Dno to już, czy jeszcze pięć metrów mułu?

25.09.12, 13:12
Trzeba będzie nam przebrnąć?
Chwila wolnego w pracy - zaglądam na "gazeta.pl"

[podkreślenia mojego autorstwa]
Pierwszy artykuł w czerwonej ramce:
"Z przeprowadzonych badań genetycznych wynika jednoznacznie, że ekshumowane w zeszłym tygodniu ciała dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej "zostały ze sobą wzajemnie zamienione" - poinformowała we Naczelna Prokuratura Wojskowa.

Na żywo:
"Radwańska gra pierwszy mecz w Tokio. Przeważa nad Janković"

Ciut niżej - "nowe":
"Dochodzenie ws. słynnego oklulisty. Doniosło CBA"

Kilka artykułów niżej:
"Niepołomice: dobrze zachowany Me-109 wydobyty z bagna"
[dla niebędących pasjonatami lotnictwa - nie ma takiego samolotu jak Me-109, był Bf-109 jako że projektant pracował nad nim jeszcze w Bayerische Flugzeugwerke i ostatnie trzy samoloty (Bf-108, Bf-109 i Bf-110) zachowały oznaczenia tej wytwórni aż do końca produkcji]

Reszty mi się czytać nie chce.
    • Gość: bosman nie masz racji qubqu - potocznie to Me-109 IP: *.centertel.pl 25.09.12, 14:02
      potoczna nazwa najbardziej znana i najczęściej używana . Tak jak nikt nie mówi potocznie Supermarine Spitfire tylko po prostu Spitfire.Pozdrawiam
      • folkatka Re: nie masz racji qubqu - potocznie to Me-109 25.09.12, 15:04
        Przecież nawet Fiedler w Dywizjonie 303 posługuje sie określeniem Me-109.
        • qqbek Re: nie masz racji qubqu - potocznie to Me-109 25.09.12, 15:23
          folkatka napisała:

          > Przecież nawet Fiedler w Dywizjonie 303 posługuje sie określeniem Me-109.

          A Harry Potter wsiada na peronie 9 3/4, na stacji King's Cross... byłem, nie znalazłem, czego to dowodzi?
      • qqbek Re: nie masz racji qubqu - potocznie to Me-109 25.09.12, 15:16
        Potocznie to Me-262 albo Me-163, ale Me-109 nie.
        Willy Messerschmitt przejął pakiet kontrolny akcji Bayerische Flugzeugwerke od poprzednich właścicieli (za osobistą zgodą ówczesnego ministra ds. Lotnictwa Rzeszy, Erharda Milcha) dnia 11 lipca 1938 roku. Tego też dnia, wraz ze zmianą nazwy fabryki, zmieniła się nazwa biura konstrukcyjnego (dlaczego to ważne opiszę poniżej).
        Wszelkie konstrukcje lotnicze oblatane przed tą datą, noszą oznaczenia zaczynające się od Bf, nawet jeżeli były produkowane już w zakładach przemianowanych na Messerschmitt AG.
        Pisać "Me-109" to tak jak gdyby Focke-Wulfa Fw-190 nazwać Ta-190 (konstruktorem Fw-190 był Kurt Tank, ale na osobne biuro projektowe i nazwę pozwolono mu dopiero przy okazji Ta-152).
        "Me-210", "Me-209", "Me-309", "Me-410", "Me-409", "Me-163", "Me-262" - zgoda. Ale "Bf-108", "Bf-109" i "Bf-110", koniec kropka.

        Nazwanie samolotu Supermarine Spitfire po prostu "Spitfire" nie jest błędem. To samo można przecież zrobić z Hurricane (producent: Hawker). Oznaczenia niemieckich samolotów wojskowych z okresu drugiej wojny światowej przypominają jednak nie brytyjską, a radziecką nomenklaturę. Pierwszy człon to biuro konstrukcyjne, drugi zaś to numer konstrukcji (podobny system, z drobnymi odstępstwami, stosowano przecież też i w Polsce). Nazwanie "Bf" "Me" fałszuje więc nazwę biura konstrukcyjnego, w którym opracowano konstrukcję i jest błędem rzeczowym. To też tak, jak by ANT-25 czy TB-3 nazwać Su, bo przecież projektował je głównie Paweł Osipowicz Suchoj, a nie Andriej Nikołajewicz Tupolew.
        • Gość: bosman jesteś, jak widzę ekspertem - i czacza... IP: *.centertel.pl 25.09.12, 15:39
          dla laika zawsze pozostanie Me-109. :-)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja