Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin za...

14.11.12, 11:21
Tak naprawdę to na zdjęciu 4 jest widok głównie na Wydział Zootechniczny AR a Wydział Humanistyczny UMCS majaczy na dalszym planie z lewej strony.
    • megajankiel-1 Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin za... 14.11.12, 13:54
      Witam .
      Codziennie przeglądam wiadomości z Lublina w Gazeta.pl
      (obecnie mieszkam w Niemczech lecz dom mam w także w Lublinie) i jest mi bardzo miło że znowu ukazał się artykuł o moich filmikach.
      Co do zdjęcia nr 4 to oczywiściejest to widok na gmach Wydziału Zootechnicznego AR lecz wówczas na cały kompleks tych budynków mówiono w skrócie...UMCS.
      Zdjęcie nr 7 to próba jazdy na nartach wodnych nad jeziorem Krasne ,jest to w osobnym filmiku "Obóz szkoleniowy - 1973 r".
      Tak naprawdę to pamiętam dokładnie każdą scenę z moich filmików oraz gdzie i kiedy była nakręcana z dokładnoscią do miesiąca.Jesli są jakieś zapytania ,odpowiem.
      Dla ścisłości ,nie należałem nigdy do partii i nigdy do Solidarności .
      Pozdr
    • Gość: elo Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 14:14
      to byly zupelnie inne czasy - z jednej strony bylo strasznie ale z drugiej fajnie gdy cos sie udalo osiagnac...
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 15:00
        Czasy były ciekawe, 15 000 ludzi produkowało rocznie 12 000 samochodów marki Żuk. Ludzi zwożono do FSC autobusami z odległości prawie 100km. Na bochenek chleba pracowało się godzinę, na kostkę masła 4 godziny. Najtańsza sowiecka kamera 8mm to wydatek kilku pensji. Czasy były ciekawe?
        • Gość: Bazyl Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 16:06
          Powinieneś, koleś, zmienić ksywkę na "mieszaniecLU", bo próbujesz mieszać ludziom w głowach. Oprócz żuków (które, notabene, jeździły po drogach połowy świata - Azji, Afyki, Ameryki Południowej, a dziś gdzie na świecie znają lubelskie wyroby?) załoga FSC wytwarzała mnóstwo innych produktów, m.in. setki tysięcy kół samochodowych dla zewnętrznych kontrahentów, odlewów, odkuwek, ogrzewała połowę Lublina itd.
          To prawda, że wydajność pracy nie była może wówczas największa, ale też trzeba pamiętać o postępie technicznym i technologicznym, który dziś zaciemnia często obraz sytuacji, zwłaszcza tym, którzy nie pamiętają tamtych czasów oraz tym, którzy ... celowo kłamią i sieją czarną propagandę.
          Jeśli szydzisz sobie z tego ile kosztowała wówczas "najtańsza sowiecka" kamera filmowa, to po pierwsze, nie kosztowała ona bynajmniej "kilku pensji" (rozumiem, że chodzi o przeciętne pensje, czyli w połowie lat 70. ok. 3-4 tysiące zł), a najwyżej jedną trzecią tej pensji, a po drugie trzeba mieć świadomość ile w tamtej epoce technicznej kosztował sprzęt fotograficzny i filmowy. Tym, którzy mają krótką pamięć albo brak im wyobraźni chciałbym przypomnieć ile kosztowały telefony komórkowe w połowie lat dziewięćdziesiątych. Otóż, słynne "cegły" (jeszcze systemu NMT) Nokii - modele 450, 350 i 150 kosztowały ... po kilka (5-6)tysięcy złotych, a za aparat fotograficzny Toshiba 3 MPix zapłaciłem w 2002 roku 2500 zł. To, że dziś można kupić kamerę cyfrową HD za 500 zł, to bynajmniej nie żaden sukces zmiany ustroju politycznego w Polsce, co bezczelnie sugerujesz "mieszańcu", a wynik postępu technologicznego, bynajmniej zresztą nie w wolnej od ruskich Polsce.
          Zbastuj więc trochę, koleś, zanim znów wyskoczysz z kolejną porcją swoich rewelacji, ziejących na odległość chrześcijańską "miłością bliźniego".
          • Gość: oes do Bazyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 16:25

            Szacun
            10/10
          • Gość: bosman bene! IP: 79.162.69.* 14.11.12, 20:08
            najwięcej wiedzą ci, którzy w dupie byli, gó... widzieli a teraz mogą sobie kupić Vieśwagena za "tysiąc pińcet", za to dwudziestopięcioletniego i mają "luksus". Aha - i "wolność".
          • Gość: maxx Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: 173.233.216.* 15.11.12, 00:49
            "Powinieneś, koleś, zmienić ksywkę na "mieszaniecLU", bo próbujesz mieszać ludziom w głowach. Oprócz żuków (które, notabene, jeździły po drogach połowy świata - Azji, Afyki, Ameryki Południowej, a dziś gdzie na świecie znają lubelskie wyroby?) załoga FSC wytwarzała mnóstwo innych produktów, m.in. setki tysięcy kół samochodowych dla zewnętrznych kontrahentów, odlewów, odkuwek, ogrzewała połowę Lublina itd."

            A przez ostatnich dwadziescia lat zdazono (skutecznie!) zniszczyc
            prawie caly lubelski przemysl !
        • Gość: megajankiel-1 Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.pools.arcor-ip.net 14.11.12, 18:00
          Albo masz tak kiepską pamięc albo mieszasz ludziom w głowach.Co do cen kamer 2x8mm to wiem doskonale ze najtańsza była kamera radziecka "Sport" i kosztowala chyba jeszcze pod koniec lat 60-ych 700zł ,lecz wtedy jeszcze nie filmowałem.
          Mój pierwszy film to Lublin 1 Maja 1971 i krecony najtańszą wówczas kamerą prod.radz. "Avrora" ,koszt jej.niewiele ponad 1000 zl.
          Natomiast na Krakowskim Przedmieściu na wystawie sklepu Foto (drugi był na Kołłątaja) pysznił się w tym czasie piękny egzemplarz kamery 16 mm w cenie...uwaga 24.000 zl.
          Był to Pentaflex i nieraz patrzyłem tęsknym wzrokiem na to cacko.
          Biorąc pod uwagę fakt że dolar był bardzo drogi (czarnorynkowo) a dewiz w kraju brakowało ,rózne cuda techniki kosztowały krocia.
          Projektor austiacki Eumig jaki się pojawił w sklepie na Kołłątaja kosztował w roku bodajże 1973....uwaga 11.000zł.
          I pomyśleć że po 3 dniach chciałem go kupić (sponsorem był mój ojciec prywatna inicjatywa choć bez rewelacji) lecz już sladu nie było po tych 2 czy 3 egzemplarzach.
          Wykupiły go raczej jakieś kluby lub urzedy za [pieniądze z puli rocznych wydatków.
          Ceny masła i chleba nie pamietam lecz wiele innych cen tak.
          • Gość: mieszkaniec LU Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 18:50
            Kamera sowiecka S8 kosztowała 4000zł, projektor Ruś 3100zł, rower Huragan 2400zł, rower Popularny 1000zł, Fiat 125p 180 000zł lub 1180 $. Jawa 350 36 000zł, MZtka 24 000zł. Dom jednorodzinny na działce 450m2 130 000zł. Kilogram pomidorów w zimie 100zł. Pół litra wódki 103zł. 1kg zwykłej kiełbasy 44zł. Moneta średnia 20zł w RFN robiła w automacie za 1 DM. Meble do pokoju 24 000zł.
            • Gość: Bazyl Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 23:29
              W roku 1975 przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 3913 zł. Bilet tramwajowy i trolejbusowy kosztował wówczas 1 zł (autobusowy 1,5 zł), gazeta codzienna - 1 zł, domek jednorodzinny ok. 100-150 tys. zł, ale fiat 126p - 69 tys. zł.
              W grudniu 2011 r. przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło (wg GUS) 3586,75 zł, a bilet tramwajowy i autobusowy kosztował (przeciętnie w kraju) ok. 2,5 zł, gazeta codzienna ok. 2,5 zł, domek jednorodzinny (mały) ok. 300-400 tys. zł, a samochód małolitrażowy (spark, panda, picanto itp) ok. 30-35 tys. zł.
              Relatywnie nieco tańsze są obecnie podstawowe produkty spożywcze (chleb, masło, kiełbasa itp), a relatywnie droższe usługi (np. fryzjer, usługi krawieckie, hydrauliczne, budowlane itp). Zmiana relacji cenowych jest wynikiem postępu techniczno-technologicznego, przy jednoczesnym wzroście kosztów tzw. czynnika ludzkiego, czyli kosztów pracy i pochodnych (np. urlop macierzyński trwał wówczas 6 tygodni, obecnie 24 tygodnie, a ma być rok).
              Dlatego nie ma większego sensu porównywanie np. cen samochodów, a już kompletną bzdurą jest epatowanie czytelników budzącymi grozę cenami kamer filmowych w roku 1975. A ile kosztowały wówczas tablety i smartfony?
            • Gość: maxx Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy! IP: 173.233.216.* 15.11.12, 00:56
              "Kamera sowiecka S8 kosztowała 4000zł (...)"

              Kolejna bzdura (albo klamstwo) z Twojej strony...
              Jak to juz zaznaczyl 'Megajankiel', "osemke" mozna
              bylo kupic za okolo 1000 zlotych!
          • Gość: oli Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.lublin.mm.pl 14.11.12, 19:54
            ceny i dostepność sprzętu foto wiązały się z tym że ówczesna władza nie życzyła sobie aby obywatele uwieczniali na papierze fotograficznym rzeczywistość oraz obiekty o znaczeniu "strategicznym" ( np. budynkki poczty) sprzęt amatorski jako tako był dostępny. w latach 80 np na tzw zachodzie w powszechnym użyciu były już kserokopiarki i drukarki a u nas za posiadanie takowego sprzętu trafiało się za raty za działalność wywrotową. nawet maszyny do pisania nie można było kupić normalnemu obywatelowi.
            • Gość: Bazyl Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 23:00
              Trudno nadążyć z prostowaniem tych bzdur, które wypisują rozmaici nawiedzeni, wypada tylko liczyć na to, że średnio rozgarnięty czytelnik będzie miał racjonalny stosunek do takich bredni jak ta, że "władza nie życzyła sobie aby obywatele uwieczniali na papierze fotograficznym rzeczywistość".
              Niedługo pewnie jakiś kolejny idiota oświadczy, że władza komunistyczna nie życzyła sobie aby obywatele oddychali.
              W latach 80. maszynę do pisania Predom- Łucznik (portable) kupiłem w sklepie na Lubartowskiej, a w komisach pełno było dowolnych modeli.
              • megajankiel-1 Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin 14.11.12, 23:34
                Niedawno czytałem na interii "nawiedzony" artykuł o dziadostwie PRL
                facet.interia.pl/obyczaje/news-dziadostwo-zycie-w-czasach-prl,nId,641486
                i potwierdzam że za pisanie biorą się chyba młodzi ludzie którzy przejaskrawione humoreski z filmów Barei odbierają jako filmy dokumentalno-historyczne.
                Pomińmy sam schyłek PRL ,czyli trudności jakie nastąpiły po strajkach 1981 i sam stan wojenny ,to były sytuacje już niejako wymuszone lecz niech nikt nie wmawia nam takich bzdur żew interesie PRL było by na rynku brakowało aparatów fot.i materiałów do obróbki zdjęć.
                W tamtych czasach pełno było tzw.kółek filmowych ,fotograficznych ,chemicznych ,przyrodniczych itp.
                A dziś dla młodych to tylko dyskoteki albo komputer i jakieś facebooki.
                Bym zapomniał ,za PRL telewizory były lampowe i najczęściej cz-b ha ,ha a dziś dorobiliśmy się LCD i Plazma ,oczywiście HD ,to też argument dla ciężko myślących.
                Pozdrawiam.

                P.S
                A pół litra wódki zdrożało na 103 zł w czerwcu 1981 ,wiem doskonale gdyż to miesiąc w którym brałem ślub a przed ślubem kosztowała chyba ok.70 lub 80 zł.
            • Gość: maxx Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin IP: 173.233.216.* 15.11.12, 01:02
              "...nawet maszyny do pisania nie można było kupić normalnemu obywatelowi."

              Posiadalem maszyne do pisania bedac wowczas zupelnie "normalnym"
              (czy, poprawniej, przecietnym) obywatelem!

              P.S. Prawdopodobnie, w okresie tuz po wprowadzeniu stanu wojennego
              istnialy jakies ograniczenia w sprzedazy owych maszyn do pisania.
              Wczesniej i pozniej - nie.
        • Gość: maxx Re: Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy... IP: 173.233.216.* 15.11.12, 00:42
          "Na bochenek chleba pracowało się godzinę, na kostkę masła 4 godziny. Najtańsza sowiecka kamera 8mm to wydatek kilku pensji."

          Bzdury wypisujesz "mieszkancu"... widac, ze tamtych czasow nie przezyles (prawdopodobnie jestes zbyt mlody)!
          • qqbek Już się bujał... 15.11.12, 01:03
            Gość portalu: maxx napisał(a):

            > Bzdury wypisujesz "mieszkancu"... widac, ze tamtych czasow nie przezyles (prawd
            > opodobnie jestes zbyt mlody)!

            w "worach" u taty ;)

            Najzagorzalsze sympatie prawicowe (i resentymenty antykomunistyczne) przejawiają w tym kraju osoby poniżej 30 i powyżej 70 roku życia. Czyli osoby, które PRL-u jeszcze nie pamiętają, albo już nie pamiętają.
    • Gość: bosman ten "zabytek" to faktycznie Wołga... IP: *.centertel.pl 14.11.12, 14:26
      maluchy paradują na Krakowskim przy murku w dniu 1 Maja, a kożuchy jeszcze się nosi tylko nieco inne. Ewenementem na dzisiejsze czasy jest czapka tego mężczyzny na sankach, uszanka z "misia". Swego czasu była moda na takie czapki z królika. Na Zalewie w latach `70 jeździli ludzie na nartach wodnych ale może to faktycznie nie Zalew.
      W dzisiejszych czasach kpi się z Gierka i jego czasów. Wczoraj jakiś poseł - dupek z PO, szczyl w wieku ~30 lat, nie majacy pojęcia o tamtym okresie w historii Polski, z przekąsem ogłosił w TVN24, że w wyniku ciężkiej pracy (ciekawe czy jego?) udało się spłacić do końca gierkowski dług. Zapomniał tylko szczyl ,że gdyby nie to, co Gierek zbudował to nie mieli by co "prywatyzować" czyli wyprzedawać za bezcen i cały dzisiejszy system padł by na mordę już 10 lat temu a beneficjenci posolidarnościowi nie mieli by na czym się uwłaszczyć. Zapomniał także o tym, że długi Gierka spłacono w 20 lat, długi Tuska i poprzedników będzie Polska spłacać 200 lat.
      Komentarze pod zdjęciami jak zwykle infantylne - panie redaktorze, idź pan na praktykę do Płomyczka, istnieje już 95 lat.
      • Gość: Bazyl Re: ten "zabytek" to faktycznie Wołga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 15:31
        Nie sierdź się, bosman, bo głupota - w odróżnieniu od rozumu - jest nieograniczona i niezniszczalna. Takich szczylowatych mądrali, którzy wiedzą lepiej od Ciebie jak było w latach PRL, jest bardzo wielu i oświecenie ich to raczej "mission impossible", podobnie jak otwarcie parasola w dupie. Poprzestańmy więc na tym, że ci, co naprawdę wiedzą jak było w rzeczywistości PRL, potrafią właściwie ocenić takie popierdywanie zindoktrynowanych nieuków, jakie pojawia się często na forum. A kto nie potrafi - to jego problem!
        • Gość: bosman bene :-) IP: *.centertel.pl 14.11.12, 15:58
          pozdrawiam.
    • zielon-y Wesołe miasteczko, bułgarskie wczasy. Lublin za... 14.11.12, 17:46
      Panowie 10/10 i wielki szacun . Cała prawda o dzisiejszej "prywatyzacji"... Ciekawe co zrobią jak sprzedadzą już wszystkie te "złe" fabryki socjalistyczne , oj ciekawe bo jak dotąd to mają darmowe pieniadze nie wygospodarowane przez siebie i jeszcze marudzą . To sie nazywa kretynizm.... Pozdro z Poznania
    • qqbek PRL jaki był, taki był. 15.11.12, 00:24
      A był przaśny, szary, ale generalnie rzecz biorąc - społecznie sprawiedliwszy.
      Śmiejącym się z Gierka i nabijającym się z jego "bogactwa" trzeba by dziś pokazać rezydencje naszej władzy, konfrontując je z ówczesną "willą" pierwszego sekretarza KC (będę pisał o tym "bardziej rozpasanym", bo przecież do Gomułki się nie będą w stanie przyczepić w tym względzie).

      Teraz mamy "wolność" i "demokrację", polegające na wybieraniu do władz w tym mieście (choć ja twierdzę, że to duża wieś - bo albo kogoś znam "przez znajomych chociażby", albo on "importowany" tutaj nie dalej niż pokolenie wstecz) od 21 lat ciągle tej samej sitwy w różnych konfiguracjach. Do szczytnej tradycji PRL brakuje więc im już zaledwie 24.

      Jeżeli chodzi o koszty materiałów fotograficznych - bez przesady. Kamerę 8mm można było kupić zdecydowanie taniej niż dobry aparat fotograficzny 35mm (Praktica 5 kosztowała chyba tyle, co 4-5 takich kamer, prosty Zenith tyle co 2-3). Powiększalnik miał co drugi fotograf a odczynniki można było w miarę łatwo dostać w sklepie "Chemii" na Krakowskim (gorzej bywało z papierem).
      • dociek Re: PRL jaki był, taki był. 15.11.12, 08:46
        Klimat ironiczno-pogardliwy wokół życia w PRL, jaki zbudowała grupa bogobojno-nacjonalistycznych ideologów, pogrobowców i pseudo-kombatantów NSZ i WiN, pseudo-edukatorów, spośród których część zaistniała w IPN, część w mediach oraz w szkolnictwie, jest elementem walki z prawdą o 50 latach powojennej odbudowy i rozbudowy Polski. Z tą prawda, że gdyby nie praca i ogromny dorobek poprzednich pokoleń Polaków, to III RP już na wstępie świeciłaby "białoczerwoną" gołą dupą. I żadne kariery oraz prywatny dobrobyt obecnym kacykom by nie by się nie udały, bo nie mieliby się na czym uwłaszczać, a w aktach osobowych mogliby przedstawić najwyżej dyplomy woźnicy lub robotnika przyuczonego.
        • Gość: mieszkaniec LU PRL jaki był można zobaczyć za wschodnią granicą IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.12, 11:18
          Prawda tamtych lat jest okrutna.
          Tydzień pracy to 5 dni po 8 godzin a sobota 6 godzin. Miesięcznie prawie 200 godzin pobytu w pracy (nie mylić z kapitalistyczną pracą).
          Za godzinę płacono od 8 do 11 zł, górnicy mieli większe stawki.
          Kilogram cukru 12 zł (potem dostępny wyłącznie w systemie reglamentacji). Kilogram kiełbasy myśliwskiej 100 zł.
          Czy ktoś jeszcze pamięta powiedzenia:
          Gierku Aniele, zabierz soboty oddaj niedziele.
          Kto Ty jesteś? Komercjuszek. Jaki znak Twój? Pusty brzuszek.
          Pracując dla kraju, pracujesz dla siebie, rząd się z tego śmieje i Cie w d…pę j..bie.

          • megajankiel-1 Re: PRL jaki był można zobaczyć za wschodnią gra 16.11.12, 14:10
            Gość portalu: mieszkaniec LU napisał(a):
            Na bochenek chleba
            pracowało się godzinę, na kostkę masła 4 godziny.
            (cytat mieszkańca LU z pierwszego wpisu )

            Tydzień pracy to 5 dni po 8 godzin a sobota 6 godzin.

            (cytat mieszkańca LU z ostatniego wpisu)
            ----------------------------------------------------------------
            Rozumiem z tych wyliczeń że robotnik pracując dziennie 8 godzin zarobił przez pierwsze 5 godzin na chleb i masło a pozostałe 3 godziny pracy wystarczało mu na opłaty takie jak....czynsz ,prąd ,kino,wczasy ,ubranie dla siebie i rodziny ,artykuły szkolne dla dzieci i w ogóle na wszystko co ogólnie rozumiemy pod pojęciem ,,na życie,, z wyjatkiem chleba i masła gdyż to kupił za swoje pierwsze 5 godzin pracy
            Tak więc poza chlebem i masłem reszta to taniocha skoro przeznaczał 3 godziny pracy na wszystkie pozostałe wydatki.


            Od siebie dodam ,filmowanie było raczej drogim hobby kolorowy film ORWO COLOR 2x8mm kosztował 67 zł i było to raptem 4 minuty projekcji.Należało za 50 zł go oczywiście jeszcze wywołać.
            Czarno- białe kosztowały 49 zł (Foton) a cena wywołania wliczona w cenę filmu ,nalezało przesłać do Bydgoszczy ul.Piękna 13.
            Nie używałem nigdy polskiego cz-b Fotonu a wszystkie filmy obrabiałem sam.
            Są pasjonaci którzy nadal chcą filmować kamerami na filmy celuloidowe lecz produkowane obecnie dla nich filmy to wydatek rzedu 20EU za 4 minutowy cz-b film.Wywołanie ich też jest bardzo drogie i postęp technologiczny w Polsce i krajach zachodnich na tym przykładzie poszedł raczej mocno ,,do tyłu,,
            Ceny jakie pamietam doskonale to (lata 1970-1975)

            kilogram czekoladek Marcepanki-46zł.
            baton nadziewany alkoholizowany Mocca-4,70zł
            rodzynki w czekoladzie 100 g 7,80zł
            oczechy laskowe w czekoladzie -100 g 9 zł
            czekolada twarda -19 zl
            czekolada nadziewana-16 zl
            zakład Toto -2 zl
            gałka lodów -1,20 zl
            bilet do kina Kosmos 9-15zł
            Biorąc pod uwagę ceny jakie zapamietałem...żyło mi się nawet słodko choć moja pierwsza pensja w 1974 r to...1500 zl
            • Gość: mieszkaniec LU Re: PRL jaki był można zobaczyć za wschodnią gra IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.12, 16:24
              Rocznik statystyczny podaje że w 1971 roku średnia płaca wynosiła 2358zł, w roku 1980 było już 6080zł w tym są kominowe zarobki górników. http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm
              Dniówka na budowie w RFN w tamtych czasach to równowartość dwumiesięcznej pensji starego pracownika FSC. Telewizor Rubin color kosztował 24 000 zł. Zmywarka do naczyń 17 800 zł, pralka automatyczna 10 500zł. Mały fiat 69 000zł a na giełdzie, która mieściła się na Placu Zamkowym już 105 000zł. Butelka najgorszego wina patykiem pisanego to był wydatek 23 złotych, słynny J23 (jabol za 23 złote). Przypominam, zarobki oscylowały w okolicach magicznej liczby 1000 złotych. Sztandar Ludu zalecał wtedy stosowanie słodzików do herbaty zamiast cukru.
              • Gość: maxx Re: PRL jaki był można zobaczyć ... IP: 173.233.214.* 16.11.12, 22:46
                "Przypominam, zarobki oscylowały w okolicach magicznej liczby 1000 złotych."

                Magiczna liczba?

                P.S. W ktorym to bylo roku, szanowny "mieszkancuLU"? A moze tego
                Twoj egzemplarz "Rocznika Statystycznego" nie podaje?
          • Gość: Maxx Re: PRL jaki był można zobaczyć za wschodnią IP: 173.233.214.* 16.11.12, 22:38
            "Prawda tamtych lat jest okrutna. Tydzień pracy to 5 dni po 8 godzin a sobota 6 godzin."

            Tzw. "wolne soboty" zaczeto wprowadzac w roku 1972.

            P.S. Istnieje na swiecie wciaz dosyc sporo krajow, w ktorych
            przecietny pracownik pracuje ponad 40 godzin tygodniowo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja