Dodaj do ulubionych

Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy perf...

17.04.12, 08:41
Należało się tego spodziewać. Miasto wydrze każdą złotówkę którą może wyrwać.
Obserwuj wątek
    • nabucco1954-54 Jako ciekawostke dodam... 17.04.12, 08:50
      że parking przy ZUS i "Inwestprojekcie" właśnie został przejęty przez właściciela gruntu który już wprowadził opłaty za wjazd na teren. Wiem, że planuje w przyszłym roku budowę biurowca na tym placu. Wtedy dopiero będą "jasełka" z parkowaniem.
      Ktoś w artykule oburza się, że musi płacić za parking "bo dojeżdża" - nie ma na parking, niech dolatuje. Przy kościele stoi nowy parking piętrowy, tani, 1 zł/h. Tylko parkować :-)
      • Gość: herbatnik Re: Jako ciekawostke dodam... IP: 193.109.225.* 17.04.12, 09:11
        tak. też to zauważyłem niedawno. jeśli ma tam powstać biurowiec, to dobrze. każdy ma prawo na swoim gruncie robić, co mu się podoba. święte prawo. sam, gdybym miał grunt w tej okolicy, pobierałbym opłaty.

        ciekaw jestem, jak to jest, że wszystkich "NIE STAĆ" na parkowanie płatne, a jakoś każdego stać na to, by dojechać (przepraszam - posuwać się i stać w korkach) 40 km w obie strony jakąś kupą złomu do i z pracy.

        takie są realia i trzeba albo się do nich przyzwyczaić, albo się zaadoptować, na przykład przesiadając się do zbiorkomu, na rower, hulajnogę, czy co tam komu pasuje.

        ale NIE, bo przecież tym "panom", co to bez samochodu się nie mogą obejść, choć pojawił się w ich rodzinie w pierwszym pokoleniu (czyli właśnie u nich), nawet przez myśl nie przejdzie, że mogliby się skalać jazdą w MPK czy np. rowerem.

        zgadzam się, że jakiś procent pracujących w tych (i innych) okolicach musi dojeżdżać samochodami, ale spora ich część WCALE NIE MUSI, bo mieszka po 3 - 5 km od miejsca pracy. tyle to można sobie PRZEJŚĆ, oszczędzając benzynę, a czas? spacer zastąpi łażenie na elektrycznej bieżni na siłowni czy orbitreku albo basen. więc kasa za paliwo, parking i karnet na siłkę w kieszeni. czysty zysk.

        trzeba tylko umieć MYŚLEĆ.

        PS. Ja do roboty chodzę piechotą, jeżdżę rowerem, MPK, "od wielkiego dzwonu" autem. Więc wszyscy możecie mi i innym takim jak ja podziękować, że:
        - mniej stoicie w korkach
        - macie miejsca do parkowania.

        Aha. Jak wszystkie parkingi staną się płatne, to ci dojeżdżający do pracy będą stawać na trawnikach, placach zabaw, w piaskownicach, pod klatkami, zastawią wejścia do sklepów, przychodni, wjadą na ogródki działkowe, staną na każdym skrawku trawnika, na pasie między jezdniami ul. Filaretów, na kładkę dla pieszych wjadą. zobaczycie!

        wtedy tylko Straż Miejska, holownik i wszystkim w cholerę odholować te złomy tam, gdzie ich miejsce, czyli na szrot!
        • Gość: asdfg Re: Jako ciekawostke dodam... IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 10:31
          Ja Ci nie podziękuję, bo sam dojeżdżam rowerem (właśnie zaczynam sezon) albo jeżdżę MPK (a pół dnia roboczego spędzam poza biurem) i chodzę piechotą.

          Mam auto, głównie stoi w garażu, bo na tygodniu korki są takie, że wszystko jedno czy stoi się w nim autobusem czy autem - czas dojazdu jest taki sam, a przynajmniej poczytać czy popracować na lapku można.

          Ale podziękowania też chętnie odbiorę :)

          A pan z ZUS niech sobie kupi miesięczny i dogada z kierowcą busa. Dojeżdżanie do pracy autem to luksus, który kosztuje.
          • Gość: herbatnik Re: Jako ciekawostke dodam... IP: 193.109.225.* 17.04.12, 10:38
            oczywiście chodziło mi o podziękowania od tych, co tkwią w korkach we własnych samochodach, najczęściej 1 osoba w 1 samochodzie.

            jeśli zaś chodzi o dojeżdżanie do pracy samochodem to nie wiem, czy to jest to taki "luksus". czasami lepiej jest siedzieć w aucie (np. kiedy jest ulewa i wiatr), ale w znakomitej większości przypadków lepszy jest luźny spacer, czy jazda MPK nawet, gdzie niczym się nie przejmujesz. wsiadasz, czytasz gazetę czy książkę, jedziesz. nie musisz się skupiać na drodze itd. luksus to by był, gdyby się jechało wygodną, klimatyzowaną, limuzyną, którą prowadził by szofer.

            a w starym golfie, bez klimy, gdzie spaliny z dziurawego tłumika, przez dziurawą podłogę, wpadają do kabiny, wszystko trzeszczy i skrzypi, to chyba nie jest zbyt luksusowo... ;)
            • Gość: bosman współczuję Ci z racji... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 11:03
              tego Golfa. Jak Ty załatwiasz przegląd techniczny, kto Ci to "podbija", za ile?
              • Gość: herbatnik Re: współczuję Ci z racji... IP: 193.109.225.* 17.04.12, 11:16
                no jak to kto?
                ten sam, co wszystkim golfom, passatom, audikom, mercedesom, połowie taksówek, wszystkim maluchom, dużym fiatom i poldkom, lanosom i espero, renówkom z lat 90 i tak dalej i tak dalej.

                zdziwiłbyś się, jak byś się dowiedział, ile "samochodów" w Polsce to wyklepane przystanki autobusowe, po mega dzwonach, z wspawaną całą ćwiartką, ze zjedzonymi przez rdzę podłużnicami, bez sprawnych hamulców i z masą innych usterek. ta kupa złomu nie powinna się pojawiać nigdzie indziej niż na złomowiskach.

                oczywiście wśród tych aut są też błyszczące "prawie-nówki" z USA, które teraz wyglądają ładnie, ale na parkingu powypadkowym w stanach nie miały całego przodu, były skrzywione i tak dalej. ale teraz, po interwencji spawarki i szpachli, wyglądają na całkiem spoko auta i dodają ich dumnym właścicielom +100 do pewności siebie i +1000 do EGO! a że zostawiają 3 lub 4 ślady... szczególik taki. zawsze się znajdzie mechanik, który klepnie przegląd za przysłowiową flaszeczkę.

