Strefa parkowania od października. Dwa złote za...

03.09.12, 19:40
Strefa parkowania to szykanowanie mieszkańców ze względu na miejsce zamieszkania. Dlaczego ja mieszkając na Szopena mam płacić a kolega ze Skłodowskiej nie musi.
    • hebanensis Re: Strefa parkowania od października. Dwa złote 03.09.12, 23:26
      Dletego że ty ... mieszkasz na Chopina, a kolega na hmmm ... Skłodowskiej? To raczej proste do zrozumienia. Powoli zostają wprowadzane cywilizowane zasady w tym mieście.
      • wnaja Re: Strefa parkowania od października. Dwa złote 04.09.12, 18:58
        Wypadałoby określić co znaczy "cywilizowane zasady". To o czym piszesz przypomina raczej praktyki mafii, która ogłaszała, źe od dziś wszyscy z tej albo tamtej ulicy płacą haracz a jak nie, to... Mafia jednak była nieco solidniejszą firmą, bo gdyby ona ogłosiła strefę płatnego parkowania pod moim domem to jestem pewien, źe chociaź miejsce na postawienie samochodu miałbym pewne i nikt by mi nie śmiał go zarysować. Tymczasem Lublin tylko bierze kasę i nic nie gwarantuje.
        Albo jeszcze inczej. Kolega ze Sklodowskiej, Łęczyńskiej czy Lubartowskiej podjeźdźa po pracy pod dom z zakupami z Biedronki i nikt go nie pyta o bilet parkingowy a ja muszę płacić za moźliwośćparkowania auta pod własnym domem. Nieistotna jest wysokość opłaty - faktycznie symboliczna, ale gdy idzie o zasady nie uznaję kompromisu. Mieszkańcy sterfy powinni być zwolnieni z opłaty. Mogę zroumieć motywację tworzenia strefy ze względu na potrzebę zmniejszenia ruchu w centrum. Owszem jakaś forma opłat jest do dyskusji, ale nie moźna ludzi karać za to, źe tu mieszkają.
        Jeśli ktoś tego nie rozumie to słabo u niego z logicznym myśleniem.
        Wzmocnię więc. Droga Lublin - Warszawa od dawna jest przeciąźona. Kierując się logiką lubelskiej władzy należałoby wprowadzić bramki i pobierać opłaty żeby zmniejszyć ruch. Nawet tym, którzy mieszkają przy tej drodze. Dotarło?
        • krusnik02 Re: Strefa parkowania od października. Dwa złote 07.09.12, 12:23
          Po co to bicie piany - 100 zł za rok i możliwość parkowania na pięciu ulicach w okolicy miejsca zamieszkania. Pomysl raczej o tym, że Twój kolega ze Skłodowskiej jak będzie musiał kilka razy w miesiącu podjechać gdzieś samochodem i zaparkować go w strefie to i tak zapłaci pewnie rocznie więcej za parkowanie niż Ty. Tak naprawdę te 100 zł jest śmieszną opłatą za to, że Twój samochód będzie parkował w strefie - miasto więcej zarobiłoby gdyby na jego miejscu parkowali przyjezdni a tak , biorąc pod uwagę że strefa jest płatna od poniedziałku do piątku od 8 do 17 to te 100 zł płacisz za 9 godzin parkowania 20 dni w miesiącu co daje w roku 240 dni w których płaci się za parkowanie w strefie, czyli niecałe 42 grosze za dzień :)
    • Gość: andrzej.filipowicz Przeprowadź się Wojciechu na Czechów... IP: 89.167.0.* 03.09.12, 23:47
      wnaja napisał:
      > Strefa parkowania to szykanowanie mieszkańców ze względu na miejsce zamieszkani
      > a. Dlaczego ja mieszkając na Szopena mam płacić a kolega ze Skłodowskiej nie mu
      > si.

      To był oczywiście taki żart, bo w Twojej sytuacji prościej byłoby gdybyś do PO wstąpił i specjalną przepustkę dostał.
      Wiem, że ta druga propozycja nie żartem dla Ciebie byłaby, a straszną i potworną potwarzą - proponuję więc do czasu wymiany w Lublinie ludzi z PO na komików niczym w Reykjawiku, nucenie Krystyny Prońko pieśni tej:
      "Bądź jak kamień, stój wytrzymaj
      Kiedyś te kamienie drgną
      I polecą jak lawina
      Przez noc.
      Przez noc
      Przez noc."

      Ps. Nie wiem czy wiesz Wojciechu, że Jón Gnarr został burmistrzem w Reykjawiku.
      Pamiętasz co na ten temat myśleli Twoi przyjaciele z aktualnej rady miasta i jakie szanse dawali Gnarrowi na wymiecenie z urzędu poprzednika, który myślał, że do końca świata będzie tam sprawował swój urząd, a poległ od smiechu komika?
    • psotnik.kolatek Najbardziej boli to, że kolega nie musi? 04.09.12, 00:38
      Wojtek robi piaskownice (buuuuuu... jego babka z piasku jest ładniejsza:((( ), a na to spieszy Filipek z Konopi i snuje swoje fantasmagorie. Panowie - żeby nie cytować aaaaaarona z jego radami - udzielę Wam własnej rady: odbądźcie mały spacerek per pedes po rozum do głowy... To naprawdę nie boli ;-P.
      • Gość: paula Re: Najbardziej boli to, że kolega nie musi? IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.12, 07:50
        święta racja Panie kolego. Pozdrawiam.
      • Gość: andrzej.filipowicz Chcę jak sam chcę, a nie muszem... IP: 89.167.0.* 04.09.12, 23:56
        psotnik.kolatek napisał:
        > Wojtek robi piaskownice (buuuuuu... jego babka z piasku jest ładniejsza:((( ),
        > a na to spieszy Filipek z Konopi i snuje swoje fantasmagorie. Panowie - żeby ni
        > e cytować aaaaaarona z jego radami - udzielę Wam własnej rady: odbądźcie mały s
        > pacerek per pedes po rozum do głowy... To naprawdę nie boli ;-P.

        Zaręczam ci, że rządy w Lublnie "komików" wzorem Reykjavíku są bliżej niż sądziesz, a to między innymi za sprawą nazbyt uprzywilejowanych w naszym regionie posiadaczy partyjnych legitymacji...
    • zubelz Strefa parkowania od października. Dwa złote za... 04.09.12, 20:24
      Może byt tak zabrać "ratuszowym" parking?. Co by na to powiedzieli?.
    • zubelz Strefa parkowania od października. Dwa złote za... 04.09.12, 20:30
      Banda złodziejska rozsiadła się na stołkach.
      Ludzie . Weźmy się w kupę i kopnijmy ich w DUPĘ.
      Innego wyjścia nie widzę.
      Jaśnie państwo k**wa ich mać.
      • Gość: bosman słusznie! jestem za... IP: *.centertel.pl 05.09.12, 13:03
        tylko kryterium uliczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja