handwerker
19.12.12, 23:29
Niesmaczne jest parę rzeczy:
1. przepychanie się w blasku fleszy po zaszczyty i pochwały,
2. awanturowanie się przez przyszłych kandydatów na prezydenta Lublina z ramienia PO o to kto jest bardziej zasłużony dla powstania lotniska,
3. faktycznie jednak, pomijanie roli Świdnika, w tym zresztą Sobonia osobiście - jest ahistoryczne. Gdyby nie Soboń z Jaksonem i Królem, to być może zamiast lotniska mielibyśmy tylko rozgrzebane kartoflisko w Nieźwiadzie i ukradzione miliony. To władzom Świdnika udało się przekonać ówczesnych decydentów wojewódzkich, żeby wobec klinczu w sprawie Niedźwiady - zgodzili się też poprzeć (czy może nie przeszkadzać) PLL w... no właśnie - Świdniku. To ich upór pozwolił dotrwać do zmiany układu politycznego, dzięki któremu prace nad lotniskiem zyskały w końcu finansowanie. W tych czasach ani Żuk, ani Hetman sprawą lotniska się nie zajmowali. Przyszli na gotowe, a teraz klepią wszystkich z pierwszego szeregu i powtarzają: "no nie licytujmy się..." Oni faktycznie - nie mają czym.