bijelodugme
05.06.12, 23:54
Może warto wspomnieć, że SN nie uniewinnił skazanych, ponieważ popełnili czyn zabroniony prawem. Więc w takim razie odszkodowania za co się ta Pani domaga? Osobiście mogę jej współczuć dzieciństwa i historii życia, ale pretensje to powinna mieć raczej do ojca. Bo jako dyrektor spółdzielni, to raczej nie mógł narzekać na brak pieniędzy i przestępstwo powstało prędzej z chciwości a nie dla - bo ja wiem - chęci wyżywienia rodziny.