My tu gadu, gadu a ze wschodu nowa narracja idzie.

21.10.12, 14:39
www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-karacuba-nie-mam-nic-wspolnego-ze-zdjeciami-ofiar-katastrofy,nId,643381
Tak jak "autorem" pierwotnej wersji katastrofy był bloger Amelin, tak teraz kiedy ta wersja coraz bardziej się sypie, pojawia się nowa narracja blogerki Karacuby:

"dlaczego polski rząd tak oburzyła publikacja zdjęć? Dlaczego nie jest tak oburzone istotą problemu, a dokładnie imitacją katastrofy, w rzeczywistości zaplanowanym zabójstwem polskiego rządu"

"Rezygnacja z ekshumacji to automatyczne przyznanie, że była to imitacja katastrofy. Nacisk strony polskiej na rosyjskie służby specjalne tylko potwierdza obecność strachu przed wyjaśnieniem tego przestępstwa. Wydawało się, że / polska strona/ powinna wykorzystać publikację zdjęć i żądać od strony rosyjskiej powtórnego dokładnego śledztwa. Co robią polscy przedstawiciele? Zamiast śledztwa żądają wykasowania z internetu zdjęć".
    • kainel.kemezrp może i coś w tym jest 21.10.12, 23:19
      ale zamach miałby sens tylko wtedy gdyby był to zamach przygotowany w Polsce
      na tutejsze zlecenie...
      ...
      póki co na zamach nic nie wskazuje
      wskazuje za to i tu ma rację Karacuba na to że Polskie władze chcą coś ukrywać
      mam nadzieję że nie dowody swojej zbrodni
      ale pewności nie mam
      za dużo kłamstw było
      ...
      póki rządzi PO raczej się nie dowiemy co się stało ani z samolotem ani co się działo dalej
      co najwyżej że ciała ofiar losowo porozdawano rodzinom do pochowania
      znaczy że ciała wszystkich ofiar podlegały losowaniu
      bo że niektórych to już wiadomo
      pzdr.
      • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 09:23
        >póki rządzi PO raczej się nie dowiemy co się stało ani z samolotem ani co się działo dalej
        sprawę samolotu by może wyjawi historia. Czy wyobrażasz sobie by np. po dojściu do władzy PiSu prawda bjawiona byłaby "prawdziwa"? :). Czy będzie satysfakcjonująca dla społeczeństwa, nie utrwali istniejące podziały? Każda opcja polityczna ma w tej tragedii swój interes na którym chce coś ugrać. Będzie taka prawda jaka będzie pasować aktualnie rządzącym. Przy okazji, w zamachy nie wierzę, piszę o poniesieniu odpowiedzialności za te zdarzenie, za dopuszczenie do tego.
        pzdr.
        • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 11:05
          tak, tak, bo ja wiadomo od pierwszego smsa "katastrofę spowodowali piloci, pozostaje tylko ustalić kto ich do tego zmusił"...
          Czy Twoim zdaniem to śledztwo jest prowadzone tak, jak trzeba? Wrak leży i gnije, z ciałami jakieś cuda, przyjmowanie dziwacznych podstaw prawnych. Samolot jak wół był samolotem wojskowym to się czepiono konwencji chicagowskiej, która dotyczy tylko cywilnych. A dlaczego to zrobiono? Bo putinowski MAK tylko w katastrofach samolotów cywilnych może prowadzić postępowania. Swoją drogą człowiek, który jako pierwszy wytłumaczył informacje zawarte w dokumentach tego lotu, w tvnie zresztą, już nie żyje. Oczywiście samobójstwo. Tak jak Petelicki, który ujawnił ten sms powyżej.
          Dlaczego rząd nie zwróci się o powołanie międzynarodowej komisji? Przecież jesteśmy w NATO, zginęli natowscy generałowie, natowski prezydent. Zamknęli by tym wszystkim usta. Ale póki co rząd robi wszystko, żeby to, co tam się stało pozostawało jedynie w sferze domysłów, a to faktycznie może ludzi dzielić. Działają wedle zasady: dziel i rządź.
          • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 11:16
            o mgle nic nie wspomniałaś :)
            pzdr.
            • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 11:31
              No tak, najlepiej wszystko wyśmiać. Nawet nie jesteś w stanie się odnieść do tego, co napisałam... Powtórzę jeszcze raz, gdyby ten rząd działał jak należy, gdyby potrafił zastosować odpowiednie do zdarzenia przepisy i się do nich zastosował, nikt nie miałby wątpliwości co do ustaleń. Pytanie dlaczego tego nie robią?
              • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 12:00
                wg tych samych przepisów i za PiSu latali tam. Obiektywni prawnicy twierdzą, że zastosowana konwencja była właściwa, samolot był wojskowy ale lot cywilny. Była za to ogólna nonszalancja w podejściu do takich lotów, stosowana przez wszystkie rządy, bez względu na opcję polityczną. Przecież kilka dni wcześniej Tusk na takich samych zasadach tam lądował. Taka nonszalancja podejrzewam trwa nadal, jest jakby w zgodzie z naturą Polaka :). Nie twórzmy mitów, że gdyby inni o tym decydowali to inaczej by było. Pan Prezydent w locie do Tbilisi, z głowami wielu innych krajów na pokładzie, dał dowód takiej nonszalancji chcąc wkroczyć w przestrzeń powietrzną objętą działaniami wojennymi. Dali taki dowód też inni politycy żądając postawienia przed sądem pilota, pozbawić go stopnia wojskowego za to, że śmiał postąpić w zgodzie z prawem. Pan Prezydent zaprosił też całą czołówkę polskiej polityki do jednego samolotu a inni tchórzliwie nie śmieli zaprotestować temu faktowi. Nikt na świecie tak nie postępuje.
                pzdr.
                • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 12:37
                  Chodzi o przepisy przyjęte jako podstawę wyjaśniania tej katastrofy, a nie przepisy dotyczące lotów. Owszem, kancelaria prezydenta przygotowuje listę gości, ale właścicielem tego samolotu był MON i kancelaria premiera. Kaczyński to sobie mógł co najwyżej żebrać o samoloty. Pamiętasz, jak mu Arabski nie dał samolotu na jakiś szczyt UE? Ich psim obowiązkiem było bezpieczne przygotowanie tego lotu. To wszystko regulują przepisy, o tym mówił też gen. Petelicki. To z pewnością nie powinien być jeden samolot, ale kilka.
                  Co do lotu do Tibilisi, nie wiem jak było. Czytałam jednak wypowiedź Karnowskiego, który leciał wtedy tym samolotem z prezydentem, o tym że żadnych nacisków w samolocie nie było. Prezydent po prostu przyjął do wiadomości komunikat pilota, a co posłowie (śp. Gosiewski zdaje się ) z tym zrobili to druga sprawa. Inna historia, że Sarkozy jakoś w tę przestrzeń wojenną mógł sobie wlecieć, a nasza delegacja musiała się tłuc samochodami kilkaset kilometrów... Być może o to chodziło wtedy tym posłom. W każdym razie podstawą wyjaśnień katastrofy nie może być to, co tam się kiedyś zdarzyło w Tibilisi, chociaż Putin pewnie tego numeru Kaczyńskiemu nie zapomniał. Weź sobie zresztą dla porównania przejrzyj informacje dotyczące rosyjskiego samolotu, który się rozbił w Indonezji. Najlepsze są konkluzje...
                  • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 12:58
                    a, i co to za koromysło lot cywilno-wojskowy? Z dokumentów lotu wynika, że to był lot od początku do końca wojskowy. Zresztą, jaki miał być skoro ten samolot był państwowym statkiem powietrznym, którego operatorem była Rzeczpospolita Polska a nie jakieś komercyjne przedsiębiorstwo? Zobacz też jakie stanowisko w tej sprawie zajęło ICAO. Rosjanom jednak było bardzo na rękę wymyślać takie dziwadła, bo przy locie cywilnym większa odpowiedzialność za lądowanie spada na pilotów, przy wojskowym zaś za lądowanie odpowiada wieża. Poza tym, jak już pisałam MAK może zajmować się tylko lotami cywilnymi.
                    • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 13:10
                      Kompletna ignorancja :) Nieważne jak taki lot zakwalifikuje Polska, ważne jak jest traktowany w świetle prawa międzynarodowego i kraju na terenie którego on przebiega.
                      pzdr.
                      • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 19:19
                        Wytłumacz zatem, mnie ignorantce co miałeś na myśli, bo ICAO odmówiła zajmowania się sprawą Smoleńska, argumentując to tym, że lot rządowego samolotu był lotem wojskowym. Też ignoranci?
                        • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 19:41
                          o statusie lotu www.youtube.com/watch?v=phTPN_oftr0
                          Dariusz Szpineta niestety już nie żyje wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/369986,tajemnicze-samobojstwo-dariusz-szpinety-byl-ekspertem-od-smolenska.html
                        • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 20:06
                          >lot rządowego samolotu był lotem wojskowym
                          lot był państwowy wg. ICAO, czyli nie wojskowy, nie cywilny.
                          pzdr.
                          • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.12, 00:03
                            Cywilny oznacza, że samolot należy do linii komercyjnych, państwowy należy rządu. Państwowy, czyli wojskowy. W każdym razie nie był to lot cywilny, więc o żadnym MAKu ani załączniku 13. konwencji nie mogło być mowy. Po co więc były te wygibasy rządu? www.rp.pl/artykul/613428,595643-ICAO--to-byl-panstwowy-lot.html?p=1
                  • empi Re: może i coś w tym jest 22.10.12, 13:06
                    > Chodzi o przepisy przyjęte jako podstawę wyjaśniania tej katastrofy
                    właśnie te przepisy miałem na myśli.
                    >Inna historia, że Sarkozy jakoś w tę przestrzeń wojenną mógł sobie wlecieć, a nasza
                    > delegacja musiała się tłuc samochodami kilkaset kilometrów...
                    z tym, że władze francuskie wcześniej uzyskały gwarancje bezpieczeństwa od Rosji na bezpieczny przelot przez tereny objęte działaniami wojennymi. Sarkozy leciał w imieniu Unii z propozycjami kompromisu, polski Prezydent by dodać otuchy w walce ze wspólnym wrogiem.
                    >Pamiętasz, jak mu Arabski nie dał samolot
                    > u na jakiś szczyt UE? Ich psim obowiązkiem było bezpieczne przygotowanie tego
                    > lotu. To wszystko regulują przepisy, o tym mówił też gen. Petelicki
                    dlatego bano się ponownego politycznego wrzasku przy ewentualnej odmowie na tę wyprawę. Petelicki cierpiał na syndrom człowieka niedocenionego, odsuniętego itd., błądził po salonach i wdawał się w dziwne doradztwa, w wielu sprawach chciał być wyrocznią. Z powodu jego samobójczej śmierci nie można wierzyć we wszystkie jego teorie.
                    >W każdym razie podstawą wyjaśnień katastrofy nie może b
                    > yć to, co tam się kiedyś zdarzyło w Tibilisi, chociaż Putin pewnie tego numeru
                    > Kaczyńskiemu nie zapomniał.
                    Niemniej jest to ważny przyczynek do takich rozważań :). Putin napewno sobie zapamiętał zachowanie Kaczyńskiego w tej sprawie. Znając historię Rosji chcesz zasugerować, że Putin jest przyczyną śmierci Prezydenta i 95 innych Polaków?. Przecież mógł Prezydenta otruć i to nawet w Polsce prosząc o pomoc np. Tuska. Takie opinie są w obiegu przecież :)
                    >Weź sobie zresztą dla porównania przejrzyj informac
                    > je dotyczące rosyjskiego samolotu, który się rozbił w Indonezji. Najlepsze są
                    > konkluzje...
                    Czyje konkluzje? GPC ?
                    pzdr.
                    • Gość: aneta Re: może i coś w tym jest IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 19:09
                      Masz taką niezwykłą łatwość szufladkowania ludzi (i kto tu dzieli?) zgodnie z obowiązującą linią. Przecież z mojego tekstu jednoznacznie wynika o czyje konkluzje chodzi. Skąd Ci do głowy ta Gazeta Polska Codziennie przyszła? Owszem, czytuję tak, jak i zaglądam do GW, w której to Adam Michnik pisał jakiś czas temu, że jeden raz był dumny z Polski. Wtedy właśnie, kiedy śp. Lech Kaczyński wraz z innymi prezydentami poleciał do Gruzji w czasie rosyjskiej napaści.
                      Co do użytkowania samolotu. Czy Ty naprawdę uważasz za normalne, że Kancelaria Premiera robi co może, aby utrudnić korzystanie z samolotu urzędującemu prezydentowi? Bo taki NIK np. oskarżył Arabskiego o nadużycia w tym zakresie.

                      Petelicki cierpiał na syndrom człowieka niedocenionego, odsuniętego it
                      > d., błądził po salonach i wdawał się w dziwne doradztwa, w wielu sprawach chcia
                      > ł być wyrocznią. Z powodu jego samobójczej śmierci nie można wierzyć we wszystk
                      > ie jego teorie.
                      Uważasz zatem,że ani nasz kraj, ani NATO, w którym jesteśmy nie ma wypracowanych procedur przewożenia najważniejszych osób w państwie?

                      Niemniej jest to ważny przyczynek do takich rozważań :). Putin napewno sobie za
                      > pamiętał zachowanie Kaczyńskiego w tej sprawie. Znając historię Rosji chcesz za
                      > sugerować, że Putin jest przyczyną śmierci Prezydenta i 95 innych Polaków?. Prz
                      > ecież mógł Prezydenta otruć i to nawet w Polsce prosząc o pomoc np. Tuska. Taki
                      > e opinie są w obiegu przecież :)

                      Nie słyszałam nic o truciu, natomiast to wyśmiewanie jest bardzo słabe. Świadczy o tym, że brakuje Ci argumentów.
        • kainel.kemezrp to zależy 22.10.12, 19:26
          gdyby do wyjaśnienia sprawy wysłali Macierewicza to wiadomo że sytuacja byłaby circa taka jak dziś
          czyli nic by się nie wyjaśniło
          ale przecie nie wiem komu zlecono by wyjaśnienie sprawy
          ...
          empi katastrofa zarówno jedna jak i druga to nie może być tak jak jest dziś element gry pomiędzy politykami
          PO taką grę gwarantuje zapewniając kłamstwami długie trwanie tej sprawy
          jak postąpiłby PiS mogę owszem przypuszczać ale wiesz za swoje przypuszczenia nikogo obwiniać nie będę
          wina wynika z czynu lub jego braku a nie z naszych przypuszczeń
          ja się tego trzymam
          ...
          tez nie wierzę w zamach
          nie chcę wierzyć
          myślę podobnie jak i ty
          ale pewności nie mam oczywiście
          a im więcej kłamstw tym mam więcej niepokoju w tej sprawie
          ...
          pzdr.

          ps. jakaś nadzieja jest w prokuraturze choć też cholera ich wie
          niby widać że się sprawą zajmują ale czy naprawdę nie są dyspozycyjni
          tego przecie nie wiem
          mogę mieć nadzieje tylko
          ...
          pamiętając że miałem ją również w przypadku komisji Millera
          i ta nadziej okazała się niestety płonna
          • empi Re: to zależy 22.10.12, 20:14
            Zgadzam się z Tobą Leniaku :). Wszyscy mamy się za specjalistów, lepszych od innych. Dajemy sobie prawo do ostatecznych ocen w czym utwierdzają nas politycy prowadząc swoją grę. Żadna wielka tragedia nie zostala nigdy w pełni wyjaśniona, zawsze istnieją przeróżne wyjaśnienia, często sprzeczne ze sobą. Nikt nigdy nie może dać gwarancji, że taka jest prawda, ostateczna. Społeczeństwo wydaje się, że w trosce o swoje zdrowie psychiczne :) zaczyna mówić, że jest tym zmęczone. Dopóki będziemy się tym fascynować to będą nami grać, na naszych uczuciach, zużywając nasze postawy etyczne.
            pzdr.
          • gilgamesz Re: to zależy 22.10.12, 22:38
            kainel.kemezrp napisał:
            > tez nie wierzę w zamach
            > nie chcę wierzyć
            > myślę podobnie jak i ty
            > ale pewności nie mam oczywiście
            > a im więcej kłamstw tym mam więcej niepokoju w tej sprawie

            "To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
            nasza odmowa niezgoda i upór
            mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
            lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku"

            Tak, bo
            jeśli słyszy się od pierwszego dnia słowa, które okazują się kłamstwem,
            jeśli widzi się oczernianie tych, którzy nie mogą się już bronić,
            jeśli widzimy jak traktowano zwłoki zabitych,
            jeśli widzi się jak się rekonstruuje wrak wrak samolotu, a jak robią to inni
            nie pozostaje nic jak tylko odwrócić się z niesmakiem.

            Ja też nie wiem co tam się naprawdę stało, ale nie akceptuję robienia ze mnie durnia przez raporty bazujące na "pracy" blogera Amelina. Te raporty mogą trafić do miłośników serialowych papek typu "kiepscy", albo innych młodych, wykształconych z wielkich miast, którzy wstydzą się przyznać do swoich rodziców, kiedy Ci przyjadą do nich w odwiedziny z zabitej dechami wioski...

            "Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana"
            • tajnos.agentos Re: to zależy 22.10.12, 22:45
              gilgamesz napisał:

              > Ja też nie wiem co tam się naprawdę stało, ale nie akceptuję robienia ze mnie d
              > urnia przez raporty bazujące na "pracy" blogera Amelina. Te raporty mogą trafić
              > do miłośników serialowych papek typu "kiepscy", albo innych młodych, wykształc
              > onych z wielkich miast, którzy wstydzą się przyznać do swoich rodziców, kiedy C
              > i przyjadą do nich w odwiedziny z zabitej dechami wioski...

              Wolisz jak durnia robią z Ciebie Kaczyński do spółki z Macierewiczem? No cóż, masz prawo, każdy wybiera sobie ogłupiacza takiego, jaki mu odpowiada, oglądacze telewizyjnych "mydlanych oper" też mają prawo żyć.:P
              • kainel.kemezrp durniów z nas robi przede wszystkim Rząd 22.10.12, 23:01
                link
                to nie nasz dziennik czy trwam ale TVN24
                ciekawy jest kierunek w jakim prowadzone jest śledztwo link
                zobaczymy co powiedzą jak dostaną wrak...
                a Tuskoidy w kulki lecą niestety
                to nawet nie przykre
                to przerażające po prostu
                pzdr.
              • gilgamesz Re: to zależy 22.10.12, 23:05
                tajnos.agentos napisał:
                > Wolisz jak durnia robią z Ciebie Kaczyński do spółki z Macierewiczem? No cóż, m
                > asz prawo, każdy wybiera sobie ogłupiacza takiego, jaki mu odpowiada

                Takie teksty mogą zrobić wrażenie tylko na ludziach bez poczucia swojej wartości, czyli właśnie na młodych wykształconych z wielkich miast.
    • Gość: bosman kaczyści... IP: *.centertel.pl 22.10.12, 09:28
      zrobią wszystko byle dorwać się do waaaaadzy. Ale Naród nie jest głupi.
      • gilgamesz PeOwcy... 22.10.12, 10:34
        Gość portalu: bosman napisał(a):
        > zrobią wszystko byle dorwać się do waaaaadzy. Ale Naród ni
        > e jest głupi.
        ..zrobią wszystko byle nie oddać władzy! Za dobre lody mogą kręcić.

        Oczywiście możemy się tak licytować, tylko co to da?
        Jeśli nie masz nic konstruktywanego do powiedzenia, to daj sobie spokój.
        • Gość: bosman wykaż łaskawco... IP: *.centertel.pl 22.10.12, 11:28
          konstruktywizm swojej wypowiedzi :-)
          Nie jestem ani pisuarem ani aferałem z PO - to tak dla jasności.
          • Gość: bosman ale... IP: *.centertel.pl 22.10.12, 11:31
            z dwojga złego 100 razy wolę aferałów z PO niż nawiedzonych nekrofili z PiS, gotowych podpalić kraj byle tylko dogodzić Judzisławowi Kłamczyńskiemu i czarnej mafii.
            • kainel.kemezrp znaczy jesteś za kryzysem 22.10.12, 19:37
              przypomnę ci to jak bedziesz cokolwiek wspomniał że jest nie tak w PO-wskim państwie ;-)
              ...
              bosman katastrofa to nie okazja do wygłupów
              i nie usprawiedliwiają cię wcale wygłupy innych
              • Gość: bosman nie.... IP: *.centertel.pl 22.10.12, 19:50
                nie jestem. Jestem za pogonieniem pisdzielców i POmorków od władzy.
                Katastrofy mam powyżej dziurek w nosie. I nie kpię z niej, bo nie tylko Kaczyński w niej zginął, ale też wielu wartościowych ludzi o ktorych w ogóle się nie wspomina. Pisdzielce zawłaszczyli to zdarzenie dla własnych wszawych interesików i korzyści. Obrzydzili tragedię większości Polaków.
    • przyboczny Re: My tu gadu, gadu a ze wschodu nowa narracja i 22.10.12, 17:55
      Pewnie znow chodzi o to, by PIS "uwiazac" do sprawy zamachu smolenskiego.
      A gdy to sie uda to mu slupki sondazowe spadna i...

      zacytuje tu popularna forumowa opinie: "nie spali Polski")
    • kainel.kemezrp narracja hmm 25.10.12, 00:04
      skutki braku polskich ekip przy sekcji sa cokolwiek wstrząsające link
      nadal nie rozumiem czemu Kopaczowa kłamała w tej sprawie
      a wy jak sądzicie?
      • gilgamesz Re: narracja hmm 25.10.12, 00:32
        kainel.kemezrp napisał:
        > nadal nie rozumiem czemu Kopaczowa kłamała w tej sprawie
        > a wy jak sądzicie?
        Generalnie kłamie się z powodu strachu lub chęci zysku. Strach może mieć kilka przyczyn:
        - ochrona EGO
        - unikanie konfliktu
        - strach przed odrzuceniem
        - strach przed porażką
        - unikanie kary
        Ja obstawiam strach przed karą.
        • przyboczny Re: narracja hmm 25.10.12, 09:23
          A ja obstawiam:
          chronic wlasna ekipe (i swoje w niej miejsce) za wszelka cene.
          • kainel.kemezrp i ja tak obstawiam 25.10.12, 09:45
            w końcu za to została nagrodzona
            i mamy fałszywą zdzirę na stanowisku Marszałka Sejmu
            • gilgamesz Re: i ja tak obstawiam 25.10.12, 10:14
              kainel.kemezrp napisał:
              > w końcu za to została nagrodzona
              > i mamy fałszywą zdzirę na stanowisku Marszałka Sejmu
              Pierwsze kłamstwa faktycznie mogły wynikać z chęci zysku, ale teraz kłamie już ze strachu przed nieuniknioną karą.

              Zaraz zapewne odezwą się forumowi lewacy i powiedzą, że prawica jest represyjna i tylko by rozliczała. Zapewniam, jeśli ktoś ma czyste sumienie, to może spać spokojnie! Nikt do takich osób o 6 rano nie przyjdzie!
              Swoją drogą to było genialne posunięcie psychologiczne ze strony PO - wzbudzić lęk przez przeciwnikami politycznymi i wmówić lemingom/polactwu/żywiołowi polskiemu, że to PiS stanowi zagrożenie dla ich wolności i ich pełnej michy! swego rodzaju projekcja własnych (słusznych) leków na bogu ducha winnych ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja