Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i awa...

23.08.12, 08:27
Jakież to czytelniczka miała kłopoty z rezerwacja biletu w 21 wieku ????? To tylko świadczy o jej niezbyt wygórowanej inteligencji. Poza tym skarżenie się do szmatławców na "pijaństwo i chuligaństwo" itp. przypomina najlepsze czasy PRL... donoszenie do gazety ....może ta "czytelniczka" stamtąd czerpie wzorce.... może nie wie, że w demokratycznym kraju od takich sytuacji jest policja ????? A może czytelniczkę" denerwowało to, że inni się bawią xD
    • rympalek11 Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i awa... 23.08.12, 08:28
      To nie nowość. Sokiści boją się chuliganów. Potrafią być niebezpieczni. Mojego kolegi siostrę przed laty, pijani chuligani wypchnęli w czasie jazdy pociągu przez otwarte na oczach pasażerów drzwi na torowisko. Poniosła śmierć. Nikt ze współpasażerów nie zareagował.
      • Gość: kama Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: *.rybnik.vectranet.pl 24.08.12, 12:33
        Czasem pojawiają się w pociągu dwaj wystraszeni policjanci, szkoda że ich się pojedynczo nie wysyła. Mogą tylko prosić o spokój.
    • konnewka Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i awa... 23.08.12, 08:40
      Niestety potwierdzam relację czytelniczki, też jechałam tym pociągiem , Posejdonem, 10 sierpnia. Nie udało się kupić miejsc w sypialnym więc podróżowaliśmy 1 klasą. Dzicz nie patrzy gdzie jaka klasa, cały pociąg jest ich. Imprezy, wrzaski, bili się tylko między sobą na szczęście, w którymś momencie zjawiła się policja i część wygarnęła z pociągu, reszta jechała dalej. Nikt z obsługi pociągu nosa nie wychylił przez całą noc więc kolej jest dobrze poinformowana co tam się dzieje. Jeśli w przyszłym roku nie kupię miejsc w sypialnym podziękuję PKP za ofertę, jeszcze mi życie miłe i moich bliskich
      • Gość: jan Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: *.internetia.net.pl 24.08.12, 16:35
        nalezy stworzyc lotne patrole kilku sprawnych mezczyzn i uczyc kryminalistow wysiadania z pociagu w biegu.Nie pomoga zadne rozwazania na ten temat i nalezy prowadzic akcje przeciw dranstwu w pociagach w jak najbardziej brutalny sposob.
      • krusnik02 Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 27.09.12, 10:09
        Dlatego najlepiej jechać samochodem na wakacje - bezstresowo, dużo wygodniej, bez bandy pijanych gó...arzy.
    • Gość: bosman spokojnie tępaku, i ty... IP: 87.96.106.* 23.08.12, 08:42
      trafisz na bydło w pociągu, i mam nadzieję że obiją ci ryło. No - chyba że to ty jechałeś w tej pijanej zgrai i byłeś taki "mocny" i taki "normalny", "rozbawiony".
      • Gość: aron Re: spokojnie tępaku, i ty... IP: *.play-internet.pl 23.08.12, 14:26
        no faktycznie odkrycie epokowe że w puciongach chamstwo. Pijaka do busa się nie wpuszcza więc jedzie puciongiem.
      • tepicpo bosman, może mniej pij ..... 24.08.12, 11:46
        hahaha, jak zwykle pijany bosman dał upust swojej inteligencji i chamstwa... pij mniej bo jesteś już stary xD
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > trafisz na bydło w pociągu, i mam nadzieję że obiją ci ryło. No - chyba że to t
        > y jechałeś w tej pijanej zgrai i byłeś taki "mocny" i taki "normalny", "rozbawi
        > ony".
        • Gość: leziox Re: bosman, może mniej pij ..... IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.12, 11:57
          W naszym slicznym kraju jest tak:nie bylo zgloszenia no to nie ma problemu.Dopiero jak kogos zbydlecona,pijana dzicz zabija,robi sie problem.O czyms takim,jak prewencja,w policji i SOK nie slyszal nikt,a nawet jesli,to nie umie sobie skojarzyc,co tenze wyraz znaczy.
          Wystarczy spojrzec za granice,jak sie tam z tym problemem radzi.Nie,nie mam na mysli tyko Niemiec.Nawet na Bialorusi taka pijana swolocz w pociagu nie fiknie.
          U nas kraj demokratyczny,wiec wolno wszystko wszystkim.
          Nie wiadomo,czy plakac czy sie smiac,ale warto miec w kieszeni cos w charakterze niespodzianki.
          • krusnik02 Re: bosman, może mniej pij ..... 27.09.12, 10:12
            Bo u nas w PKP liczy się tak : jedna sztuka pasażera = jeden bilet, bez względu na to czy trzeźwy czy pijany. A to, że taki nachlany bydlak narobi chlewu w pociągu zarządu PKP nie obchodzi - liczy się kasa za bilecik.
    • ulanzalasem Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i awa... 24.08.12, 13:18
      tepicpo napisał:
      Poza tym skarżenie się do szmatławców na "pijaństwo i chuligaństwo" itp. przypomina najlepsze czasy PRL..donoszenie do gazety ....może ta "czytelniczka" stamtąd czerpie wzorce.... może nie wie, że w demokratycznym kraju od takich sytuacji jest policja ????? A może czytelniczkę" denerwowało to, że inni się bawią xD


      Nie czytelniczka jedynie poinformowała o tym, że podróż pociągiem po Polsce często, a szczególnie wieczorami i w wakacje wiąże się z takimi przykrymi możliwościami. Policja, tak ? Żeby zatrzymać pociąg, a oni nagle znikną, czekać godzinę, dwie w polu, chyba że będzie na stacji, ale ...od czego jest SOK...od tego, żeby czasem przegonić gnojków ze sprejem :>
      Bawią ? Chlanie wódki czy innego alkoholu w pociągu, chamskie, głośne zachowanie w nocy to zabawa, dla kogo..meneli, ludzi na poziomie dresa ? Nikt nie mówi o tym, żeby się nie bawić, ale odrobina kultury to za dużo dla takich jak ty.

      Co do pociągów jeśli nie chcecie państwo płacić za bilet to polecam ostatni wagon i browar w łapę, najlepiej dużą grupą, a już szczególnie pociągi regionalne jak Koleje Mazowieckie.
      Dajmy taki przykład, pociąg X:
      * wagon pierwszy za lokomotywą w ciągu miesiąca np. 1000 pasażerów (tylko dla przykładu)
      skontrolowanych 950 (50 nieskontrolowanych), z 950 osób 35 nie miało biletu.
      * ostatni wagon w składzie, 1000 pasażerów, skontrolowanych 500, bez biletu 100 :D

      W Polsce opłaca się być chamem, menelem (darmowa i szybka pomoc medyczna), być agresywnym, mieć tatę w PSL, kraść, tworzyć piramidy, w Polsce uczciwy = głupi, frajer ;)
      • Gość: gosc Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.12, 17:53
        Niestety bylam zmuszona jezdzic tym pociagiem tego lata kilka razy i za kazdym razem to samo. Po pierwsze pociagi nocne objete sa obowiazkowa rezerwacja wiec powinno byc normalnie, kulturalnie bez przepychanek i koczowania na korytarzu i przy wc. Ale tak nie jest! Dlaczego wpuszczani sa ludzie bez miejscowek? Bo nikt tego nie kontroluje! Przez cala noc nie widzialam ani jednego konduktora sprawdzajacego bilety. Z opowiesci wspolpasazerow wiem, ze nie oplaca sie kupowac biletow, bo po co? Tak wiec wchodzi kto chce i tak sobie jedzie imprezujac. Bo imprezy na korytarzu to norma. Ostatnio nawet palili "ziolo". Zabawa do rana! Jeden raz poszlam zwrocic uwage konduktorowi uwage i poprosilam o interwencje, pokazal sie i od razu zniknal. I przez cala noc nikt nie mogl skorzystac z wc bo tam trwala w najlepsze zabawa.
        • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 24.08.12, 18:07
          a zadzwoniłaś na SOK lub policję? Teraz żale do wszystkich świętych.
          • empi Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 24.08.12, 18:28
            Przyhamuj trochę z inwektywami.
            pzdr.
            • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 25.08.12, 02:38
              nazwanie kogoś, kto chciałby wprowadzić białoruskie zwyczaje, zwolennikiem totalitarnego ustroju, nie jest inwektywą, ale stwierdzeniem prawdziwym. Niezależnie od tego, co ta osoba sądzi. Denerwuje mnie osoba, która nie jest prawnikiem, a chciałaby wszystkich za wszystko najostrzej karać. To już przerabialiśmy w minionych ustrojach. Bądź więc sprawiedliwy w ocenie :-) pzdr
              empi napisał:

              > Przyhamuj trochę z inwektywami.
              > pzdr.
              • leziox Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 25.08.12, 07:13
                Art.216 § 1 i 2 KK.
                • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 25.08.12, 09:04
                  Oj chłopie, chłopie, poranne wstawanie widać nie służy :-) Czyżbyś się spóźnił na pociąg do Mińska? :P Nie cenię ludzi, którzy łamią dane słowo. A ty obiecałeś mi, że nie będziesz już ze mną dyskutował, co przyznam przyjąłem z radością :-) Poza tym empi już rozsądził sprawę (nie uważam, że do końca sprawiedliwie, ale szanuję to) i na ten temat już więcej nie zamierza się wypowiadać. Przyznam, że korciło mnie, żeby bezpłatnie udzielić ci porady prawnej nt art. 216 kk, ale... postanowiłem już cie nie pogrążać. Pozostań więc w błogiej nieświadomości lub poszukaj odpowiedzi w stosowanych komentarzach do tego przepisu :-) Jesli już chcesz pisać w tym wątku, to bądź łaskaw pisac na temat. Podsumowując moje stanowisko, w tej błahej sprawie: śmieszą mnie ludzie (tu nie tylko ty), którzy chcą strzelać z armaty do mrówki. Domorośli prawnicy, których podejście do prawa można określić totalitarnym albo używając szerszego i bardziej współczesnego porównania - islamskim> charakteryzuje sie to karaniem za każdy przejaw odmiennego od pewnej normy zachowania - a prawie szariatu także w tym, że karze się za drobiazgi a liberalnie traktuje poważne przekroczenia cywilizowanych norm (np. tzw. rytualne zabójstwa). W przypadku opisywanym przez gazetę (ustami czytelniczki, czyli mamy tylko jej subiektywną relację, częściowo potwierdzoną - choć nie wiadomo, czy chodzi o tę samą datę podróży). Pomijając zabawny wątek braku umiejętności kupna kuszetki, pani opisuje zachowania, które ewentualnie wypełniają znamiona kilku wykroczeń (picie w miejscu publicznym, używanie słów obelżywych, względnie zakłócenie ciszy nocnej). Ścigane są przez stosowane przepisy KW. Nie bronię tu zatem przestępnych zachowań, jak niektórzy mi imputują (także ty - w skasowanym poście), ale apeluję o trochę wyrozumiałości :-) Jeśli faktycznie ci ludzie przekroczyli pewna miarę, to jak pisałem mamy pewne służby, które można o tym powiadomić. Nie zawsze SOK może być w każdym miejscu, ale piszesz ewidentną nieprawdę, że nie podejmują oni działań prewencyjnych. Bardzo często widzę ich w pociągach, zwłaszcza dalekobieżnych. Dopiero fakt, niepodjęcia przez nich interwencji, może być powodem oburzenia. Tu z jednego postu dowiadujemy się, że była interwencja policji, w wyniku której część uczestników wyproszono z pociągu, być może ukarano mandatem. Zanim drodzy rodacy, zaczniecie wylewać żale do gazet, co naprawdę przypomina mi okres PRL, zastanówcie się, czy faktycznie daliście szansę stosownym służbom na reakcję :-) Bo w demokracji wolno wiele, w przeciwieństwie do państwa totalitarnego, ale są granice :-)

                  leziox napisał:

                  > Art.216 § 1 i 2 KK.
    • Gość: le Ming Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: 178.73.49.* 24.08.12, 13:23
      > A może czytelniczkę" denerwowało to, że inni się bawią xD

      Nie. Denerwowało ją ordynarne, schlane bydło łamiące prawo.
      • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 24.08.12, 15:35
        Gość portalu: le Ming napisał(a):

        to tylko jej relacja, niekoniecznie prawdziwa.... jak kobiecina miała problem z kupieniem kuszetki, czy miejsca w wagonie sypialnym, (to znaczy mieć trochę ogarnięcia ogólnego, że należy kupić to jakiś czas przed podróżą), to podejrzewam schorzenie pod postacią zrzędliwości ogólnej xD Tacy ludzie zwykle robią problem ze wszystkiego, co nie odpowiada ich ograniczonej wizji .....

        > > A może czytelniczkę" denerwowało to, że inni się bawią xD
        >
        > Nie. Denerwowało ją ordynarne, schlane bydło łamiące prawo.
    • Gość: hooytasmanski Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: 46.227.241.* 24.08.12, 14:22
      Debil ?
    • Gość: kolo każdemu coś przeszkadza, ale odezwać się nie łaska IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.12, 14:33
      skąd niby sokiści mieli wiedzieć że jest taki klimat w pociągu?
      przeciez nie zatrudniają wizjonerów

      a konduktor mógł nic nie zauważyć. zwykle w takich sytaucjach jak jest kontrola , to wesołe towarzystwo daje na luz i grzecznie pokazuje bilety
    • r0b0l [...] 24.08.12, 15:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: KNSNR Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.12, 11:02
      Dziwną masz mentalność. Upominanie się o swoje prawo do bezpiecznej i spokojnej podróży nazywasz donosicielstwem rodem z PRLu. Poza tym chyba masz słabą znajomość PRLu, bo wówczas nie było mediów, do których by się można poskarżyć, a tak sugeruje Twój wpis... Za PRLu gdybyś skrytykował PKP następnego dnia tłumaczyłbyś się z tego na komendzie... jako wywrotowiec...

      Ciekawe czy jak rozsiądzie Ci się pod drzwiami grupka takiej "młodzieży" i będzie balangować całą noc to spokojnie rano wyjdziesz w ciepłych kapciach i poczęstujesz młodzieńców ciepłym kakao... a jak Cię wepchną do środka to się tylko zasmucisz i zasromasz: "a może kakao było za zimne?"...
      Inni się bawią... Chlanie w pociągu, darcie gęby w pociągu, znieważanie staruszki i wpychanie jej do przedziału! To się działo! Pewnie się ciasteczek HIT nażarli... Wyobrażenie o zabawie też masz dość pogańskie jak widać. Pociąg jest do transportu osób, a nie do urządzania melanży... Pewnie gdyby rozpalili ognisko grzmiałbyś: widać starsza Pani nie lubi harcerzy...
      Pewnie szczytem takiej świetnej, przaśniej zabawy jest obnażanie się i rytualna defekacja...
      O tak! Kto nie lubi takich imprez!? Pewnie jacyś zacofańcy...

      No i krytykujesz Panią, że się poskarżyła do gazety... a sam skarżysz się na nią... na forum gazety? Logiczne, prawda?

      Należysz widać do tego typu "myślicielstwa", które uznaje, że wolność polega na tym, że robisz co chcesz, a reszta ma się mu podporządkować.

      W demokratycznym kraju, o którym piszesz, działa prawo... prawo jest takie, że przewoźnik odpowiada za usługę przewozu, za jej jakość i bezpieczeństwo pasażerów. Widać jak cholera, że przewoźnik nie zrealizował swoich ustawowych obowiązków. Pani więc słusznie, i "demokratycznie", poskarżyła się na "niedemokratycznie" funkcjonujący system.
      Piszesz o demokracji, czyli władzy obywatelskiej, a jednocześnie osobę, która korzysta ze swoich uprawnień nazywasz zadymiarą i donosicielem, właśnie dokładnie tak jak robiła swojego czasu pseudoludowa władza. Nie masz zielonego pojęcia właściwie o czym piszesz, sam ze sobą pozostajesz w sprzeczności zdradzającej "niezbyt wygórowaną inteligencję", a, o zgrozo!, zrobiłeś to raptem w kilku zdaniach.
      P.S.: w XXI wieku sprawdzenie na internecie czym jest demokracja nie powinna stanowić dla "yntelygencji" większego problemu, a różnicę między donosicielstwem, a zdolnością do krytycznej analizy rzeczywistości powinien już rozróżniać osobnik z IQ powyżej 80 punktów. Brak wiedzy historycznej dotyczącej czasów Polski Ludowej zrzucam na postępująca degradację systemu dydaktycznego.
      • Gość: bosman tępak... IP: *.centertel.pl 27.09.12, 11:20
        to spisdziały pseudo prawnik, chamski filozof, bredzący na wszystko i wszystkich dopóki kurdupel nie dorwie się do władzy (liczy na ciepłą posadkę?). Inaczej mówiąc zawsze będzie bredził. Słowem tępak to taki fiut na kaczych łapach toczony kiłą.
      • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 27.09.12, 14:38
        Gość portalu: KNSNR napisał(a):

        > Dziwną masz mentalność. Upominanie się o swoje prawo do bezpiecznej i spokojnej
        > podróży nazywasz donosicielstwem rodem z PRLu.

        Powiedzieć, że jesteś śmieszny, to mało. Może łaskawie do ciebie dotrze, że prasa nie jest już miejscem wylewania żalów, ale odpowiednie organy, do których ta pani się nie zgłosiła.

        Poza tym chyba masz słabą znajo
        > mość PRLu, bo wówczas nie było mediów, do których by się można poskarżyć, a tak
        > sugeruje Twój wpis... Za PRLu gdybyś skrytykował PKP następnego dnia tłumaczył
        > byś się z tego na komendzie... jako wywrotowiec...

        doszkol się w najnowszej historii, żeby nie wypisywać bredni
        >
        > Ciekawe czy jak rozsiądzie Ci się pod drzwiami grupka takiej "młodzieży" i będz
        > ie balangować całą noc to spokojnie rano wyjdziesz w ciepłych kapciach i poczęs
        > tujesz młodzieńców ciepłym kakao... a jak Cię wepchną do środka to się tylko za
        > smucisz i zasromasz: "a może kakao było za zimne?"...

        sztywniak i nudziarz - ot cały ty. współczuje twoim potomkom, takiego wzorca

        > Inni się bawią... Chlanie w pociągu, darcie gęby w pociągu, znieważanie starusz
        > ki i wpychanie jej do przedziału!
        Audiatur et altera pars - znamy tylko sprawę z jednej strony, a tej znerwicowanej kobiety nie uważam za wiarygodne źródło ...

        To się działo! Pewnie się ciasteczek HIT naża
        > rli... Wyobrażenie o zabawie też masz dość pogańskie jak widać. Pociąg jest do
        > transportu osób, a nie do urządzania melanży... Pewnie gdyby rozpalili ognisko
        > grzmiałbyś: widać starsza Pani nie lubi harcerzy...

        Jesteś śmieszny, człowieczek umoczony w PRL

        > Pewnie szczytem takiej świetnej, przaśniej zabawy jest obnażanie się i rytualna
        > defekacja...
        > O tak! Kto nie lubi takich imprez!? Pewnie jacyś zacofańcy...
        >
        > No i krytykujesz Panią, że się poskarżyła do gazety... a sam skarżysz się na ni
        > ą... na forum gazety? Logiczne, prawda?
        >
        > Należysz widać do tego typu "myślicielstwa", które uznaje, że wolność polega na
        > tym, że robisz co chcesz, a reszta ma się mu podporządkować.
        >
        > W demokratycznym kraju, o którym piszesz, działa prawo... prawo jest takie, że
        > przewoźnik odpowiada za usługę przewozu, za jej jakość i bezpieczeństwo pasażer
        > ów. Widać jak cholera, że przewoźnik nie zrealizował swoich ustawowych obowiązk
        > ów. Pani więc słusznie, i "demokratycznie", poskarżyła się na "niedemokratyczni
        > e" funkcjonujący system.

        Pani nawet nie próbowała powiadomić służb. Może naucz się czytać ze zrozumieniem,. Rozumiem,ze prl wyprał was z resztek myślenia :P, ale postaraj się :-)

        > Piszesz o demokracji, czyli władzy obywatelskiej, a jednocześnie osobę, która k
        > orzysta ze swoich uprawnień nazywasz zadymiarą i donosicielem, właśnie dokładni
        > e tak jak robiła swojego czasu pseudoludowa władza.
        Poczytaj choć wikipedie, a potem wypisuj brednie ..... xD

        Nie masz zielonego pojęcia
        > właściwie o czym piszesz, sam ze sobą pozostajesz w sprzeczności zdradzającej "
        > niezbyt wygórowaną inteligencję", a, o zgrozo!, zrobiłeś to raptem w kilku zdan
        > iach.

        Brak inteligencji w zasadzie widać w każdym zdaniu u ciebie.

        Ps. gratuluje popleczników, jak ten pod twoim postem. Kumple spod prl-owskiej budki z piwem ????

        > P.S.: w XXI wieku sprawdzenie na internecie czym jest demokracja nie powinna st
        > anowić dla "yntelygencji" większego problemu, a różnicę między donosicielstwem,
        > a zdolnością do krytycznej analizy rzeczywistości powinien już rozróżniać osob
        > nik z IQ powyżej 80 punktów. Brak wiedzy historycznej dotyczącej czasów Polski
        > Ludowej zrzucam na postępująca degradację systemu dydaktycznego.
        • Gość: KNSNR Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.12, 15:03
          Kazdy Twój kontrargument to właściwie obraz bezradności i tylko garść inwektyw, potwierdzająca owa bezradność. Gratulowanie mi "popleczników" to już nędza kompletna, tak jakbym miał wpływ co inni piszą, za mną albo przeciw mnie! Brawo! Przyczep się do czcionki, którą pisze...
          Przeczytaj o demokracji w Wikipedii! Hehe! dobre! Przeczytaj o logicznym argumentowaniu w Wikipedii! Przeczytaj czym się różni argument od spekulacji w Wikipedii!
          Nazywasz mnie sztywniakiem i nudziarzem, bo nie doceniam osiągnięć dzisiejszej sztuki rozrywkowej pt. nawal się i rzuć pawia, a będzie co opowiadać wnukom? I Ty współczujesz w tym kontekście moim potomnym? Nie tym współczujesz co trzeba. W tym kontekście nie pożałujesz przypadkiem "swoich" popleczników, albo sobie? Reguły konsekwencji argumentacyjnej by tego wymagały.
          W sumie temat zamknięty, jesteś raczej pieniaczem, a przyparty do muru po prostu uruchamiasz pyskówkę. Nie czerpię żadnej satysfakcji z dyskusji na takim poziomie, nawet, gdy oponent dokonuje spektakularnego aktu autokompromitacji.
          p.s.: jeśli media nie są od wylewania żali, to "odpowiednie" organy tym bardziej, bo chyba one są od przestrzegania odpowiednich norm prawnych. "Bredzenie" to adekwatny termin dla Twoich kontrargumentów. "Bredzenie" sprawdź w Wikipedii....
          • tepicpo Re: Jedziesz pociągiem? Licz się z pijaństwem i a 27.09.12, 15:15
            Gość portalu: KNSNR napisał(a):

            > Kazdy Twój kontrargument to właściwie obraz bezradności i tylko garść inwektyw,
            > potwierdzająca owa bezradność. Gratulowanie mi "popleczników" to już nędza kom
            > pletna, tak jakbym miał wpływ co inni piszą, za mną albo przeciw mnie! Brawo! P
            > rzyczep się do czcionki, którą pisze...
            > Przeczytaj o demokracji w Wikipedii! Hehe! dobre!


            nie douczyłeś się , nudzisz mnie, dyskusja z tobą nie ma sensu.Z jednym się zgodzę. Faktycznie, bosman to troll, który przyczepia sie pod każdym forum, to chyba chory człowiek i faktycznie za niego odpowiadać nie możesz, ale pozostałe argumenty to bzdury. W demokratycznym kraju, są odpowiednie instytucje, które mają obowiązek reakcji. Ta pni tych instytucji nie zawiadomiła, mając do nich pretensje. Następnie naskarżyła do gazety. To mi przypomina czasy PRL, które doskonale znam książek, gdzie prasa była ważna instancją, prócz komitetu miejskiego pzpr, do której kierowano różne żale związane z tw. codziennym życiem. Poczytaj stare roczniki trybuny robotniczej,ludu czy innych szmatławców .... były tam specjalne rubryki :-) Ludzie przesiąknięci prl już się z tej naleciałości nie wyleczą.
          • Gość: bosman KNSNR - a nie pisałem... IP: *.centertel.pl 27.09.12, 15:45
            że to chamski tępak i pętak ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja