S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku brak

21.11.12, 13:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Black_Soap Re: S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku b IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.12, 14:05
      Walnij chłopie więcej capsa bo jeszcze nikt nie zauważył twoich głębokich niczym kałuża myśli. A teraz po myśl co ma urzędnik do stawianych przez firmę budującą drogę znaków tymczasowych? Urzędnik mam poprowadzić przetarg, załatwić procedury ale budowa to już nie jego brożka.
      • Gość: bosman Blok-Capie - jest jeszcze coś takiego... IP: *.centertel.pl 21.11.12, 14:54
        co nazywa się nadzór inwestorski. Jaki inwestor taki nadzór, jaki nadzór taki wykonawca. Zaskoczyłeś?
      • ferdek_bagietka Re: S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku b 21.11.12, 17:19
        sami inteligentni przy komputerach. brożka...
    • Gość: K. Nalewajko Re: S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku b IP: 193.46.186.* 21.11.12, 16:32
      W poniedziałek 19 listopada do wszystkich lubelskich mediów trafiła informacja o planowanych przez Budimex pracach. Ostrzeżenia o zmianach w organizacji ruchu pojawiły się w gazetach, radiu i telewizji...
      Krzysztof Nalewajko
      • Gość: warte Re: S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku b IP: *.fanet.pl 21.11.12, 17:31
        Nikt nie ma obowiązku czytac prasy ani na bieżąco w internecie śledzic "zapowiedzi" utrudnień . Kierowca może jechac tą trasą 1-raz w życiu, albo nagle miec taką potrzebę....Na drodze publicznej obowiązują znaki drogowe, ew. tymczasowe oznakowanie i nikt nie oczekuje tablic świetnych.
        Wystarczyłaby duża płyta przy trasie z każdego kierunku z napisem, że w dn..... itd. Nawet z tektury, byle odpowiednio wcześnie "ulokowana". Niech pan nie oczekuje od ludzi aż takiej przezorności ,naprawdę długo cierpliwie czekamy na efekt końcowy:)
        • anda8 Re: S 17. Zamknęli wiadukt do Świdnika, a znaku b 21.11.12, 18:16
          Panie Nalewajko, niech Pan przeczyta post powyżej kilka razy. To nie jest Pana teren prywatny, tylko droga tysięcy ludzi do pracy, domu. Nikt nie wie co będzie jutro, jak jechać żeby nie nadrabiać 15km i jeździć objazdami, węzłami na poboczach których są 3 metrowe niezabezpieczone rowy. Wystarczy lekki mróz i nie nadąży Pan z odszkodowaniami.
          To jak jutro? Bo muszę być punktualnie w pracy - nie tak jak dzisiaj 15 minut po czasie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja