Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy już ...

04.12.12, 21:15
Jest się z czego cieszyć? A gdzie wybór ,gdzie prywatne autobusy za 50% ceny mpk i to z konduktorem u którego można było kupic bilet .Władza ludowa wróciła i umocniła się , tysiąc pasożytów w ratuszu , spółki miejski-przechowalnie kolegów itp.
    • Gość: inrof Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju IP: *.ip.netia.com.pl 04.12.12, 21:40
      Człowieku, co Ty za bzdury wypisujesz??? Odkąd nastał ZTM to sytuacja w dziedzinie transportu miejskiego wreszcie się ucywilizowała w Lublinie. Skończyła się wolna amerykanka, która trwała od 1989 roku. Wreszcie ktoś to z głową poprowadził; ujednolicił wygląd pojazdów, ceny biletów, zrobił przetargi na obsługę niektórych tras. A Ty konduktorem u którego można było kupić bilet??? Kup sobie w automacie.
      • Gość: axel Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.12.12, 22:00
        100% racji. ZTM usprawnił i ucywilizował funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Lublinie, a co do niższeych cen jakie były u prywaciarzy - przy obecnych cenach oleju napędowego wcale nie byłoby tak tanio jak kiedyś, więc nie ma co żałować.
      • cool77 Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju 05.12.12, 10:02
        Do automatu trzeba miec drobne .Prywatne były w lepszym stanie niż mpk w tym samym okresie bo było nekanie przez milicję sorry policję i tzw inspekcję .Może nie? a jak było z żółtkami korporacji inspekcja nękała aż wykończyła i nic nie pomogli świadkowe i wyroki w sądzie.Cieszycie sie że nowe autobysy ale kredyt będzie na lata i to miasto będzie musiało go spłacac naszym kosztem podnosząc wszelkie możliwe obciążenia aż zadkach poczujecie.Wy chyba jesteście pr-owcami z ratusza lub innymi urzedasami że tak kochacie ta przechowalnie kolesi.Mam znajomych w mpk i wiem jakie debilizmy wyczynia władza - zakup autobusów na cng (zmarnowane setki tys zł bo nie ma diagnostyki w Lublinie) ,zakup mercedesów bez otwieranych okien i bez klimy które po kilku kursach latem poszły pod płot , wysyłanie ikarusów i jelczy do Krakowa do remontu ch.. go wie po co (tzn wiadomo po co ...) podczas gdy na warsztacie mpk mozna by szybciej taniej i lepiej to robić.U prywatnego był 1 zaopatrzeniowiec( on sam) i 1 urzędnik ( zazwyczaj małżonka) kilku mechaników i kierowców a tu ilu urzedników , kontrolerów itp przypada na 1 kierowcę co... ?Zaraz bedziecie płacić po 3 zeta noo ale w automacie.A od lipca 100% więcej za śmieci bo władza ludowa dla waszego dobra zabiera wywóz od prywatnych firm idąc tym samym torem co i transport .
    • Gość: bleee... Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.12, 23:55
      ...wg inrofa i axela jesteś zacofany, chcąc taniej jeździć... i ja chyba też... ;-)... bleee...
      • Gość: Jam Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 01:04
        Tylko, że jeździłbyś taniej jedynie w godzinach szczytu, jedynie w dni powszednie i w czasie roku szkolnego. Jeździłbyś taniej, zdezelowanym autobusem, który przyjechałby punktualnie o rozkładowej porze, później, wcześniej lub w ogóle by nie przyjechał. W konsekwencji... nie, przewoźnik nie poniósłby żadnych konsekwencji bo nikt go nie mógł kontrolować, nadzorować.
        Wolę kupić bilet miesięczny i korzystać z każdej linii ZTM nawet jeżeli będzie o kilka groszy więcej niż u "konduktora".
        • Gość: aron Re: Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy ju IP: *.paradowski.pl 05.12.12, 06:53
          no pewnie, a MPK to się nie spóźnia, podobnie jak PKP zawsze o czasie he he he
          • qqbek Przez pewien czas w 2002 i 2003 roku... 05.12.12, 13:31
            Gość portalu: aron napisał(a):

            > no pewnie, a MPK to się nie spóźnia, podobnie jak PKP zawsze o czasie he he he

            ...zmuszony byłem dojeżdżać z Romera linią "21". Ostatnim autobusem, bodajże 20 po 21. Nie dość, że jeździł zdezelowany Jelcz z dziurami w podłodze połatanymi kawałkami blachy, to jeszcze co trzeci dzień (średnio) drałowałem piechotą na Diamentową na "17", bo firmie krzak od Jelcza nie zechciało się robić ostatniego kursu (prawie na pusto zawsze jechał, przynajmniej do śródmieścia).

            Weź mi nie pitol, że ZTM nie wziąłby teraz takiego kutafona za mordę i nie wymówiłby mu umowy.

            MPK to moloch, ale tabor ma w miarę nowoczesny. Prywaciarze jeżdżą jak dawniej, czym się tylko da. Tylko 20-letnie Jelcze, Ikarusy i Śkody na ponad 20-letnie MAN-y i Neoplany zamienili. Ale to, czym jeździ taki Meteor czy AKL nadal jest całą dekadę za tym, czym jeździ MPK.
          • Gość: bosman aaaaaaaaaaaaaronku, nie pitol... IP: *.centertel.pl 06.12.12, 13:21
            rzadko, bo rzadko jeżdżę MPK (najczęściej w piątki i soboty gdy jadę się "zanietrzeźwić" w zaprzyjaźnionej knajpie) ale musze przyznać, że zawsze miejski wynalazek jest o czasie. Wiadoma rzecz - 1/2 minuty w tę czy tę nie stanowi...
    • konnewka Komunikacja miejska. Pierwsze miniautobusy już ... 05.12.12, 08:54
      Rafał Michałowski nie potrafi robić zdjęć ilustracyjnych do artykułu o miniautobusach, domagam się zmiany fotografa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja