shawman
22.05.12, 12:56
Zdecydowanie nie zgadzam się z takim ujmowaniem sprawy. To zdarzenie, które dotknęło szefa Bramy Grodzkiej jest obrzydliwe - nigdy nie potrafiłem zrozumieć, jak w kraju tak dotkniętym przez Hitlera, może być tak wielu ludzi, którzy podzielają jego poglądy.
Ale to właśnie między innymi Tomasz Pietrasiewicz zrobił wiele, by Lublin kojarzył się znowu z wielokulturowością, z tą chlubną kartą naszej przeszłości, z tym, że Żydzi nie doznawali w naszym kraju wyłącznie krzywd, ale również - a nawet przede wszystkim - tolerancji i akceptacji.
Nie znam nikogo, komu Lublin kojarzyłby się właśnie z nacjonalizmem czy faszyzmem - dzięki Bogu. A pisanie, że "Lublin zdobywa ponurą sławę" może odnieść skutek przeciwny do zamierzonego. Zamiast uderzyć w pogrobowców Hitlera, może zniszczyć to, nad czym pracował również sam Pietrasiewicz. A "ponura sława" stanie się samospełniającą się przepowiednią.
Chuliganów, którym wydaje się, że są "prawdziwymi Polakami" trzeba znaleźć i ukarać, ale nie mówmy, że Lublin to ich miasto. Bo tak nie jest!