swego czasu miasto czyli Cyrkusz...

29.06.12, 15:18
"wychodząc na przeciw zapotrzebowaniu społecznemu" (kurnia - nic się nie zmieniło!) wypierdzielił kupę kasy na budowę cyrku dla roweraków na Janowskiej. Czy ktoś coś wie o jakichkolwiek imprezach w tym cyrku? Ostatnio jak by ciszej o nim - tym cyrku. Kto wie ile kosztuje rocznie utrzymanie tej zachcianki qavtana?
PS: pytam nie tylko o imprezy międzynarodowe :-) - a takowe zapowiadano, ale o wszystkie, nawet te najmniejsze, lokalne.
    • Gość: bleee... Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.12, 15:37
      ...imprezy rowerowe przenieśli na Stare Miasto... bleee...
    • Gość: leszeke Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.12, 15:49
      Tor rowerowy kosztował ok 3 mln zł - i z założenia może służyć wszystkim mieszkańcom.
      Jak ma się to do projektu budowy stadionu za 50 razy (?) większe pieniądze, mającego służyć 20 ? graczom z n-tej ligi i może 2 razy tyle działaczom ?
      • tajnos.agentos Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... 29.06.12, 17:20
        Gość portalu: leszeke napisał(a):

        > Tor rowerowy kosztował ok 3 mln zł - i z założenia może służyć wszystkim mieszk
        > ańcom.

        To znaczy - komu? Ja na przykład nie potrzebuję toru rowerowego, proszę mi zorganizować "tereny wybiegowe" dla psów. Myślę, że znacznie więcej mieszkańców byłoby zadowolonych z takiej inwestycji:P

        > Jak ma się to do projektu budowy stadionu za 50 razy (?) większe pieniądze, maj
        > ącego służyć 20 ? graczom z n-tej ligi i może 2 razy tyle działaczom ?

        Dlatego, że na mecze chodzi co najmniej 50 razy więcej mieszkańców, niż na imprezki porypanych roweraków. Dla normalnych ludzi bowiem rower jest tylko narzędziem mniej lub bardziej częstego użytku a nie guru i totemem.
    • dociek Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... 29.06.12, 16:43
      Pierwotnie, zgodnie z układami i układzikami w Ratuszu, miał tam zaistnieć chyba tor motocrossowy (wiadomo raczej dla kogo, prawda?). Wobec zmasowanego sprzeciwu, w tym również i mieszkańców, zamieniono to na tor rowerowy, ale dla kogo? Nie wiem. Bo chyba jest stale zamknięty i niedostępny, choć niektórzy podobno widzieli, że bywa jasno oświetlony.
    • tajnos.agentos Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... 29.06.12, 17:16
      Żartujesz sobie??? Porypane roweraki źle się czują, jeśli przynajmniej raz na jakiś czas nie zatrują życia normalnym ludziom, bo tylko wtedy piszą o nich w gazetach. Imprezy w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu są nieciekawe, bo nikomu nie przeszkadzają i przychodzą na nie tylko osoby zainteresowane. Myślę, że ten tor wkrótce posłuży mieszkańcom Lublina jako nowe miejskie targowisko albo giełda samochodowa.:)
      • Gość: leszeke Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 07:59
        Z informacji MOSIR:
        "Tor rowerowy Lublin Bike Park przy ul. Janowskiej będzie również czynny przez całe wakacje w godz.
        9:00 – 21:00.
        2 lipca odbędą się tutaj zawody. Szczegóły na WWW.lublinsupersession.pl"
        Napiszę jeszcze raz, chyba zrozumiale dla każdego: na ten obiekt może wejść każdy i spróbować sie tam poruszać, a nie tylko występować w roli widza. Proszę spróbowac pokopać piłkę np. na stadionie n-ligowego Motoru ...
        I właśnie takich obiektów, różnorodnych potrzeba w mieście. Oczywiście bardzo chętnie widział bym również więcej (dużo więcej) basenów, czy miejsc gdzie można wybiegać psy. Również wiecej bezkolizyjnych ścieżek rowerowych, więcej edukacji dla rowerzystów i wiecej policjantów dyscyplinujacych tych rowerzystów na zwykłych ulicach. Marzenia ...
        Co do ceny - ostatnio, za trochę wyższą, wyremontowano jedną piwnicę ...
        • dociek Re: swego czasu miasto czyli Cyrkusz... 01.07.12, 11:32
          Ok. Ciekawi mnie liczba korzystających i koszty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja