1b_adamek
19.12.12, 09:00
Wiadomo, że nie wszystko da się zgrać od razu, na cacy. Rozumiem to, tym niemniej dziwi mni wypowiedź rzecznika PLL, że sytuacja nie była tragiczna. To nie ten Pan musiał czekać z bagażami na odjazd z lotniska, to nie on poczuł się jak piąte koło u wozu. Wiadomo, że dla lotniska najważniejsze jest by byli pasażerowie ale dla pasażerów ważna jest dobra obsługa do samego końca a nie tylko do chwili przejścia przez bramki. Pokory troszkę proszę Pana i zrozumienia dla pasażerów