maximi [...] 24.11.12, 18:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pavel.zielinski Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 24.11.12, 19:11 leżałem w tym szpitalu na 2 oddziałach gastrologia - świetna opieka, świetni lekarze, warunki koszmarne ale starania personelu sprawiały, że jakoś się na to nie zwracało uwagi chirurgia - świetni chirurdzy, koszmarne pielęgniarki, brak opieki, opryskliwość - szczególnie utkwiła mi w pamięci siostra zakonna - coś strasznego zero współczucia, zrozumienia tylko ploty w pokoju pielęgniarek. Choć przepraszam jedna z nich była ok. Problem w tym, że tylko jedna. Inne potrafiły wydrzeć mordę na chorego jak go bolało po operacji, bo im przeszkadzał. Może po remoncie coś się zmieniło, nie wiem. Oby bo lekarze z tego oddziału wiele tracą w oczach swoich klientów (pacjentów) przez to. Odpowiedz Link Zgłoś
eas_y Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 24.11.12, 19:20 zastanawia mnie jedno....ile lekarzy w polsce jest skazywanych prawomocnym wyrokiem za błędy w sztuce lekarskiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
maximi Wszystkich wina tylko nie rodziny 24.11.12, 19:59 Zwalacie wine na wszystkich tylko nie na męża który zaoszczędził na żonie i tak samo mamusia tak się interesowała losem córki. W mojej miejscowości np. lemingi mają swój szpital w tzw miasteczku Wilanów i nie narzekają. Gorzej jak korzystają z pańswtwowych(bo podatki płacą u siebie) ale też w większości każdy jest zadowolony. Najłatwiej narzekać i winą obarczać nic nie winych lekarzy pielegniarki zamiast zapłacić za oferowane usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.dynamic.chello.pl 24.11.12, 20:08 Ty tak na poważnie? Nie możliwe, zeby ktoś był tak głupi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ai Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.nplay.net.pl 24.11.12, 20:17 Żeby mąż byl zainteresowany musiałby być mężem, a jak wyrzuca się ciężarną z domu 2-ce przed porodem to kim sie jest? Chyba mamusia zapomniała gazecie wspomnieć jak napomknęła, że mężulek w delegacji i że mieli mieszkać z rodzicami Moniki, o fakcie, że małżeństwo to było fikcją i mąż miał ją w dupie do samego porodu. Więc spokojnie można mieć do niego pretensje, skoro żal mu było pieniędzy na cesarkę dla żony z cukrzycą. A i w mamusi wersje nie wierzyłabym do końca teraz, bo mówi co jej wygodnie i szuka winy gdzie może plącząc się w zeznaniach Odpowiedz Link Zgłoś
osa102 jeszcze to <a href="http://www.kurierlubelski...nie" target="_blan 24.11.12, 21:11 www.kurierlubelski.pl/artykul/496700,szpital-przy-staszica-zaplaci-milion-za-blad-lekarski,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yx Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.12, 21:52 ...a co ciebie interesuja prywatne ich sprawy, czy byl mezem czy tez nie - nie ma prawa miec wplywu na przebieg porodu, nie wszyscy maja kase - po to sa ubezbieczeni, aby mieli prawo do bezplatnego leczenia. Jestes nikim - w obliczu takiego nieszczescia rozliczasz kogos z jego zycia. Jestes nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
koczkodanka Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny 25.11.12, 08:05 Puknij się w czerep. Może coś poruszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berkano Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.as13285.net 25.11.12, 09:57 jeśli, to prawda co piszesz, to ci powiem dlaczego matka nie opowiedziała o zięciu-kanalii. Bo jej wstyd, bo tak została nauczona, że o tym co złe w domu nie opowiada się postronnym ludziom. A będzie walczyć o osprawiedliwość i odszkodowanie, bo pewnie została sama z wnukiem i jest przerażona i zdruzgotana tym dramatem. Z artykułu nie wynika, żeby ktokolwiek z rodziny zięcia zainteresował się rodzącą kobietą, ta kobieta tak naprawdę została sama. Druga córka ma przecież swoje życie. Oczywiście mąż, który wyrzuca swoją ciężarną żonę i nie interesuje się nią i mającym narodzić się również jego dzieckiem, zasługuje na Potępienie i nie należy tego ukrywać i nie należy go również wybielać. Biedna dziewczyna, krótkie życie, byle jaki mąż, byle jakie małżeństwo i taki koszmarny koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: 78.9.49.* 25.11.12, 10:06 Niestety dziecko zabrał ojciec, bo nagle(?) oprzytomniał i przypomniał sobie o obowiązkach wobec dziecka, bo wobec żony nie miał żadnych !!! Mam nadzieję, że to go przerośnie i zrozumie swój błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 12:12 Gość portalu: a. napisał(a): > Niestety dziecko zabrał ojciec, bo nagle(?) oprzytomniał i przypomniał sobie o > obowiązkach wobec dziecka, bo wobec żony nie miał żadnych !!! Mam nadzieję, że > to go przerośnie i zrozumie swój błąd. jeśli to prawda to powinno mu się odebrać prawa rodzicielskie dożywotnio!!!!! Biedaczka się nacierpiała i życiem przypłaciła a ten potem po relaksie sobie weźmie Odpowiedz Link Zgłoś
podobny_do_nikogo Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny 25.11.12, 12:39 kimkolwiek jesteś - jesteś POJEBANY / POJEBANA - nic nie rozumiesz z tego co napisano i o czym mowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xv Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 12:58 ty jestes na haju?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joankb Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 16:21 Jesteś zerem. Płaci się wtedy jak się nie ma PRAWA do opieki medycznej. Jak się ma - to się nie płaci dodatkowo. Strasznie trudne do zrozumienia, już prawie patologia. W tm kraju na ogół trzeba płacić podwójnie. Ale to nie znaczy, że należy tego WYMAGAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theorema Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.12, 01:22 a tobie już nawet prywatny psychiatryk nie wystarczy. Za najcięższe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.142.citypartner.pl 25.11.12, 12:11 Pogieło Cie, a na co my płacimy te wszystkie składki i cała resztę naszych pieniędzy, chyba na to żebyśmy mieli darmową opiekę zdrowotna, a jak do ch... nie mamy to przestańmy placicić te zakichane skladki! Myślisz ze wszystkich stac na prywatne wizyty w ciązy , u mnie taka wizyta kosztuje średnio z usg 250 zł plus koszty wszystkich badan/leków ktore zleci lekarz, nie wspomnę o reszcie a przy cukrzycy trzeba tych wizyt pewnie 2 albo 3 razy wiecej. Trafia mnie jak takie głupoty czytam, płacic prywatnie całą ciąże, a na koniec jeszcze lekarz i położną opłacic w "bezpłatnym" państwowym szpitalu, a i tak Cie beda mieli w 4 luiterach w wiekszosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: 188.141.17.* 25.11.12, 12:55 a jaką winę rodziny tu widzisz? Rodziłam 20 lat temu w zielonogórskim szpitalu- sytuacja analogiczna,tylko mnie udało sie przeżyć. To były czasy kiedy rodziny nie wpuszczało się do środka- kiedy mąż dzwonił, mówili mu że wszystko w porządku, synek zdrowy, mamusia też. A ja w tym czasie mało ducha nie wyzionęłam. Po wszystkim wyszłam na własne żądanie, nie sądziłam się tylko dlatego, że byłam młoda, głupia i szczęśliwa że stamtąd wyszłam, ale do dzisiaj jak pomyślę o tym to mi się adrenalina podnosi, więc nie pisz głupio o czymś o czym nie masz pojęcia i nie obarczaj winą rodziny , bo to podłe i żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maximii Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.home.aster.pl 25.11.12, 17:35 Akurat wiem rodziłam w Państwowym szpitalu i było wszystko ok.nie wnikam na co idą te składki, podatki martwię się o siebie i swoich bliskich a nie głupotami. do lekarza chodziłam i Państwowo i Prywatnie. Prywatnie lekarz też spojrzy na usg państwowe więc skoro nie widać różnicy po co przepłacać. a ta opisana rodzina no cóż jak ma takie podejście jak niektórzy na tym forum to płaci składki i miała usługę na poziomie usług ZUSu. Typowo polskie a od czego jest facet w rodzinie czy nie od tego że w okresie ciąży zapewnić kobiecie opiekę !!!! To arab i zwierzęta mają więcej z mężczyzny niż Polak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: Wszystkich wina tylko nie rodziny IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.07.13, 16:08 ty pajacu widać że dzieci nie masz, ale po twoich wypowiedziach nawet psa bym ci pod opiekę nie dał. Tak się składa że znałem Monikę i jej matkę która robiła wszystlko żeby było wporządku, ale niestety pani dr. uprawia jeden wielki bubel i trzeba powiedzieć otwarcie to przez nią Monika nie żyje, a Kacperek nie mam mamy. Idiotą trzeba być żeby pisać takie bzdury jak ty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maximi [...] 24.11.12, 20:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwus.5 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 24.11.12, 21:32 Rodziłam w tym szpitalu córeczkę.W dniu kiedy mnie przyjeli na oddział po usg powiedzieli ze 3700,ale może być pół kilo do przodu lub do tyłu.Jak zapewniali napewno nie będzie w moim przypadku do przodu bardzo szczupła,mały brzuch.Rodziłam naturalnie,pierwszego dnia nic cały dzień na boksie z oksytocyną,żadnych efektów tydzień ponad po terminie już byłam,zero skurczów,rozwarcia,wody nie odeszły.Drugi dzień znowu od 6 rano na boksie,wkońcu lekarz przebija wody pojawiają się skurcze.Dziecko waga urodzeniowa 4240.Szok,koleżanki z oddziału po cesarce takich dzieci dużych nie miały jakie ja po naturalnym.Naszczęście nie było komplikacji u mnie,poza faktem,że mijały godziny a ja niemoge wstać z łożka czarno przed oczami,wkońcu położna jak dowiedziała sie o tak dużym dziecku i prosbie mamy podała mi 2 kroplówki na wzmocnienie,glukoza.Postawiło mnie na nogi.Po kilku dniach wypis.Za 2 tyg.powrót do szpitala diagnoza dziecko zarażone gronkowcem ciężki stan 2 tygodnie spędzone na Chodzki.Pozostaje mi dzękować,że żyje i mam zdrową córke,bo mogło być i z nami ciężko. Dziękuje mojemu lekarzowi z tego szpitala,który zadbał o dobrą opiekę dla mnie,bo mogło by być kiepsko.Choć z perspektywy czasu i opinii nie zdecydowałabym sie tam na kolejny poród.Wszystko jest ładnie i pięknie do momentu jak sie nic nie dzieje.Współczuje całej rodzinie dziewczyny.Niewyobrażalna tragedia.Śliczna młoda dziewczyna w moim wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
helena23 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 00:21 straszne jak niektorzy lekarze nie uszanuja ludzkiego zycia, ktore jest przeciez wartoscia najwyzsza i tym samym zaprzeczaja skladanej przysiedze Hipokratesa obecnie w Irlandii jestv podobna sprawa niewlasciwej opieki nad kobieta ciezarna 31lat ktora zmarla na sepse po poronieniu Savita Halappanavar w szpitalu w Galway jej Maz Praveen oddal sprawe do publicznego sledztwa a jak ono nie ruszy to do Trybunalu Praw Czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 10:19 ten przypadek z Irlandii to calkiem inna sprawa. kobieta zaczela miec poronienie, sama miala swiadomosc co sie dzieje (byla dentystka) i mimo, ze bardzo pragneli dziecka, prosila o wlasciwa pomoc, czyli usuniecie plodu, ktory byl bez szans. lekarze w zasadzie tak by zrobili, gdyby nie lokalne zasady, ze dopoki serce plodu bije jest to traktowane jako zywy plod. ( niby w Irlandii dopuszczalne jest przerwanie ciazy, jesli jest zagrozenie dla matki, ale wytyczne nie sa zbyt precyzyjne, wiec sie bali odpowiedzialnosci karnej) oczywiscie obumierajacy plod i krwiak doprowadzily do zakazenia i sepsy. Odpowiedz Link Zgłoś
agora7 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 08:55 Prokuratura MUSI DOKŁADNIE ZBADAĆ tę sprawe i jesli to skutek takiej nieprawdopodobnej nonszelancji i zaniedbania, to lekarze powinni stracić prawo wykonywania zawodu ! Żadna mniejsza kara nie będzie adekwatna do tego co się stało. To okropny skandal.Takich lekarzy trzeba napiętnować i karać, bywa ich zbyt wielu na co dzień...... Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 10:07 Nie wiem czy tych panów lekarzami można nazwać ?Każdy lekarz wie ,że kobiety z cukrzycą rodzą duże dzieci i w ich przypadku poród siłami natury jest niemożliwy ,tylko przez cesarskie cięcie . Odpowiedz Link Zgłoś
rumakmorski Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 12:56 Wiedza z XIX wieku. Prawidłowo wyrównana cukrzyca (a po co stosuje się pompy insulinowe?! właśnie po to) współcześnie nie jest wskazaniem do cięcia cesarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 15:08 Chciałabym żebyś urodził siłami natury dziecko powyżej 4kg:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~garkuchcik Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 17:49 Takie porody zdarzają się codziennie. I przebiegają prawidłowo. Trzeba tylko dokonać trafnej oceny czynników wpływających na bezpieczeństwo takiego porodu. I tu, zdaje się, był problem. Odpowiedz Link Zgłoś
eserka Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 17:55 Gość portalu: ~garkuchcik napisał(a): > Takie porody zdarzają się codziennie. I przebiegają prawidłowo. Trzeba tylko do > konać trafnej oceny czynników wpływających na bezpieczeństwo takiego porodu. I > tu, zdaje się, był problem. Czynniki wpływające na bezpieczeństwo porodu zostały podsumowane przez lekarkę krótkim i treściwym: "No i co z tego?" Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 26.11.12, 07:40 I codziennie łamie się dzieciom obojczyki przy porodzie :(:( Takie porody ,zdarzają się tylko tam gdzie kiepska kadra medyczna .W dobrych szpitalach z dobrą kadrą ,płód powyżej 4 kg przychodzi na świat za pomocą cesarskiego cięcia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przytomna Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 23:18 najwyraźniej Instytut Matki I dziecka, szpital na Starynkiewicza i Inflancka to złe szpitale :))) Karowa w sumie też, bo tam kumpelę cieli tylko dlatego że i bez porodu prawie ślepa jest. Nigdy nie słyszałam o cięciu bo dziecko ma ponad 4 kg. Takie dziecko urodziła moja nauczycielka, poniżej 150 cm wzrostu. Nic w takim maluchu nie ma nadzwyczajnego, bo to co sie liczy to obwód główki. Mój chudszy synek miał większy obwód głowki niż ten okrąglejszy. Stała się tragedia, ale dajcie spokój z wariactwem. Kobiety rodzą dzieci, 12 godzin to nie jest jakis koszmarny czas porodu, wiem, łatwo mi gadać, bo osobiście 4 godzin nie przekroczyłam, ale moja matka już tak, 4kg dziecko to nie monstrum a z opisów wynika, że jak jest to DIC, to po pierwsze, pech i kara i boska, przewidzieć się nie da i zaradzić tez nie za bardzo. Niektórzy maja pecha. Ale za odzywki byłoby miło jakby sie do skóry pani doktor dobrali, i za nieodpowiadanie na telefony przez pana doktora też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a6 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: 78.8.38.* 25.11.12, 11:59 Bo lekarze odpowiadają tylko i wyłącznie przed Sądami Lekarskimi i Bogiem. Pacjent to sobie może ... . Korporacje wywalczyły sobie swoje miejsce w naszej rzeczywistości i możemy im podskoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 12:37 Miejmy nadzieję ,że tych korporacja nie wybroni ,jeżeli matka będzie miała siłę na podjęcie walki . Odpowiedz Link Zgłoś
olias Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:01 lekarza nie było. prawa nie ma. za to będzie trybunał dla ukarania Kaczyńskiego i Ziobry. bo ośmielili się ruszyć nietykalnych. coś mi się wydaje że wiosną ruszą trybunały ludowe na ulicach miast .... Odpowiedz Link Zgłoś
malcriada Banda tępych, leniwych sku*wysynów 25.11.12, 12:07 Tacy są polscy lekarze. Nie brak pieniędzy, nie brak sprzętu, nie system, ale te ludzkie mendy zamieniają nasze życie w piekło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Goss Re: Banda tępych, leniwych sku*wysynów IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.12, 14:24 Oj TAK. Prawda. Chamstwo i brak poszanowania dla ludzi i dla ludzkiego zycia. To jest ten drugi Oswiecim. Tylko pociagnieciem do odpowiedzialnosci-pelnej odpowiedzialnosci-mozna duzo zmienic. Zycze tej kobiecie sily oraz wytrwalosci tez i w procesach. Ona sama moze duzo poruszyc. Pan Bog cierpliwy, ale sprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
samira33 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:14 Skoro problem cukrzycy był tak poważny i kobieta wiedziała o tym od swego lekarza prowadzącego, to dlaczego nie powiedziała o tym przy przyjęciu do szpitala? Dlaczego jej matka nie powiedziała o tym lekarzom, skoro o tym wiedziała? I gdzie był mąż kobiety, który pewnie lepiej był zorientowany w sytuacji niż matka? Szpital zapomni zapytać - owszem ogromny błąd - ale co za głupota aby wiedząc o zagrożeniu nie powiedzieć tego lekarzom! Odpowiedz Link Zgłoś
zaraz125 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 12:45 Czytałaś uważnie artykuł? Miała ze sobą wszystkie wyniki badań a matka wprost lekarce powiedziała o cukrzycy i co usłyszała? I co z tego, nie jedna z cukrzycą rodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspa Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: 89.204.192.* 25.11.12, 12:53 Czytaj ze zrozumienie: maż był kilkaset kilometrow od domu w delegacji. Dziewczyna miala calą dokuentacje choroby prz sobie, matka mówiła o cukrzycy, w szpitalu zdejmowano jej pompe insulinową - nawet debil by się domyslił, że kobieta ma cukrzycę. Do tego OBOWIĄZKIEM lekarza, za zapomnienie ktorego nalezy się kryminal, jest przeprowadzenie WYWIADU medycznego. Moja żona rodziła 3 razy w szpitalu poza Polską, zawsze prowadzona przez tego samego lekarza, zaprzyjaźniona juz z polożnymi a i tak ZAWSZE odpowiadała na te same pytania w wywiadzie, ZAWSZE robili jej oznaczanie grupy krwi i ZAWSZE kontaktowali sie z naszym GP (lekarz domowy) w sprawie ogólnego stanu zdrowia. Bo taka jest procedura, bo tak trzeba, bo taki lekarze maja obowiązek. Paniała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kat Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.opaltelecom.net 25.11.12, 16:47 Przeczytaj sobie jeszcze raz artykul bo widac, ze nie doczytalas fragmentu, w ktorym matka Moniki powiedziala doktor G. ze corka ma cukrzyce a ta na to odpowiedziala, ze nie jedna z cukrzyca juz u nich rodzila. Pochodze z tego miasta i az mi brakuje slow zeby opisac jak sie ciesze, ze wyjechalam i urodzilam za granica... Odpowiedz Link Zgłoś
kazia28 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:21 Szpital na Kraśnickich to rzeźnia !!!!!!!!!!!!!!!! nie wiem jak można tam rodzić bez kasy po kieszeniach lekarzy i pielęgniarek. Załatwić sobie cesarkę :) za odpowiednią kasę i spokój dla rodzącej i dla dziecka. W dzisiejszych czasach jak nie ma się kasy to ciężko jest normalnie urodzić, nie jest się pacjentem tylko przypadkiem medycznym i reszta w rękach najwyższego !!! P.s w tym szpitalu poroniłam swoją pierwszą ciążę i więcej tam się nie pokazałam !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred [...] 25.11.12, 12:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
podobny_do_nikogo Najgorsze jest traktowanie pacjentów z buta... 25.11.12, 12:34 tak jakby kontakt z chamami w białych kitlach był dla pacjenta marzeniem. Misja i Hipokrates to pojęcia im obce. Odpowiedz Link Zgłoś
zaraz125 Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 12:34 POPIERAM , "borsuk" nie można tego darować, rozliczyć ukarać i kropka . To nie jest pomyłka w za późno wystawionym zaświadczeniu czy innej drobnej pomyłce urzędnika. To są lekarze od ich zawodu wymaga się znacznie więcej . A już sama Pani doktor G.(z artykułu) dała się poznać jako niezła ignorantka i wykazała się całkowitą znieczulicą. Gdzie się tacy lekarze kształcą i dlaczego dowiadujemy się o kolejnych ich "występach". Mam nadzieję ,że wszystkich, którzy na to zasłużyli spotka stosowna i bardzo surowa kara. Rodzina nie powinna odpuszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
rumakmorski Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:36 Szanowni Państwo Uczestnicy Forum, Skoro - jak czytam - już się w Was krew zagotowała (wielokrotnie) z oburzenia treścią powyższego artykułu, proszę tylko o jedno: uprzytomnijcie sobie, że tekst nie stanowi relacji ze zdarzenia. To zapis przeżyć jednej osoby, silnie związanej emocjonalnie ze Zmarłą, osoby która nie zna się na medycynie, a w części wydarzeń nie uczestniczyła. Nie zamieszczono analogicznej relacji personelu szpitala, nie pokuszono się o ocenę przez praktykującego medyka ani biegłego, więc ferowanie wyroków wydaje się co najmniej przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszeagnesja Szanowny Panie! 26.11.12, 12:33 Szanowny Rumakumorski poczytaj trochę opinii na temat tejże pani G i rzeczonego szpitala, a oczka ci się otworzą. Jestem przerażona tym co się dzieje. Panie Premierze RP jako obywatele tego kraju prosimy o sprawiedliwość i ukaranie winnych. Jak kobiety mają rodzić dzieci, kiedy dzieją się takie rzeczy. Co należy zrobić, aby sprawa została wyjaśniona, a winna ukarana? rumakmorski napisała: > Szanowni Państwo Uczestnicy Forum, > Skoro - jak czytam - już się w Was krew zagotowała (wielokrotnie) z oburzenia t > reścią powyższego artykułu, proszę tylko o jedno: uprzytomnijcie sobie, że teks > t nie stanowi relacji ze zdarzenia. To zapis przeżyć jednej osoby, silnie związ > anej emocjonalnie ze Zmarłą, osoby która nie zna się na medycynie, a w części w > ydarzeń nie uczestniczyła. > Nie zamieszczono analogicznej relacji personelu szpitala, nie pokuszono się o o > cenę przez praktykującego medyka ani biegłego, więc ferowanie wyroków wydaje si > ę co najmniej przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:37 jest doprawdy niepojęte jak dziewczyna z cukrzycą, skoro już się zdecydowała donosić ciążę, mogła nie zadbać o PRYWATNĄ opiekę medyczną, wiedziała przecież że to może się tak skończyć. przecież jest powszechnie wiadome, że opieka medyczna w ramach NFZ praktycznie nie funkcjonuje i jak się już trafi do szpitala po wypadku to nie ma wyjścia, ale planowany zabieg WYSOKIEGO RYZYKA na łasce nfz to samobójstwo i każdy dorosły polak o tym wie. jak cię nie stać na prywatną opiekę medyczną to nie zachodzisz w ciążę. proste jak konstrukcja cepa dotyczy nawet zdrowych kobiet. a już chora... w głowie nie mieści mi się taki brak wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pini Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 01:06 ty jestes chory , albo mieszkasz na marsie __jak bedziesz zarabial 1500 w porywach to idz sobie do szpitala prywatnie .... Odpowiedz Link Zgłoś
cartophell doktro G 25.11.12, 12:41 zadne doktor G. Takich mordercow / morderczynie z imienia i nazwiska trzeba pietnowac. Jest taka strona w internecie, gdzie mozna uwagi o lekarzach pisac. Na tej stronie powinien sie przy G. znalezc link do tego artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
cartophell Re: doktro G 25.11.12, 12:46 O tym szpitalu juz kiedys pisano, ze opanowany przez jednego "krolika" z cala rodzina i gronem przyjaciol. Odpowiedz Link Zgłoś
cartophell Re: doktro G 25.11.12, 12:54 O jednej z lekarek mozna znalezc taki komentarz:: To, że jest miła i wszystko tłumaczy nie powinno być wyznacznikiem oceny lekarza. pani doktor może i jest mila, ale przez nią mój synek walczył o życie! Miałam bakterie w moczu, które ona zlekceważyła, a które spowodowały że odeszły mi wody płodowe miesiąc przed terminem. mało tego rodziłam w szpitalu, w którym ona pracuje i kazała mi czekać 17,5 godz od odejścia wód płodowych do porodu przez co mój syn dostał zapalenia płuc i sepsę. walczył o życie na intensywnej terapii . a co wyprawiała z moją koleżanką w ciąży to już zupełnie inna historia. nie polecam!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
michelangelo0 Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 12:48 Znowu jaśnie oświeconych i wykształconych debili w białych kitlach kryjeziemia. Znowu uśmiercili człowieka, do kiedy będą tak bezkarni. Dalej posłowie trzymajcie etos lekarza który bie rze raz do prawej raz do lewej............... Odpowiedz Link Zgłoś
prawniczka30 to dlatego ten artykul... 25.11.12, 12:51 szykuje sie strajk lekarzy wiec trzeba napisac reportaz na pierwsza strone o niekompetencji lekarzy... ps. a o winie niech zadecyduje sad. Odpowiedz Link Zgłoś
rumakmorski Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ 25.11.12, 12:58 Szanowni Państwo Uczestnicy Forum, Skoro - jak czytam - już się w Was krew zagotowała (wielokrotnie) z oburzenia treścią powyższego artykułu, proszę tylko o jedno: uprzytomnijcie sobie, że tekst nie stanowi relacji ze zdarzenia. To zapis przeżyć jednej osoby, silnie związanej emocjonalnie ze Zmarłą, osoby która nie zna się na medycynie, a w części wydarzeń nie uczestniczyła. Nie zamieszczono analogicznej relacji personelu szpitala, nie pokuszono się o ocenę przez praktykującego medyka ani biegłego, więc ferowanie wyroków wydaje się co najmniej przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLI Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 13:08 Drugiej strony nie trzeba ___jak zwykle by wyszlo ze zrobili wszystko a pacjentka im na zlosc umarla __znamy to znamy __tam powinna wkroczyc prokuratura tylko ze z innego wojewodztwa __a tak okaze sie ze wszystko bylo cacy __jak zwykle w szpitalach __to jest KASTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tina Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 14:01 W czy Ty jesteś lekarzem? Urodziłam synka rok temu ze wskazaniem do cesarki bo ciąża była zagrożona. Szłam do szpitala z myśla, że bedzie dobrze. Kiedy na badaniu które było dopiero na oddziale patologii mówiłam o tym to powiedzieli że to nie konieczne że moja wada wzroku też nic. Wieć wierzyał. Leżałam na oddzaile tydzień i nic, a ciąża dawno po terminie. Gdyby nei jedyna Pani doktor która przyszla i powiedziala lekarzowi ktory chcial mi balon załozyc ze chyba jest glupi i dała mnie na porodówke pewnie już by mnie nie bylo. Na sali porodowej przebili mi pecherz plodowy o czym dowiedzialam sie kiedy wody odeszly. lerzalam tam sama byz poloznej lekarza a moich bliskich nie chcieli wpuscic.. bylam tam o 6 rano do 19. wlali we mnie 4 kroplowki, chociaz powinna byc jedna i spowortem jesli sie nic nie dzieje. moj lekarz prowadzi prywatna praktyke, nie mogl byc bo pracuje w niemczech... dzwonil do nich i blagal zeby zrobili mi cesarke... a oni dalej nic... lezalam od 9 rano z bolami. nikt sie mna nie zajal.. to bylo moje pierwsze dziecko i ostatnie... o 19.10 poczulam bole do parcia i co zrobili nic.... dopiero jak krzyczalam ze chyba sie zaczelo przyszli.. sciagali lekarzy z obchodu bo bylo cos nie tak... dostalam zapasci po urodzeniu synka... podawali mi tlen cos dawali do kroplowki, nie widzialam nic przez godzine... reszty nei pamietam, nie wiem jak sie znalazlam na sali, moj synek nie oddychal przez 15 min... ratowali Nas oboje. pozniej na sali slyszlam jak ta sama pani doktor przyszla i krzyczala na nich ze sa niekompetenti.... lakarz ktory mnie zszywal przyszedl dwa dni pozniej na sale i prosil zebym skargi nie zlozyla, a polozna przy wypisie jasno dala do zrozumienia ze jesli chce wyjsc z dzieckiem to lepiej byloby gdybym zrzekla sie roszczen do szpitala. podpisalam wszystko. chcialam jak najszybciej wyjsc... Wiec prosze nie mow ze to relacja osoby bliskiej. Ja mam wszystko udokumentowane, co we mnie lali i jak musieli ratowac mnie. Pani doktor ktora ich tak zwymyslala juz nei pracuje i bylaby gotowa swiadczyc o moim stanie. Nie moge powiedziec ze opieka byla zla, ale to co dzieje sie z kobietami podaczas porodu i jak sa traktowane to sa fakty. Mnie i mojemu dziecku sie udalo, ale co z reszta. Co z malenstwem o ktorym mowa w atykule... Ono wychowuje sie bez matki... Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta zanim 25.11.12, 13:01 Zanim napiszecie ckliwy reportaż, dowiedzcie się o racje drugiej strony, nie tylko racje mamy pacjentki. W poprzednim artykule o tym przypadku były przedstawione nieco inne fakty. Za tydzień okaże się, że było jeszcze inaczej. Ale już populacja z forum zdąży zlinczować lekarzy, wyzwać ich od najgorszych, ponamawiać do rękoczynów itp. A potem się okaże, że lekarze byli całkowicie niewinni, a przebieg zdarzeń nieco się różnił. Nie wyrokuję tutaj, kto jest winny. Wiem tylko, że i w najlepszych szpitalach umierają ludzie w kwiecie wieku, a położnictwo to tykająca bomba, nie wiadomo kiedy i u kogo wybuchnie i pomimo najlepszego leczenia nic się nie poradzi. Dlatego wnioskuję do dziennikarzy o rzetelność, a do forumowiczów o rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
cartophell Re: zanim 25.11.12, 13:33 Zawsze sie okazuje, ze "lekarze byli całkowicie niewinni" a nie kazdy ma cierpliwosc, czas i pieniadze na procesy w Strasburgu. Matka zmarlej kobiety mowi: "gdyby moja Monika rodziła na sali operacyjnej, otoczona fachowcami, to bym powiedziała: Bóg tak chciał... Ale was tam nie było! " - ona nie ocenia skomplikowanych aspektow medycznych, czyli czegos na czym sie nie zna. Stwierdza fakt. Lekarzy NIE BYLO przy porodzie W SZPITALU, porodzie z duzym prawdopodobienstwem LATWYCH DO PRZEWIDZENIA komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fastviper1978 dokładnie tak - konsekwencje łatwe do przewidzenia 26.11.12, 10:01 Konsekwencje cukrzycy są łatwe do przewidzenia dla każdego kto uważnie oglądał dr. House. A co dopiero dla lekarzy, którzy nie raz odbierali porody z powikłaniami. To nie brak przewidywania był winny, tylko całkowite olanie tego co może się stać. Z pełną świadomością braku konsekwencji. Powtórzę jeszcze raz: zamiast się modlić, róbcie zdjęcia i wszystko nagrywajcie. Od razu uprzedzać o konsekwencjach prawnych a jak trzeba, to siłą lekarza na miejsce sprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesz co Re: zanim IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 14:17 milcz, bo nie znasz się jaka atmosfera panuje z przyjęciami na publicznych oddziałach. nic więcej nie powiem, żal mi, że nigdy nie doświadczyłeś nieuprzejmości ze strony personelu, zrozumiałbyś w czym rzecz i o co w tym wszystkim naprawdę chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xcyyyyyyyy Re: zanim IP: *.sta.asta-net.com.pl 25.11.12, 14:32 Oczywiście, lekarze ZAWSZE są niewinni, a komisje mające badać wątpliwe przypadki ZAWSZE nie znajdują winy. Problem w tym, że przedstawiciele środowiska kryją się nawzajem. Nawet na sali sądowej, gdy trzeba wystawić opinię na temat "kolegi po fachu". Nie jestem z Lublina ale też miałam przejścia z lekarzami, którzy sknocili u mnie prosty i rutynowy zabieg. Ze szpitala wyszłam z anemią, w fatalnym stanie psychicznym ale oczywiście winnego nie było. Bo zdaniem lekarki i ordynatora, wszystko poszło DOBRZE, a ja NIESŁUSZNIE miałam jakieś zastrzeżenia. Niestety nie poszłam do sądu, czego dziś żałuję bo ci ludzie nadal pracują i mogą szkodzić kolejnym pacjentom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Afa Re: zanim IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 15:42 Prawdopodobnie bylo cos nie tak z tym porodem, bo w dzisiejszych czasach rodzace raczej nie umieraja, ale z tego artykulu nie wynika nic o co moznaby sie przyczepic do lekarzy, moze oprocz tego ze byli niemili i ze troche za duzy blad pomiaru wagi w usg. Dlaczego pani miala niby rodzic na sali operacyjnej jak nie byla wskazana cesarka? (po porodzie wiadomo ze byla, ale ledwo ledwo a wskazania bada sie przed porodem a nie po z oczywisctych wzgledow a w usg nie mozna oszacowac wagi co do 20 gram!!!) Jak zwykle artykul opisujacy tylko jedna strone wydarzenia, wiadomo ze matka jest zalamana i nie dziwie jej sie ale dziennikarz mogl chociaz poprosic o komentarz jakiegos ginekologa, atoia macicy moze sie zdarzyc osobie z cukrzyca i bez cukrzycy, z mniejszym i z wiekszym dzieckiem, w czasie porodu zdarzaja sie powiklania i nic na to nie poradzimy. Oczywiscie nie ma co nadmiernie bronic lekarzy ktorzy sa chamscy dla pacjentow i nie prawdopodobnie powinni sie wykazac wiekszym zaangazowaniem w tym przypadku ale od razu wyzywanie ich od mordercow przez osoby ktore nie maja pojecia o tym czy naprawde byl popelniony jakikolwiek blad jest po prostu przerazajace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joankb Re: zanim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 16:39 Widzisz, tylko życie ma się jedno... Bardzo dobrze, że ukazują się takie artykuły. Wolę iść do lekarza, któremu to się NIE ZDARZYŁO. Może miał szczęście? To może będzie miał nadal. Jak nie - to będę pierwszym wypadkiem przy pracy, nie kolejnym... Pani G. nie ma dobrych opinii. Szkoda ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Afa Re: zanim IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 18:00 Jesli chcesz isc do lekarza ktoremu sie nigdy w zyciu nie zdarzyl blad to w ogole do nich nie chodz bo tacy nie istnieja. To chyba oczywiste ze szukajac lekarza do prowadzenia ciazy sprawdza sie jakie ma opinie, a jesli musisz jechac na ostry dyzur, albo zaczynasz wlasnie rodzic to i tak lekarza sobie nie wybierzesz, wiec tendencyjne artykuly nic Ci w tej sprawie nie pomoga, byc moze pani G jest chamska, ale z tego artykulu nie wynika nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: zanim IP: *.me.uk 26.11.12, 01:29 Skoro nie można wagi określić dokładnie, to należy przyjąć wariant najgorszy zgodnie z zakresem błędu pomiarowego. Elementarne. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszeagnesja Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [RE... 25.11.12, 13:17 Lekarkę, która przyjęła pacjentkę, zdecydowała, że ma rodzić naturalnie DO WIĘZIENIA O ZAOSTRZONYM RYGORZE!! Niech inni się nauczą. Dla przykładu ukarać jak za morderstwo, to się innym odechce traktowania ludzi jak śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hall Re: Opłakuje córkę: rodziła, a lekarzy nie było [ IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 18:21 A wytlumacz dlaczego nie miala rodzic naturalnie? Najwyrazniej jestes ekspertem poloznictwa skoro juz chcesz za te decyzje karac jak za morderstwo, chetnie sie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś