego jest odpowiedzią
      ...
      Farba...
      no i tu będzie o różnicach między Zadupinem a miastem
      otóż jest tak że w Zadupinie farba jest remedium na niemal wszystko
      pomaluje się chodnik i już chamy na bicyklach zgodnie z prawem polują na pieszych
      pomaluje się murek i już jest namiastka Luwru
      użyje się farby i kretyn staje się antyfaszystą, ekologiem, albo urzędnikiem
      często to bywa farba drukarska zresztą
      MBH używa jej własnie
      Pierwszy cymbał Lublina też zresztą głównie takiej
      ...
      i tu się zastanawiam czy powinienem pisać że w miastach w odróżnieniu od Zadupina
      nie używa się zaczarowanego pędzelka?
      chyba nie bo i po co
      z perspektywy Zadupina Kraków czy Ryga bez względu na to co napiszę bedą wyglądały jak miejsca bajkowe
      cóż tam się da gdzie się robi
      a nie tam gdzie się maluje
      ...
      w jednym się jednak i MBH i podżucze zgadzają - musowo zatrudnić anglistę na etacie w urzędzie
      a zgoda buduje jak powiadają ;-)
      że w tym wypadku pomnik durnoty - cóż
      Paryz ma swą wieżę, Kraków swój Wawel
      to Zadupin sobie cos namaluje i tyż będzie miał
    • tajnos.agentos Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda 10.04.12, 19:35
      Rower to przeżytek. Takimi wynalazkami jeździli Kitajcy za Maozedonga oraz Kubanos partizanos za Fidela Castro. Kulturalni i cywilizowani jeżdżą tylko na rolkach - gdzie w Lublinie są ścieżki dla rolkarzy???:P
    • Gość: tracz Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda IP: 62.244.139.* 10.04.12, 20:13
      Kiedy zobaczę red. Bielecką - Hołdę, jak pomyka na rowerze do pracy, to uwierzę, że da się odkorkować Lublin przy pomocy pedałowania.
    • qavtan Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda 11.04.12, 11:51
      Popieram głos p. redaktor.
      • Gość: bosman ty i ilu jeszcze... IP: *.centertel.pl 11.04.12, 12:03
        nieodrodnych synów i córek dwóch pedałów? Ile kasiorki misiu trzepiesz z ratusza?
        • kainel.kemezrp ile się da 11.04.12, 16:02
          kaftanik to wszak lokalny celebryta...
          • Gość: herbatnik Re: ile się da IP: *.nplay.net.pl 11.04.12, 23:20
            Leniak to lokalny pseudocelebryta. i cham do tego, próbujący obrażać innych niemal na każdym kroku.
            • kainel.kemezrp znaczy się trafiony i zatopiony ;-) 12.04.12, 08:18
              kto sie przezywa dziubusiu ten wiesz...
              a o kaftanku możemy sobie porozmawiać rozebrać ten fenomen na części
              tylko nie bardzo chyba jest po co
              kaftanik popiera
              tak ma
              i już
      • tajnos.agentos Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda 11.04.12, 16:27
        qavtan napisał:

        > Popieram głos p. redaktor.

        A ja nie popieram. Choćby wybudowano w centrum miasta 300km ścieżek rowerowych, nie wpłynie to znacząco na zmniejszenie ruchu innych pojazdów, bo rower jest środkiem transportu i alternatywą tylko dla marginalnej grupki nawiedzonych porąbańców, ewentualnie dla ludzi o wyjątkowo ustabilizowanym trybie życia. Dla reszty świata jest tylko zabawką i co najwyżej uzupełnieniem.
      • qqbek Tak 12.04.12, 00:19
        qavtan napisał:

        > Popieram głos p. redaktor.

        Wyłapywać roweraków na chodnikach!
        Na samym Krakowskim Przedmieściu w dobrych warunkach pogodowych dwa czy trzy patrole złapałyby kilkudziesięciu na godzinę.
        I łoić mandatami, aż im przejdzie jeżdżenie po chodnikach.

        Ostatnio szedłem z córką w wózku wzdłuż ul.Północnej (odcinek przed ul.Kosmowskiej a za Lipińskiego, więc mało uczęszczany) debil na downhilowym rowerze (i w takowym kasku, z osłoną na debilną szczękę) minął wózek o milimetry... bo zapierniczał po chodniku, wzdłuż tej niezwykle ruchliwej arterii.
        • tajnos.agentos Re: Tak 12.04.12, 16:41
          qqbek napisał:

          > Ostatnio szedłem z córką w wózku wzdłuż ul.Północnej (odcinek przed ul.Kosmowsk
          > iej a za Lipińskiego, więc mało uczęszczany) debil na downhilowym rowerze (i w
          > takowym kasku, z osłoną na debilną szczękę) minął wózek o milimetry... bo zapie
          > rniczał po chodniku, wzdłuż tej niezwykle ruchliwej arterii.

          Kij mu w szprychy! Jak się wywali i przestawi sobie szczękę, może to go nauczy żyć wśród ludzi, którzy wcale niekoniecznie podzielają jego upodobania.
    • Gość: kogucikdrucik hurra hurra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.12, 17:41
      Znowu pojawił się przygłup na forum, a tak smutno było bez Ciebie Andreadzie. Dzinie jakoś się czułem nie czytając twoich bełkotliwych postów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja