hrabiaski
24.07.12, 22:13
Dla mnie to nie nowina,już parę lat temu,na trasie Rozwadów Lublin,a dokładnie w Zemborzycach,czekałem w wagonie grzecznie na konduktora,zauważyłem że mnie obserwuje jakiś pan,pociąg ruszył,i po chwili ów pan też ruszył,do mnie!poprosil o bilet,powiedziałem że czekam na konduktora,a w ogóle to kto on jest?!powiedział że jest z agencji ochrony i że ma prawo kontroli biletów,a ja rozmyślnie wsiadłem do wagonu w środku składu,żeby nie kupić biletu że należy wsiadać do pierwszego wagonu w pierwsze drzwi i tam u konduktora nabyć bilet.Ja na to,a gdzie jest informacja na ten temat?powiedział że pasażer powinien wiedzieć,zachowywał się w sposób chamski i natarczywie żądał pieniędzy,albo dowodu,ja mu na to że dowód mogę okazać tylko policji ,albo sokiście,zawlókł mnie(jestem osobą niepełnosprawną) do biura na drugi peron,przez radio wezwał policję,tej okazałem dowód.po miesiącu przyszedł nakaz zapłaty.odwołałem się do Gniezna,bez rezultatu!dopiero kiedy przedstawiłem świadka zdarzenia,karę anulowano,mnie przeproszono,i tak się zakończyła moja jazda PKP,intersity!dla ciekawości dodam,że mój ojciec pracował na PKP 42 lata,a ja sam 5 lat w SOK