dociek
28.06.12, 11:14
Pamiętam, że na jakichś ćwiczeniach strażackich wyszło na jaw, że drabiny lubelskiej straży nie sięgają górnych pięter rektoratu UMCS (15+1). Mamy już wyższy biurowiec przy Zana, a szykuje się tfu... "apartamentowiec Metropolitan Park", czy jak mu tam? Prócz braków w niezbędnym sprzęcie strażackim, co jest powtórzeniem sytuacji w policji, która nie miała paliwa do radiowozów lub wojska, które ma armaty tylko z trzema pociskami do wystrzelenia, to dokładają swoje jeszcze tfu... "dealerzy" i wspólnoty mieszkańców. Stawiają nowe osiedla - blok na bloku, o przepraszam... "apartamentowce", bez dojazdów i parkingów, ale za to grodzą je przez psimi kupami i dziećmi z sąsiedztwa (złodzieje mają te zabezpieczenia w dupie). I tym sposobem żaden pojazd straży ani pogotowia nie ma szans na łatwe dotarcie na ratunek mieszkańcom. Mieszkańcy - kierowcy też nie są bez winy, są tacy, co uwielbiają parkować swoje złote strzały niemalże na klatkach schodowych pod drzwiami mieszkania.
Cóż, gdyby przybyło sprzętu strażakom, to niezależnie od obciążenia lotniska, choć co do tego mam wątpliwości, zawsze by się to przydało mieszkańcom Lublina i Świdnika. Byleby tylko mieli jeszcze strażacy paliwo do swych wozów bojowych!