Skoczki jakies wredne chyba....

20.03.02, 11:51
No, cos mi tu skacze. Skacze jak najete. Siedze patrze skoczylo. Potem jeszcze
raz, drugi, trzeci. Nie za oknem na batucie, lecz na biurku. Skacze. Nie wiem
co to, ale cos mi skacze..... O! Znowu!
:)))
    • swobodny_george eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 11:52
      Ty masz pchly!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

      eor napisał(a):

      > No, cos mi tu skacze. Skacze jak najete. Siedze patrze skoczylo. Potem jeszcze
      > raz, drugi, trzeci. Nie za oknem na batucie, lecz na biurku. Skacze. Nie wiem
      > co to, ale cos mi skacze..... O! Znowu!
      > :)))

      • eor Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 11:56
        No wlasnie nie pchla! Pytalem, podalem odpowiednie haslo identyfikujace pchly i
        nic. Nie pchla. Nie wiem co to i mam dylemat - strzelic to-to czyms w leb, czy
        nie?

        A czy osly tez maja pchly????
        • swobodny_george Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 11:58
          lepiej nie strzelaj bo moze sie okazac, ze to skaczace po Twoim biurku to:
          - sprzataczka
          - nowa asystentka tylko jeszcze malo skoordynowana
          - patrzysz w lustro :)))

          george

          P.S.podrapac Cie po plecach?????:))


          eor napisał(a):

          > No wlasnie nie pchla! Pytalem, podalem odpowiednie haslo identyfikujace pchly i
          >
          > nic. Nie pchla. Nie wiem co to i mam dylemat - strzelic to-to czyms w leb, czy
          > nie?
          >
          > A czy osly tez maja pchly????

          • Gość: ryżymałp Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.116.167.* 20.03.02, 12:17
            To jakis robal cholerny!! Wiosne poczuli.
            A propos robali to u nie w pokoju telewizyjnym na ścianie , nad drzwiami tam
            gdzie pobozni krzyzyk wieszaja siedzi mucha. Niby nic a one siedzi tam juz od
            trzech tygodni. Od trzech tygodni czekam aż odpadnie albo zacznie sie ruszać.
            nawet wlazłam na fotel i ja ruszałam ale mnie ignoruje. jak myslicie? Ożyje
            jeszcze czy mam jej zrobić wytworny pogrzeb?
            Taki pogrzeb jak we władcy pierścieni- wsadze ja do łódki i spuszcze wraz z
            falami....
            • Gość: Pola Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.extern.kun.nl 20.03.02, 12:18
              eor, nie strzelaj, niech zyje sobie stworzenie...:)
              • Gość: ryzymalp Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.116.167.* 20.03.02, 12:38
                No a co zmoja muchą ???? Mam ja pogrzebać?? Mój Konkubent tweirdzi, że jeszcze
                ożyje i mam ją pielęgnować ( tzn,nie odkurzać). A kuiedyś hodowałam sobie w
                butelce po sprajcie beztlenowca. TAka czarna meduzka, galeartka. Właściwie nie
                wiem czy był to beztlenowiec ale był milutki. Szkoda, że nikt oprócz mnie go
                nie lubił. W końcu przestał rosnąć więc stwierdziłam, że zdechł no i miał
                pięęękny pogrzeb....
                • ronja Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 12:46
                  Ja natchniona lekcjami biologii pleśniaka hodowałam...
                  • lucy_z Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 13:02
                    ronja napisał(a):

                    > Ja natchniona lekcjami biologii pleśniaka hodowałam...

                    Dla tej ukochanej nauczycielki????? ;)))
                    • ronja Re: eor!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 13:35
                      Lucy, zgubiłam się...

                      A nie - juz odnalazłam. Ta nauczycielka była póxniej, w liceum.
                      Tamta co hodowac kazała była w podstawówce.:)
                      • eor Do szanownych Pan 20.03.02, 13:56
                        Wiem jedno - to nie plesniak mi skacze! Postanowilem, ze nie bede go tlukl
                        gazeta - moze sie zmeczy i przestanie, albo moze w koncu znudzi mu sie to
                        skakanie. Bede go ignorowal. Tak jest - oto wyjscie najprzedniejsze:)))

                        I jeszcze instrukcja w sprawie muchy dla Ryzej: Mucha spi i czeka na wiosne.
                        Mucha nie zorientuje sie, ze wiosna juz przyszla jesli w pokoju jest ciemno.
                        Zeby sie obudzila nalezy:
                        1. Oswietlic muche intensywnie
                        2. Jakies wiosenne dzwieki zaimitowac (ptaszki-gwizdki na wode sie sprawdzaja),
                        albo puscic jej niesmiertelnego Vivaldiego - Wiosne (uwaga: nie pomylic
                        czesci!!! Jak uslyszy Zime, to zasnie jeszcze glebiej)
                        3. Nakrzyczec na muche, szarpnac ja za ramie i nastraszyc, ze nieobecnosc na
                        fizyce rowna sie niedostateczny na semestr
                        4. Wpakowac muche do pudelka po zapalkach i wystawic na balkon (nie zamykac
                        calkowicie pudelka)

                        Jesli nie chcemy muchy budzic - nalezy przyjkryc ja jakims obrazkiem, plakatem,
                        albo pieknym fajansowym talerzem. Zycze milego odmuszania mieszkania:)
                        • Gość: ryżymałp Re: Do szanownych Pan IP: 195.116.167.* 20.03.02, 14:55
                          • Gość: ryżymałp Re: Do szanownych Pan IP: 195.116.167.* 20.03.02, 15:03
                            szarpania za ramię nie zaryzykuję bo mogę coś urwać i co będzie? Nad Vivaldim
                            się zastanawiam ale kot mi się zacznie marcować. Chyba zostawię zwierzę w
                            spokoju, jak odpadnie to ja dopiero pogrzebię. Chyba , że się zasuszy.
                            • eor Re: Do szanownych Pan 20.03.02, 17:23
                              Masz kota i nie wiesz jak sie pozbyc muchy ze sciany? Podsadz kota to ja
                              obudzi:))) Moj kot by nie odpuscil......

                              Alez tu kotow na forum... ale milo:)))))
                              • Gość: ryzymałp Re: Do szanownych Pan IP: 195.116.167.* 20.03.02, 18:35
                                Mój kot to leniwa plazma. Ponieważ mucha siedzi nad drzwiami i sie nie rusza
                                kot nie reaguje, poza tym ma inna rozrywkę : zatruwa mi mianowicie życie
                                bezzasadnym miauczeniem. jak by cos chciał to rozumiem ale on tak sobie cos bez
                                sensu ględzi...Gaduła i tyle a mucha obchodzi go tyle co zeszłoroczny śnieg.
                                Poza tym ja sie wcale nie chce tej muchi pozbywac na razie, ja sie tylko
                                zastanawiam czy ona jest zywa czy tylko ładnie sie zasuszyła.
                                • laura! Re: Dr Laura z diagnozą 20.03.02, 21:02
                                  Oj Eooooooooor !!!!!
                                  Przeciez Tobie skacze ciśnienie w oczekiwaniu wiosny
                                  na dodatek ciśnienie atmosferyczne wciąż się waha, ale miejmy nadzieję, że do
                                  jutra się zdecyduje i przestanie oddziaływac na Twoje wewnętrzne

                                  Oczywiscie leczenie w ramach regionalnej kasy chorych
                                  waciki na wiosenne kompresy zmęczone od patrzenia w słońce
                                  proszę nabyć w aptece przyszptalnej ;)))))

                                  • Gość: ryżymałp Re: Dr Laura z diagnozą IP: 195.116.167.* 21.03.02, 09:16
                                    Tylko nie wzywaj pogotowia....
                                  • eor Re: Dr Laura z diagnozą 21.03.02, 09:45
                                    To chyba jednak nie bylo cisnienie skaczace w antycypacji.... wiosna przeciez
                                    juz przyszla (choc na razie w kalendarzu jedynie), dzionek pierwszy wiosenny
                                    sie zaczal i co? Skacze dranstwo (albo i nie dranstwo - zalezy od tego czym to
                                    cos jest:)) Ciagle skacze. Chyba je walne.... co mi bedzie skakac:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja