Miasto moje, a w nim. Czy ja nie dałam się gruc...

23.07.12, 22:48
Przykro czytać, jak red. Bielecka-Hołda dziennikarsko schodzi na psy... Rozumiem, że wakacje, gorąco, ale zachowania minimum klasy można chyba oczekiwać?... A może i nie...
    • Gość: bleee... gruchanie z poziomu podłogi... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.12, 23:07
      ...bo to nie dziennikarstwo... to reklama... ?... bleee...
    • kainel.kemezrp Gru...ie gołębicy ;-) 24.07.12, 07:44
      MBH jak zwykle chamstwo i prostactwo dzieli na bliskie ciału swemu i dalekie
      samo chamstwo czy prostactwo jej nie porusza
      jeśli jest swojskie to fajnie
      bo czemu nie być chamskim i prostakiem skoro można?
      ale jeśli chamstwo i prostactwo jest od ciałka dalsze to staje się antysemityzmem fanatyzmem etc
      ...
      cóż postawa MBH moim zdaniem przypomina gołębicę
      siadła wysoko (bo jak mawiał dr. Sztrosmajer lata świetnie) i robi dookoła siebie gruchając przy tym jak nomen omen najęta
      dmucha też swych czytelników w balona
      którego niniejszym przekłuwam
      pzdr.
      • kainel.kemezrp Re: Gru...ie gołębicy ;-) 24.07.12, 07:47
        gruchanie mi ocenzurowało :-D
        ...
        tak prawdę mówiąc durna reklama tylko wtedy udałaby się gdyby Hołda zaczęła nagle kupować tylko u swoich
        ale przecie sklepów z żółtymi firankami już nie ma
    • madmaxs Miasto moje, a w nim. Czy ja nie dałam się gruc... 24.07.12, 07:48
      fajnie ze ktos zwrocil na to uwage
      fakt ze reklama troche smieszna ale na granicy dobrego smaku
      • kainel.kemezrp myślę że za granicą jednak 24.07.12, 08:04
        ale cóż co się komu podoba
        sa tacy co lubią fizjologiczne odniesienia
    • lubelskie kiepski tekst 24.07.12, 08:46
      tekst, w którym Pani Hołda porównuje hasło reklamowe drobnych sklepikarzy (broniących się przed konkurencją gigantycznych marketów) do tekstów narodowców to jakaś kpina.... coś Pani chciała chyba udowodnić czytelnikom, tylko co ???!!!......
      • kainel.kemezrp wymęczony tekst 24.07.12, 09:06
        ale skoro już wspominasz o handlu
        to wypadałoby przypomnieć że owo kupowanie u swoich było niegdyś sankcjonowane prawnie
        np Żydzi z krakowskiego Kazimierza mieli królewski przywilej dzięki któremu getto kazimierskie pozbawione było kupców innych niż żydowscy (Żydzi musieli kupować u swoich i kahał tego pilnował nie gorzej niż późniejsze SS murów innych gett)
        długo by o tym można zresztą ;-)
        ...
        wolny handel jest jednak lepszym rozwiązaniem
        tylko że reguły muszą być te same dla wszystkich uczestników rynku
        MBH jest kapłanką różnicowania reguł
        ale jednak brak jej polotu i lekkości pióra
        tak to zresztą bywa gdy się pisze wypracowanie na zadany temat
        znamy się zresztą dobrze
        ;-)
      • Gość: bleee... kiepska reklama... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.12, 09:51
        ...reklama z gołębiem i gruchaniem nie reklamuje drobnego sklepikarza... wręcz przeciwnie... :-)... bleee...
    • tajnos.agentos Miasto moje, a w nim. Czy ja nie dałam się gruc... 24.07.12, 09:35
      Przedwojenne hasło narodowców było bardziej treściwe: "nie kupuj u Żyda". Siły przebicia oczywiście nie miało żadnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja