dociek
06.11.12, 13:30
na opiekę zdrowotną nad naszym społeczeństwem.
Były swego czasu obowiązkowe w pracy rentgenowskie badania profilaktyczne (tzw. mały obrazek), wykonywane co roku lub co dwa lata. Potem w ramach oszczędności zrezygnowano z badań przesiewowych w kierunku gruźlicy, bo przecież po co? Gruźlica jest z populistycznego założenia "chorobą biedaków". A przecież III RP do strefy biedy się nie zalicza. Ale najważniejsze, że za badania musiał zapłacić ten, kto na nie kierował.
Dziwne, że jednak zmasowany nawrót tej choroby i to pod nieswoistymi postaciami jakoś temu zaprzecza. Podobnie zrezygnowano z masowych badań WR przeciwko kile...
Tak nasze władze oszczędzają na zdrowiu całego społeczeństwa, za które mają odpowiadać.
Wysyłasz dziecko do szkoły, a ono zamiast piątek w dzienniczku przynosi prątki gruźlicy w płuckach. I wszyscy ku... są zadowoleni.
wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/szkola-zagrozona-epidemia-przebadaja-uczniow,1,5297078,region-wiadomosc.html
"Szkoła zagrożona epidemią. Przebadają uczniów
Nawet 200 uczniów jednej z poznańskich szkół podstawowych może być zarażonych gruźlicą. Chorobę w zaawansowanym stadium wykryto u jednej z pracownic placówki - informuje serwis tokfm.pl.
O sprawie powiadomiono Sanepid i rodziców dzieci. W najbliższym czasie uczniowie i nauczyciele zostaną przebadani."