Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie b...

30.08.12, 10:47
Mam wrażenie,że przed wprowadzeniem polityki"stażowej" było znacznie łatwiej o prace.Firma potrzebowała kogoś do pracy,albo do przyuczenia i na takiej czy innej umowie zatrudniała pracownika.Odkąd wprowadzono staże, które zwalniają pracodawcę z jakiejkolwiek finansowej odpowiedzialności,pracy po prostu nie ma-bierze sie stażystę,potem następnego aż do przemielenia.A i sami bezrobotni uczynili ze stażowania sposób na życie.
    • fajny_zajety Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie 30.08.12, 14:22
      Za rok będą ogłoszenia w gazetach:
      - Skończyłeś studia i chcesz na staż?
      Za jedyne 45 zł za dzień możesz pracować w renomowanym biurze rachunkowym, kupując cały miesiąc stażu płacisz jedyne 600 zł, staż trzy miesięczny 1500 zł.
      Pracodawca oferuje przygotowanie do zawodu.
      Wymagania:
      - Ukończone studia ekonomiczne.
      Z powodu wielu chętnych liczba miejsc ograniczona.







    • camelosik Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie b... 30.08.12, 14:56
      Ludzie staż to bujda, nie dajcie sie na to nabrać. Byłem na stażu 10 miesięcy, pracowałem po 8 godzin dziennie jak normalny pracownik, z skromnego stupendium odprowadzano mi składki na ZUS i OFE, a teraz okazuje się, że punktu widzenia kodeksu pracy to ja wogóle nie pracowałem, bo te 10 miesięcy nie jest wliczane do lat pracy!!! Więc ja sie pytam co ja w takim razie robiłem przez te miesiące, kasę mi zabierano jak normalnemu pracownikowi. Teraz to te 10 miesięcy (to prawie pełny 1 rok) mogę sobie w d. wsadzić bo nikt mi tego nie uznaje jako przepracowany czas. Czy to nie jest bandytyzm???
      • cierpkiewino Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie 30.08.12, 16:04
        Ciekawe co za firma powierzyła stażyście takie obowiązki i zadania, jak pracownikowi? :) Czy i odpowiedzialność miałeś taką, jak pracownik? Ciekawa jestem.
        Zauważam coraz częściej tendencję do przypisywania sobie przez "młodych gniewnych" po studiach takich kompetencji, że gdyby człek po nich nie musiał poprawiać, stale ich sprawdzać i nie musiał prowadzić za rączkę przez kilka miesięcy nim da jakieś bardziej odpowiedzialne zadanie, to pewnie by popadł w kompleksy. Są miejsca, w których nikt nie będzie firmował swoim nazwiskiem sprawy załatwionej przez stażystę- i tak musi sprawdzić wszystko, co ten zrobił.
        Otóż, Młody Człowieku, ja też kiedyś byłam po studiach i to nie takich łatwych i miałam jakąś tam wiedzę- politechniki z wyróżnieniem się kiedyś nie kończyło nagminnie ;P Nie taka też jestem stara, by nie pamiętać, że jak przyszłam tuż po studiach do pracy, to przez rok nosiłam papiery z produkcji do biurowca, nim zaczęłam poważną robotę. Moja pierwsza płaca, nomen omen na etacie naukowym, była mniejsza, niż płaca sprzątaczki. I powiem ci, że nie narzekam- nauczyło mnie to pokory i otworzyło oczy, że uczymy się całe życie i że lepiej skupić się na tym, co i jak robię, niż na porównaniu z innymi, mnożeniu oczekiwań i nakręcaniu dobrego mniemania o sobie, bo to jedynie rodzi zgorzknienie i frustrację.
        Dziś obserwuję moich młodych kolegów, których kilka lat doświadczeń zawodowych nauczyło, by zbytnio nie ufać umiejętnościom niewiele od nich młodszych stażystów. Jakoś tak dziwnie ta świadomość idzie w parze ze świadomością sankcji za pomyłki... :) Przynajmniej w moim miejscu pracy.
        Widziałam też człowieka, który mógłby być ojcem, jak nie dziadkiem potencjalnego stażysty, a którego jako konsultanta wzywają raz po raz młodzi, świetnie opłacani "fachowcy", którzy usiłują stworzyć coś lepszego, niż on kiedyś stworzył i nadal działa. Już ze 3 zespoły młodzików świetnie wykształconych i genialnych usiłowało pokazać, jacy są świetni. I widziałam też, jak opadają im koparki na widok jego wiedzy: nie dorastają mu do pięt, choć pewnie na ulicy nazwaliby go wapniakiem i odesłali na emeryturę, żeby zwolnił dla nich etat. Całe szczęście pracuje sam dla siebie i inni zabiegają o konsultacje w jego wykonaniu.
        Piszę to przy okazji tak trochę dla absolwentów i stażystów, którzy to będą czytać- ku przestrodze i przemyśleniu. I żeby było jasne- sama za rok będę miała potencjalną stażystkę w rodzinie :) Ale jestem realistką.
    • cierpkiewino Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie b... 30.08.12, 15:23
      Głupota, jakich mało, czyli błędne koło. Firmy poszukujące pracowników cenią takich kandydatów, którzy mają urozmaicone CV i już jakieś doświadczenie, a gdzie taki młody człowiek ma je zdobyć? Żadna firma nie kupi kota w worku. Za to widziałam już, jak się teraz przyjmuje do pracy... ( prawdziwe konkursy to już chyba tylko w wielkich zagranicznych korporacjach ).
      Ja pracuję w instytucji, która nie ma i nie będzie póki co miała wolnych etatów, ale przydałby się stażysta, ku obopólnej korzyści: my jesteśmy w stanie sporo nauczyć takiego młodego człowieka ( zwykle mają mgliste pojęcie o pracy w pewnych dziedzinach ), a oni zdobywają wiedzę, doświadczenie i wiedzą jak się "sprzedać" w konkursach na podobne stanowiska. Miałam już wielu stażystów i nie wszyscy się nadawali. To można stwierdzić tylko po jakimś czasie, więc jak tu dawać obietnicę pracy w ciemno, nawet jak jest wakat?
      Niekiedy mam podejrzenie, że to ukryty ciąg dalszy nepotyzmu- staż, a potem i praca dla dzieci tych, co takie wprowadzili zasady na pewno zawsze się znajdzie...
      • Gość: gruba Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.nplay.net.pl 30.08.12, 17:38
        Jednak lepsze jest podejście z obowiązkiem zatrudnienia (na jaki okres czasu?)

        To co jest w tej chwili prowadzi jedynie do nadużyć. Jest to także strata czasu dla bezrobotnego - piszę z własnego doświadczenia potwierdzonego przez resztę.
        • Gość: ja Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 18:00
          Zgadzam się, z własnego doświadczenia zaobserwowałem że UP chodzi tylko o sztuczne zaniżenie statystyk bezrobocia, starają się wcisnąć człowiekowi wszystko bez względu na to co im się mówi o wykształceniu lub też doświadczeniu zawodowym. Ciekawe czy ludzie którzy tam pracują chcieliby pracować za śmieszne pieniądze jakie oferują na stażu? Ten twór to jakiś poroniony pomysł.
          • Gość: aron Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.paradowski.pl 30.08.12, 18:05
            chodzi o to że lepiej żeby 3 osoby pracowały w firmie każda po 4 miesiące niż 1 przez cały rok. W ten sposób dodatkowe 2 osoby nabierają jakiegośtam doświadczenia.

            W każdym razie za Jarosława było lepiej. Dalej głosujcie na Tuska, bo Jarosław ma kota.
            • Gość: Ja Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 18:22
              Słuszny punk widzenia ale niestety pracodawcy nie są chętni brać na staż 3 miesięczny, tylko na cały rok. Oni wychodzą z założenia "czego się nauczysz przez 3-4 miesiące? raczej niczego"
            • sothink Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie 30.08.12, 18:57
              niestety aronku w Polsce skończył się twój ukochany komunizm i teraz kapitaliści dyktują warunki, a dla kapitalisty lepszy jeden dobrze wdrożony pracownik niż czterech nic nie potrafiących. Wiem że Jarosław chciał Polskę Solidarną gdzie każdy ma pracę, nie ważne czy to ma sens ekonomiczny - jak za PRL, tak tęsknisz za komuną to jest parę ciekawych krajów dla ciebie.
          • Gość: OnLbn Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.12, 21:06
            Odpowiadasz na:
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Zgadzam się, z własnego doświadczenia zaobserwowałem że UP chodzi tylko o sztuc
            > zne zaniżenie statystyk bezrobocia, starają się wcisnąć człowiekowi wszystko be
            > z względu na to co im się mówi o wykształceniu lub też doświadczeniu zawodowym.
            > Ciekawe czy ludzie którzy tam pracują chcieliby pracować za śmieszne pieniądze
            > jakie oferują na stażu? Ten twór to jakiś poroniony pomysł.

            A ile wg Ciebie jest wart nic nie umiejący absolwent bez doświadczenia?
    • dodeni PUP Nie ma pieniędzy ! Dofinansowanie to ściema! 31.08.12, 08:59
      Gdyby były pieniądze to bezproblemowo absolwenci dostaliby staże !
      Tak samo jest z kursami !
    • Gość: Żaneta Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: 46.21.219.* 18.09.12, 12:52
      Czy jest jakiś limit wiekowy czy tez każdy bezrobotny może się starać o staż?
      • black_magic_women Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie 18.09.12, 13:36
        Z tego co wiem tp limitu chyba nie ma,ale od 30+nie ma praktycznie szans na staż.Za to znam wiele osób ok23-24 lat,które robią staż za stażem(tak jakby były limity wiekowe,a ilościowe już niet).Nie wiem od czego to zależy.
        • Gość: deirde Re: Skończyłeś studia i chcesz na staż? Łatwo nie IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.12, 18:13
          chciałabym na staż do gazety, proszę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja