Pochód pierwszomajowy z 1966 roku na zdjęciach ...

01.05.12, 08:36
Tak na marginesie przeciwstawienia święta 1-maja obchodom 1000-lecia chrztu Polski należy wspomnieć, że gro urzędników w KW i UW stanowili absolwenci KUL i oni przygotowywali takie uroczystości. Wstępni tej uprzywilejowanej klasy "wieśniaków", jeśi nawet skończył na UMCS jakieś studia, to tam się nie dostał, bo nie miał kozdrowych układów. Pewien psotnik zauważył, że imputuję, iż Małgonia to moja koleżanka ze studiów a jest sporo młodsza ode mnie, więc pewnie każdą klasę i rok na studiach dwa razy robiłam. Przy okazji wspomne, że senator Józio też kolega Małgoni jest starszy od niej. I dlatego, że był lepszy to był gorszy, bo syn tych uprzywilejowanych, nie PANÓW! Grunt to mieszać w głowach frajerów. Moja ciotka z z całą rodziną tj. z mężem, matką, trzema synami - czwarty urodził się w niewoli z wadami genetycznymi - byli jednymi z pierwszych więźniów Majdanka a póżniej do końca niewoli na robotach w raichu (fabryka zbrojeniowa) 2,5 tys. zł od PANÓW w fundacji P-N Pojednanie dostała (po trzech latach od złożenia wniosku). Ponieważ pierwsi paniwie, którzy tam rządzili i dorabiali swoich są mi znani, więc niniejszym składam hołd ich bahaterskiej postawie w okresie PRL-u.
    • kolormonitor Pochód pierwszomajowy z 1966 roku na zdjęciach ... 01.05.12, 08:59
      W ogóle cała jezuicka13.pl to ciekawy pomysł, a wyżej wspomniane zdjęcia znalazły się tam już rok temu! www.jezuicka13.pl/?p=682 . Ale i tak fajnie, że są przypominane.
      • Gość: bleee... autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 09:53
        ...i znowu: zdjęcie 3 - "Entuzjazm oficjeli stojących na trybunie chyba niezbyt udziela się harcerzom?"... no cóż... harcerze musieli stać... wprawdzie na spocznij, ale w postawie zasadniczej... jako warta... :-)... czasem zaciągali wartę przy grobie nieznanego żołnierza... albo na cmentarzu przy ul. Unickiej...
        ...podpis pod zdjęciem 4 - "- Dlaczego akurat te obchody zostały przez władze udokumentowane? W tym samym roku były Obchody Millenium Chrztu Polski. Być może rozmach święta pracy miał odwrócić uwagę mieszkańców od uroczystości religijnych? ? przypuszcza Edyta Targońska z Archiwum Państwowego w Lublinie." ...kolejna bzdura prawdziwego naukowca nie skomentowana przez autora... po pierwsze obchody pierwszomajowe były dokumentowane każdorazowo i za każdym też razem organizowane "z rozmachem" (może warto sprawdzić w materiałach audiowizualnych? :-)))... obchody milenijne, zarówno państwowe, jak i kościelne, także były dokumentowane... rozpowszechniano nawet specjalne serie zdjęć z tych obchodów (zarówno państwo, jak i Kościół - każdy swoimi kanałami...)... a obchody państwowe (milenijne...), jeśli nawet miały odwrócić czyjąś uwagę od kościelnych obchodów rocznicy chrztu Polski, dotyczyły ROCZNICY CHRZTU POLSKI... nawet jeśli obchodzono ją pod hasłem (m.in....) dziejów oręża polskiego... może czasem warto coś poczytać "na temat", zanim zacznie się wygłaszać dziwne i śmieszne teorie... bo obchody tysiąclecia chrztu Polski nie były zorganizowane tysiąc lat temu... a państwowe działania polegające na odwracaniu uwagi nie były akcją jednorazową, ale trwały wiele lat, przybierając różną postać... bleee...
        • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 09:57
          ...o właśnie:
          deser.pl/deser/56,116702,11643491,,,1.html
          ...jak wyżej... bleee...
          • kolormonitor Re: autor!!!... 01.05.12, 11:09
            mimo wszystko uważam, że podpisy autorki artykułu wystarczająco wyczerpują temat, jak na popularny dziennik. Nie przekłamują rzeczywistości, nie zatajają niczego, nie traktują niczego z wyższością ani ironią, a jedynie przedstawiają zdjęcia z krótkim komentarzem, a dla bardziej zainteresowanych tematem droga otwarta. Ty znalazłeś zdjęcia NAC, a tutaj są zdjęcia z APL, insytucji również archiwalnej. Dlatego proszę ciebie, daruj sobie marudzenie dla sztuki...
            • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 11:20
              ...daruj sobie prezentacje dla sztuki... i statystyki... traktuj poważnie czytelników... nawet w prasie popularnej... a może - zwłaszcza w prasie popularnej... :-)))... bleee...

              ...z pierwszomajowym pozdrowieniem... bleee...
              • kolormonitor Re: autor!!!... 01.05.12, 12:43
                no to przecież masz to samo, co w podanym przez ciebie deserze, czyli w skrócie rzecz biorąc: "w Archiwum Państwowym w Lublinie znajdują się zdjęcia dokumentujące pochód 1-majowy w 1966 roku. Zobaczmy wszyscy jak to wtedy wyglądało. Na tym zdjęciu widzimy to-i-to, na następnym to-i-to... itd.". A dopiero ty zauważyłeś, że podpisy nie tak, że zdjęcia nie tak, że wszystko nie tak... To powiedz, jak będzie najlepiej? Nie pokazywać nic, zasłonić kurtyną milczenia o "tych strasznych czasach"? Trudno odgadnąć... Dlatego właśnie mówię o marudzeniu dla sztuki: "Nie ma się czego czepić, to czepię się nawet niczego...".
                Pozdrowienia, jak dla mnie eot.
                • Gość: bleee... Re: autorzy!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 13:20
                  "- Dlaczego akurat te obchody zostały przez władze udokumentowane?" ... no właśnie... dlaczego sugerujesz, że "akurat te"?... czy to znaczy, że inne (wcześniejsze i późniejsze...) nie były dokumentowane?... odnoszę wrażenie, że nie tolerujesz nie tylko krytyki, ale też i żadnego sprzeciwu... a mnie chodzi o to, by także czytelnicy "prasy popularnej" - w tym wielu młodych (i ja też...) - byli informowani w sposób, który (nie zamierzam cię obrażać... słowo...) można określić słowem "kompetentny"... stawiaj na jakość, a nie ilość... i pamiętaj, że "prawdziwa cnota krytyk się nie boi"... no i nie ja (tylko ty...) piszę "że zdjęcia nie tak, że wszystko nie tak"... po prostu nie lubię niechlujstwa i lekceważenia okazywanego czytelnikom... czy to tak wiele?... a na koniec - każda wypowiedź publiczna - a do takiej przecież zaliczyć można wspomnianą "fotorelację" - musi liczyć się z reakcją... nie tylko taką, jaką pokazują zdjęcia trybuny z peerelowskimi notablami... :-)))... mimo wszystko życzę powodzenia (przy następnych fotorelacjach...)... maruda bleee...
                • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 13:52
                  ...a co tam... pomarudzę jeszcze trochę: zdjęcie 7 ma podpis - "w PRL nieprzypadkowo właśnie 3 Maja wprowadzono Dni Oświaty, Książki i Prasy."... niezupełnie wprowadzono je 3 maja (a którego roku?... :-)...)... bo: "„Święto Oświaty” zorganizowane w 1946 r. dało początek stałej, ogólnopolskiej imprezie majowej zwanej „Dniami Oświaty, Książki i Prasy” - przedsięwzięciu jedynemu w swoim rodzaju na świecie. Właściwych początków majowej akcji kulturalnej trzeba jednak szukać w Lublinie, w 1944 r. Tutaj bowiem, z inicjatywy Kuratorium Okręgu Szkolnego Lubelskiego, zorganizowano w dniach 3 i 4 grudnia „Święto Książki Polskiej”... a potem: "W „Gazecie Lubelskiej” z 30 kwietnia 1946 r. pojawił się apel do czytelników wzywający do uczestniczenia w ogólnopolskiej zbiórce książek dla bibliotek. Bądźcie ofiarni! - Pisała popularna gazeta - Dni 1-3 maja są wyznaczone na „Święto Oświaty”... :-)))... bleee...

                  tnn.pl/tekst.php?idt=966
                  ...tyle w temacie... na razie... :-)... bleee...

                  ps.: bardzo ładne zdjęcie... i dziewczyny też... bleee...
                  • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 13:57
                    ...a to: "w PRL nieprzypadkowo właśnie 3 Maja wprowadzono Dni Oświaty, Książki i Prasy."

                    ...nie sądzisz, że "3 Maja", w ten sposób pisane, kojarzy się jednak z pewną Konstytucją?... a niekoniecznie ze wspomnianymi Dniami?... :-)))... bleee...
                    • kolormonitor Re: autor!!!... 02.05.12, 07:50
                      wszystko świetnie, pięknie, ale czytajmy dokładnie... "pochód pierwszomajowy Z 1966 roku na zdjęciach"... wydaje się, że celem tego artykułu było pokazanie pochodu Z 1966 roku, jako znaczącego pod kątem 1000-lecia państwa polskiego, haseł i inscenizacji jakie podczas niego się ukazało. I podpisy wydają się być tworzone właśnie pod tym kątem. Zapewne dokumentowane były wszystkie pochody okresu komunizmu, pewnie do tej pory wszelkie pochody są dokumentowane, jednakże w zbiorach Archiwum nie zachowała się tak duża dokumentacja fotograficzna, jak tych z 1966 roku. Nie, nie ja tworzyłem podpisy, jednakże doceniam to, że zostały napisane wręcz bezstronnie, opisując po prostu obrazki. Z kolei portal gazeta.pl nie wydaje mi się być portalem naukowym, gdzie pod każdym obrazkiem spodziewałbym się pracy habilitacyjnej czy innego elaboratu obejmującego rys historyczny, obyczajowy, socjologiczny i psychologiczny przedstawionych na nim postaci i wydarzeń, lecz wystarczy podpis - zdjęcia mówią za siebie. Co to jest 1 Maja to każdy wie, a teraz zobaczmy - ot, taka ciekawostka z 1966 roku prosto z Archiwum.
                      • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 02.05.12, 10:36
                        ...może i nie ma już o czym dyskutować... po prostu inaczej widzimy rolę i mediów i państwowej instytucji w informowaniu o czasach minionych... nie chodzi mi przecież o to, że wszyscy muszą mieć takie same poglądy (i prezentować je zawsze ze śmiertelną powagą...) - zarówno na temat faktów historycznych, jak i na temat wydarzeń współczesnych... ale jednak obowiązują pewne standardy... np. nie można pisać - w odniesieniu do roku 1966 "Republika Federalna Niemiec", skoro w polskim nazewnictwie państwo powstałe na bazie niemieckiej, zachodniej strefy okupowanej do roku 1970 (traktat polsko-niemiecki) występowało jako Niemiecka Republika Federalna... tak jak nie można pisać o "o tzw "rewizjonizmie" Niemców z zachodu"... ze względów oczywistych, bo niemiecki rewizjonizm nie był nigdy "tzw.", a nawet występujący w niektórych kręgach współczesny rewizjonizm (w tym niemiecki...) też jest jak najbardziej realny... nie można dlatego tak pisać i takimi podpisami objaśniać zamieszczone zdjęcia, że to jest zakłamywanie i trywializowanie faktów ogólnie dostępnych, a nie faktów "zarezerwowanych" tylko na użytek publikacji naukowych... nie przeczę, że akcja popularyzacji historii w oparciu o zbiory archiwalne jest dobrym pomysłem... ale przecież co innego pokazać tę historię w oparciu o nieznane materiały, nawet w formie ciekawostek i smaczków (a przecież nie jest to jedyna forma popularyzacji... :-)...), a co innego prezentować te materiały w sposób niedbały... przy czym nie ma tu wymogu stuprocentowej bezstronności, bo nie jest ona ani możliwa, ani konieczna... ale używanie właściwych określeń i właściwego nazewnictwa jest warunkiem sine qua non każdej prezentacji (nawet, jeśli chodzi o sprzedaż maści na odciski... :-)...)...

                        ...zdjęcie 11 - "Nie zapominajmy, że w 1966 roku w propagandzie rządzonej przez Władysława Gomułkę PRL zachodnioniemiecka Republika Federalna Niemiec była wrogiem numer jeden. Stąd przy okazji różnych imprez masowych przypominano klasie robotniczej hitlerowców i ich zbrodnie przypominając o tzw "rewizjonizmie" Niemców z zachodu.

                        Zapewne stąd na pochodzie 1 maja 1966 roku w Lublinie pojawiła się inscenizacja przedstawiająca grupę polskich więźniów prowadzonych przez SS-manów"

                        ...no i to by było na tyle... z wyrazami szacunku... bleee...
                        • Gość: Bazyl Re: autor!!!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 04:16
                          Zdecydowanie przyłączam się do wypowiedzi "bleee...", że komentarze do zdjęć są w niektórych przypadkach nietrafne, niekompetentne lub tendencyjne. Od siebie dodam, że niektóre są wręcz głupie, jak choćby podpis pod zdjęcie otwierające prezentację, przedstawiające czoło pochodu, czyli osoby niosące plansze tworzące napis: "1 maja 1966". Dowcipny (jak mu się wydaje) autor podpisu ironizuje sobie złośliwie: "Widać, że święto klasy robotniczej zostało przygotowane według ścisłego scenariusza. Każdy musiał znać swoje miejsce." A w jaki sposób niesione plansze mogły utworzyć napis jeśli osoby niosące nie znałyby "swojego miejsca" i ustawiły się dowolnie? Czy gdy dziś, w warunkach demokracji i wolności, w jakiejś inscenizacji tworzy się z plansz napis, to osoby niosące te plansze nie muszą znać swoich miejsc? Czy autorowi podpisu nastawienie polityczne musi tak dalece przeszkadzać w myśleniu?
                          Kolejne zdjęcie i kolejna bzdura w podpisie. "Czy widoczny z tyłu milicjant z aparatem fotograficznym robił zdjęcia właśnie dla KW PZPR?" - pyta "przenikliwie" autor. A czy tenże autor podpisu nie widzi przypadkiem, że zdjęcia z archiwum KW PZPR przedstawiają pochód widoczny z różnych pozycji i miejsc - od czoła, z trasy przemarszu, spod tzw. baobabu, zaś milicjant tkwi na trybunie i ... sam jest fotografowany? A więc po coż znów ta zgryźliwość jakoby PZPR nawet do fotografowania używała milicji?
                          O "entuzjazmie", który "niezbyt udziela się harcerzom" (A niby co mają robić - skakać z uciechy? Wtedy dopiero autor poużywałby sobie, jak to ówczesna młodzież była przymuszana do manifestowania radości lub nawiedzona jak w Korei Pn.) pisał już "bleee..." Pisał też o głupawym komentarzu pani Targońskiej, która wydedukowała "inteligentnie", że rozmach tego pochodu miał pewnie "odwrócić uwagę mieszkańców od uroczystości religijnych" związanych z obchodami "Millenium Chrztu Polski". Głupawym, bo kto jak kto, ale historyk z Archiwum Państwowego powinien wiedzieć, że obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego nie były bynajmniej motywowane żadnym wymyślonym pretekstem, ale właśnie chrztem Mieszka I, uznanym jednocześnie za chrzest jego księstwa.
                          Dwa zdjęcia dalej następny idiotyzm. "I niepowtarzalne hasła z nowomowy czasów PRL: Precz z panami, Ziemia dla chłopów" - szydzi sobie autor podpisu, choć przy dalszych zdjęciach dociera do jego świadomości fakt, że podczas pochodu miała miejsce inscenizacja różnych wydarzeń z historii Polski. Nie jest jednak w stanie skojarzyć, że również i w tym przypadku mamy do czynienia z inscenizacją przedwojennych protestów robotniczo-chłopskich, bowiem wśród haseł widoczne jest również "Niech żyje strajk generalny", a strajków bynajmniej władza ludowa nie kreowała ani nie popierała. A nawet jakby przeciwnie.
                          Nie będę bardziej niż "bleee..." znęcał sie nad autorem podpisu o 1maja, który miał "przyćmić rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja" oraz o "nieprzypadkowym wprowadzeniu 3 maja Dni Oświaty, Książki i Prasy", których zakres - notabene - w latach 80. rozszerzono zmieniając ich nazwę na Dni Kultury, Oświaty, Książki i Prasy. Trwały one przez cały maj, a więc - jak widać - władza musiała bardzo bać się tej rocznicy konstytucji, skoro "przyćmiewała" ją aż przez okrągły miesiąc.
                          Całkowicie słusznie wytyka też "blee..." autorowi podpisu pod zdjęcie nr 11, że w roku 1966 RFN nosiła w Polsce nazwę Niemiecka Republika Federalna, co - jako wydeukowany dziennikarz - powinien wiedzieć.
                          Wypada, co prawda, zgodzić się z autorem podpisów, że przebieranie ludzi w pochodzie pierwszomajowym za więźniów Majdanka niewiele ma wspólnego z "ludycznym klimatem 1 maja", niemniej jeśli ma się świadomość i respektuje fakt, że w tym akurat pochodzie miała miejsce inscenizacja historyczna, docinek taki jest "sobie a muzom".
                          Symptomatyczne też jest zdziwienie autora, że na zdjeciu nr 13, przedstawiającym hitlerowskich żołnierzy przy obalonym szlabanie granicznym II RP, orzeł na szlabanie ... ma koronę. A dlaczego niby miał jej nie mieć? Czy młodym (zapewne) autorom podpisów tak namieszano w głowach, iż sądzą oni, że w PRL fałszowano nawet przedwojenny herb Polski? Powiadam Wam więc, młodzi autorzy: nie sądźcie PRL miarą tego, co się wyprawia obecnie z fałszowaniem historii. Władza w PRL krytykowała i potępiała przedwojenną sanację, ale nie była tak prymitywna i prostacka żeby przerabiać ordynarnie przedwojenny herb państwa.
                          Bardzo "rezolutną" refleksją rozpoczyna autor tekstu podpis pod ostatnie zdjęcie prazentacji: "Widać, że nie tylko dzisiaj Plac Litewski jest miejscem oficjalnych uroczystości." Drogi Panie, obecne uroczystości na Placu Litewskim to wręcz miniatura (a niekiedy parodia) uroczystości, jakie miały tam miejsce w latach PRL. Nie ma się więc co dziwować, zwłaszcza, że opisuje Pan zdjecia z manifestacji, jakiej w tym miejscu Lublina nie było przez całe ostatnie dwa dziesięciolecia "wolnej Polski" i jakich zapewne jeszcze długo nie będzie!
                          • Gość: dabiss Re: autor!!!... IP: *.vtelecom.pl 05.05.12, 13:33
                            no i jak, lepiej? to wpisz sobie ten tekst w CV i startuj do Gazety, czekamy na twoje artykuły ze zdjęciami, pod każdym referat, uwzględniający wszelkie konteksty i przy okazji z góry obrażający czytających, bo przecież nikt nie zjadł tyle rozumów, co ty. I wtedy dopiero będzie jazda...
                            • Gość: Bazyl Re: autor!!!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 01:11
                              Przecież nie masz obowiązku czytania moich "referatów", więc co tak bardzo cię drażni i złości? Ty również możesz zaprezentować tu swoje "zjedzone rozumy" więc w czym problem?
                              • Gość: bosman Bazyl - nieprzejmuj się komentarzami... IP: *.centertel.pl 07.05.12, 13:21
                                jakiegoś de-cośtam. W pełni popieram twój i blee.. komentarz. Podpisy pod zdjęciami - rzygać się chce.
                                • Gość: Bazyl Re: Bazyl - nieprzejmuj się komentarzami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 18:51
                                  Cóż,

                                  Śpiewać każdy może,
                                  trochę lepiej, lub trochę gorzej,
                                  ale nie oto chodzi,
                                  jak co komu wychodzi.
                                  Czasami człowiek musi,
                                  inaczej się udusi,


                                  Widać biedaka bardzo dusiło skoro musiał sie wywnętrzyć na mnie.

                                  Zdrówka, bosmanie! :-)

            • Gość: bleee... Re: autor!!!... IP: 212.106.11.* 01.05.12, 11:26
              ...jednym słowem: nawet jeśli zdjęcia "Nie przekłamują rzeczywistości, nie zatajają niczego, nie traktują niczego z wyższością ani ironią, a jedynie przedstawiają zdjęcia z krótkim komentarzem" to trywializują... a gdyby komentarze traktowały te obchody "ironicznie"?... fajnie by było poczytać dowcipne (nie mylić z nieudolnymi...) komentarze... bleee...

              ...z wyrazami życzliwości (a jednak...)... bleee...
      • Gość: Pi - em Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafić, a IP: *.nplay.net.pl 01.05.12, 19:07
        Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafić, a i tak pobrudzisz sobie ręce.
        Joseph Parker

        • Gość: bleee... Re: Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafi IP: 212.106.11.* 01.05.12, 19:19
          ...???... bleee...
    • padre81 Ciekawe hasła 01.05.12, 10:37
      Hasło o strajku generalnym ciekawe , kto by pomyśłał ze "cenzura" je przepuści przecież taki strajk to potężna broń przeciw aparatowi władzy.

      Więc niech się Święci Pierwszy Maja
      • Gość: bleee... Re: Ciekawe hasła IP: 212.106.11.* 01.05.12, 10:49
        ...to prawda... zdjęcie z hasłami oglądane bez znajomości kontekstu ma nawet wymiar satyryczny... 22 lata po wyzwoleniu wzywano w PRL do oddania ziemi chłopom, władzy w ręce ludu i strajku generalnego... :-)))... bleee...
        • Gość: kolak patolik Re: Ciekawe hasła IP: *.nplay.net.pl 01.05.12, 11:02
          To jest grupa zwana dzisiaj rekonstrukcyjną. Po prostu odgrywają scenkę walki przedwojennych robotników z sanacyjnymi wyzyskiwaczami. Słowo strajk mogło się pojawić tylko w tym kontekście.
          • Gość: bleee... Re: Ciekawe hasła IP: 212.106.11.* 01.05.12, 11:30
            ...tak, to właściwe porównanie... rozmiar "rekonstrukcji" był wprawdzie nieco inny i miał charakter państwowy... a udział był obowiązkowy... ale błazenada podobna... i tylko aktorom tych rekonstrukcji było mniej do śmiechu... :-)))... bleee...
          • Gość: bleee... Re: Ciekawe hasła IP: 212.106.11.* 01.05.12, 11:39
            "...Słowo strajk mogło się pojawić tylko w tym kontekście" - czyli jako scenka z przeszłości?... tu akurat nie masz racji... bo "demoludy" walczyły przede wszystkim z ogólnoświatowym wyzyskiem... tak więc pomijając rolę "rekonstrukcyjną" grupy, walczyła ona o wolność dla "ludu światowego", ciemiężonego przez kapitalistów... obecnie można wskazać pewne analogie, wyrażające się w protestach Hiszpanów, Greków i innych nacji, protestujących np. przeciw globalizacji czy władzy banków... :-)))... bleee...
      • kainel.kemezrp Grześku że wtedy to mniejsza ale że dziś? 01.05.12, 14:41
        przecie wiadomo o jaki Strajk Generalny idzie i kto go odwołał jednoosobowo...
        "przecież taki strajk to potężna broń przeciw aparatowi władzy."
        ;-)
        tak sobie pomyślałem że czas przypomnieć Adama Ciołkosza
        bo gdy tu w kraju komuniści przebierali się już to za SS już to za więźniów obozów
        (swoja droga te przebieranki i dziś trwają - ponijcie Althamera sukinkota)
        to w Londynie biły serca prawdziwie socjalistyczne;
        "Robotnicy, chłopi, pracownicy umysłowi! W dniu święta 1 maja myśli i uczucia nasze biegną do Polskiej Partii Socjalistycznej, do jej dorobku i do jej zawsze żywej ideologii i programu. Nasze święto majowe i nasz bojowy znak czerwonego sztandaru przywłaszczyła sobie PZPR, ale nie ona nauczyła proletariat polski prowadzić walkę o socjalizm, o ustrój wolności człowieka, wolności narodowej, wolności pracy i sprawiedliwości społecznej. Tę walkę podjęła w roku 1892 Polska Partia Socjalistyczna. Podjęła ją przeciwko klasom posiadającym, obcym i rodzimym kapitalistom i obszarnikom, przeciwko wstecznictwu wszelkiego rodzaju, przeciwko trzem mocarstwom zaborczym: Rosji, Niemcom i Austrii. Wszystko, co sobie polska, klasa robotnicza wywalczyła i zdobyła aż po rok 1939, pozostaje na zawsze związane z tymi trzema literami PPS."
        tego nie da się posłuchać ale posłuchajcie tego co Ciołkosz chciałby przekazać młodemu pokoleniu? tu szukajcie link
Inne wątki na temat:
Pełna wersja