zubelz
06.08.12, 20:05
Wjechałem na parking przed katedrą i facet siedzący na ławeczce z piwem w łapie, zwrócił mi uwagę " Po **ja tu wjeżdżasz?. Ja nie mam zamiaru twoich spalin wąchać". (chyba pomylił plażę z płatnym parkingiem). Zastanawiam się czy dobrze zrobiłem? Czy nie trzeba było wywieść tego delikwenta do Puszczy Niepołomickiej i tam go zostawić, czy po prostu obić mu jego zapijaczony ryj. (Zadzwoniłem do SM i przyjęli zawiadomienie).