                • Gość: bosman co racja to racja... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 11:20
                  zapomniałeś o jednym: o śmierdzielach palących olej a nie benzynę - jechać za takim strach się bać.
                  • qqbek Re: co racja to racja... 17.04.12, 11:41
                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                    > zapomniałeś o jednym: o śmierdzielach palących olej a nie benzynę - jechać za t
                    > akim strach się bać.

                    Widzisz - z punktu widzenia "waadzy" lepiej - olej kosztuje drożej niż benzyna.
                    Podobno w tym kraju obowiązkowe jest też badanie spalin. Podobno, bo w życiu takiego mój samochód nie przechodził. Jeżdżę na jedną stację diagnostyczną od wielu już lat (i zawsze przegląd jest skrupulatnie robiony), więc zapytałem diagnosty, jak to z tym jest. Odpowiedział, że sprzęt kosztuje, że się psuje, więc wtykają sondę w rurę tylko w takich wypadkach, w których widać, że kopci.

                    A to dobra stacja diagnostyczna, gdzie przegląd trwa 15-25 minut, a nie "huzia na szarpaki, piecząteczka i do domu".

                    A, że połowa samochodów w tym kraju powinna pójść pod prasę i na żyletki, to nie jest odkrycie na miarę nagrody Nobla. No, ale kupi sobie burak Golfa "w dyzlu", zaleje "opał" lub "frytkę", to dlaczego miałby płacić za parking, skoro wszystko ma półdarmo?

                    Współczuję jedynie mieszkańcom osiedli Piastowskiego i Mickiewicza - oni będą przez buraków mieć teraz niewesoło.
        • Gość: adada Dobrze gadasz IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 12:36
          W zasadzie to mógłby być post napisany przeze mnie :) To racja samochodów jest za dużo, facet marudzi że mieszka pod Lublinem i musi jeździć samochodem, mam znajomego który lata jeździł z Lublina do Dysa do pracy autobusami i jakoś nic mu się nie stało. Cieszę się że problem z parkowaniem jest coraz większy, może wreszcie cś się w głowach ludziom przestawi i przestaną nas truć spalinami i rozjeżdżać nam miasto,
          • Gość: ryża małpa Re: Dobrze gadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 13:18
            I ja się zgadzam i tez tak robię. jak zachodzi sytuacja że muszę do pracy / centrum samochodem pojechać to jest to dla mnie dopust boży....więcej zamieszania z parkowaniem i wciskaniem się w korkach niż wygody i korzyści. A MPK jadę, o zgrozo!, z przesiadką.
            Jeszcze mam zabawę jak mnie pytają , czy do pracy samochodem dziś przyjechałam a ja odpowiadam dumnie: nie, dziś przyjechałam Mercedesem-nówką nieśmiganą! ( i mam na myśli merolki, które jeżdżą na trasie 57- prawie taki sam komfort jak limuzyna mojej szefowej).
    • Gość: J-k Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 08:57
      Proponuję złoty medal zasługi z ręcznie wypisaną laudacjyjną laurką dla pomysłodawcy(czyni) lokalizacji hali sportowej Globus. Oby nie zabrakło jej inwencji, w jak najdłuższym "twórczym" życiu. Ku "radości" mieszkańców Koziego Grodu oczywiście.
      • Gość: bosman kontynuując Twoją myśl... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 09:19
        proponuję, by Rada Miasta ustanowiła "statuję" za "szczególny wkład w spieprzenie przestrzeni publicznej" np. takie i nazwała je "Radosny Tfórca Roku"
        • Gość: J-k Re: kontynuując Twoją myśl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 09:31
          Z tą "statują" to świetny pomysł. A może przerobić (na wzór Hollywood Walk of Fame) Pl. Litewski na taki plac "statui" dla "wybitnych" urzędników i polityków z naszego miasta. Ja chętnie widziałbym tam "statuję" panny Mącikówny, panny Krukówny, Bukietowej, Pruszona - Pruszkowskiego, ogrodniczego Staniego i lokalną imitację Marszałka - Wojciechowskiego.
          • Gość: bosman popieram... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 09:42
            ogłośmy konkurs. Kto się dopisuje? - oczekujemy propozycji.
            • Gość: ja Re: popieram... IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 10:19
              Bosmanie, zgłaszam niniejszym architekta Gąbkę, za ten o to wielkopomny cud architektury:
              d.polskatimes.pl/k/r/6/ee/61/4cef4e9328840_p.jpg?-62169989040
              Będzie cieszył nasze oczy przez dłuuuuugie lata.
              • Gość: bosman gdzie ten gargamel... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 11:24
                ma stanąć?
                • Gość: . Re: gdzie ten gargamel... IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 11:51
                  www.kurierlubelski.pl/artykul/337378,nowy-biurowiec-stanie-u-zbiegu-zana-i-krasinskiego,id,t.html
                  • Gość: bosman dzięki... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 12:40
                    tak myślałem.
    • avenhorn Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy perf... 17.04.12, 09:11
      40 tysięcy miesięcznie na podatek od nieruchomości? Bez komentarza...
    • Gość: Katharsis Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.futuroexito.pl 17.04.12, 09:19
      HALO !!!
      W głowach żeby nie powiedzieć w d... wam się poprzewracało !!!???
      Miasto jak najbardziej niech wyrywa kasę gdzie się da i zarabia coby potem na remonty ulic i chodników miało !!!

      To pracodawcy (prywatne firmy, inne urzędy i instytucje) niech się martwią gdzie będą parkować ich pracownicy - niestety tak się składa że jest wolny rynek i każdy dba o swój interes więc trudno się dziwić że jak ktoś ma własną nieruchomość do tego i płaci za nią ciężkie podatki że robi z nią co chce - to pracodawcy powinni zadbać o swoich pracowników i ich miejsca parkingowe a nie urząd miasta dbać zwłaszcza o pracowników prywatnych firm i innych urzędów !!!

      Tak samo spółdzielnie mieszkaniowe itp. niech zadbają o miejsca parkingowe dla swoich mieszkańców, niech się w końcu pochylą nad problemem, zastanowią i zagospodarują odpowiednio i oznaczą teren to miejsc przybędzie a nie ubędzie !!!

      HALO !!!
      W głowach żeby nie powiedzieć w d... wam się poprzewracało !!!???
      • empi Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe 17.04.12, 09:34
        Tak samo spółdzielnie mieszkaniowe itp. niech zadbają o miejsca parkingowe dla swoich mieszkańców, niech się w końcu pochylą nad problemem, zastanowią i zagospodarują odpowiednio i oznaczą teren to miejsc przybędzie a nie ubędzie !!!
        masz rację, polikwidować wszystkie place zabaw z piaskownicami (kuwetami dla kotów), wyciąć wszelkie drzewa (siedliska wszelkich sraluchów paskudzących na samochody). Tak uzyskany teren wyasfaltować, wyznaczyć miejsca do parkowania pasami (jak na placach przy supermarketach) i po problemie. :)
        Na LSM osiedla są maksymalnie zagęszczone, uliczki wąskie a w okolicy przybywa mnóstwo wszelkich inwestycji i urzędów bez miejsc parkingowych dla ich pracowników i klientów. Parkują wtedy wszyscy na terenach okolicznych osiedli niszcząc trawniki, chodniki, pozbawiając mieszkańców miejsc do parkowania i zmuszając ich do ponoszenia kosztów utrzymania i napraw. Budynki biurowe, handlowe stawia się minimalizując wszelkie normy związane z infrastrukturą, byle postawić nowe cudo a potem jakoś to będzie.
        pzdr.
        • Gość: J-k Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 09:42
          A nie prościej (niż apelować do rozsądku) wprowadzić lokalne (miejskie) prawo, które zobowiązywałoby deweloperów, inwestorów etc. do budowy (zapewnienia miejsca) miejsc parkingowych (np. poprzez wprowadzenie jakiegoś logarytmu)?
          • empi Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe 17.04.12, 09:55
            Tu lokalnymi prawami nic się nie załatwi bo regulują to złe normy zawarte w ustawach i prawie budowlanym. Normy są naciągane i różnie interpretowane. Problem dotyczy w głównej mierze starszych osiedli gdzie za komuny we wszelkich projektach nie zakładano masowej, prywatnej własności samochodów. Tereny te obecnie są bardzo atrakcyjne jako w pełni uzbrojone z gotową już w pełni infrastrukturą miejską.Teraz wypadałoby takie osiedla otaczać parkanami, stawiać szlabany, zatrudnić straż osiedlową i wydawać przepustki by bronić praw mieszkańców przed naruszaniem ich prywatnej własności jaką jest teren osiedla.
            pzdr.
            • Gość: bosman prawo do d.....? OK, można... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 10:52
              uchwalić taki plan zagospodarowanie który będzie przewidywał tyle a tyle m2 parkingu.
            • Gość: J-k Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 17:57
              To jasne, że moja propozycja nie dotyczy strych dzielnic. Dotyczy to nowych dzielnic lub nowych obiektów wznoszonych w istniejących dzielnicach. I gdy inwestor chce budować plombę w starej zabudowie to powinien zapewnić miejsca postojowe np. w podziemiu. Prawo budowlane nie decyduje o ilości miejsc postojowych, ono decyduje o warunkach i wymaganych norm ich budowy. O ilości tych miejsc decyduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego lub konkretna decyzja o warunkach zabudowy. Skoro jednak urzędnicy od "wieków" nigdy nie mogą wyrobić się z planami to może wprowadzić lokalny przepis mówiący że; w przypadku braku miejscowego planu zabudowy inwestor musi zapewnić powiedzmy jedno, dwa lub pół miejsca parkingowego na każdy lokal mieszkalny, lub na jedno miejsce postojowe na każde 15 m2 powierzchni komercyjnej lub biurowej. Tak więc nie powinno być zgody na budowę hali sportowej bez zapewnienia odpowiedniej ilości miejsc parkingowych.
              P.S. To nie tylko za komuny nie zakładano masowej, prywatnej własności samochodów. Podobnie było w miastach "ikonach" kapitalizmu jak Nowy York czy Londyn. Ale tak było dawniej. Teraz mają ścisłe przepisy określające te sprawy. I nie dostanie się pozwolenia na budowę nowego budynku, gdy nie zapewni się określonej liczby miejsc postojowych.
        • Gość: herbatnik Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: 193.109.225.* 17.04.12, 09:46
          wszystko się w sumie zgadza. wina leży pośrednio po stronie miasta i braku WYMOGU zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych pod budowanymi budynkami, nie tylko biurowych, ale także mieszkalnych. tak zwani "deweloperzy" kupują skrawek ziemi i zastawiają cały budynkami. a o miejsca parkingowe każą się martwić użytkownikom.

          jeśli chodzi o LSM, to osiedla były budowane w latach 60 i 70 XX wieku. i jeszcze przez dłuuuugiiii czas, bo do początków XXI wieku, ich parkingi spokojnie wystarczały dla potrzeb mieszkańców.

          ale od kiedy w mieszkaniach 3 pokojowych mieszka po 5 studentów, z których 4 ma "samochód" i od kiedy na osiedla powprowadzało się "państwo" z wiosek, gdzie i mąż i żona "muszą" mieć "samochód", zaczęły się problemy. do tego doszły pojazdy używane przez dojeżdżających do pracy w wielu biurowcach w okolicy. i to zasyfiło osiedla. ale nie tylko na LSM jest taki problem. na Czechowie np., gdzie NIE MA biurowców, osiedlowe trawniki i alejki też są zastawione i rozjechane przez "samochody" "wielkich państwa", którzy muszą podjechać swoim złomem pod SAME DRZWI.

          zatem wina za taki stan rzeczy leży częściowo po stronie władz, ale w większości po stronie samych mieszkańców miasta, którym brak jest kultury i brak chęci do tego, by kawałeczek chociaż się przejść. a za skutek tej sytuacji, w postaci chorób u tych ludzi, zapłacimy wszyscy.
        • Gość: bosman nie nadymaj się empi z tymi trawnikami IP: *.centertel.pl 17.04.12, 09:49
          bo wiesz, że nie o to idzie. Co do biurowców - masz rację. Ale ktoś pozwala na budowanie tych gargameli bez parkingów. Zważ, że dla zaspokojenia potrzeb parkingowych budynku marszałkowskiego podobno mają wyciąć Małpi Gaj na Racławickich. Z drugiej strony: posiadacz samochodu to też obywatel i ma prawo mieć gdzie tego swojego wynalazka stawiać, parkować. Nie każdy jest qavtanem czy innym rowerakiem i popierd(.......)a na rowerku czy innych wrotkach. To waaaaadza rzundząca miastem jest na tyle bezmyślna, że albo zapomina o tym albo ma to w dupie.
          PS: nie demonizujmy, to problem nie Lublina tylko cywilizacji.
          • empi Re: nie nadymaj się empi z tymi trawnikami 17.04.12, 10:07
            >PS: nie demonizujmy, to problem nie Lublina tylko cywilizacji.
            To nie problem cywilizacji tylko głupoty ludzi odpowiedzialnych za to we władzach miasta. Dlaczego chwalą się Zana City? Kto pozwolił skupić tyle obiektów biurowych, handlowych w na tak małej przestrzeni? Niech powiedzą, że w planach zagospodarowania przewidziane jest wyburzenie sąsiednich osiedli by uzyskać dalszą przestrzeń do rozbudowy City.
            >Ale ktoś pozwala na budowanie tych gargameli bez parkingów.
            a gdzie te parkingi ztworzyć jak brak terenu? Podziemne zaś znacznie podwyższają koszt budowy. Lepiej metodą na nowoczesną kukułkę :). zbudujemy sobie gniazdko a jajeczka podrzucimy sąsiadom.
            pzdr.
            PS. Czy wiesz, że pod moimi oknami parkują klienci sądu przy Zana, ZUS, a nie jest to osiedle Mickiewicza.
            • Gość: ja Re: nie nadymaj się empi z tymi trawnikami IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 10:35
              > >Ale ktoś pozwala na budowanie tych gargameli bez parkingów.

              No to chyba nie jest tak Empi. Po pierwsze które konkretnie gargamele bez parkingów masz na myśli, bo z ostatnio powstałych inwestycji w tym rejonie przychodzi mi na myśl tylko Grey Office, który ma swój parking i to duży. Tak samo Metropolitan Park - też będzie miał swój parking wielopoziomowy. Więc o co kaman? O które inwestycje?

              > a gdzie te parkingi ztworzyć jak brak terenu? Podziemne zaś znacznie podwyższaj
              > ą koszt budowy. Lepiej metodą na nowoczesną kukułkę :). zbudujemy sobie gniazdk
              > o a jajeczka podrzucimy sąsiadom.

              Jak to brak terenu??? Przepraszam bardzo, ale np przy początku Krasińskiego LSM miał duży teren idealny pod parking i prezesowi tej spółdzielni ani się śniło go tam wybudować. Tak samo przy Wileńskiej! Więc obwinianie o stan rzeczy jakichś mitycznych inwestorów gargameli to moim zdaniem nieporozumienie.
              • empi Re: nie nadymaj się empi z tymi trawnikami 17.04.12, 10:49
                mają parkingi, nie pisałem, że nie :). Widocznie za małe bo okolice są zapchane przez ich klientów, parkują także pod moimi oknami. Ostanio i MediaMarkt zamknął parking dla "obcych"
                > Jak to brak terenu??? Przepraszam bardzo, ale np przy początku Krasińskiego LSM
                > miał duży teren idealny pod parking i prezesowi tej spółdzielni ani się śniło
                > go tam wybudować
                Przypominam Ci, że te tereny są własnością LSM, a więc i moją. Inwestycje powiększyły zasoby spółdzielni której jestem członkiem. Zaś inwestycje o których piszesz powstały na gruntach miasta, LSM ich nikomu nie sprzedawał, miasto zarobiło a kukułki ma podrzucać sąsiadom ? :). Dlaczego ja ze swoim samochodem miałbym się wyprowadzać na tamte tereny (np. Krasińskiego) gdy na moim osiedlu, mam zapis w księdzie wieczystej, jestem właścicielem części gruntu.
                pzdr.
                • Gość: bosman zgodze się, że to wina też klientów IP: *.centertel.pl 17.04.12, 10:55
                  akurat w pobliżu sadu są parkingi tyle że płatne. Ostatnio kilka razy tam byłem i płaciłem. miejsca są. Ale kmiot woli zapierd(.......)ć km lub dwa niż zapłacić 3 zł/h.
                  • Gość: herbatnik Re: zgodze się, że to wina też klientów IP: 193.109.225.* 17.04.12, 12:22
                    już lepiej jak postawi jeden z drugim km czy dwa dalej, niż jak wpie(...)li się pod same drzwi, zastawiając cały chodnik, niszcząc trawnik, czy blokując osiem innych samochodów.

                    kiedy ja spędzałem swoje dzieciństwo na LSM, były tu samochody, owszem. na parkingach, miejscach parkingowych, na ulicy Wallenroda ruch był niewielki, baaa, nawet na Filaretów był mniejszy i z Piastowskiego do szkoły na Mickiewicza śmigało się samemu, na luzie. na placach zabaw można się było bawić, na terenach zielonych wypoczywać, po trawnikach tylko nie było wolno chodzić, bo starsze panie krzyczały.

                    dlaczego więc dzieci, które dzisiaj chodzą do podstawówki, nie mogą się swobodnie bawić na swoich osiedlach? dlaczego pod samym blokiem nie pograją w piłkę? bo wszędzie stoją samochody, o których ich właściciele trzęsą dupami ze strachu, bo jak piłka uderzy to się przecież golfina może rozpaść.

                    miasto powinno być dla ludzi, a nie dla samochodów.

                    ale mamy teraz, panie, kapitalizm i każdy zarabia na czym chce. mamy wolność i każdy robi co chce. kiedyś nikt by na trawniku nie zaparkował, bo bał by się, że wpi... od milicji dostanie. dzisiaj - ludziom się w dupach poprzewracało i myślą, że wszystko im wolno. tak zwaną wolność rozumieją źle. i tu jest problem. naprawdę, powtarzam po raz kolejny, problem jest w ludziach. znaczy w kmiotach. (dobre określenie, bosman)
          • Gość: herbatnik Re: nie nadymaj się empi z tymi trawnikami IP: 193.109.225.* 17.04.12, 10:13
            oczywiście masz rację, że obywatel ma prawo mieć samochód, ma prawo mieć ich nawet osiem.
            ale już NIE MA prawa, tylko dlatego, że ten samochód ma, łamać przepisów, parkować na trawnikach, robiąc z nich klepisko, które wygląda jak uklepane wiejskie podwórko. inny obywatel wyprowadza na to klepisko swojego "pupila", bo przyzwyczaił się, że ojce mieli pieska (w obejściu), to i on chce mieć i gotowe - błoto nasadzane gównami. i jeden z drugim czują się już w końcu "jak w domu", bo przecież tak wyglądało ich podwórko kiedyś, to pamiętają z dzieciństwa. jeszcze kupy gnoju brakuje za blokiem do pełni szczęścia.

            a gdzie w takiej sytuacji ma wyjść matka z dziećmi, które chcą sobie pobiegać po trawie i się pobawić?
            place zabaw zamieniane są na parkingi przez spółdzielnie mieszkaniowe, chodniki i trawniki stają się nimi powoli za sprawą samych mieszkańców. brak jest opamiętania u ludzi.

            i rozumiem, że ktoś potrzebuje samochodu na co dzień, rozumiem nawet, że jest tak ograniczony i do samochodu czuje miłość, czy co tam jeszcze, że jest nagle "przyzwyczajony" jakby z dziada pradziada się samochodem poruszał wszędzie, choć jest "drugim właścicielem" zaledwie od pięciu lat, a wcześniej, jak na studia dojeżdżał z Parczewa, to PKP i PKS'em pomykał, a u siebie na dziadkowej "Ukrainie" i jakoś dawał, kurde, radę.

            czy to problem "cywilizacji"? nie powiedziałbym.
            przykład znaleziony zupełnie przypadkiem, na stronie "rowerowej", ale naprawdę nie szukałem tego jakoś specjalnie, a strony wcześniej nie znałem:

            bractworowerowe.blox.pl/2012/04/Parkowanie-W-stolicy-Danii.html
            także DA SIĘ. trzeba tylko chcieć. i odpowiednie przepisy mieć i je EGZEKWOWAĆ.
            z tego, co ktoś tu napisał, to w Polsce mamy przepisy, mówiące o minimalnej liczbie miejsc parkingowych/budynek. widocznie ta liczba jest za mała, albo przepisy są martwe. kwestia do rozwiązania przez miasto.
            ale "miasto" to ludzie. urzędnicy - ludzie. i to, co piszesz o "małpim gaju", to znak, że urzędnicy to właśnie takie buce, co to muszą dupę wozić samochodem pod samo biuro. i nie potrafią przykładu dać ludziom. więc powinni zacząć od siebie. tylko tutaj chyba NIKOMU na tym nie zależy.

            no a ja... nie chcę się do polityki mieszać i na posła czy radnego kandydował raczej NIE BĘDĘ. wspomniany Qavtan pewnie też nie. a szkoda. ;)
        • Gość: leonss Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.icpnet.pl 17.04.12, 09:54
          Słuszna uwaga internauty ?[empi ]ale, panowie stawki powinny być proporcjonalne za parkowanie dla kieszeni lubliniaka czy regionu .Wybaczie że piszę o Poznaniu poniewaz serce w LB a zycie w wlkp .miasto zarabia rocznie ponad 15 milionów zlotych od polowy kwietnia kierowca musi płacić już od godz 8 do 18 godziny[było od 10-18],a rok temu zwiększyli strefe parkowania w mieście .Lublin jako nieliczne miasto z dużych nie pobiera opłat skromnie za parkowanie ,dlatego to boli ale 2 zł to tez pieniądz tak aby kierowcy się przyzwyczili .Mozna wykupić abonament ktory powinen być dużo tanszy.Lublin jakby nie posiadł planowania przestrzennego zatłoczone wciskane obiekty byle było blisko centrum,zamiast rozwijac miasto w odpowiednim kierunku gdzie można zaplanować przestrzeń i na szerokie ulice
    • wasy_kreciny Johnny Gąbka - mega hipokryta 17.04.12, 10:10
      To naprawdę żenujące co ten facet wygaduje. Myli mu się chyba interes miasta, którego jest radnym z własnym interesem polegającym na przypodobaniu się członkom własnej spółdzielni, której jest prezesem. Czy gdyby nie chodziło o LSM to Johnny też byłby tak chętny do zrzekania się miejskich dochodów?

      Miał prezes kawał gruntu przy Krasińskiego i co. Zrobił tam parking, żeby zaspokoić "żywotne potrzeby okolicznych mieszkańców"? Nieeee.... Stawia swój archaiczny i paskudny silos zbożowy, który wydaje mu się chyba cudem nowoczesnej architektury. Kto na tym zarobi? Mieszkańcy LSM? Wolne żarty.

      Miał prezes kawał gruntu przy Wileńskiej i to duży. Zrobił tam parking albo skwer dla mieszkańców? Nieee.... Pobawił się w deweloperkę, powciskał bloki jeden obok drugiego w takiej odległości, że można sąsiadom zajrzeć do garnka a jak przyjdzie co do czego to narzeka, że ci deweloperzy niedobrzy i tak budują nie zostawiając przestrzeni na zieleń i miejsca parkingowe. Oczywiście "inni" deweloperzy.... ;)

      Temu facetowi się dawno temu pomyliły funkcje i nie zdaje sobie sprawy, że de facto jest i powinien być administratorem terenów mieszkańców LSM, takim ubercieciem a nie biznesmenem, który obraca własnym kapitałem i ma prawo robić z nim co chce.
    • Gość: *.* Żenujący jest ten płacz, IP: 212.182.91.* 17.04.12, 10:50
      że pracownik ZUSu nie będzie maił gdzie zaparkować. Przecież w takiej sytuacji jest wielu pracowników w innych firmach. Żaden pracodawca nie jest w stanie zapewnić bezpłatnego parkingu dla wszystkich pracowników chyba, że posiada duży prywatny teren.
      Inna sprawa to stworzenie i zgrupowanie przy rondzie na Zana tylu instytucji, bez uwzględnienia sensownej ilości miejsc parkingowych. Można zrozumieć, że kiedy budowano LSM, to w perspektywie wieloletniej nie brano pod uwagę, że każdy będzie miał samochód. Ale przy projektowaniu "Centrum Zana" powinno się mieć orientację, że mogą być kłopoty. A budowanie hali sportowej na 5500 miejsc i 360 miejsc parkingowych i jeszcze między osiedlami, to jakieś nieporozumienie. Wyobraźnię przerastał możliwy paraliż okolicy w czasie wielkich imprez. Wychodzono z założenia, że jakoś to będzie.
      • Gość: bosman i "jakoś" jest IP: *.centertel.pl 17.04.12, 11:00
        nie mylić "jakoś" z "jakość" :-)
      • Gość: herbatnik Re: Żenujący jest ten płacz, IP: 193.109.225.* 17.04.12, 11:04
        wszystko dlatego, że w urzędzie, MOSiRze i innych miejscach w mieście siedzą... CI SAMI ludzie, którzy siedzą w ZUS, czy innych miejscach przy Zana, czy gdziekolwiek.

        wszyscy wychodzą z tego samego założenia: "jakoś to będzie"
        i tak myśli Kowalski, kiedy wyprowadza się z mieszkania w mieście do domu za miastem. dopiero później okazuje się, że dzieciaka trza wozić do przedszkola, drugiego do szkoły, do sklepu daleko i do pracy trzeba wstać godzinę wcześniej i spalić benzynę

        tak myśli student, co pakuje w audi 80 swoje manele i jedzie do miasta, a później okazuje się, że pod stancją czy pod uczelnią nie ma gdzie zaparkować

        tak myśli dojeżdżający 2,5 km samochodem do pracy Malinowski. później szuka miejsca do zaparkowania przez 30 minut i przychodzi pracować wkurzony. do domu wraca jeszcze bardziej wkurzony, bo ktoś porysował jego zaparkowany na trawie samochód.

        tak samo myśli urzędnik. bo jak ma myśleć? i to jest problem. przy zatrudnianiu urzędników nie szuka się fachowców, ale - prawdopodobnie - kuzynów i szwagrów ;)
        • Gość: *.* Re: Żenujący jest ten płacz, IP: 212.182.91.* 17.04.12, 11:15
          A gdzie są (byli) w tym momencie "fachowcy" od przestrzeni i krajobrazu ? Mam wrażenie, że pracują(doradzają) wybiórczo.
          • Gość: bosman za co im płacą... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 11:23
            to "doradzają". Przypuszczam, że ci "doradzacze" dorabiają papiery -"podkładki" do gotowych pomysłów umielców z cyrkusza niż odwrotnie.
            • Gość: *.* Tak jest IP: 212.182.91.* 17.04.12, 12:11
              zwłaszcza, jak trzeba coś nie na rękę udupić albo trefnego przepchać.
    • perkoz_1 Obłuda i paranoja.... 17.04.12, 13:26
      I baaardzo dobrze. MOSiR tak trzymać i nie odpuścić ani na krok. Nowobogackie Wieśki niech ruszą zady na piechotkę lub dadzą zarobić komunikacji miejskiej. Ostatecznie MOSiR też ma jakieś wydatki i musi zarabiać pieniądze. Byle jaka biurwa nie musi dupska samochodzikiem do takiego ZUS-u wozić aby pokazać, że nie jest gorsza od koleżanki. Codziennie widzę stada tych pasztetów co się z dnia na dzień z obornika wyemancypowały. Taka prawda. Sam mieszkam na Sławinku na osiedlu domków jednorodzinnych i widzę doskonale co się dzieje: setki studenciaków na stancjach już nie ma gdzie szrotów parkować ( no i oczywiście raniutko wyjeżdżają autkami na uczelnie), w każdej posesji po kilka samochodzików w rodzinach no bo co mają być gorsi od sąsiada. Paranoja. Sobiepanstwo pieprzone. Tylko, że 99 % z nich to jęczy od świtu do nocy, że taka bida. Panie Premierze jak żyć? Przychodzi niedziela i sławinkowska "biedna" wiocha rusza na mszę do Pallotynów. Oczywiście autkami, pomimo iż to kilkaset metrów. No i co? No i stoją "ubogie" wsioki wzdłuż Alei Warszawskiej na chodniku szczając na przepisy i zajmując 90 % chodnika.Zapraszam w niedzielę na poranne msze. Zobaczycie sami. Przykładów takiego idiotyzmu jest bez liku. I dlatego jestem w 100 % za zwiększaniem PŁATNYCH miejsc do parkowania w Lublinie i totalnym wlepianiem mandatów dla tych pseudo "biedaków" których stać na skorupę ( lub kilka skorup) za kilkadziesiąt tysięcy a nie na kilka złotych za parking dla MOSiR-u czy kogoś innego. I niech wtedy drą mordy "Panie Premierze jak żyć?" Ha, ha, ha. To jest Polska właśnie.
      • Gość: ja Masz rację IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 14:08
        I w całej rozciągłości się zgadzam, z tym małym zastrzeżeniem, że Sławinek to akurat względnie bogata dzielnica więc może aż tak nie jęczą... :) A z tym wożeniem się wszędzie szrotami, zastawianiem całego chodnika a nawet pasa jezdni (!!!) to faktycznie jakaś chora mania. Czy naprawdę tak trudno ruszyć leniwe dupsko do zbiorkomu albo jak się ma blisko to przejść się na piechotę? Nauczyli się, że cały świat jest dla nich parkingiem: jest zieleń - wyciąć, zróbcie nam parking! Jest placyk... - parking, parking! Wprowadzają odpłatność... nieeee! My chcemy za darmo parking! Nawet jak brak miejsca dla tych dla których powinno być. Brawo MOSiR! Niech wprowadzą wysokie opłaty, tylko dadzą gratisowy korzystającym z treningów i w czasie imprez sportowych na Globusie. Inni niech płacą albo niech nauczą się do czego służy komunikacja miejska.

        • perkoz_1 Re: Masz rację 17.04.12, 14:31
          Oj mylisz się co do jęczącego Sławinka. Tutaj właśnie jęczą. Bo kto w większości przypadków tu mieszka? Aborygeni spod Hrubieszowa, Opola, Chełma, Biłgoraja itd. To dziadostwo jest najgorsze i ma zawsze najwięcej do powiedzenia w tematach ich wyimaginowanej biedy wywołanej oczywiście przez Tuska oraz inszych "Żydów i komuchów". Tak, tak. Cytuję dosłownie te koronne argumenty "biedoty" sławinkowskiej. Mam taki podhrubieszowski przykład po sąsiedzku. Zero wykształcenia, zero pozycji zawodowej, zero inteligencji, ciągłe pretensje do Tuska, Rządu i oczywiście Żydów, że " nędza, bida i mizeryna" a dwa wieśkowozy po kilkadziesiąt tysięcy plus motorki też za kilkadziesiąt kafli na podwórku co niedziela powystawiane w pozycji obowiązkowo - wystawowej "Pan z Wami", czyli na oścież, aby sąsiedzi podziwiali.Temu podhrubieszowskiemu "przykładowi" bardzo też przeszkadza, że ja mam TYLKO jeden samochód i to koreańczyka wartego 5 tysięcy. Jego dobry smak i poczucie estetyzmu mu tą moja skorupą psuję co nie raz objaśnił mi to dobitnie i słownie. To jest właśnie ŻYCIE po lubelsku i sławinkowsku. Przykre, ale prawdziwe.
    • perkoz_1 "herbatnik" masz rację...... 17.04.12, 13:53
      ...... ale zaraz zarówno ty jak i ja będziemy opluci kretyńskimi argumentami, że;
      - jesteśmy zazdrośni;
      - leczymy kompleksy;
      - itd.itp.
      Bo niestety ta "elyta" której dotyczy ten temat jest na dzień dzisiejszy całkowicie niereformowalna. To są wybitne przykłady kresowej dulszczyzny, która myśli tylko o własnym plebejskim interesie a nie rozumie, że w przypadku takiego MOSiR-u prawda leży po ich stronie jako zarządcy i właściciela Globusu. MediaMarkt już dawno porządek parkingowy zrobił. Też wieśniactwo i wyemancypowane biurwy zawłaszczyły onegdaj sobie ich parking, że klienci sklepu nie mieli najmniejszych szans aby zaparkować. A teraz. Teraz kiedy nie zajadę ZAWSZE jest pół parkingu wolne. Pierwsza godzina za free a za następne trzeba już zabulić. No to tępe wozidupy pod Globus się przeniosły i teraz pyszczą jaką to niesprawiedliwość MOSiR szykuje. I baaaaardzo dobrze, że szykuje.
    • meganprawo Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy perf... 17.04.12, 15:34
      Zastanawiam się kto będzie walczył z tym chaosem, który powstanie na uliczkach tak pięknego osiedla, mieszkańcy już zupełnie nie będą mieli gdzie parkować kierowcy zupełnie nie patrzą na innych aby sam miał gdzie postawić samochód, a czy to chodnik, czy osiedlowa uliczka kogo to interesuje.
      • Gość: bosman a może tak na osiedlu tablica: IP: *.centertel.pl 17.04.12, 15:53
        Zakaz ruchu, arking wyłącznie dla mieszkańców i wydać mieszkańcom identyfikatory, podobne jak inwalidom. Brak kwitu? - srrrrruuu - i "pińcet".
        • Gość: @ Słusznie prawisz Bosman IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 16:13
          Tak właśnie powinno być. Parkingi osiedlowe - dla mieszkańców osiedla. A z kolei parkingi takie jak przy mosirze - dla korzystających z oferty mosiru. Obecna samowolka i burdel są nie do przyjęcia. Jak by się zaczęło wymagać przestrzegania zasad i karać to by się szybko skończył ten syf. W google street mapie już i tak mamy obciach na cały świat bo widać jak to się u nas parkuje - byle jak, byle gdzie, choćby i na środku deptaka jak się da.
    • Gość: jou No oczywiście, że Ty nie IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 17:19
      Jeśli tam "zawsze" parkowałaś to ewidentnie zasiedziałaś sobie miejsce i wszystkich zasady dotyczą, ale Ciebie nie... :)
    • dociek Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy perf... 17.04.12, 17:40
      1. Hala Globus powstała skutkiem przerostu ambicji ekipy Pruszkowskiego, wbrew pierwotnym założeniom przebudowy dzielnicowego lodowiska odkrytego na lodowisko zadaszone. Koncepcja początkowa miała akceptację ze strony mieszkańców LSM. Jednak pokrętne ścieżki i interesy ówczesnych władz miasta wygenerowały tego "guza" w absurdalnym miejscu i na dodatek ze ślimaczącym się i nadmiernie kosztownym przebiegiem jego budowy (w porównaniu z innymi obiektami tego typu). I nie tylko budowy, albowiem ukryte pod ułożoną podłogą lodowisko w połączeniu z halą sportowo-widowiskową jest przykładem bezmyślności pomysłodawców z racji kolizji w skorzystaniu z obu funkcji hali. Należy jeszcze uwzględnić niemałe koszty eksploatacji takiego obiektu, który jest, ale tak po prawdzie, nie wiadomo dla kogo? A także zupełne nie liczenie się z układem komunikacyjnym i brakiem zaplecza parkingowego.

      2. Zabudowa ulicy Zana , tzw."city" (to tereny miejskie i prywatne, a nie spółdzielcze!!!) obiektami biurowo-handlowymi w obecnej postaci daleko już odbiegła od pierwotnych planów zabudowy tej części dzielnicy. Dzielnicy, która w założeniu miała mieć układ architektoniczno-urbanistyczny jak najbardziej przyjazny mieszkańcom. Niestety...
      Teoretycznie istnieje norma zaplanowania określonej ilości miejsc parkingowych przy tego typu inwestycjach. Jednak to również można w cwany sposób obejść i zaoszczędzić na kosztach wykupu terenu, dokumentując w "trybie wirtualnym" możliwość wykorzystania istniejących już parkingów w sąsiadujących obiektach parkingów. Konsekwencją jest, że miejsc przy takich biurowcach starcza tylko dla pracowników z uprawnieniami.

      3. Oszczędzanie kierowców na kosztach parkowania, jest jednym z elementów zachowań typowo "narodowych" (cwaniackich, buraczanych, itp.) i w efekcie daje zablokowanie uliczek najbliższych osiedli LSM, rozjeżdżanie trawników, parkowanie na chodnikach bez pozostawienia możliwości przejścia dla pieszych, przestępcze wręcz uniemożliwienie dojazdu do poszczególnych bloków mieszkalnych służbom ratunkowym, podczas gdy wbudowany pomiędzy ZUS-em, a PZU wielopoziomowy parking stale świeci pustkami.
      • Gość: gośc23 Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.12, 17:56
        Oszczędność kierowców w sytuacji, gdy ów kierowca MUSI do ZUS przyjechać (bo ZUS tego wymaga), nie z własnej woli jest zachowaniem świadczącym o zdrowym rozsądku. Skoro urząd wzywa mnie, a obsługuje nie tylko przyległą dzielnicę, to powinien dać mi możliwość skorzystania z parkingu dla interesantów. I odnosi się to do każdego urzędu i instytucji publicznej, do której ja nie mam interesu przychodzić/przyjeżdżać, ale urząd ma interes by mnie wzywać.
        • Gość: bu Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.adampolnet.com 17.04.12, 21:01
          Weź nie pitol. Urząd nic nie musi. Nie ma w całym mieście ŻADNEGO urzędu, który gwarantowałby ci parking. Mało tego - najczęściej nie dość, że miejsca są płatne, to jeszcze trudno je znaleźć. Tak jest we wszystkich dużych miastach w Polsce, więc skończmy już z tym socjalizmem.
          • Gość: gość23 Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 00:03
            Mieszkasz w Świdniku, więc się przejdź (bo prawo jazdy dopiero po ukończeniu pewnego wieku lat dają) pod sąd - zobacz, że tam dało się parking zrobić i można bez kłopotu zaparkować i sprawę np. w KRS załatwić. I sam nie pitol głupot.
            • Gość: ds Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.nplay.net.pl 18.04.12, 00:32
              No i co z tego wynika? Tam jest parking pod sądem, tutaj parking pod ośrodkiem sportowym, dlaczego niby miałby być za darmo dla tych którzy z tego ośrodka nie korzystają? Jak Cię nie stać na parking płatny, to przykro mi bardzo ale rowerkiem albo zbiorkomem. Nie ma żadnego obowiązku ani prawa dojeżdżania akurat samochodem.
              • Gość: gość23 Re: Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy pe IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 21:41
                Weź idioto jedź sobie rowerkiem załatwić urzędową sprawę w ZUS-ie np. ze Świdnika w styczniu lub lutym. A zbiorkom tam nie chodzi. Żeby pisać to trzeba myśleć.
    • Gość: Zbigniew D. Płatny parking Globus. Walka z chaosem czy perf... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 20.04.12, 14:30
      Faktycznie jest ciezko teraz zaparkowac. Dlatego zmuszony zostalem do abonamentu. Rano jak przyjezdzam do pracy pozostaje mi zaparkowac na drzewie. Moze sie komus przyda, bo orientowalem sie w ofertach i ze wszystkich parkingow, ktore oblecialem najtanszy w abonamencie jest ten przy outlet-cie. A jak komus nie chce sie odsniezac to polecam pod Komfortem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka