Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w......

20.01.13, 21:01
Panie Karolu Orange to nadal TP S.A. Tu nic się nie zmienia. Zmienili tylko nazwę i nadal walą w bambo biednych ludzi. Dobrze, że "Gazeta" tym się, bo żadne z lubelskich mediów nie ma przebicia w takich sprawach. Nawet najpopularniejszy dziennik według jakiegoś Geniusza, nic by nie wskórał.
    • juknier Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 20.01.13, 21:39
      Jest duża nielogiczność w tłumaczeniu ze strony Orange. Skoro zawiesiła połączenie z sąsiadką to jakim cudem się do niej dodzwoniła drugi raz. Przecież sąsiadka miała cały czas połączenie i powinna być linia zajęta. Nie ma możliwości ustanowienia dwóch połączeń równocześnie między tymi samymi numerami.
      • preczzglupota nieprawda 20.01.13, 23:07
        juknier napisała:

        > ka miała cały czas połączenie i powinna być linia zajęta. Nie ma możliwości ust
        > anowienia dwóch połączeń równocześnie między tymi samymi numerami.

        jest, bez żadnego problemu można zestawić do 6ciu połączeń z tym samym numerem - 5 konferencyjnych i jedno trwajace ( konferencja w zawieszeniu) - lub - pięć połączęń konferencyjnych zsumowanych i zawieszone jedno oczekujące.
        • Gość: Zibi Re: nieprawda IP: *.3s.pl 21.01.13, 06:29
          Nie sądzę żeby babcia konferencję zwołała
          • Gość: Yello Re: nieprawda IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.13, 12:03
            Świadomie na pewno tego nie zrobiła. Ale nieświadomie? Wybrała raz numer i niechcący zawiesiła połączenie. Następnie wybrała numer raz jeszcze i tu potrzebna była niewielka współpraca sąsiadki - musiała odebrać połączenie z drugiej linii (pewnie też przez przypadek).
            Pewnie większość ludzi nawet nie wie jak takie rzeczy zrobić w swoim telefonie, ale wciskając co się da na klawiaturze nie takie "numery" można wykręcić.
            • Gość: chicago10 Re: cha cha cha IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 18:54
              Trochę za dużo tych przypadków, a najciekawsze te różnice w bilingach, 14 oraz 250 min i jeszcze 2 osoby zawisiły połączenie, a firma "niezarejestrowała".
              1." Wybrała raz numer i niechcący zawiesiła połączenie" - Wielce prawdopodobne, owszem
              2." współpraca sąsiadki - musiała odebrać połączenie z drugiej linii (pewnie też przez przypadek). "- również prawdopodobne, ale nie fart
              3."Według billingu to była 14-sekundowa rozmowa". (3 akapit)- tzn, że pt. 2 nie realne
              4." połączenie z sąsiadką jednak nastąpiło i trwało aż 250 minut" (4a)- a jednak!
              5. Firma upiera się wprawdzie, że "nie zarejestrowała nieprawidłowości w działaniu systemu billingowego"- Nie, no skąd.
          • Gość: regen Re: nieprawda IP: *.waw.pdi.net 22.01.13, 20:27
            dobrrre!
        • Gość: Anonim Unikajcie internetu w Orange, działa fatalnie... IP: *.centertel.pl 21.01.13, 12:14
          Połączenie z siecią jest, a internet nie działa. Strony się nie otwierają, inne programy twierdzą, że brak połączenia, pakiety giną i tak kilka razy na godzinę przez kilka do kilkunastu minut. Brzmi znajomo ? To znaczy, że masz internet w Orange :) i prawdopodobnie ich sieć w twojej okolicy nie daje już rady na tylu użytkowników, ilu z niej próbuje korzystać. Dzwonisz do Orange i słyszysz: "Proszę zresetować modem, proszę wymienić kartę SIM, pewnie masz uszkodzony modem, problemy z zasięgiem to normalne w usługach mobilnych, operator nie gwarantuje zasięgu" itd. itp. w każdym razie to twoja wina, że ci nie działa :)

          Pokrzywdzonych i olewanych przez Orange jest coraz więcej tutaj:
          www.facebook.com/ProblemyZInternetemWOrangeFree
      • fiacik-f1 Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 21.01.13, 00:46
        W t-mobile też tak się da.
      • Gość: xxx Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.integron.pl 21.01.13, 19:39
        proponuje najpierw sie w temacie doksztalcic pozniej dopiero wypowiadac zero wiedzy w temacie...
      • Gość: bazyli A jednak Orange moze miec racje IP: *.ericpol.com 22.01.13, 08:43
        Jesli kobieta zostala przekierowana na automatyczne sekretarke sasiadki (bo ta nie odbierala przez jakis czas) i zawiesila polaczenie (czyli wstrzymala nadawanie glosu utrzymujac aktywne polaczenie, caly czas placac) to mogla ponownie zadzwonic do sasiadki. Gdy ta tym razem odebrala (przypominam ze zawieszone polaczenie byloby z sekretarka, nie z telefonem sasiadki), pogadaly sobie i skonczyly. A zawieszone polaczenie trwalo dalej.
        Mojej mami tez zdarza sie zawiesic rozmowe ze mna (wciaska "zielona sluchawke" zamiast "czerwonej"). Na szczescie ja sie rozlaczam i to konczy ta rozmowe, ale kiedys moze wyjsc inaczej...
        Orange sie ugielo tylko dlatego by nie robic sobie w gazetach smrodu krwiopijcow dla 80 PLN, ale podejrzewam ze mieli racje.
    • kkapiotrek Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 20.01.13, 23:10
      najlepiej zmienić operatora, tylko na jakiego - inni oszukują jeszcze bardziej
      • lucusia3 Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 20.01.13, 23:19
        Nikt nie oszukuje bardziej od tepsy. Kto miał z nią do czynienia, nigdy nie wróci. Bez względu na nazwę.
        • Gość: aga Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 06:03
          mialam podobną sytuacje w plusie i odpowiedz na reklamacje taka sama. z tym, że udalo się zalatwić bez pomocy dzienikarzy
    • gm0711 Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 20.01.13, 23:30
      Niech się Pan cieszy, że rachunek nie przyszedł na milion. Niedawno o tym pisali

      --------------
      www.liderpracy.pl/praca/miasto/lublin
    • antyrzad Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 20.01.13, 23:31
      Orange to złodziejstwo jakich mało.
      2 lata temu podpisałem umowę nową umowę na nowy nr.
      Na dzień dobry Orange - bez mojej wiedzy i zgody włączył mi 2 abonamenty na internet, na łączną kwotę 600 zł. Tylko cały sęk w tym, że w danym miesiącu można było mieś włączony tylko jeden pakiet albo za 200 zł albo 400 zł. Ale upierali się, że można mieć dwa, ot tak.
      Po 2 miesiącach nieopłaconego rachunku i artykule w gazecie, zadzwoniła pani i potwierdziła, że faktycznie nie można korzystać jednocześnie z 2 planów taryfowych, oraz że przez błąd w systemie abonamenty na internet aktywowały się "same".
    • grzes111 To w końcu dobrze czy źle ? 20.01.13, 23:37
      Odnoszę wrażenie, że artykuł był już gotowy, gdy nagle Orange uwzględnił reklamacją. Szkoda byłoby wyrzucać taki sensacyjny materiał, więc zmieniono ostatni akapit i voila - gotowe.
      W/g mnie Orange zachował się bardzo przyzwoicie.
      A teraz wyobraźcie sobie, że każdy klient składa reklamację argumentując, że nie mógłby ileś tam czasu rozmawiać, bo przecież miał słabą baterię w telefonie...

      PS Ja dostałem ostatnio wyciąg z banku z karty: data nadania: 16.01, a w treści: "prosimy o spłatę do dnia 14.01" i jakoś nie robię afery do gazet.
      • cracken001 Re: To w końcu dobrze czy źle ? 21.01.13, 05:19
        Ty taki GLUPI jestes od urodzenia,czy to wyniesione ze szkoly???
      • Gość: _JamRoży Re: To w końcu dobrze czy źle ? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 09:56
        "W/g mnie Orange zachował się bardzo przyzwoicie."

        Powyższe zdanie można traktować jedynie jako żart i kpinę, a umieszczenie w jednym zdaniu słów "Orange" i "przyzwoicie" bez udziału partykuły "nie" to oksymoron w najczystszej postaci. Wiele lat miałem telefon służbowy i opowieści o operatorach traktowałem, jak bajki z mchu i paproci. Od czasu kiedy sam muszę załatwiać sprawy z operatorem wiem, że myliłem się. Może istnieć firma, która żyje z mojego abonamentu (czyli wydawałoby się, że jest na mojej "łasce") a jednocześnie boleśnie mnie wykorzystuje nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji.
        • Gość: LDP Re: To w końcu dobrze czy źle ? IP: *.cst.tpsa.pl 21.01.13, 10:52
          Trzeba było przeczytać artykuł *do końca* i *ze zrozumieniem*.
    • Gość: mm Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.13, 23:53
      Bzdura.
      W skrócie: Orange to nazwa marki. TP S.A. to nazwa firmy.
      W Polsce pod marką Orange usługi świadczą TP oraz PTK Centertel.
    • queserasera Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy miast 21.01.13, 00:37
      telefonu na kartę bulą i za abonament i za rozmowy. Zawstydzające!
      • Gość: gość Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: 217.96.20.* 21.01.13, 08:45
        przeżyjesz lekki szok kiedyś, jak się karta w lesie skończy
        • Gość: kk Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.netilia.pl 21.01.13, 09:52
          Krata się nie skończy z tego powodu, że się nie zaczęła.. i co ma do tego jakiś las.. krzyży..? :P
      • Gość: y.y Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 13:07
        Heh, o proszę, kolejny gimbus, który się na forum wymądrza, jaki to on jest najmądrzejszy:)
      • romil Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m 21.01.13, 15:27
        Nie przyszłoby mi do głowy w wieku 50 lat używać telefonu na kartę jak jakiś chłystek.
        "Bulę" 29 zł miesięcznie i często nie jestem w stanie tego "wygadać". Za stary jednak jestem, żeby stanąć zepsutym samochodem w lesie i nie móc wezwać pomocy bo mi brakło pieniędzy na karcie. Fakt taki się nigdy nie zdarzył, ani samochód nigdy nie stanął mi w lesie, ale jest to możliwe.
        Dlatego właśnie mam zawsze sprawny telefon.
        Zauważyłem, że takimi telefonami (na kartę) posługują się dzieci. Co chwila zmieniają numer bo jakaś sieć daje np 1000 sms'ów albo nowa dziewczyna ma telefon w innej sieci…
        • Gość: as Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 15:33
          W Twoim skrzywionym poczuciu dojrzałości korzystanie z telefonu na kartę to chłystkowatość.
          Ja mam 30 lat i uważam, że wykazuję się dojrzałością bo korzystam z takiego rozwiązania i nie daję się nabijać w butelkę przez płacenie abonamentu i wyższych stawek za połączenia.

          Moja dojrzałość przejawia się też tym, że mam zawsze na koncie tyle ile trzeba. A zarówno mój jak i Twój telefon może odmówić posłuszeństwa bo.. w lesie nie będzie zasięgu lub padnie bateria.
        • Gość: Beno Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 17:24
          W mojej sieci (Vodafone Irlandia) w przypadku braku środków wystarczy wysłać na odpowiedni numer SMS-a z kwotą doładowania. Oczywiście wcześniej musiałem zdefiniować w sieci mój bank a w banku mój numer telefonu. W Polsce też to działa np w sieci mBank, ale jakiś idiota wymyślił, że nie można wysłać takiego SMS-a w przypadku braku środków na koncie (jeden debil to wymyślił, inny zatwierdził, a reszta nie widzi w tym nic nienormalnego). Dlatego ustawiłem automatyczne doładowanie gdy środki na koncie obniżą się poniżej poziomu 5 zł. To i tak o wiele lepsze niż abonament, czyli dzwonienie na kredyt i absolutny brak kontroli nad wydatkami. Ale abonament to jedyne wyjście dla biedaków, których nie stać na telefon.
        • Gość: zbrob Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 20:41
          Rozumie ze pracujesz w sieci i raczej Orange.....pod h... mozesz robic baranow takich jak ty...telefon na karte mam od 10-12 lat i nie dam sie juz wam robic w wala na zadna umowe a ze dzwonia srednio dwa razy w miesiacu wiec zlewam ich sikiem prostym!chce miec na karte i mam wiec spadowa.Kretynie kiedys nie mieli telefonow i zyli nawet jak im stanol....i nie jestem dzieckiem ale laski czesto zmieniam
      • reality_show Też kiedyś brałem w Orange telefon na kartę... 21.01.13, 15:37
        ... i tak samo mówię, że to złodzieje. Zawsze niewykorzystane pieniądze na karcie przepadały. Obecnie mam tylko angielską komórkę i jak ją załaduję to rozmawiam nawet przez pół roku i nic nie ginie.
        • trudek46 Re: Też kiedyś brałem w Orange telefon na kartę.. 21.01.13, 16:49
          Nie mam takiej mozliwosci,chyba przez znajomych.
      • Gość: Jasiu Re: Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy, którzy m IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 07:52
        Są tacy (najczęściej pracują i nie chodzą już do szkoły) dla których komfort używania telefonu jest ważniejszy, niż kilka groszy oszczędności na minucie połączenia.
        Jeszcze jakieś pytania, zanim zacznie się pierwsza lekcja?
    • ronim21 Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 00:38
      Orange to banda złodzeji. Wszyscy moi znajomi poodchodzili z tej badziewskiej sieci....
    • arius9 To jest Polska 21.01.13, 01:20
      Ze zlodziejstwa chyba sie nigdy nie wyleczymy.
      • entropia To jest Francja 21.01.13, 17:02
        Orange to firma francuska. Procesy, procedury, szkolenia - wszystko importowane. Polska filia zresztą buli ogromną kasę za znak Orange i cały ten kram.
        Zatem sensowniej byłoby stwierdzić, że Francuzi nigdy się ze złodziejstwa nie wyleczą.
    • Gość: g Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.itime.pl 21.01.13, 02:01
      Orange i Era (pardon, T-Mobile) to najgorsze firmy tel. na rynku. Nawet nie będę się wypowiadać o przeprawach jak nie z jedną, to z drugą... Czekam do końca umowy, potem adios do innego operatora :P
      • nikonades Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 21.01.13, 10:42
        Gość portalu: g napisał(a):

        > Orange i Era (pardon, T-Mobile) to najgorsze firmy tel. na rynku. Nawet nie będ
        > ę się wypowiadać o przeprawach jak nie z jedną, to z drugą... Czekam do końca u
        > mowy, potem adios do innego operatora :P

        Idź do Play, przyjmą cię z otwartymi łapami i szerokim uśmiechem, podpiszesz umowę, a potem co najwyżej będziesz mógł ich cmoknąć w cztery litery. Może są trzy razy tańsi, ale poziom obsługi jelenia z podwójnym porożem tzn. szanownego klienta, mają najgorszy ze wszystkich. Szybko zatęsknisz za swoim dawnym operatorem.

        Kiedyś miałem chwilę słabości i chciałem do modemu włożyć kartę pre-paid Play by mieć dostęp do netu w terenie. Skusiły mnie stawki, ale po chwili się okazało, ze prędkość max to 1Mbt/s czyli w realu najwyżej 512 kb/s i to przy pomyślnych wiatrach. "Zawrotna prędkość", może się w głowie zakręcić;-)
        • enkkidu Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 21.01.13, 11:52
          Ja miałem nieprzyjemność mieć abonament w Orange. Trudno mi było zejść z rachunkami poniżej 120 PLN na miesiąc, niezaleczeni od wybranego abonamentu. Po przejściu do Play płacę tylko tyle, co abonament, (ok. 69 pln/m-c), dzwonię wszędzie i kiedy chcę i nie czuję się okradany. Rok po mnie do Play przeniosła się żona, w sumie oszczędzamy jakieś 150 PLN miesięcznie, 1800 rocznie. Trzeba więcej zachęty? No more Orange.
    • emeryt21 Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 04:11
      Ja tez dalem sie nabrac na abonament w Orange. Mimo,ze prawie nie korzystam z tego telefonu nie moge zmienic zasad na "przedplate". Musze cierpiec przez dwa lata i placic za nic.
      Zapewniam Orange,ze napewno nie przedluze umowy do czego ciagle mnie namawiaja.
      Nie dosyc,ze nie przedluze to nie podpisze z nimi juz nigdy zadnej umowy....nauczka do konca zycia......Ciekawe jak oni chca utrzymac nowych-starych klientow.Zapomnieli,ze istnieje konkurencja....
      • Gość: Robson Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 06:34
        To jak.. bedziesz cierpiec dwa lata i juz chca przedluzac umowe.. No no.. Czego to sie mozna dowiedziec.
        Co do ogólnego tematu. W zyciu złego słowa na Orange nie powiem.. Po tym jak mi anulowali fakture za połączenie z siecia na kwote ponad 1700 zeta bede ich klientem nastepne 5 lat :)

        Pozdro
        • Gość: Nos Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.204.42.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.01.13, 09:16
          Ja miałem tak samo, anulowali mi fakturę na 1200 zł :) Nie mogę na Orange powiedzieć ani jednego złego słowa
        • jogar Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 21.01.13, 11:08
          Gość portalu: Robson napisał(a):

          > To jak.. bedziesz cierpiec dwa lata i juz chca przedluzac umowe.. No no.. Czego
          > to sie mozna dowiedziec.
          > Co do ogólnego tematu. W zyciu złego słowa na Orange nie powiem.. Po tym jak mi
          > anulowali fakture za połączenie z siecia na kwote ponad 1700 zeta bede ich kli
          > entem nastepne 5 lat :)

          A dlaczego ci tą fakture wystawili? Jeżeli to była ich wina to żadna łaska. Jeszcze powinni przeprosić. Ponieważ mamy oszukańcze firmy to za pozytywne załatwienie reklamacji jesteśmy im wdzięczni do końca życia. A to powinna byc norma i to oni powinni nam byc wdzięczni, ze zostajemy z nimi. Złodziejstwo i tyle.
        • Gość: as Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 15:15
          Orange wydzwania z propozycją przedłużenia umowy wiele miesięcy przed końcem aktualnego kontraktu.
          Ja mam u nich kilka telefonów w rodzinie na karte + tzw.zetafon, kiedyś dostałem od nich w ramach rekompensaty za coś tam doładowanie 25 pln. Ładny gest - nie spodziewałem się.
          Ale jest inny problem, kasa z konta pre-paid znika dużo szybciej niż by to wynikało z zakupionych pakietów minut i sms.
          Do tego dochodzi tragiczny zasięg - mają bardzo dużo abonentów ale nie powiększają fizycznej sieci masztów/nadajników.

          Przechodzę do konkurencji, jeszcze nie wiem do której, może play może nie.
          Ale daleko od Orange.

          ale wszystkie przenoszę do konkurencji.
          • Gość: as Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 15:17
            Aha jeszce w sprawie telefonów od Orange to mają takich klientów do których dzwonią bez przerwy mimo każdorazowej informacji i prośby o niedzwonienie.
            To jeden z powodów dla którego przenoszę numery do innej sieci.
            Takie oferty od Orange moja siostra dostaje co kilka dni. Za każdym razem mówi, że dziękuje i prosi o nie dzwonienie do niej. Nie rozumieją, niestety.
      • Gość: xxx Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.integron.pl 21.01.13, 19:43
        hehehehee tak a u konkurencji inaczej hehehehehe umowa obowiazuje tak jak ja OBIE strony zawarly OBIE strony sa zobowiazane hehe ciezko zrozumiec heheh a abonament pewnie 25 zł heheh
    • cracken001 Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 05:29
      Czy wszyscy polscy providerzy musza oszukiwac??? Kilka lat temu skusilem sie na tania linie telefoniczna long distance-rozmowa z Polska miala kosztowac 7 centow(minuta),Wyobrazcie sobie moje zdumienie i niebotyczne WKU...ENIE,kiedy zobaczylem rachunek za prawie 400 $.te gnoje jako long distance liczyly mi WSZYSTKIE rozmowy,a szczegolnie polaczenia z internetem,DSL jeszcze nie obslugiwalo mojego rejonu.Wkurzony zadzwonilem do cieciow,i oswiadczylem,ze place TYLKO za polaczenia z Polska,wedlug uzgodnionej stawki,czyli ca 15 dolarow,i jesli chca,moga skierowac sprawe na droge sadowa,zrozumiale,iz natychmiast rezygnuje z ich uslug...NIE ZDECYDOWALI SIE.Ale ILU rodakow spod jakichs Moniek przekrecili w taki sposob???
      • Gość: xxx Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.integron.pl 21.01.13, 19:42
        naucz sie czytac umowy i cenniki nikt cie nie oszukal tylko Ty nie umiesz czytac ze zrozumieniem i pretensje do calego swiata
    • tygrys102 Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 05:56
      i dlatego nie jestem w bandyckim orendżu...
    • wujaszek_joe Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. 21.01.13, 07:13
      wspaniała jest ta nowomowa z infolinii..
    • szwajkos Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 07:16
      To drobiazg mnie sakasowali w podobny sposob Na kwote 2364 zlote.
    • myan Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 07:47
      wszystko to bardzo pieknie, ale starsza pani rzeczywiscie mogla zawiesic rozmowe...
    • gall.anonim.pn Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 08:07
      Wnioski są dwa:
      1. Orange to firma która ma gdzieś klientów - "klient nigdy nie ma racji"
      2. w powyższym przypadku lepiej przejść do Playa - rozmowy międzysieciowe są wliczone w abonament (w prepaidzie za 10 złotych miesięcznie). Dodatkowy plus - mama będzie mogła za darmo dzwonić do tej koleżanki w Playu.

      PS Za Streżyńskiej można byłoby liczyć na interwencję UKE, dziś za Gaj nie ma sensu tam uderzać. O UOKiKu w ogóle nie ma co wspominać, w każdym razie w Poznaniu. Maksyma ludzi z UOKiKu to "ja nic nie mogę".
      • Gość: Antoni Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 08:12
        Bardzo nieudolnie napisane, jak na głos "przypadkowego klienta". Powiedz szefowi, żeby dał Tobie do wklejania bardziej wiarygodny tekst.
    • sowa_46 Orange: - TeleKompromitacja S.A. 21.01.13, 08:15
      Tu się nic nie zmieniło, złodziej na złodzieju, wypiszcie się z tego bagna bo szkoda zdrowia, to banda postkomunistycznego dziadostwa, bezczelna, tępa i pazerna, nie rozumiem dlaczego nikt jeszcze tego burdelu nie wysadził w powietrze, być może byłaby katastrofa ekologiczna.
    • el_bigos "Mając jednak na uwadze dalszą, dobrą współpracę z 21.01.13, 08:15
      klientem..." Właśnie to jeden z wielu powodów dlaczego ich opuściłem.
      • Gość: grgr_sw Re: "Mając jednak na uwadze dalszą, dobrą współpr IP: 195.42.249.* 21.01.13, 08:35
        Inny kwiatek Orange - odpowiedzi na reklamacje zaczynaja od slow "milo mi poinformowac, ze rozpatrzylismy pozytywnie", a potem odrzucaja reklamacje
    • whitenabuchodonozor Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 08:38
      No cóż, w niektórych telefonach przypadkiem można zawiesić rozmowę. Jedyny sposób to wyłączyć połączenia oczekujące (czy jak to się tam zwie) i nic takiego się nie zdarzy. A swoją drogą Orange też się zachował jak ostatni buc. Połasili się na 80 zł. Wstyd
      • Gość: as Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 15:23
        wiesz, klientów mają coraz mniej to zarabiają w taki alternatywny sposób...
        data urodzenia klienta z umowy wskazywała, że jest to osoba w starszym wieku.
        80 PLN * ileś tam tysięcy takich nieporadnych klientów (ciężej im przygotować reklamację, łatwiej wmówić im różne bzdury) i już jest pokaźna suma.
        Na tej samej zasadzie - hipermarkety łaszą się na kilka groszy bo kilka groszyróznicy między ceną na półce a przy kasie doliczone do każdego rachunku * 100 klientów dziennie * 350 dni w roku też daje wynik...
        • Gość: :) Re: Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w. IP: *.lublin.mm.pl 21.01.13, 18:19
          po raz kolejny czytanie ze zrozumieniem się kłania. Autor na początku wspomina że właścicielem numeru jest syn starszej pani, który nie miał też jak mi się wydaje problemu ze zredagowaniem reklamacji. Poza tym wydaje mi się że skoro takie jest wyjaśnienie sieci to właśnie taka sytuacja miała miejsce (chyba że ktoś tu wie lepiej i widzi w systemie komputerowym orange jak wyglądały feralne połączenia). Operator zachował się fair anulował opłatę chociaż tak naprawdę nie musiał tego robić. I jeszcze jedno nie bronię sieci orange, sam korzystam z usług dwóch operatorów (orange i plus), z którymi to nie było żadnych większych problemów. Po prostu trzeba umiejętnie korzystać z telefonu a często tak jest że starsze osoby mają z tym problem.
    • mirrorsun Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 08:50
      to chyba jakaś polska tradycja- jak bezczelnie okraść innego. Może mistrzostwa jakieś zorganizować ? tradycja rzecz święta - kultywować trzeba.
    • potraff Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 08:52
      Dlatego ja po jednej przygodzie z Orange zerwałem umowę i NIGDY do tych kłamców i oszustów nie trafię!!
    • antypist Orange: - Wygadał pan ponad cztery godziny w...... 21.01.13, 09:09
      biura obsługi klienta Orange to porażka.
      ja przez rok pałowałem się z Orange o poprawne wystawienie faktury (dane wzięli sobie z kosmosu)
      dziesiątki telefonów, pism.
      coś zaczęło się dziać jak napisałem skargę do prezesa tej organizacji.
      sprawą zaczęła się zajmować niejaka Marta Rydzka - manadżer (!?) - inteligencja na poziomie wiadra z gwoździami - i już po sześciu miesiącach kolejnego pałowania zrozumiała "o co kaman".
      ORANGE - NIGDY WIĘCEJ !!!!
    • pjck Co to kogo obchodzi 21.01.13, 09:20
      Typowe polskie absurdy. Ich system wykazujue, że... ich bilingi wykazują, że...
      A co to kogo obchodzi? To ich wewnętrzna sprawa. "Nasz system wykazuje, że białe jest czarne, a czarne jest białe." "Nasz system wykazuje, że Ziemia jest płaska"...

      A tego Pana system i zdrowy rozsądek wykazuje inaczej.
      Sprawa powinna trafić do sądu, a tu nie powinno się traktować firm, instytucji jako autorytetów; tylko wpierw zachować zasadę słowo przeciw słowu - więc nie da się ustalić, aby ten pan był coś winien - a dwa zdrowego rozsądku. Z czego wynika, że nie jest nic winien.
      No ale to koniec. Bo przeciwko firmie stosującej takie sztuczki powinna być skierowana sprawa o próbę wyłudzenia.

      Absurdy RP
      • Gość: bbbzzz Re: Co to kogo obchodzi IP: *.ists.pl 21.01.13, 13:23
        za nieznajomość technologi, która się posługujesz się płaci i tyle
        jak nie wierzysz, że się da tak to sam sprawdź i poczekaj aż przyjdzie rachunek, za zawieszone połączenie jest naliczana opłata
        • Gość: loki Re: Co to kogo obchodzi IP: *.elk.mm.pl 22.01.13, 10:39
          Za nieznajomość technologii tak, a co przypadkami jak zwala się na nieznajomość technologii a powód jest zgoła inny? Zapraszam na forum Orange na stronie oficjalnej Orange czy na jakieś fora skarżących się na Orange. Mnóstwo jest sytuacji typu włączyłem pakiet, dostałem potwierdzenie a zjadało mi kasę za usługi a nie schodziło z pakietu. I co to też jest nieznajomość technologii? A później na końcu najlepiej zwalić na nieznajomość technologii czy błąd systemu. Kto walczy to może odzyska kasę, ale ilu takich jest co nie walczą.
      • Gość: xxx Re: Co to kogo obchodzi IP: *.nplay.net.pl 25.01.13, 17:58
        No szkoda, że Klient nie skierował tego do sądu. Firma telekomunikacyjna nie upiera się przy swoim jak wie, że w przypadku procesu może przegrać. Radzę wszystkim zanim zaczną bawić się swoimi telefonami, a w szczególności smartfonami nauczyć się ich obsługi. Klienci kupują nowe zabawki,ale wiedzy o nich nie mają żadnej. Najlepiej zgonić na sieć i powiedzieć ,że to ich wina. A czy chociaż połowa Klientów wie do czego jest zdolny ich telefon?
        • trudek46 Re: Co to kogo obchodzi 26.01.13, 10:06
          Jeżeli,o to chodzi nie jestem dzieckiem,ale dorosłym człowiekiem i nie mam " pomroczności jasnej ",a ponad to , mam zwykłą NOKIĘ, N-73,która jak wiesz, ma funkcję rejestracji rozmów oraz SMS-ów,wychodzących i przychodzących a w " pamięci telefonu " o takich SMS-ach nie ma śladu,nie kreuj się na eksperta,bo nie takie numery /kosmiczne/ fabrykują sieci telefonni komórkowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja