dociek
25.05.12, 19:05
Tak zatem, władze nowej kadencji, w spadku po obecnej, miast korzystać z rozgłoszonej publicznie "finansowej oszczędności i zaradności" swych poprzedników, będą zmuszone spłacać wszelkie ich zobowiązania wynikające z orzeczeń sądowych. A kroi się kosztowny pasztet.