Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorekto...

11.12.12, 09:30
Uczciwość nauczyciela akademicznego wymaga pracy w jednym miejscu, ale dotyczy to osób posiadających zasady etyczne. Prowadzenie zajęć przez osoby pełniące funkcje administracyjne na innych uczelniach świadczy o braku tej podstawowej zasady jaka nabywa się w macierzystych uczelniach które kończy się w czasie studiów, gdzie nauczyciele akademiccy są wzorcami do naśladowania. Praca na inne uczelni to też naruszenie zasad konkurencji i wynoszenie wiedzy nabytej kosztem podstawowego miejsca pracy a ma to bardziej dosadne określenie ..........
    • Gość: gosciu Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 11:08
      Na zdjęciu widzimy budynek politechniki. Ale nie lubelskiej tylko białostockiej.
      • Gość: gość z polit.Biało Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.12, 22:48
        Dajcie spokój z Politechniką Białostocką.nie jesteśmy metropolą,ale takich porąbanych ludzi jednak u nas nie ma aby rektor pisał listy do prorektorów którzy urzędują w tym samym budynku
        i jeszcze je upubliczniał w gazecie wyborczej,ależ u was się dzieje,co za towarzystwo?
    • xenaxena Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorekto... 11.12.12, 15:01
      TO NIE JEST POLITECHNIKA LUBELSKA, TYLKO BIAŁOSTOCKA!!! WSTYD PANIE REDAKTORZE, WSTYD!
    • Gość: zniesmaczony Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.12, 15:23
      Zwłaszcza w przypadku Waca jest to brzydkie, gdyż jako emeryt (dr hab. bez tytułu, ukończone 65 lat) nie jest liczony do dotacji dla uczelni z ministerstwa i obciąża jak inni emeryci koszty politechniki. Ciekawe czy praca prorektorów w soboty i niedziele nie jest konkurencyjna, choć te same kierunki są w Pl (informartka, budownictwo, inżynieria środowiska - patrz POLON). Z przytoczonej w artykule wypowiedzi rzecznika wynika, że od poniedziałku do piątku jest, a w weekendy już nie. A miało być tak transparentnie, o czym głosili członkowie sos z etycznym prezesem bogusławem sz. na czele.
    • Gość: pracownik PL Zero przyzwoitości IP: 79.141.173.* 11.12.12, 16:49
      Jak ktoś dodatkowo pracuje na małej, prywatnej uczelni to jeszcze może się bronić, że "nagania" studentów na II stopień studiów na PL. Jak pracuje na dużej państwowej 200 km dalej to jeszcze jeszcze. Ale jak ktoś tak jak prorektor ds. nauki (!!!) Marzena Dudzińska pracuje dla bezpośredniej konkurencji na dużej uczelni której budynki są o 500 m od Politechniki to już się obronić nie da. Żenada!
      • Gość: mklik Re: Zero przyzwoitości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 16:59
        W Politechnice Wrocławskiej jest 5 prorektorów ( sic ! ) z których każdy kręci lody poza macierzystą uczelnią . Jest 12 wydziałów , na których bywa czasem i 5 prodziekanów ( sic ! ) i każdy z nich też kręci lody ! Nie jest źle w Lublinie , jeszcze trochę do Wrocławia Wam brakuje 8-)
      • Gość: Maxx Re: Zero przyzwoitości - niestety! IP: 173.233.196.* 11.12.12, 23:45
        "Ale jak ktoś tak jak prorektor ds. nauki (!!!) Marzena Dudzińska pracuje dla bezpośredniej konkurencji na dużej uczelni której budynki są o 500 m od Politechniki to już się obronić nie da. Żenada"

        To fakt, wyjatkowo zenujacy!!!
        • Gość: gość z AR Re: Zero przyzwoitości - niestety! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.12, 22:20
          Piszesz głupoty nie znając sytuacji.Wydział IŚ i AR zawarli porozumienie o współpracy mającej na celu utworzenie akademickiego ośrodka wiodącego w zakresie inżynierii środowiska.Rola Dudzińskiej polega na utworzeniu na AR zakładu ochrony powietrza wewn. i wykształceniu kadry
          niezbędnej do prowadzenia zajęć w oparciu min o potencjał WIŚ,to nie konkurencja ale przyjazna współpraca,a szanse na Akademicki ośrodek wiodący rosną.WIŚ co roku ma
          duży nadmiar kandydatów co oznacza,że powstanie inż środowiska na AR nie stanowi zagrożenia dla WIŚ.Ponadto kierunek inż środowiska na AR powstał wcześniej niezależnie od zatrudnienie Dudzińskiej,jej rola to wzmocnienie naukowe w ważnej dziedzinie co wzmocnić powinno powstałe konsorcjum.Niedawno w Puławach p[odpisano umowę o konsorcjum ws gazu łupkowego właśnie pomiędzy naszymi zespołami.Został złożony grant do programu blue gas na sumę ok.20mln zł .Potencjały obu uczelni się uzupełniają,nie tylko Politechnika jest ważna.nasze zespoły są dobre,lepsze np w gospodarce wodnej,ochronie gleb Politechniki włąśnie w ochronie powietrza,ogrzewnictwie itp.Potrzebna współpraca a nie konkurencja.
          Jesteśmy uczelniami publicznymi realizującymi te same cele społeczne.
          • Gość: gość z WSI Re: Zero przyzwoitości - niestety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 09:51
            gościu z AR, głupoty to Ty wypisujesz.
            Po pierwsze, wypadałoby wiedzieć, że pracujesz na UP, a nie na AR, a pracownicy UP bardzo nie lubią tej starej nazwy, stąd wniosek, że wcale nie pracujesz na UP.
            Po drugie, tworzenie akademickiego ośrodka wiodącego nigdy nie wymagało, nie wymaga i nie będzie wymagało "krzyżowego" zatrudniania pracowników.
            Po trzecie, złożenie grantu, o którym piszesz wcale nie wymaga zatrudniania się wzajemnego. Gorzej - jak się o tym dowiedzą decydenci, ze sztucznie pompujecie kadrę to grant macie z głowy.
            Po czwarte, "jesteśmy uczelniami publicznymi realizującymi te same cele", jak piszesz, a więc jest to najwyższy stopień konkurencji na rynku uczelni, jaki sobie można wyobrazić. I panna Marzenna, pracując jako prorektor ds. nauki PL postępuje karygodnie przedkładając te pare tysiączków pln pensji nad dobro pl.

            Wniosek: pln > pl
      • Gość: Janek Re: Zero przyzwoitości IP: 95.141.28.* 12.12.12, 00:03
        "Dudzińska jednak nie potrzebuje zgody rektora Kacejki na drugi etat - to wynika z przepisów przejściowych zmieniającego się prawa."

        Ciekawe czy ta prorektor słyszała kiedyś o słowie "honor".

    • wwredny Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek 11.12.12, 19:51
      Fotka zajefajna - pokazuje na pierwszym planie Wydzial Budownictwa i Inzynierii Srodowiska ... POLITECHNIKI BIALOSTOCKIEJ !!!!!!!
    • mak1rosl Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorekto... 12.12.12, 09:21
      No gdyby tak mieli po jednym etacie, to ileż miejsc pracy byłoby wolnych. Podobnie nauczyciele i inne zawody? Cóż problem jest tylko w godziwym wynagrodzeniu, którego wszyscy oczekujemy. Zatem biegajmy po etatach aż padniemy z wyczerpania. Wszystkim zainteresowanym polecam film Czyż nie dobija się koni? Zastanówmy się ?
      • Gość: pracownik pl Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.12, 11:00
        A dodatki funkcyjne i zwolnienia prorektorów z części pensum to chyba po to, żeby mogli dorabiać u konkurencji. Rozumiem szeregowych pracowników którzy dorabiają, ale prorektorzy? Wstyd.
    • 0mech Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorekto... 12.12.12, 15:36
      Dyskusja o prorektorach na politechnice lubelskiej sklonila mnie do podzielenia sie kilkoma refleksjami.
      Wydawało mi sie, ze dla rektora najwazniejsza sprawa jest dobre wykonywanie swoich obowiazkow, a nie to co kto robi w czasie wolnym, czy lepszy jest ten co pije wodke, spi itp.??? czy ten co dodatkowo pracuje? Ograniczenia dotyczace konkurencji dotycza ujawnienia tajemnicy, planow rozwoju. Nauczyciel przekazujac wiedze, tym samym nabiera dodatkowego doswiadczenia. Nie jest tez argumentem zabierania kandydatow na studentow bo poza wydzialem mechanicznym jest ich duzo wiecej niz miejsc. Jesli wiec nauczyciele akademiccy przyczyniaja sie do powstania na lubelszczyznie nowych miejsc do sudiowania to chyba dobrze?
      Dobrze mówić rektorowi ze dodatkowe zatrudnienie go brzydzi – tylko ,że jesli prawda jest co pisala Gazeta Wyborcza, że sam sobie zafundowal ekstra podwyzke w wysokosci 5000PLN co jest wiecej niz cala pensja profesorow nadzwyczajnych, a takimi sa prorektorzy, to z prostego rachunku wynika, że ma to samo na co inni musza odpracowac caly dodatkowy etat. Warto do tego dodac że Pan Rektor w trosce o budzet uczelni ( nadszarpniety m. in. jego ekstra podwyzka i nowymi zatrudnieniami – m. in. kumpla z okresu dzialalnosci w PZPR z pensja profesora, na nowego osobistego sekretarza) zlikwidowal tzw. dodatki motywacyjne do pensji, które otrzymywali najbardziej aktywni pracownicy. Stawki za godziny prowadzone w soboty i niedziele są jedne z najnizszych w Polsce itp.
      Przyznam ze osłupiałam jak dowiedziałam się o listach rektora skierowanych do prorektorow, które zostaly upublicznione. Czyzby Jego Magnificencje nie stać było na rozmowy z prorektorami? Co za mianiera??? A przeciez Ci ludzie zostali tak samo wybrani przez tych samym elektorow, a nie mianowani przez rektora. Są wiec przede wszystkim przedstawicielami pracownikow w kierownictwie uczelni a nie tylko podwladnymi Jego Magnificencji.
      Mozna byloby uznac, że Magnificencja sam sam sie osmieszyl piszac pismo do prorektorwo, tylko ze jak sie wydaje, za tym kryje sie poczucie nadmiernej wielkosci a to zle wrozy politechnice na przyszlosc. Pycha jest przekresleniem akademickosci, a tej na politechnice nigdy nie bylo w nadmiarze.
      • Gość: Maxx Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa??? IP: 173.233.207.* 12.12.12, 17:36
        "Przyznam ze osłupiałam jak dowiedziałam się o listach rektora skierowanych do prorektorow, które zostaly upublicznione. Czyzby Jego Magnificencje nie stać było na rozmowy z prorektorami? Co za mianiera??? A przeciez Ci ludzie zostali tak samo wybrani przez tych samym elektorow, a nie mianowani przez rektora. Są wiec przede wszystkim przedstawicielami pracownikow w kierownictwie uczelni a nie tylko podwladnymi Jego Magnificencji.
        Mozna byloby uznac, że Magnificencja sam sam sie osmieszyl piszac pismo do prorektorwo, tylko ze jak sie wydaje, za tym kryje sie poczucie nadmiernej wielkosci a to zle wrozy politechnice na przyszlosc. Pycha jest przekresleniem akademickosci, a tej na politechnice nigdy nie bylo w nadmiarze."

        Czyzby to pani Marzenna (z PL) raczyla pojawic sie na forum GW?

        P.S. W wielu krajach (co roku) pracownicy uczelni wyzszych (wszyscy!)
        musza wypelniac odpowiedni papier informujacy, czy nie istnieje
        jakis "conflict of interest"...
        • Gość: pracownik PL Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.12, 18:16
          Przecież na pl wszyscy wiedzą, że rektor został rektorem dzięki grupie osób którym spłaca dzisiaj długi. są to prorektorzy, dziekani i studenci, którzy głosowali na Kacejkę dla swoich stanowisk, przedłużenia zatrudnienia, zatrudnienia (studenci i rodziny zasłużonych) oraz ze strachu przed Opielakiem, który podejmował decyzje bez oglądania się na miernoty, takie jak członkowie sos. A Kacejko wymyka się spod kontroli w kwestii uległości swoim prorektorom. Oj będzie się dzialo!!!
        • Gość: prac administracji Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.12, 19:05
          Masz chyba kompleks w stosunku do Dudzińskiej,po pierwsze w ekipie zdaje się być najbliżej rektora,bo tylko jej daje upoważnienia do podpisania dokumentów w imieniu rektora.Jest osobą znaną w środowisku naukowym,jest członkiem komitetu PAN,na wydziale utworzyła jeden z najlepiej funkcjonujących zakładów,jako prorektor dość skrupulatnie zajmuje się swoim pionem,jest kompetentna.Nie ma interesu wdawać się w krytykowanie rektora bo i po co?
          Odnoszę wrażenie że trawi Cie zazdrość.
      • Gość: nina Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 18:24
        Czytam wpisy i zastanawiam się jak szybko rozlicza się stare władze i poddaje się krytyce nowe. Wszystkim przeszkadza że obecni prorektorzy pracują na dodatkowych etatach, ok a jak było za rektora Opielaka ???? Prorektorzy powinni czuć się winni, (nie Kacejko) gdy podjęli decyzję o kandydowaniu to wtedy należało, podjąć decyzję kariera na stanowisku PL , albo praca na dodatkowych etatach. Jeszcze jedno, jeden wpis jest o dodatku i podwyżce dla Kacejki, faktycznie to sporo kasy, ale jest rektorem. Proponuję jednak popatrzeć na byłą sekretarkę rektora Opielaka, która na do widzenia dostała 1500 podwyżki i w rezultacie pensję ma taką że nie jeden adiunkt może pomarzyć . To dopiero temat do dyskusji.
        • Gość: Marek Opielak Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.12, 18:47
          Szanowna Pani Nino! Pani Bożena Misztal otrzymała podwyżkę która była znacznie mniejsza niż 1500 zł. Wysokość podwyżki związana była z 20% dodatkiem dla osób w wieku przedemerytalnym, który ( mam nadzieję) Pani również otrzyma. Z niesmakiem czytam wpisy osób anonimowych, nie znających rzeczywistości, ale takie są prawa demokracji i internetu. Wesołych świąt.
          • Gość: nina Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 19:11
            Dziękuje za odpowiedz i sprostowanie Panie Rektorze.Nie jestem pracownikiem PL i nigdy nie byłam, wielka szkoda taki dodatek nono.Powinien Pan wiedzieć, że w ,,mieście" sporo się mówi o ostatnich miesiącach Pana rządów i ogromnej rozpaczy po jej stracie ;-) Wierni w służbie zostali sowicie wynagrodzeni. Miał Pan gest.
            • Gość: pracownicy WM Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.12, 20:17
              Rozumiemy żal, bo przez całą kadencję w każdym roku Opielak dawał pracownikom przez kilka miesięcy dodatki specjalne i nie tylko wiernym w służbie. Dodatek emerytalny jest uzgodniony ze Związkami Zawodowymi i przysługuje wszystkim pracownikom dwa lata przed emeryturą.
              • Gość: nina Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 20:55
                Tylko dziwnym trafem, dostają dodatki i sporadycznie odchodzą na emerytury. Robią PL w konia.
            • Gość: pracownik PL Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.12, 14:39
              Każdy rektor daje kasę na odchodne, a byli też tacy , co dawali na zachętę SPORE sumy, więc rektor Opielak nie jest wyjątkiem
          • Gość: z wydz,elektryczne Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.12.12, 22:21
            Panie Rektorze niepotrzebnie Pan się tłumaczy,jeśli porówna się to cco było za Pana to fakty same za siebie mówią.Fakt wystąpił Pan o ekstra dodatkek ale jawnie na senacie i senat zaakceptował.Nowy rektor z naszego wydziału który publicznie odciał się od dodtku i zapowiedział,że zrezygnuje tym samym wyrażąjąc dezaprobaatę dla Pana,po cichu załatwił sobie
            wiekszą podwyżkę,kto tu jest bardziej uczciwy?
            Nie wiem co zrobił z finansami uczelni,wystarczyło kilka miesięcy,dodatki zniknęły,w finansach stan wojenny,osobiście nadzoruje nawet zakup papieru toaletowego,samodzielność wydziałow sparaliżowana,piszę listy do prorektorów zamiast po ludzku porozmawiać,jeszcze listy upublicznia to wiocha !
            Nasz wydział był za Panem bo znaliśmy go dobrze.Zmasowana propaganda w ostatnich dniach
            doprowadziła do przejscia 2-3 osób co zadecydowało,że opcja rektora K wzieła górę.I mamy co mamy,jeśli uczelnia przetrzyma to kadencje to będzie dobrze.Nastroje na wydziale są takie,że dzisiaj już by nie pomogła żadna agitacja z zewnątrz,za Panem jest większość.Słuchy chodzą,że rownież na 3 wydziałach ktore były za nowym rektorem entuzjazm wygasł a do Panów organizatorów kampani wyborczej rosną pretensje i mięko przędą a ich wpływy stopniały do minimum.Głowa do góry,następna kadencja jeśłi Pan zechce będzie Pana,
            wystarczyło 3 miesiące ekssperymentu.
            • Gość: Bury Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 18:41
              Dziwne spostrzeżenie kolegi z WE i kompletny brak rzeczowej oceny. Obecny Rektor wziął wszystkich za przysłowiową mordę i zaczął przyglądać się gdzie idą pieniądze, a tu zaczynają się głosy że jest kiepsko.Wydziały są niezależne, ok ale wchodzą w skład Politechniki, i to nie prywatne folwarki Pana P, Pana Sz i jeszcze kilku innych. Znam osobiście takiego Pana który kupuje bardzo dziwne przedmioty i to w takich ilościach że nie jedna hurtownia nie powstydziła by się takich zapasów. Wspomniany papier toaletowy kupował w tysiącach rolek, stan magazynowy topniał błyskawicznie czy tam zużycie jest większe niż na innych wydziałach??????
              Przez ostatnie cztery lata wszyscy kręcili takie lody, i teraz widać tą nostalgię za minionym okresem. Rektor O nie musi faktycznie tłumaczyć się z podwyżek, ale komu je dał, samej śmietance, ale gdzie personel niższego szczebla, chyba że uwzględnił tu kierowców i swoją sekretarkę.Kolego z WE jeśli ostatnie cztery lata uważasz za idealne, a te trzy miesiące za porażkę, to ja uważam że Twoja praca na PL jest porażką. Gó... jest wart ten co sra w swoje gniazdo.
              • Gość: gość z WE Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.12.12, 14:00
                Rzecz nie w ręcznym sterowaniu uczelnią ale tworzeniem sytuacji w której wszyscy postępują racjonalnie.W przeszłości POlit Lub.funkcjaonowała całkiem dobrze min umijętnie aplikując o fundusze,uwalniając aktywność itp. ta dobra sytuacja nie wzięła się z nikąd.Nie ma sytuacji bez
                przyczyny,Opielak jak każdy nie był idealny,ale rozpoczął wiele inwestycji,najlepsi dostawali dodatki,wydzziały były samodzielne jeśłi miały zaoszczędzzone pieniądze,to napędzało rozwój.
                I le wiem tak jest na wszzystkich dużych politechnikąch,teraz PL dołaczyła do Kieleckiej
                i jeśli to prawda co mówią to wnowym roku będzie jeszcze gorzej.Na naszym wydziale
                była aakredytacja,szereg osób wykonało dodatkowe prace,w przeszłosci można liczyć
                było na jakieś dodatkowe wynagrodzenie,tak robił dziekan W. i to akceptował poprzedni rektor
    • Gość: Moni Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 19:46
      Autor tego artykułu, katuje do bólu co zrobi Rektor, podpisze nie podpisze. Pan R bardzo konsekwentnie wsadza kij w mrowisko, a PL toczy go jak przysłowiowy rak. Zastanawiam się czy to nie trauma z okresu szkoły, ma Pan jakieś złe wspomnienia z PL.
      Takie odgrzewane kotlety zaczynaj odbijać się czkawką. Tak dla wiadomości były Rektor uważał że,, jeśli inne uczelnie chcą zatrudniać wykładowców z naszej Politechniki to zaszczyt i trzeba się cieszyć" Jeśli ktoś ma czas i siły to czemu się czepiamy.
    • Gość: prc wm Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.12.12, 15:34
      I co to żłe co były rektor uważał,nie czepiał się a zwracał uwagę na czy ktoś wykonuje obowiązki na PL,co robi ponad to to jego/jej sprawa.Każdy jest swój,nie niewolnik i nie powinno być tak,że przełozony kontroluje co kto robi po za obowiązkami służbowymi?
      • Gość: ZOMBI Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 17:37
        Wszyscy obwiniacie Rektora, a czy ktoś zastanowił się skąd taki temat. To dziennikarz Pan Reszka jątrzy temat którego właściwie nie ma. Wszyscy pracowali tam od lat na drugim etacie i pewnie tak by nadal było. Panie R chyba jest pan już mocno wypalony jako autor. Czytam te bzdurne artykuły od jakiegoś czasu i dochodzę do wniosku jedynym celem jest skłócić elitę PL. Posiadają znacznie lepsze wykształcenie od Pana, ale to Pan rozdaje karty i doprowadza do konfliktu. Moje gratulacje, powinien Pan zatrudnić się w znanej partii jako doradca.
      • Gość: XYZ Re: Praca u konkurencji to prywatna sprawa prorek IP: 212.182.16.* 17.12.12, 07:08
        Wszyscy tak dyskutują, proponuje przeczytać przepisy które mówią co powinien Rektor i jego zastepcy jeśli chodzi o dodatkową pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja