Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasypie...

24.11.12, 12:37
na pamięć to można "Pana Tadeusza" się nauczyć. biedactwo nie wie, że tu i tam się sporo buduje w temacie dróg... a niedługo dwa lata miną, jak zaczęli S17 i drogi dookoła.
    • black_soap Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasypie... 24.11.12, 13:10
      Paaaaaaaaaanie to były sekundy jak to rondo we mnie wjechało....

      na serio jak można nie zobaczyć wielgachnej kupy ziemi na środku drogi?
      • Gość: blee Re: Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasyp IP: *.marsoft.net 24.11.12, 13:26
        było do przewidzenia że jeszcze przed postawieniem znaku informującego o rondzie dojdzie do takiej sytuacji tylko zastanawiałam się kiedy... fakt stoi przed nim znak z ograniczeniem prędkości bodajże do 30 no alee nie każdy widać patrzy na znaki... poza tym jak ktoś nie jeździ tamtędy często to może go zaskoczyć to rondo bo akurat na tym odcinku droga jest nie oświetlona a wiadomo że wielu kierujących podróżujących ta droga jeszcze przed wybudowaniem ronda często jeździła tamtędy znacznie szybciej niż pozwalają na to przepisy więc Pani niczego nie świadoma się pewnie rozpedziła i oooo
        • Gość: leszeke Re: Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 18:45
          JAk widać na kolejnym przykładzie każdą drogę da się zepsuć jeszcze bardziej ...
          Też akurat jechałem tamtędy w piatek w nocy - i szczerze mówiac nie widzę większego sensu w nasypaniu kupy nieoświetlonej ziemi na środku prostej drogi ...
          • ferdek_bagietka Re: Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasyp 24.11.12, 18:59
            a to jest zupełnie oddzielna bajka - po co na dużych rondach sypie się tyle ziemi i obudowuje ten kopiec betonem... (pomijając aspekt "ozdobny", dzieci mnie pytają czy przypadkiem na to rondo nie zostanie przeniesiony helikopter?)
            zapewne po to by kierowca nie widząc co jedzie z przeciwka (na lewo i prawo ma raczej widoczność) na wszelki wypadek zwolnił i zdążył ustąpić komuś, kto z drugiej strony wjechał na rondo i ma zamiar skręcić na nim w swoje lewo.
            do mnie to rozwiązanie nie przemawia - jeśli rondo jest płaskie to widzę co się dzieje po jego drugiej stronie. jeśli jest pusto - wjeżdżam na nie, jeśli ktoś na nie wjechał - zatrzymuję się i przepuszczam.
            • Gość: leszeke Re: Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 10:13
              ferdek_bagietka napisał:
              > a to jest zupełnie oddzielna bajka - po co na dużych rondach sypie się tyle zie
              > mi i obudowuje ten kopiec betonem...
              Ale to jeszcze inna bajka - teoretycznie wylotowa droga z miasta - a rondo wcale niejest "duże" ... Samochodem osobowym trzeba tam znacznie zwolnić ... A autobus ? Przegubowy ???
              • ferdek_bagietka Re: Jechała na pamięć. Zakończyła podróż na nasyp 25.11.12, 11:00
                no to może zwykła zazdrość urzędników miasta? "w takim Żyrzynie mają rondo z kopcem, a my nie mamy ?!"
                :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja