Dodaj do ulubionych

Ksiądz na FB straszy "potępieniem" i "nocą sata...

27.10.12, 09:42
rożni są księża jedni gwałcą dzieci
albo modlą się do Baumana
a inni nie organizują nekrofilskich walentynek
i o zgrozo promują wartości chrześcijańskie
Obserwuj wątek
    • Gość: gosciu Re: Ksiądz na FB straszy "potępieniem" i "nocą sa IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 10:36
      Halloween to nic innego jak ożenienie przedchrześcijańskich kultów germańskich i celtyckich z chrześcijańskim świętem Reformacji.
      W polskiej kulturze też mamy przejęcie przedchrześcijańskich zwyczajów przez kulty chrześcijańskie: bazie i jajka na Wielkanoc, tatarak na Zielone Świątki, karp z barszczem i makiem na Wigilię.
      Podobno Halloween bardzo lubią dresiarze i kibole. Oni po prostu lubią wyciąć z dyni.
    • a.k.traper Ksiądz okazuje swoja niemoc i słabą wiarę 27.10.12, 11:55
      Ksiądz daje popis ignoracji, nieuctwa i niedojrzałości duszpasterskiej, Halloween to zwyczaj starszy od chrześcijaństwa które też używa wielu symboli z innych wierzeń okalnych określanych jako pogańskie, mnie osobiście bardziej odpowiada nasza, polska tradycja a to, że część ludzi chce się zamerykanizowac to ich wybór oraz porażka obecnej strategii Koscioła, wcale Święto zmarłych ani Zaduszki nie są nudne, kwestia gustu lub braku zrozumienia dla naszych tradycji, osoby dzisiaj szukające rozrywki za lat "dziesiąt" będą na straży obyczajności jak to widzimy dzisiaj u cześci społeczeństwa.
      Księzulek może nawet potepiać i straszyć ogniem piekielnym tych co w Wielki Piątek robia imprezy tylko jego moc i siła sprawcza jest zerowa i śmieszna, ja chcę pewne dni przeżyć w zadumie, modlitwie i spotkaniu z rodziną inni wolą tracić czas na mizerie rozrywki no i co, ich wybór i pustka po zakończeniu lub kac.
      Ksiądz jest naiwny, arogancki i mówiąc delikatnie głupi, w ten sposób niczego nie zmieni a mimo szczerych chęci z g...a bata nie ukręci.
    • marzof10 Tradycja,, i co dalej.. 27.10.12, 12:46
      Ksiądz z Trzeszczan żyje w tradycji ostatnich wieków akceptowanej przez Kościół katolicki: wieńców dożynkowych, choink,i pewnie zająca i bazi itp. i wyklucza inne tradycje. Ale może to dobrze? Może chcąc zachować wszystkie tradycje stajemy się jarmarczni? Bo w pewnym momencie staje nam się obojętne w jakiej tradycji żyjemy. Tylko, że tradycja niech może żyje kosztem liberalizmu, ale nie tolerancji?
    • jan-ru Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satanistów 27.10.12, 18:51
      Może ksiądz by popytał starszych osób jak to było przed wojną kiedy to kraj podobno był bardzo katolicki,jakie obrzędy i zabawy były. Teraz to tak wygląda jakby ktoś to tworzył dopiero teraz a historia mówi inaczej,mówię o prawdziwej historii nie tej spalonej i zapomnianej przez urzędników kościoła.
    • bodora73 Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satanistów 27.10.12, 21:08
      Pan Pawel Zawada chce bronic wartosci chrzescijanskich. Jakich to wartosci chce bronic?
      - Mordowanie i palenie na stosoach miliony niewinnych ludzi?
      - Wytrzebienie wielu swiatowych kultur i obyczajow?
      - Najwieksze w historii falszerstwa dokumentow?
      - Moralna zgnilizne od papiezy poczawszy po szeregowych ksiezy
      - Pedofilie i gwalcenie nieletnich dziewczat?
      - Zachlannosc na pieniadze i zycie w luksusie?
      - Brak wiary w bozka, imie ktorego okradaja panstwo i spoleczenstwo.
      Tylko prosze nie wybierac wszystkich rownoczesnie.
      • andrzej.sawa Re: Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satan 27.10.12, 21:11
        bodora73 napisał:

        > Pan Pawel Zawada chce bronic wartosci chrzescijanskich. Jakich to wartosci chce
        > bronic?
        > - Mordowanie i palenie na stosoach miliony niewinnych ludzi?
        > - Wytrzebienie wielu swiatowych kultur i obyczajow?
        > - Najwieksze w historii falszerstwa dokumentow?
        > - Moralna zgnilizne od papiezy poczawszy po szeregowych ksiezy
        > - Pedofilie i gwalcenie nieletnich dziewczat?
        > - Zachlannosc na pieniadze i zycie w luksusie?
        > - Brak wiary w bozka, imie ktorego okradaja panstwo i spoleczenstwo.
        > Tylko prosze nie wybierac wszystkich rownoczesnie.

        Dziecko,do którego kabaretu to piszesz?
          • andrzej.sawa Re: Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satan 27.10.12, 21:27
            bodora73 napisał:

            > Dziecinko, ten kabaret trwa juz dwa tysiace lat, a nazywa sie kosciol katolicki
            > . Jesli masz zapotrzebowanie na dalsze teksty do tego kabaretu, chetnie sluze m
            > oja wiedza na ten temat.


            Smarkaczu za poprzedni post powinieneś dostać po prostu w ryj,ale niestety twoje IQ jest chyba w okolicach 50,a wiec nie mam ochoty ci tłumaczyć twojego chamstwa,bo nie masz możliwości intelektualnej zrozumieć swojej głupoty.A po rosyjsku ci powiem - poszoł won swołocz prokliataja.Poniał?
            • bodora73 Re: Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satan 27.10.12, 21:55
              Smarkata dziecinko, bez wzgledu na wysokosc mojego IQ, to jest ono i tak o kilka punktow wyzsze od Twojego. Takie wrazenie odnosze po przeczytaniu Twojej odpowiedzi, ktora miesci sie, co mnie wcale nie dziwi, w kategorii tzw. milosci i wartosci chrzescijanskiej, takiej samej, o jaka walczy pan Zawada zwany wikarym. Tylko prosze Cie nie podpalaj jeszcze stosu.
              Mimo wszystko zapraszam Cie do dalszego pisanie tego kabaretu. Zapewniam Cie, iz jako ateista nie bije "w ryj", wole szermierke slowna, dzieki ktorej chce podniesc moje IQ. Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: bleee... ...no to leci kabarecik... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.12, 22:30
                ...pan badora73 chce bronić wartości ateistycznych... jakich to wartości chce bronic?...mordowania i także palenia nie tylko na stosach - milionów niewinnych ludzi?... wytrzebienia wielu światowych kultur i obyczajów?... największe w historii fałszerstwa dokumentów?... moralną zgniliznę od funkcyjnych począwszy po szeregowych funkcjonariuszy?... pedofilię i gwałcenie nieletnich dziewcząt?... zachłanność na pieniądze i życie w luksusie?... brak wiary w wyznawaną ideologię, w imię której okradają/li państwo i społeczeństwo?... lista rozwijalna... możesz wybrać wszystkie równocześnie... jeśli wcześniej zgadniesz, o kim mówię... :-)))... bleee...
                • bodora73 Re: ...no to leci kabarecik... 27.10.12, 22:43
                  Maszy calkowita racje z notorycznym mordowaniem. Tylko roznica polega na tym, iz wszystkie inne mordercze ideologie zostaly potepione i zakazane. Tylko chrzescijanska, ludobojcza ideologia rosci sobie prawo do "nauczania" i krzewienia swojej ideologii. O ile bylby swiat szczesliwszy bez chrzescijanstwa? Moze w jej miejsce bylaby inna, nie mniej mordercza. Nie zmienia to faktu, iz tzw.wartosci chrzescijanskie niczym nie roznia sie od nazizmu czy komunizmu. Dlatego tez chrzescijanstwo musi byc zakazane i zniknac z zycia spoleczenstw, tak jak uczyniono to nazizmem i komunizmem. Im wczesniej tym lepiej dla ludzkosci.
                  • andrzej.sawa Re: ...no to leci kabarecik... 27.10.12, 23:10
                    bodora73 napisał:

                    > Maszy calkowita racje z notorycznym mordowaniem. Tylko roznica polega na tym, i
                    > z wszystkie inne mordercze ideologie zostaly potepione i zakazane. Tylko chrzes
                    > cijanska, ludobojcza ideologia rosci sobie prawo do "nauczania" i krzewienia sw
                    > ojej ideologii. O ile bylby swiat szczesliwszy bez chrzescijanstwa? Moze w jej
                    > miejsce bylaby inna, nie mniej mordercza. Nie zmienia to faktu, iz tzw.wartosci
                    > chrzescijanskie niczym nie roznia sie od nazizmu czy komunizmu. Dlatego tez ch
                    > rzescijanstwo musi byc zakazane i zniknac z zycia spoleczenstw, tak jak uczyni
                    > ono to nazizmem i komunizmem. Im wczesniej tym lepiej dla ludzkosci.
                    Twój żart jest chamski,w stylu nergala.
                  • Gość: bleee... Re: ...no to leci kabarecik... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.12, 23:27
                    > roznica polega na tym, iz wszystkie inne mordercze ideologie zostaly potepione i zakazane

                    ...cóż, nie do końca masz rację... co do potępiania i zakazywania zwłaszcza... bo np. władze w Korei Północnej się nie potępiły - z tego co słychać... ostatnio nawet wykonano egzekucję na jednej osobie przy pomocy artylerii... to robi wrażenie... nazizm i komunizm?... w zasadzie zostały potępione, a nawet zakazane... ale żyją wyznawcy i dają znać o sobie... skala - wbrew pozorom - nie jest istotna dla współczesnych nam ofiar tychże... jeśli chodzi o chrześcijaństwo - funkcjonuje dopiero dwa tysiące lat... kto wie, czy to długo, wobec istniejących wcześniej ideologii i państw starożytnych... których panowanie nad ówczesnym światem pełne było okrucieństwa wedle kryteriów obecnych... co o naszych czasach powiedziałby np. Assurbanipal i jego potomkowie?... kogo by potępił... kto by mu się spodobał?... czy spodobałby się mu twój światopogląd?... czy raczej - chrześcijański w wersji podanej przez ciebie?... :))... a czy "ideologia", wedle której panował, potępiana była przez współczesnych?... czy my ją potępiliśmy?... czy ją stosujemy - oczywiście przy użyciu nieco innych środków wyrazu - i już nie w imię Boga - obojętne jakiego... a dla ludzkości - wedle mojego mniemania - lepiej jest wtedy, gdy pozwala jej się żyć w spokoju i w pokoju... i to powinno być kryterium podstawowe... w świecie nam współczesnym... bo za tysiąc lat - kto wie?... :))... bleee...
                    • bodora73 Re: ...no to leci kabarecik... 28.10.12, 00:02
                      Milo podyskutowac z kims, kto zna historie. Podoba mi sie twoje stwierdzenie, iz najlepiej byloby aby kazdemu pozwolono by zyc w spokoju i pokoju. Niestety, zadna totalitarna religia nie pozwala ludziom zyc w spokoju, nie moowiac o pokoju. Nalezalob pozwolic kazdemu wierzyc w co chce: slonce, drzewo, psa, kota, weza czy tez Jezusa pod jednym warunkiem - w swoich czterech scianach, bez publicznego obnoszenia sie ze swoimi wierzeniami lub ubierania sie w szatki szamanow i ksiezy. Bez zmuszania pobierania nauki jedynej slusznej wiary, straszenia pieklem itp. Niestety wszystkie religie, a wlasciwie ich szamani z klerem katolickim na czele chca podporzadkowac sobie ludzi i narzucic im swoje balwochwalcze obrzadki, chca stac ponad prawem ustanowionym przez wladze cywilne. Czy "ideologia chrzescijanska" byla potepiana w przeszlosci? Oj byla! Ten temat rozwinac, to kilka godzin dyskusji. Aby zamknac usta swoim przeciwnikom, kk wysylal ich na stosy, stracal koronowane glowy i rzucal klatwy. Niestety swoja ideologie oparl na falszerstwach, gdyby tylko ograniczyl sie do falszowania swojego bostwa... i ewangelii na ktorych oparl swoja wiare. Niestety, do zdobycia wladzy na owczesnym swiatem falszowal wszystko. Wspomne tylko tzw. donacje Konstantyna Wielkiego. Jedno jest pewne, kk nie ograniczy swojej dzialalnosci do ram o jakich wspomnielismy. Dlatego tez trzeba go do tego zmusic sila ... unormowan prawnych. Pozdrawiam serdecznie i zycze spokojnej nocy.
                      • Gość: marzof10 widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 28.10.12, 00:13
                        i chłopaki się rozgrzewają! Macie nadzieję się przekonać nawzajem? Polecam grzańca i może choć uzgodnić czy dyskusja jest o Bogu i wartościachd duchowych, ponadczasowych, czy też o kościele instytucjonalnym, przez małe k.
                        Poglądy i potrzeby, moim zdaniem, zależą od doświadczenia życiowego i zmieniają się w obie strony
                        • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 28.10.12, 00:43
                          Wydaje mi sie, glupota ludzka polega na wymyslaniu bogow i bostw. Czynia to tylko ludzie slabi psychicznie nie potrafiacy dojsc do ladu z samym soba. Szukaja wiec tzw. sily wyzszej aby na jej barki zlozyc swoja slabosc, czytaj glupote. To juz tylko maly kroczek do powstania religii ukonstytuowanej z budynkami i cala szarancza szamanow i ksiezy. Ciag dalszy juz znamy... Czy uwazasz, iz nie moze istniec wartosc intelektualn bez bez bajania o tzw. bogu.
                          Niestety ludzie z natury sa slabi psychicznie i wymyslaja sobie rozne bostewka, prorokow, szamanow i szubrawcow. Napoleon mial chyba racje mowiac, iz ludzi nie wierzacych w boga trzebaby rozstrzelac. To swiadczy tylko o tym, ze wladzy potrzebne sa bostwa do trzymania ludzkosci w ryzach. No, ale koniec na dzisiaj. Lyk dobrego grzanca nie zaszkodzi przed pojsciem do lozka. Pozdrawiam serdecznie.
                          • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 28.10.12, 01:47
                            Postudiuj filozofię. Zastanów się,przemyśl, nie wydawaj sądów kategorycznych, nie myl sacrum z sanktum. Obsesyjnie zwalczasz Kościół katolicki. Dlaczego? Jeśli Tobie nie opowiada, ciesz się swoim życiem. Daj innym żyć tak jak lubią. Dlaczego ich kategoryzujesz jako gorszych? A może to oni mają rację, może Ty, jak mawiał Platon, jesteś w jaskini i wyjść z niej nie możesz? Człowiek, który chce wartości intelektualnych, powinien być tolerancyjny. Czyż nie?
                            Dobranoc
                            • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 28.10.12, 11:27
                              Chyba zbyt powierzchownie przeczytales moja wypowiedz, stad i Twoje wnioski sa nietrafione. Nikomu nigdy nie odbieralem prawa do wierzenia w to, co chce wierzyc, gdyz czlowiek, w sytuacjach przytlaczajacych jego chwilowe, psychiczne mozliwosci poradzenia sobie z nimi, zawsze szukal i bedzie szukal mozliwosci wpowiedzenia sie na tematy, z ktorymi sam nie potrafi sie uporac. Zdradzona zona szuka ukojenia w rozmowie z sasiadka, rodzina lub w ramionach innego mezczyzny, ktory wie, jak taka nieszczesna kobiete "pocieszyc". Idac w naszym rozumowaniu dalej, ludzkosc od zaranie nie rozumiejac zjawisk natury i tajnikow nauki, "obarczala" tym barki bostw bez wzgledu na nazwe i rodowod. Ubocznym produktem tych ludzkich slabosci psychicznych jest powstanie grupy szamanow i tzw. slug boskich, ktore zwietrzyly najlepszy na swiecie bussines: zycie w dostatku i nieograniczony wplyw na slaba ludzka psychike.
                              Czy nazwalby to Pan "sacrum"? Jesli tak, to gratuluje ale nie zamierzam Ciebie zwalczac tak dlugo, jak dlugo nie bedzie Pan swojego "sacrum" narzucal sila i morderstwami innym. I tu jest pies pogrzebany. Szamani i samozwanczy sludzy boga z klerem katolickim wlacznie wiedza, iz do utrzymania wladzy nad ludzmi potrzebny im jest "sanctum". Sacrum bez sanctum nie ma mocy magicznego oddzialywania na ludzi, jest niczym. Stad "swiete" zagajniki, obeliski, koscioly, a wiec miejsca, w ktorych mozna na psychike ludzi intensywniej oddzialywac. Tragicznie, gdy owe sanctum, przemienia sie w miejsce zastraszania, psychicznych tortur oraz fizycznego likwidowania tych, ktorzy sie z gloszonym "sacrum" nie zgadzaja. Czy Ty nazywasz to tolerancja? Czy znasz jakakolwiek ideologie totalitarna, ktora jest tolerancyjna, ktora nie likwiduje fizycznie nie tylko swoich przeciwnikow lecz rowniez inaczej myslacych. Niestety kosciol katolicki jest taka ideologia, wyplywajaca z zalozen jego "sacrum" ("nie bedziesz mial innych bogow), jedna z trzech najwiekszch swiatowych (do chwili obecnej), totalitarnych ideologii, niestety tak samo ludobojczych jak nazizm i komunizm. Dlatego tez kk nie ma moralnego prawa pouczac, nauczac a tym barziej grozic. Jako ze kk bez swego "sanctum" bylby niczym i z niego nie zrezygnuje - i nic nie wskazuje na to aby swoja zbrodnicza dzialalnosc zaprzestal lub przynajmnie potepil - nalezy na kazdym kroku mu o tym przypominac a najlepiej prawnie ukrocic jego "sanctum", a od zaraz nakazac zajac sie swoim "sacrum".
                              Twoje stwierdzenie "a moze to oni maja racje" pozwala mi sadzic, moze zbyt pochopnie ale blizej nie znam Twojej zyciowej filozofii, iz sam nadal szukasz swojego "sacrum". Jesli jednak juz go znalazles, a Twoje "sanctum" nie jest obarczone nietolerancyjnymi dzialaniami, to poglebiaj Twoje "sacrum". Nic w tym zlego. Moze jednak, mam taka nadzieje, uda Ci sie wyjsc z "jaskini Platona".
                              Nasza wymiana pogladow bedzie dla mnie przyczynkiem do powrotu, po czterdziestu latach, do poglebienia, zgodnie z Twoja sugestia, moich filozoficznych studiow. Tak to juz w zyciu bywa, ze w pewnym momencie trzeba sie zdecydowac z czego zyc. Historia, moj drugi fakultet, pozwolila mi przynajmniej utrzymac rodzine. Ale drogi "marzof 10", jak mawiaja medrcy tego swiata, na poglebienie wiedzy nigdy nie jest za pozno.
                              Pozdrawiam serdecznie i zycze mile spedzonej niedzieli.
                              • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 28.10.12, 13:00
                                Oj, oj! Piszesz:
                                Nikomu nigdy nie odbieralem prawa do wierzenia w to, co chce wierz
                                > yc, gdyz czlowiek, w sytuacjach przytlaczajacych jego chwilowe, psychiczne mozl
                                > iwosci poradzenia sobie z nimi, zawsze szukal i bedzie szukal mozliwosci wpowi
                                > edzenia sie na tematy, z ktorymi sam nie potrafi sie uporac.
                                Jeśli chcesz zakazać, co wynika z poprzednich wpisów istnienia kościoła, to tym samym chcesz odebrać prawo do wspierania się ludziom na tym na czym chcą??
                                I dalej:" Idac w naszym rozumowaniu da
                                > lej, ludzkosc od zaranie nie rozumiejac zjawisk natury i tajnikow nauki, "obar
                                > czala" tym barki bostw bez wzgledu na nazwe i rodowod". No właśnie dlaczego człowiek nie rozumie zjawisk natury? Czym jest ta Natura? Może jest coś wyższego, czego nie potrafimy ogarnąć? Zastanawiając się na zdawało by się zwykłymi zaganieniami jak miłość, szczęście, piękno, w rozważaniach głębszych dochozimy do punktu, że jest coś poza. Sartre pisze: że nawet ja sam nie mogę być dla siebie oparciem i szuka sensu w życiu poprzez jakąs wspólnotę z innymi..realizowanie się wtworzeniu wspólnego świata.
                                Hm inaczej rozumiemy sanktum i sacrum. Nie potrafię tu zmieścić tego co ja podzielam. Ostatnio ukazała się książka Jarosława Makowieckiego: Wariacje Tischnerowskie. Tam padają rozróżnienia mi bliskie. Pochylając się nad filozofią księdza Tischnera: czy znajdujesz w niej jak piszesz "Czy znasz jakakolwiek ideologie totalitarna, ktora
                                > jest tolerancyjna, ktora nie likwiduje fizycznie nie tylko swoich przeciwnikow
                                > lecz rowniez inaczej myslacych - czy znajdujesz w niej w ogóle ideologię totalitarną?
                                Masz rację, pisząc
                                moze zbyt poch
                                > opnie ale blizej nie znam Twojej zyciowej filozofii, iz sam nadal szukasz swoje
                                > go "sacrum". Jesli jednak juz go znalazles, a Twoje "sanctum" nie jest obarczon
                                > e nietolerancyjnymi dzialaniami, to poglebiaj Twoje "sacrum". Nic w tym zlego .
                                Szukam i nie wiem kiedy znajdę, jeśli znajdę! Ale! Gdybyś napisał:
                                Ale droga ;-))) marzof 10", jak mawiaja medrcy tego swiata, na poglebienie wiedzy ni
                                > gdy nie jest za pozno, było by mi barzo miło. A filozofia to moje hobby, przez lata zajmuję się czymmś innym.... Pozdrawiam
                                • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 28.10.12, 23:04
                                  Tak mi sie, moj Drogi, wydaje, iz stoisz na trudnym dla Ciebie rozdrozu psychicznym. Ciagle podpierasz sie wypowiedziami osob, ktore starasz sie brac za moralne autorytety. To, iz ludziom slabym psychicznie i szukajacym obiektywnej prawdy trudno pogodzic z faktem, iz bostwa zrodzily sie w ich glowach, wcale nie oznacza, iz jakiekolwiek bostwa istnieja. Ludzi najbardziej poraza nieswiadomosc jutra, a zwlaszcza tzw. zycia po smierci. Trudno im bowiem zrozumiec, iz smierc jest koncowym etapem zycia i zarazem jego czescia skladowa. Jesli prawde te ludzie sobie uswiadomia i pogodza sie z faktem, iz nie ma drugiego zycia po zyciu, bedzie im latwiej uwolnic sie od wszelkiej masci religii podsycajacych zludne nadzieje zycia wiecznego. Jest to jednak proces dlugofalowy poparty faktem, iz bog kurczy sie tym szybciej, im szybciej postepuje rozwoj nauki. Prawidlowosc te znaja od zarania kk jego hierarchowie, stad tepienie wszelakiej wiedzy zagrazajacej ich bytowi. Dni dalszego istnienia religii chrzescijanskiej sa policzone. W duzym stopniu, oprocz rozwoju nauki, przyczynia sie do tego sam kler w mysl zasady - kazdy kolos rozpada sie od gnijacego srodka. Dla mnie osobiscie zadne pocieszenie, poniewaz po zniknieciu, z zycia spoleczenstw, religii chrzescijanskiej, pojawia sie nowe oszolomy gloszacy nowe, "jedynie prawdziwe bostwa". Potwierdza sie wiec to, co juz powiedzialem: ludzie chca wierzyc w byle jakiego bozka, ktoremu moga powierzac swoje niepewnosci i troski, bo tych ludzkosc nigdy sie nie pozbedzie. Oby tylko nastepne bostwa nie byly ubrane w tak ludobojcze sanctum jakim jest kosciol katolicki. Stad moja calkowita negacja sanctum kosciola katolickiego. Pozdrawiam Cie serdecznie i zachecam do poczytania, oprocz Jaroslawa Makowieckiego, innych bardziej otwartych swiatopogladowo, autorow i filozofow. Chociazby w mysl zasady: bladzenie jest rzecza ludzka. Mam nadzieje, ze nie utracisz przez to swojej nadwatlonej wiary, jak mi sie wydaje, do reszty.
                                  • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: 212.182.31.* 29.10.12, 10:01
                                    Coż nie wiem dlaczego czytasz nieuważnie. Robiąc egzegezę mojej osobowości, wciąż uważasz mnie za faceta na rozdrożu psychicznym...Zrewanżuję się. Poszukiwanie jest atrybutem człowieka myślacego, a naukowca wręcz powinnością. Nie wiem czy człowiek na wet na końcu swojej drogi może powiedzieć, że wszysstko już wie i doświadczył. Był już taki jeden, który na końcu drogi krzyczał: więcej światła. Moim zdaniem masz sam problem ze swoja tożsamością,Uważasz, że wszystkie problemy rozwiązałeś i wszystko wiesz, nie masz wątpliwości. A tmczasem rozpaczliwie bronisz się przed zburzeniem swojego na pozór uporządkkowanego swiata. Boisz się innego spojrzenia, zranienia, otwarcia. To wbrew pozorom ty jesteś słaby. Piszesz do mnie:"Ciagle podpierasz sie wypowiedziami osob, ktore starasz sie brac za moralne autorytety". Mądrość, także życiowa, polega na tym, że żyje sie wśród ludzi, dla ludzi i swoją madrość czerpie się z mądrości innych, w nadziei, że ktoś przejmie moją madrość...
                                    Piszesz: ... zachecam do poczytania, oprocz Jaroslawa Makowieckiego, innych bardziej otwartych swiatopogladowo, autorow i filozofow. Chociazby w mysl zasady: bladzenie jest rzecza ludzka.
                                    Przyjmujesz do wiadomości i świadomości, ze też możesz błądzić w swojej niczym nie nadwątlonej pewności siebie? Pozdrawiam!
                                    • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 29.10.12, 18:38
                                      Szukalem, bladzilem ale znalazlem. Czy wszystko co chcialem? Jestem pewny, ze tak. Z wielka przyjemnoscia jednak chlone kazde nowe przemyslenia wielu madrych ludzi, nawiedzonych wysluchuje i zastanawiam sie dlaczego nie mysla wlasnym rozumem. Twoja ostatnia wypowiedz "... byl juz taki jeden, ktory na koncu drogi krzyczal..." kaze mi sie domyslac, iz nadal poszukujesz targany roznymi sprzecznymi przemysleniami. Ja tez nie bylem od tego wolny, jak zaznaczylem na wstepie. Prosba do Ciebie: sprawdz kto to byl tym krzyczacym. bedziesz zdziwiony. Pozdrawiam serdecznie z nadzieja na dalsza, mila wymiane wlasnych przemyslen.
                                      • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 29.10.12, 19:10
                                        nawiedzonych wysluchuje i zastanawiam sie dlaczego nie mysla wlasnym rozumem.
                                        Jesteś pewien, że myślisz własnym rozumem? Logika dziejów - myśl logiczna (Hegel ;-)))-przypadek nie istnieje, wszystko musiało się zdarzyć z konieczności. Twoje myślenie coś determinuje.... Myslisz, że opanowałeś swoje życie?, jesteś wolny wewnętrznie? I tak nie unikniesz przeznaczenia :-)))). Chodzi Ci, że krzyczał Voltaire, a przypisuje się Goethemu? Staram się zawsze wiedzieć co mówię, a nie mówić co wiem, nawet w dyskusji akademickiej...Choć czasem jeszcze sie dziwię, tym razem..
                                        • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 29.10.12, 21:39
                                          Kto nie mysli wlasnym rozumem jest niewolnikiem cudzych. I o to wlasnie chodzi klerowi katolickiemu, i nie tylko tej barwy, oraz ideologom tak swieckim jak i koscielnym. Jesli czlowiek mysli, staje sie niebezpieczny. Moim przeznaczeniem jest smierc, przed ktora nikt nie ucieknie, gdyz smierc jest naturalna czescia skladowa i konsekwencja zycia. Dlatego tez nie zawracam sobie glowy dyrdymalami w stylu "zycia po zyciu", gloszonymi przez kler, ktory wykorzystuje marzenia ludzkosci - zyc po smierci. Im dany osobnik jest mniej odporny psychicznie i nie moze poradzic sobie z mysla, iz po smierci nie ma nic, tym bardziej zaciera rece kler. Rzad dusz, ja to nazywam psychika, to podstawa bytu kazdej religii. Odnosnie powiedzenia "wiecej swiata". Bajeczke o krzyczacym Voltaire wymyslil kler francuski, po tym jak Voltaire odmowil na lozu smierci przyjecia komunii, odwolania swoich wczesniejszych atakow na kosciol katolicki, a wlasciwie kler, oraz uznania Jezusa za boga.
                                          Powiedzenie "wiecej swiatla" przypisuje sie Wolfgangowi von Goethe, aczkolwiek jego osobisty lekarz Carl Vogel, ktory rozglaszal to powiedzenie publicznie, nie byl w ostatnich minutach zycia poety przy jego lozu. Dlatego prosilem abys sprawdzil, kto to powiedzial. Widzisz, kosciol katolicki, a wlasciwie kler puscil w obieg tyle bajeczek o cudach, cudownych nwroceniach, iz wlasciwie trzeba sie powaznie zastanowic, czy instytucja ta kiedykolwiek mowi, w sprawach wiary i nie tylko, mowi prawde. To wlasnie Goethe powiedzial "cuda sa najmilszymi dziecmi wiary". A tak na marginesie male pytanie. Czy znasz w religii chrzescijanskiej jakikolwiek dogmat, ktory oparty jest na faktach historycznych, od poczecia Jezusa poczawszy. No ale rozgadalem sie... a Ty moze nie jestes na taka dyskusje przygotowany? Pozdrawiam serdecznie i zycze milej nocy.
                                          • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 29.10.12, 23:16
                                            Usiłuję sprowadzić dyskusję na tematy uniwersalne, sięgając m. in. do różnych filozofów, ale dyskusja z tobą sprowadza się właściwie do obsesyjnego ataku na kościół, przy czym mieszasz ustawicznie sprawy funkcjonowania instytucji kościelnych ze sprawami metafizycznymi. Ale mnie to nie dziwi, to jest częsta przypadłość humanistów, którym nauki ścisłe są obce.
                                            Kto nie mysli wlasnym rozumem jest niewolnikiem cudzych - cudzych co rozumów? Poza tym mój rozum akurat nie kazał mi sprawdzać , wystarczyło wiedzę wstukać klawiszami..
                                            A w religii chrześcijańskiej dogmat chyba z założenia jest oparty na wierze w ustalone kiedyś zasady, które wyznają jej członkowie, a członkowstwo to jest dobrowolne i wynika z wyboru przez klienta. Dlatego dziwią mnie fanatyczne ataki osób niezainteresowanych, czyli brak tolerancji wobec potrzeb innych, czyli to co zarziucasz kościołowi- próbę narzucenia własnej woli... Poza tym wciąż z uporem traktujesz mnie jak głupszego.. kolegę
                                            Dobranoc i pewnie dziń dobry.
                                            • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 30.10.12, 14:59
                                              Chyba jednak zle odczytujesz moje przemyslenia. Zawsze twierdze, iz zadna wiara mi nie przeszkadza dopoty, dopoki ich zinstytucjonowana nadbudowa (nazwalismy to sanctum) nie ingeruje w zycie okreslnonej i zroznicowanej spolecznosci poprzez zastraszanie, wymuszanie czy tez, wysylanie inaczej myslacych jednostek w objecia kata. Zadna religia (mam na mysli instytucje tychze religii) nie ma prawa uzurpowac sobie prawa krytykowac panstwowe instytucje lub wymuszac ustanawiania prawa, ktore sluza tejze religii. Zakazy i nakazy, rzekome w imieniu boga, nagminne w przeszlosci i terazniejszosci nie wytrzymywaly konfrontacji spolecznego rozwoju spoleczenstw. Zastanow sie, prosze, przez chwile tylko, ile z nauki pierwszych chrzescijan pozostalo w dzisiejszym kk. Komunisci nazwali to zrecznie "marksizm tworczy". Jak nazwalbys odejscie dzisiejszego kk od nauki ewangelicznego Jezusa?
                                              Nie moge zgodzic sie z Twoim twierdzeniem jakobyn narzucal kosciolowi swoja wole czy sposob pojmowania przyjetych przez kk dogmatow. Nie wyrazam jednak zgody na narzucanie swoich dogmatow innym, a co gorsza domagania sie uczynienia z nich obowiazjacego prawa dla wszystkich obywateli. Swoje dogmaty kk moze narzucac swoim wyznawcom w murach kosciolow. Jesli jednak kk chce stawiac sie ponad panstwo, sa to stare ciagotki i nawyki, to trzeba go zdelegalizowac dla dobra panstwa i wszystkich obywateli.
                                              Ale z jedna z Twoich wypowiedzi zgadzam sie calkowicie - tak dlugo jak popyt na wyczyny dzisiejszego kk bedzie sie utrzymywal (aczkolwiek nawet w Polsce spada dramatycznie), tak dlugo kk bedzie udawal, iz nadal jest mocarny. Ostateczny cios instytucjonalnemu kosciolowi katolickiemu zada sam kler. Jest to prawidlowosc historyczna, ktorej ani Ty, ani ja nie zmienimy. Wszystko co sie zaczelo musi sie rowniez skonczyc. Czy po rozpadzie obecnych struktu kk, pozostanie to, co przyczynilo sie do rozwoju chrzescijanstwa - dobra nowina? Watpliwe, poniewaz ludzkosc wymysli sobie inne bostwo. Moze "bog rozum" bedzie ta przyszla religia. Czy bedzie bardiej ludzka? Mysle, iz tak dlugo, dopoki nie wytworzy sie nowa grupa lepiej wiedzacych szamanow, ktorzy, aby ugruntowac swoja pozycje, nie zaczna wysylac na stosy swoich przeciwnikow. Czy ludzkosc jedykolwiek zmadrzeje?
                                              Twoje stwierdzenie "... z uporem traktujesz mnie jak glupszego kolege" sprawilo mi przykrosc. Chyle glowe przed Twoja wiedze a niektore Twoje przemyslenia utkwily w mojej pamieci. Gdyby bylo inaczej, nie kontynuowalbym naszej wymiany pogladow.
                                              Jesli to, co teraz powiem moze nie odpowiadac mojemu przeczuciu, wybacz prosze. Juz po drugiej Twojej wypowiedzi zaczalem przypuszczac, iz Twoje wykstalcenie wywodzi sie z nauk scislych. Umysly o scislych zdolnosciach (nie calkiem po polskiemu, ale wiesz chyba co mam na mysli) wykazuja zamilowanie do greckiej filozofii i muzyki. Pozdrawiam bardzo serdecznie i niech mi wolno bedzieczekac na odpowiedz.
                                              • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: *.lublin.mm.pl 30.10.12, 20:01
                                                Nie wyrazam jednak zgody na narzucanie swoich dogmatow innym, a co gorsza domagania sie uczynienia z nich obowiazjacego prawa dla wszystkich obywateli. Swoje dogmaty kk moze narzucac swoim wyznawcom w murach kosciolow - piszesz....Otóż człowiek wolny, wewnętrznie wolny, wie czego pragnie dla swojego "ja". Gdzie jest granica wolności? Zamkniesz KK w murach kościoła. Czy zatem ateistów ze swoimi hasłami też gdzieś zamkniesz? albo paradę równości zdelegalizujesz? Wolność polega na tym, że każdy głosi swoje poglądy, usiłuje przekonać do nich innych, a człowiek wybiera to co chce. Zakładasz, że ludzie są bezwolni, zastraszeni?, "zniewolony umysł"? Twój problem polega na tym, że póki co większość decyduje i większość akceptuje, może z partykularyzmu, istniejący stan rzeczy i przypuszczam z prawie pewnością, że będzie tak długo. Masz prawo mieć swoje zdanie, ale jesteś w mniejszości. I...jeszcze się zdziwisz..., bo piszesz Ostateczny c
                                                > ios instytucjonalnemu kosciolowi katolickiemu zada sam kler. Jest to prawidlowo
                                                > sc historyczna, ktorej ani Ty, ani ja nie zmienimy.. Otóż w naszym kraju, po latach zamknięcia na świat, wybuchła wolność, która i tak nie jest, powiedzmy, zupełnie nieokiełznana. Ale.. w starej Europie powoli człowiek nasycony, zaczyna poszukiwać innych wartości i znów powoli zwraca się ku Bogu chrześcijan, a rola KK mu nie przeszkadza...tak mówią (I to nie Jezuici ;-))) lecz ludzie bywający tam, no może nie profesor Hartman :-))- zwłaszcza na południu Francji. Piszesz Czy ludzkosc jedykolwiek zmadrzeje?
                                                W Twoim rozumieniu - nie, bo człowiek nigdy nie chciał być sam..
                                                Ha... nie przepadam za grecką sztuką i filozofią, mój ścisły umysł ciągle poznaje nowe, nie odtwarza. A i historią zajmuje mnie od powiedzmy II Rzeczpospolitej. A i jeszcze jedno.. Wróć do początku... i odkryj o mnie coś jeszcze :-)))))) Pozdrawiam, ale ten wątek już się chyba przegrzał... Chyba wcześniej tu nie bywałeś na forum??
                                                • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 30.10.12, 23:58
                                                  Z zdziwiajaca mnie niefrasobliwoscia nie dopuszczasz do siebie oczywistej prawdy historycznej dotyczacej kosciola katolickiego. Nie sadze abys nie wiedzial o potwornych zbrodniach ludobojstwa, o falszerstwach i moralnej zgniliznie. Zadna inna religia nie moze sie pochwalic takimi "wyczynami". Czy owi ludobojcy w sutannach dorownujacy mordercom spod znaku nazizmu i komunizmu brali przyklad z ewangelicznego Jezusa? Czy wobec tych wszystkich zbrodni kk ma prawo mowic o chrzescijanskiej cywilizacji? A moze tak wlasnie kk pojmuje swoja misje cywilizacyjna?
                                                  Piszesz "w starej Europie powoli czlowiek nasycony zaczyna poszukiwac innych wartosci i znow powoli zwraca sie ku bogu chrzescijan, a rola KK mu nie przeskadza... tak mowia". Mam przyjemnoc od dobrych kilkunstu lat przebywac na Zachodzie i obserwowac to, mowiac sarkastycznie, zwracanie sie ku bogu chrzescijan, jak to ujales. Jesli na poczatku lat dziewiecdziesiatych do kosciola przychodzilo kilkadziesiat osob, to obecnie mozesz ich policzyc na palcach dwoch rak. W tej sytuacji koscioly sa sprzedawane i przeznaczane na biura lub wrecz prywatne mieszkania. We Francji, Holandii, Belgii czy w Niemczech brak tzw. powolan, przez co jeden ksiadz musi obslugiwac kilka parafii. Moze slyszalej o tzw. osrodkach psychicznej regeneracji ksiezy, ktorzy nie wytrzymuja psychicznie odwracania sie ludzi od kk, spowodu moralnej zgnilizny kleru, glownie pedofilii oraz wewnetrznych problemow zwiazanych z celibatem. Nawet ta odwiecznie katolicka Austria odwraca sie od kk. Obawiam sie moj Drogi, iz pomieszales marzenia z realiami. Ale marzyc Ci wolno. Z moich obserwacji spoleczenstw dzisiejszej Europy, pokusilbym sie o pierwsza, wstepna prognoze przyszlosci naszego kontynentu. Dzisiejsza Europa przyrownalbym do religijnego kotla z II i III wieku naszej ery. Religia chrzescijanska nie jest juz tak atrakcyjna jak byla jeszcze na poczatku XX wieku. Zamozne spoleczenstwa zachodniej Europy generalnie odwracaja sie od wszelkich bogow z chrzscijanskim wlacznie. Obluda i moralny rozklad, przy rownoczesnym braku realnej reformy wewnetrznej, hamowanie oddolnych inicjatyw laikatu pod haslem "my jestesmy kosciolem" powoduja odwracanie sie spoleczenstw od kk. Sadze, iz ten proces jest nieodwracalny, gdyz dawne metody utrzymania tzw. wiernych w posluszenstwie nie maja szans powrotu aczkolwiek z wypowiedzi niektorych hierarchow mozna wnioskowac, iz chetnie podpaliliby chetnie stosy. Jak widzisz sytuacja stala sie dla kk tragiczna, a bajeczek o zalozonym przez Jezusa niesmiertelnym kosciele, o Piotrowej opoce, kupuje coraz mniej ludzi, a mlodzi prawie wcale. Wiem, ze slowa moje sa dla Ciebie bolesne, lecz prawda jest zawsze bolesna.
                                                  W tej chwili, bardziej niz rozklad i upadek kk, zajmuje mnie pytanie: co zastapi kk. Czy znajdzie sie drugi Konstatnty Wielki, ktory wyniesie na oltarze inrobotow?ne, nowe bostwo by wypelnic powstala luke, moze rowniez jak wowczas dla wladzy niebezpieczna? A moze nadejdzie era robotow lub innej rownie jak kk ludobojczej lecz stechnokratyzowanej kreatury? Strach pomyslec, prawda? Jak to dobrze, ze dla mnie nie istnieje zycie po zyciu.
                                                  Kim jestes, nie ma dla mnie znaczenia, chociazby nawet bylbys ksiedzem. Wystarcza mi, ze jestes wyksztalconym, myslacym i inteligentym czlowiekiem. Wszakze pod jednym warunkiem; nie rozpoczniesz, pod pozorem obrony Twojego sacrum, podpalac stosow. Pozdrawiam, nadal serdecznie
                                                  • Gość: marzof10 Re: widać, że zimno się zrobiło IP: 212.182.31.* 31.10.12, 10:18
                                                    Wracając do Twojego przedostatniego wpisu: Zawsze twierdze, iz zadna wiara mi nie przeszkadza dopoty, dopoki ich zinstytucjonowana nadbudowa (nazwalismy to sanctum). No własnie Ty nazwałeś sanctum. Dla mnie to sacrum z celebrą i biskupami w purpurach. Dla mnie sanctum to świętość, którą oddzielam od opakowania - współczesnego czy mniej wspólczesnego...I robiąc to co robie, poszerzając wciąż wiedzę o życiu i fenomenie funkcjonowania świata wiem, że nie kieruje niczym przypadek czy prosta logika. A przy tym wszystkim historia imperium KK rzeczywiście mniej mnie interesuje. Co przyniesie przyszłośćć? Pewnie jeszcze my nie zobaczymy. Nie sądzę, żeby w tym wieku nastąpił upadek KK, wieszczony zresztą jak sięgnę pamięcią.
                                                    Kończąc ten dialog, nie nie jestem księdzem, stosów nie rozpalę, jestem kobieta renesansu :-))).
                                                  • bodora73 Re: widać, że zimno się zrobiło 31.10.12, 12:28
                                                    Powinnas czus sie szczesliwa, ze nie urodzilas sie w sredniowieczu. Dla niektorych tzw. ojcow kosciola bylabys "brudnym naczyniem" i nie moglabys w obecnosci mezczyzn zabierac glosu. Szkoda, ze nie interesujesz historia kk.Wprawdzie nie jest ona budujaca, powiedzialbym wrecz obrzydzajaca, ale ponoc historia jest nauczycielka zycia. Jaka szkoda, iz ludzkosc nie chce z jej madrosci opartej ta faktach, korzystac. Czyzbys Ty rowniez nalezal(a) do osob, ktore nie chca znac przeszlosci swojego sanctum. Szkoda, bo historia lubi sie powtarzac, a zloczynca nie ukarany powtarza swoje czyny. Zas sanctum przychodzi to o wiele latwiej, bo w przypadku religii ludzie nie uzywaja rozumy. Szkoda, ze tak madrej i inteligentnej osobie jak Ty, sanctum wylacza jasnosc spojrzenia. Zdaje mi sie, iz podzielasz stwierdzenie Augustyna zwanego swietym : "Trzeba mocno wierzyc aby zrozumiec". Calkowita prawda - wiara wylacza rozum. Pozdrawiam.
                  • gilgamesz Przejdzmy od emocji do faktów 28.10.12, 13:39
                    bodora73 napisał:

                    > Tylko chrzescijanska, ludobojcza ideologia rosci sobie prawo do "nauczania" i krzewienia sw
                    > ojej ideologii. O ile bylby swiat szczesliwszy bez chrzescijanstwa? Moze w jej
                    > miejsce bylaby inna, nie mniej mordercza. Nie zmienia to faktu, iz tzw.wartosci
                    > chrzescijanskie niczym nie roznia sie od nazizmu czy komunizmu. Dlatego tez ch
                    > rzescijanstwo musi byc zakazane i zniknac z zycia spoleczenstw, tak jak uczyni
                    > ono to nazizmem i komunizmem. Im wczesniej tym lepiej dla ludzkosci.

                    Jako wybitny intelektualista i kulturoznawca, proszę powiedz mi, które z 10 przykazań jest tak mordercze dla ludzkości?
                    A dla porównania powiedz ile w ostanich 100 latach zgineło milionów osób z powodu nie przestrzegania tychże niepodważalnie słusznych przykazań (jako ateista możesz ograniczyć się do przykazań 4-10).
                    A tutaj drobna pomoc statystyczna, co prawda dane tylko z USA, ale i tak powinny dać Ci do myslenia:
                    Przyczyny nienaturalnych śmierci
                    • bodora73 Re: Przejdzmy od emocji do faktów 28.10.12, 23:18
                      I to jest wlasnie najwieksza zmora kk - dziesiec przykazan. Gdyby sam kosciol postepowal wedlug tych przykazan, moze byc wszystkich dziesiec, nie bylby ta ludobojcza-przestepcza organizacja, jaka stal sie na przestrzeni dwoch tysiecy lat. I to jest wlasnie, moj drogi Gilgameszu, przeklenstwem kosciola katolickiego, gdyz z zalozenia wiadomo, iz zadna totalitarna ideologia nie jest reformowalna. Musi zniknac. Pozdrawiam i zachecam do glebokich przemyslen.
          • Gość: andrzej.filipowicz Dobrze prawisz, dobrze prawisz IP: 89.167.0.* 28.10.12, 07:50
            bodora73 napisał:

            > Dziecinko, ten kabaret trwa juz dwa tysiace lat, a nazywa sie kosciol katolicki
            > . Jesli masz zapotrzebowanie na dalsze teksty do tego kabaretu, chetnie sluze m
            > oja wiedza na ten temat.

            Dobrze prawisz, dobrze prawisz, bo te wszystkie cezary, króle, chłopy, kmiotki, szlachcice, prezydenty, naukowce, mohery, profesory, docenty, doktory, ministry i robole od 2000 lat są jak but z lewej nogi głupie, a tylko Ty jeden(jedna) z nielicznych oparłeś(oparłaś) się tej powszechnej ciemnocie, głupocie i totalnemu zaślepieniu.

            Napiszę więcej - nawet premier ukochanej pro ateistycznej partii po 27 latach pożycia małżeńskiego bez ślubu Kościelnego przed samymi wyborami zawarł sakrament małżeństwa, by się Panu Bogu przypodobać, a nie na ten przykład ogłupiałemu wiarą elektoratowi...

            Koniecznie dopisz tekst do tego kabaretu, a tylko nie zapomnij w nim o rolach dla takich aktorów jak premier i prezydent RP, którzy wiary swej się nie wypierają i to pomimo, że skłonni byli uwierzyć pokojowemu nobliście, że marsz w obronie TV Trwam zakończy się aktami wandalizmu, chuligaństwa i jaką wojną domową...

            Ps. Jak się postarasz, to masz szansę pokonać III Rzeszę, która 1000 lat trwać miała, a zakończyło się wszystko po latach 12 - policz jaki jest to procent od lat 2012...
              • Gość: bleee... Re: Kapłan z Trzeszczan IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.12, 10:04
                ...cóż... ksiądz właśnie w ten sposób zajmuje się kościołem... chcesz go ocenzurować, sama mając swobodę wypowiedzi i swobodę treści wypowiedzi?... głoszone poglądy nie mają tu nic do rzeczy... jeśli nie nawołują do przestępstwa np.... macie równe prawa... :)))... kto nie chce, niech nie czyta wypowiedzi księdza... kto nie chce, niech nie czyta wypowiedzi Pauli... bleee...
                • tajnos.agentos Re: Kapłan z Trzeszczan 28.10.12, 18:02
                  Jeśli ksiądz głosi swoje prywatne poglądy, niech to robi jako osoba prywatna a nie jako ksiądz. To dotyczy wszystkich zawodów oraz publicznych funkcji aż do samego pana Prezydenta RP. Nie dotyczy tylko Rydzyka Tadzia i jego politycznych akolitów, bo z ich zdaniem i tak nikt przy zdrowych zmysłach się nie liczy.
              • Gość: andrzej.filipowicz Kościół nasz powszechny IP: 89.167.0.* 28.10.12, 15:40
                Gość portalu: paula napisał(a):

                > każdy z nas ma swoje przekonania i należy to uszanować. Ksiądz powinien zająć s
                > ię kościołem i basta. Pozdrawiam.

                Kościół nasz powszechny jest wszak wszędzie i żeby nie być gołosłownym posłużę się cytatem z internetowej księgi gości swojej parafii:
                "hciałbym serdecznie podziękować za możliwość uczestniczenia we Mszy Świętej online . Jestem kierowcą międzynarodowym i dzięki waszymu pośrednictwu za pomocą internetu mam możliwość wysłuchania Słowa Bożego za co składam wam serdeczne Bóg Zapłać . I prosze was o Boże Błogosławieństwo i modlitwe , żeby łatwiej było mi znosić te ciężkie dni tęsknoty i rozstania z żoną i z synkiem . Szczęść Boże "
                Dariusz((Belgia , Francjia i Hiszpania ))

                Nie próbuj ludziom i duchownym zamykać drzwi Kościoła powszechnego, który nie tylko fizyczne granice przekracza...
                • gitta Re: Kościół nasz powszechny 28.10.12, 17:34
                  Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                  > Nie próbuj ludziom i duchownym zamykać drzwi Kościoła powszechnego, który nie tylko fizyczne granice przekracza...

                  Nikt nie próbuje zamykać drzwi do kościoła.
                  Kościół albo inaczej jego zwierzchnicy sami do tego doprowadza bez pomocy bez pomocy mrocznych sił!
                  • Gość: andrzej.filipowicz Re: Kościół nasz powszechny IP: 89.167.0.* 28.10.12, 18:14
                    gitta napisała:
                    > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):
                    >
                    > > Nie próbuj ludziom i duchownym zamykać drzwi Kościoła powszechnego, który
                    > nie tylko fizyczne granice przekracza...
                    >
                    > Nikt nie próbuje zamykać drzwi do kościoła.
                    > Kościół albo inaczej jego zwierzchnicy sami do tego doprowadza bez pomocy bez p
                    > omocy mrocznych sił!

                    Myślę, że każdy z nas powinien marwic się o siebie, bo historia pokazała, że czy z nmi czy bez Kościół sobie poradzi i przetrwa co najmniej kolejne 1000 lat...

                    • tajnos.agentos Re: Kościół nasz powszechny 28.10.12, 18:20
                      Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                      > historia pokazała, że cz
                      > y z nmi czy bez Kościół sobie poradzi i przetrwa co najmniej kolejne 1000 lat..
                      > .

                      Przypominają mi się konferencje prasowe JerzegoUrbana w latach '80 ubiegłego wieku: "rząd się wyżywi"...:DDD
                • tajnos.agentos Re: Kościół nasz powszechny 28.10.12, 18:07
                  Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                  > Nie próbuj ludziom i duchownym zamykać drzwi Kościoła powszechnego, który nie t
                  > ylko fizyczne granice przekracza...

                  Nie próbuj ludziom narzucać twoich chorych wizji. Kościół ma swoje miejsce w społeczeństwie i niech tam zostanie, niech nie pakuje się z brudnymi buciorami tam, gdzie go być nie powinno. Jeśli ktoś ma ochotę słuchać mszy - niech słucha i niech nie zmusza do tego tyk, którzy nie mają na to ochoty.
                  • Gość: andrzej.filipowicz Ginekolog dłubie w oku, a powinien... IP: 89.167.0.* 28.10.12, 18:18
                    tajnos.agentos napisał:

                    > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):
                    >
                    > > Nie próbuj ludziom i duchownym zamykać drzwi Kościoła powszechnego, który
                    > nie t
                    > > ylko fizyczne granice przekracza...
                    >
                    > Nie próbuj ludziom narzucać twoich chorych wizji. Kościół ma swoje miejsce w sp
                    > ołeczeństwie i niech tam zostanie, niech nie pakuje się z brudnymi buciorami ta
                    > m, gdzie go być nie powinno. Jeśli ktoś ma ochotę słuchać mszy - niech słucha i
                    > niech nie zmusza do tego tyk, którzy nie mają na to ochoty.

                    Pozostaw lekarzowi rodzinnemy mój stan zdrowia, a powiernikowi stan ducha, bo nikt z nich ani ja do lekarza cię nie wysyła i oglądania czy też słuchania mszy nie zmusza.

                    Pamiętaj, że jeżeli ginekolog dłubie w oku, to powinien robic to... okulista.
                    • tajnos.agentos Re: Ginekolog dłubie w oku, a powinien... 28.10.12, 18:22
                      Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                      > Pozostaw lekarzowi rodzinnemy mój stan zdrowia, a powiernikowi stan ducha, bo n
                      > ikt z nich ani ja do lekarza cię nie wysyła i oglądania czy też słuchania mszy
                      > nie zmusza.
                      >
                      > Pamiętaj, że jeżeli ginekolog dłubie w oku, to powinien robic to... okulista.

                      A ty pouczaj własne dzieci - jeśli oczywiście je masz i jeśli chcą tego słuchać. Mnie byle kto nie będzie mówił co ja mam robić.:P
              • Gość: bosman czyżbyś Folkatko posiadła... IP: *.centertel.pl 29.10.12, 09:46
                całą wiedzę o kk? Jeśli tak to gratuluję, jeśli zaś masz trochę rozsądku to zweryfikuj swoje postępowanie i daruj sobie akurat takie teksty jak "ale g... wiesz o Kościele Katolickim" bo zapewniam Cię, że wiesz takie samo gó... jak i adresat Twojego postu. Jeżeli w swojej świętej naiwności wierzysz, że skoro modlisz się codziennie (założenie) i śmigasz do kościółka co niedziela - co Ci wolno,to daje Ci to prawo do wywyższania się nad tymi którzy postępują inaczej, to popełniasz grzech główny - pychy, a tego czynić Ci nie wolno z racji Twojej nie zachwianej wiary. To jak to jest?
              • bodora73 Re: Dobrze prawisz, dobrze prawisz 29.10.12, 18:01
                Zanim zaczniesz rzuca "g..." przeczytaj dokladnie co napislem. Nie religia katolicka powinna moim zdaniem byc zabroniona ale instytucjonalny kosciol katolicki, ktory za sprawa kleru stal sie organizacja przestepcza. Dlaczego mialbym komukolwiek zakazywac modlic sie, w czterech scianach oczywiscie, do osoby, ktora uwaza za boga. Dla Twojej wiadomosci tylko; pism, ktore wymieniles nie czytam. Ale milo, ze ktos mysli podobnie jak ja. O religii chrzescijanskiej i kosciele katolickim /zauwaz, iz rozdzielam te dwa podmioty/ za duzo nie wiem mimo, iz zajmuje sie tym tematem od 12 lat. Dwunastka nie ma nic wspolnego z tzw. dwunastoma apostolami. Pomimo milosiernie salonowego jezyka, serdecznie Cie pozdrawiam
              • Gość: bosman jestem przekonany... IP: *.centertel.pl 29.10.12, 09:37
                że z tym świrem nic nie wskórasz. To patologiczny katol nawrócony z socjalizmu a jak zapewne wiesz neofici są najgorliwsi. Nadgorliwość zaś jest gorsza od faszyzmu. Faszyzm i komunizm to ideologie pokrewne choć sobie wrogie. Kółeczko się zamyka.
                Ja traktuję pojeba jak wybryk natury: - jest, to trudno, zabić szkoda bo daje trochę uciechy, a jednocześnie dumy z natury, że potrafi i takie coś wytworzyć, nie wiem tylko: dla jaj czy z rozmysłem?
                • bodora73 Re: jestem przekonany... 29.10.12, 18:14
                  Jesli komunistyczni funkcjonariusze zmienili kolor marynarki, czytaj nawrocili sie, to dlaczego nie ma tego uczynic ktos inny? Maszy jednak calkowita racje jesli chodzi o neofitow - ci sa najgorliwsi i czesto bywa najbardiej niebezpieczni. Calkowicie zgadzam sie z Toba, iz nazizm i komunizm to pokrewne ideologie, choc sobie wrogie, podobnie jak ideologia chrzescijanska, ktora z dobrej nowiny Pawla z Tarsu wynaturzono i przeksztalcono w zbrodnicza ideologie.
                  Pozdrawiam serdecznie i zapraszam i milej wymiany przemyslen.
                  • andrzej.sawa Re: jestem przekonany... 29.10.12, 19:19
                    bodora73 napisał:

                    > Jesli komunistyczni funkcjonariusze zmienili kolor marynarki, czytaj nawrocili
                    > sie, to dlaczego nie ma tego uczynic ktos inny? Maszy jednak calkowita racje je
                    > sli chodzi o neofitow - ci sa najgorliwsi i czesto bywa najbardiej niebezpieczn
                    > i. Calkowicie zgadzam sie z Toba, iz nazizm i komunizm to pokrewne ideologie, c
                    > hoc sobie wrogie, podobnie jak ideologia chrzescijanska, ktora z dobrej nowiny
                    > Pawla z Tarsu wynaturzono i przeksztalcono w zbrodnicza ideologie.
                    > Pozdrawiam serdecznie i zapraszam i milej wymiany przemyslen.

                    Zmienienie koloru nie oznacza nawrócenia - poczytaj Pismo Świętei inne pisma - może zrozumiesz.
                    • bodora73 Re: jestem przekonany... 29.10.12, 22:07
                      Andrzeju, dla jednych pismo swiete jest swiatlem przewodnim i wyrocznia zycia, dla szukajacych dowodow rzeczowych, zbiorem roznych wydarzen spisanych przez przez ludzi na przestrzeni kilkuset lat. Tak jak dzisiaj ludzie pisza kodeksy karne i inne zarzadzenia aby karac osobnikow popelniajacych zbrodnie czy wykroczenia. Czy, gdyby po pewnym czasie, powiedzmy, 100 latach, jakas sekta religijna oglosila, iz przepisy te, to slowa swiete ich bostwa, to Ty tez uznalbys je za swiete? Widzisz, tzw. pismo sw. jest wlasnie takmi zbiorem roznych pouczajacych i moralizujacych historyjek dla owczesnych ludzi, ktore dzisiejszy kosciol katolicki nazwal swiete. No, ale masz prawo w to wierzyc. Niedobrze byloby, gdybys ludzi, ktorzy w to nie wierza a tez maja do tego prawo, mordowal i palil na stosie jak to czynil kosciol katolicki przez setki lat. Pozdrawiam serdecznie.
                      • andrzej.sawa Re: jestem przekonany... 29.10.12, 22:09
                        bodora73 napisał:

                        > Andrzeju, dla jednych pismo swiete jest swiatlem przewodnim i wyrocznia zycia,
                        > dla szukajacych dowodow rzeczowych, zbiorem roznych wydarzen spisanych przez pr
                        > zez ludzi na przestrzeni kilkuset lat. Tak jak dzisiaj ludzie pisza kodeksy kar
                        > ne i inne zarzadzenia aby karac osobnikow popelniajacych zbrodnie czy wykrocze
                        > nia. Czy, gdyby po pewnym czasie, powiedzmy, 100 latach, jakas sekta religijna
                        > oglosila, iz przepisy te, to slowa swiete ich bostwa, to Ty tez uznalbys je za
                        > swiete? Widzisz, tzw. pismo sw. jest wlasnie takmi zbiorem roznych pouczajacych
                        > i moralizujacych historyjek dla owczesnych ludzi, ktore dzisiejszy kosciol ka
                        > tolicki nazwal swiete. No, ale masz prawo w to wierzyc. Niedobrze byloby, gdyb
                        > ys ludzi, ktorzy w to nie wierza a tez maja do tego prawo, mordowal i palil na
                        > stosie jak to czynil kosciol katolicki przez setki lat. Pozdrawiam serdecznie.

                        Powtarzam,wydajność w paleniu na stosach miał największą niejaki Kalwin,a nie był on katolikiem.Ucz się.
    • tajnos.agentos Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą satanistów 28.10.12, 17:57
      Czy to jest ksiądz, czy jakiś rydzykowy popapraniec? O ile wiem Halloween i Dzień Świętego Walentego są to jak najbardziej chrześcijańskie albo przed tysiącem lat zaadoptowane przez tradycje, tyle że próbuje się je zaimportować do Polski od innych wersji chrześcijaństwa - nawet rzymskiego katolicyzmu... Czy Walenty nie jest katolickim świętym? To nie jego wina, że jego dzień pokrywa się z dniem świętych Cyryla i Metodego. Od razu zastrzegam - nie podoba mi się przenoszenie na siłę przez media i handlarzy obcych tradycji, niewiele wspólnego mających z naszymi.
        • bodora73 Re: Ksiądz na FB straszy potępieniem i nocą 30.10.12, 13:42
          Doskonale to ujales. Wydaje sie, iz nalezy bardziej obawiac sie nawrotu do sredniowiecznych pogladow kk w Polsce, co mote zakonczyc sie stosami w nowym wydaniu. Rydzykowy polityczno-byznesowy cyrk skonczy sie zapewenie po jego smierci, co potwierdziloby tylko pewne zjawiska z przeszlosci historii rzymskiego kosciola katolickiego. I nie tylko. Nawet swieckie imperia rozpadawy sie po smierci zalozyciela. Jeszcze raz gratuluje swietntej puenty obecnej sytuacji i pozycji kk w Polsce. Czy moge przytaczac Twoje okreslenia? pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej analizy poczynan kk w Polsce.
          • gilgamesz Tak robi pan ze Biłgoraja 31.10.12, 08:08
            bodora73 napisał:
            > Rydzykowy polityczno-byznesowy cyrk skonczy sie zapewenie po jego smierci,
            > co potwierdziloby tylko pewne zjawiska z przeszlosci historii rzymskiego kosci
            > ola katolickiego. I nie tylko. Nawet swieckie imperia rozpadawy sie po smierci
            > zalozyciela.
            Straszysz stosami, a sam nawołujesz do zabójstwa z powodu wiary!!! Brawo.
            Czuć tutaj logikę pana ze sztucznym penisem: Jestem alkoholikiem, to będę wszem i wobec mówił, że to Prezydent jest alkoholikiem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka